Zasłużeni bojownicy frontu ideologicznego

Wydarzenia ostatnich dni nie tylko ujawniają naturę rządów Tuska, lecz także pokazują – nie po raz pierwszy – że część dziennikarzy przeszła już całkowicie na stronę propagandy

Wolność słowa w Polsce i niezależność mediów są zagrożone, a w takiej sytuacji każdy dziennikarz – niezależnie od tego, co sądzi o redakcji, która stała się przedmiotem ataku służb specjalnych – powinien być po stronie wolności i praw dziennikarskich. Ale tak nie jest. Część środowiska – by wymienić tylko Jacka Żakowskiego, ks. Kazimierza Sowę (który, można odnieść wrażenie, aplikuje na stanowisko rzecznika prasowego rządu), Ewę Milewicz, Stefana Bratkowskiego czy Edwina Bendyka –
[pozostało do przeczytania 74% tekstu]
Dostęp do artykułów: