Jaśnie Panicz z ubekistanu

Jako publicysta Bartłomiej Sienkiewicz epatował obrzydzeniem dla polskiej prowincji i odradzania się patriotycznych tradycji.
A potem jako minister uczynił z policji narzędzie brudnych prowokacji, mających na celu wyeliminowanie owego zagrożenia. Salonowi łatwiej było pozbyć się Sławomira Nowaka, bo PR-owców ma na pęczki. Ale wyrzucenie własnego ideologa i zarazem cynicznego policyjnego łapsa jest psychologicznie nieporównanie trudniejsze


W 2012 r. Bartłomiej Sienkiewicz opublikował w „Tygodniku Powszechnym” tekst „Ambaras z polskością”. Wychwalał w nim „społeczno-obyczajowy projekt znany pod nazwą »Orliki«”. Oto dzięki „Orlikom” i aquaparkom prymitywni
[pozostało do przeczytania 91% tekstu]
Dostęp do artykułów: