Nr 35 z 29 sierpnia 2018

Tomasz Sakiewicz
Wszelkie podobieństwa postaci w tym opowiadaniu są przypadkowe, a skojarzenia Czytelnika wynikają z jego złośliwego i bezpodstawnego doszukiwania się tych podobieństw. Jesień 2019 roku, poniedziałek rano. PKW ogłasza wstępne wyniki wyborów do parlamentu. Rządząca partia Prawda i Siła otrzymuje 38 proc. głosów, co daje jej 225 mandatów w parlamencie. Według PKW swoją reprezentację będzie miało też pięć innych partii. Płaszczyzna Ochronna przy 25 proc. może liczyć na 105 mandatów, lewicowa Strasznie Lubiąca Demokrację ma równo 60. Razem z ludową Partią Samodzielnych Lobbystów to już 196 głosów. Okazuje się, że do parlamentu cudem weszła Niedorżnięta.pl, która dostała 5,001 proc. głosów. Dało to jej 8 mandatów. Kluczem do nowego rządu będzie zachowanie Kaukaz’15. Wiadomo już, że szef...
Piotr Lisiewicz
Zamiast krzyżówki z kociakiem, krzyżówka z Macierewiczem – oto co czeka Państwa w najnowszych numerach „Gazety Polskiej”! Przez te krzyżówki o mały włos ze średnio ważnego pismaka i wariata stałbym się wreszcie kimś w III RP szanowanym – bohaterem afery hazardowej! Wskoczyłbym na tę samą półkę co Sobiesiak albo inny Miro czy Zbycho. Jakim cudem? Ano moje krzyżówki świąteczne ukazywały się w „GP” jakieś 20 lat temu i były hitem, przychodziły tysiące rozwiązań. Wtedy losowaliśmy nagrody i wysyłaliśmy je Czytelnikom. Albo i nie – jak się coś pokiełbasiło w typowym dla prawicy bałaganie. Pełen luz. No i teraz też chciałem wylosować nagrody, książki o Antonim Macierewiczu. A tu się okazało, że za to grozi Kodeks karny i olbrzymia grzywna. A i Państwo też zrobiliby się ważni – musieliby nagrodę...
Grzegorz Wierzchołowski
Marek Chmaj – były członek rady nadzorczej Fundacji Otwarty Dialog, autor pisanych na zlecenie byłych esbeków opinii prawnych. Jacek Świeca – były członek rady nadzorczej Otwartego Dialogu, powiązany biznesowo z szefem WSI Markiem Dukaczewskim. Mikołaj Pietrzak, którego kancelaria przygotowała dla byłych esbeków wzory odwołań do sądów od decyzji MSW. Co łączy tych prawników? Gigantyczne umowy, jakie w ostatnim czasie zawarł z ich kancelariami warszawski ratusz. Ewa Gawor – podporucznik MO, skompromitowana dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego m.st. Warszawy – dostawała od prezydent stolicy wysokie nagrody pieniężne (w 2011 roku aż 36 tys. zł). Z kolei między 2007 a 2013 r. Hanna Gronkiewicz-Waltz przyznała urzędnikom zajmującym się reprywatyzacją nagrody w wysokości...
Grzegorz Broński
Wątpliwości co do źródeł finansowania Fundacji Otwarty Dialog, a także przeszłości jej szefowej Ludmiły Kozłowskiej, pojawiały się od dawna. Nie tylko w Polsce. Najnowsza publikacja ukraińskiego dziennikarza Andrija Bożenko zawiera nieznane wcześniej wątki. Sugeruje on, że szefowa FOD została przed laty zwerbowana przez rosyjskie służby specjalne, a nawet stworzono dla niej „legendę-przykrywkę”. Fundacja Otwarty Dialog bywała wielokrotnie obiektem zainteresowania dziennikarzy, chociażby po opublikowaniu przez analityka Marcina Reya głośnego raportu o powiązaniach FOD (o tym za chwilę). Dotychczas jednak zarzuty stawiane fundacji ograniczały się do sfery publicystycznej, a szefowa FOD Ludmiła Kozłowska w dalszym ciągu bez przeszkód brylowała w polskich mediach lub na europejskich...
Przyszedł czas, aby zapracować na szlachetny tytuł „pisowskiego włazidu*a”, który mi nadano w sposób mało uroczysty, ale za to jednoznaczny. Jest to o tyle ciekawa nominacja, że na przykład Joachim Brudziński nie tak dawno zaprosił mnie na drzewo, abym banany prostował, ale dość megalomanii. Prezes to polityk numer jeden i pod tym się trzeba podpisać, bo w przeciwnym razie narażamy się na śmieszność. Gdy wszyscy, nie wyłączając piszącego te słowa, podniecali się bieżącymi sprawami i proponowali radykalne ruchy, Jarosław Kaczyński zachował zimną krew i podjął jedynie słuszne decyzje. Po wetach prezydenta cały mój organizm trzęsie się do dziś, a w chwili niemądrej decyzji Andrzeja Dudy byłem gotów rzucić wszystko i pojechać w Bieszczady. Prezes wykonał dokładnie przeciwne kroki i wybrał...
Jacek Liziniewicz
W związku z gradacją kornika w Lasach Bawarskich i zachowaniem Niemców, którzy najzwyczajniej w świecie wycinają zarażone przez owada drzewa, wiele osób zaczęło stawiać pytanie: o co chodziło w Puszczy Białowieskiej? Moim zdaniem o to co zawsze, czyli o politykę. Profesor Jan Szyszko przychodząc do resortu środowiska, podjął rękawicę i dążył do przecięcia układów, które wytworzyły się na poletku ochrony przyrody w Polsce. Dofinansowanie z budżetu państwa przestało płynąć do organizacji ekologicznych i podjęto szereg decyzji administracyjnych. Planowano zreformować GDOŚ, RDOŚ, powołać Agencję Środowiskową w miejsce nieskutecznych WIOŚ-ów, a jednocześnie twardo obstawano przy dotychczasowym modelu leśnictwa i rolnictwa. To oczywiście się nie podobało. I żeby Państwo nie mieli wątpliwości...
Maciej Marosz
Ewa Gawor, kierująca instytucją mającą zapewniać bezpieczeństwo stolicy, zbudowała wokół siebie zespół ludzi związanych z aparatem represji z PRL. Świta zaufanej prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz to funkcjonariusze MSW, SB, ZOMO, wyszkoleni na uczelniach przygotowujących esbeków do fachowej walki z wrogami systemu totalitarnego. Ujawniamy nowe nazwiska! O Ewie Gawor, dyrektor Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu m.st. Warszawy, zrobiło się głośno po jej decyzji o rozwiązaniu Marszu Pamięci Powstania Warszawskiego, organizowanego przez środowiska narodowe. Uzasadniała swoją decyzję tym, że wznoszono na nim hasła wzywające do nienawiści: „Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę!”. Jak ujawnił prof. Sławomir Cenckiewicz, Gawor w okresie komunizmu była funkcjonariuszem...
Tadeusz Płużański
Bohaterem Europy, patronem europejskiego dnia walki z dwoma totalitaryzmami – niemieckim i sowieckim – rtm. Witold Pilecki miał zostać w 2009 r. W Parlamencie Europejskim, dzięki ówczesnemu prezesowi IPN Januszowi Kurtyce, przybliżono wcześniej – po raz pierwszy w historii – postać polskiego żołnierza. Otworzyliśmy wystawę, pokazaliśmy film. W konferencji wziął udział gość specjalny – profesor Michael R.D. Foot, który w opublikowanej w 1978 r. książce zaliczył rotmistrza w poczet sześciu najodważniejszych żołnierzy europejskiego ruchu oporu podczas II wojny światowej. – Europa wyrzekła się mojego ojca, w tym głosami polskich posłów – mówiła mi Zofia Pilecka-Optułowicz. Bo rotmistrz Pilecki głosowanie w Parlamencie Europejskim przegrał, do czego przyczynili się panowie: Buzek,...
Wojciech Mucha
Od zawsze w „Gazecie Polskiej” wyraźny jest nurt proatlantycki. Nie jest dla naszych Czytelników zaskoczeniem, że wychodzimy z założenia, iż w trwającym od dekad (nie)ładzie geopolitycznym jedynie oparcie się na strategicznym sojuszu z USA może zapewnić Polsce jako takie bezpieczeństwo. Z tego powodu zwracamy uwagę na konieczność utrzymywania co najmniej poprawnych stosunków także z Izraelem. Państwo to, obok USA, stanowi oś, w której naszym zdaniem Polska powinna się utrzymywać. Stąd na naszych łamach zadowolenie z powodu zażegnania sporu wokół nowelizacji ustawy o IPN i deklaracji obu państw, którą uważamy za dokument przełomowy. Ale zdajemy sobie także sprawę, że w niektórych obszarach dochodziło i będzie dochodzić do różnic, a nawet sporów. Że pojawią się rozbieżne interpretacje...
Dorota Kania
Nawet 10 mln euro może dostać Muzeum Historii Żydów Polskich „Polin” z Funduszy Norweskich. Jak ustaliła „Gazeta Polska”, państwa, które są darczyńcami Funduszy, nie zgadzają się na przekazanie pieniędzy na Muzeum Getta Warszawskiego. Oznacza to, że niemal całość środków otrzyma Muzeum „Polin”. Sprawa od samego początku pachnie potężnym skandalem z gigantycznymi pieniędzmi w tle. Beneficjentem projektu „Żydowskie Dziedzictwo Kulturowe” jest Muzeum Historii Żydów Polskich „Polin”, które zgodziło się na włączenie w ten plan Żydowskiego Instytutu Historycznego im. Emanuela Ringelbluma. Według nieoficjalnych informacji „Polin” może otrzymać nawet 10 mln euro, z czego ŻiH może dostać 1/10 całej kwoty, czyli 1 mln euro. Muzeum Getta Warszawskiego nie dostanie nic – według naszych ustaleń...
Marcin Wolski
Lenin nazwał ich „użytecznymi idiotami”. Hodowla rozmaitych „koni trojańskich” znana jest od niepamiętnych czasów, choć permanentną metodą uprawiania polityki stała się dopiero od czasów Katarzyny II, która potrafiła liczyć i łatwo porachowała sobie, że umiejętna propaganda z użyciem agentów wpływu jest równie cenna jak całe dywizje. Zasługi Woltera w opluwaniu Polski i przygotowaniu podglebia pod rozbiory można porównywać z sukcesami wojsk Suworowa. Jeszcze większe znaczenie uzyskali agenci wpływu w czasach komunizmu. Aż dziw, że nie udało im się doszczętnie rozbroić Zachodu, zniszczyć jego systemów bezpieczeństwa, zainfekować systemu wartości i uzyskać ogromnego wpływu na opinię publiczną. Paradoksalnie przegrana w zimnej wojnie i oddalenie wizji globalnego konfliktu militarnego...
Tomasz Łysiak
Na przełomie lat 80. i 90. XX wieku bywałem tam często. Dojeżdżało się do placu Zawiszy w Warszawie, potem szło się na plac przed Dworcem Głównym, ale zaraz za budynkiem trzeba było skręcić w prawo, dalej – już „nieoficjalnie” – przechodząc w poprzek torów między pociągami z ekspozycji, z jednego zabytkowego wagonu przez drugi, dochodziło się położonego na ostatnim peronie budynku Muzeum Kolejnictwa. Tam, w tzw. sali lustrzanej, odbywały się próby teatru miłośniczego „Parabuch”, będącego wówczas teatralną wizytówką Domu Kultury Kolejarza w Warszawie. Teatr, notabene istniejący do dziś, kierowany „od zawsze” przez reżysera Ryszarda Jakubisiaka, stanowi jeden ze skarbów na mapie kulturalnej Polski, oferując publiczności doskonałe spektakle – od klasycznych komedii Fredry po „Odprawę...
Piotr Nisztor
W czerwcu Krajowa Administracja Skarbowa w ramach postępowania dotyczącego przestępstw VAT-owskich dokonała przeszukań w spółce, która jeszcze do niedawna wydawała „Służby Specjalne”. Związki periodyku prowadzą do głośnych afer rozpracowywanych obecnie przez organa ścigania – ustaliła „Gazeta Polska”. To jedna z najbardziej skomplikowanych spraw rozpracowywanych przez organy ścigania. Od listopada 2017 roku Prokuratura Regionalna w Katowicach i Centralne Biuro Antykorupcyjne prowadzą śledztwo w sprawie działalności tzw. gangu przebierańców, czyli fałszywych pracowników służb specjalnych powołujących się na wpływy w administracji państwowej. Dotychczas zarzuty w tej sprawie usłyszało trzynaście osób, w tym Andrzej K., były minister sprawiedliwości i prokurator generalny. Jednym z...
Mateusz Morawiecki miał być przede wszystkim pomysłem Prawa i Sprawiedliwości na obniżenie temperatury sporu z Komisją Europejską. Choć ten podstawowy cel osiągnął, to udało mu się dużo więcej i dziś postrzegany jest jako główny kandydat na lidera obozu patriotycznego w Polsce na całe lata. „To niezwykle zdolny człowiek, pewnie najzdolniejszy, jaki pojawił się w polskiej polityce po 1989 roku” – ta ocena wyrażona przez Jarosława Kaczyńskiego była kapitałem zakładowym premierostwa Mateusza Morawieckiego. Choć to kapitał znaczący, bo prezes Prawa i Sprawiedliwości takich pochwał nie udziela na prawo i lewo, to wcale nie gwarantował Morawieckiemu sukcesu. Na stanowisku premiera zastępował w końcu bardzo popularną premier Beatę Szydło, nie miał doświadczenia ani zaplecza w polityce...
Wojciech Mucha
Jeśli cokolwiek wiemy na pewno w sprawie Fundacji Otwarty Dialog, to to, że nie możemy być niczego pewni. Poza jednym – transparentność tej organizacji jest żadna, a cienie kładą się od Brukseli, Warszawy przez Kijów, Rosję aż do Kazachstanu. Jest rok 2014. „Gazeta Polska Codziennie” wspólnie ze Stowarzyszeniem Pokolenie organizuje konwój z pomocą dla ukraińskich oddziałów walczących w Donbasie – kilkanaście samochodów terenowych oraz pomoc humanitarna. – Nie jesteśmy w stanie przebić Putina z jego 280 ciężarówkami, to mogłaby zrobić bez trudu Unia Europejska. Na początek załadujmy choć jedną ciężarówkę tym, co jest najpotrzebniejsze – apeluje Przemysław Miśkiewicz ze Stowarzyszenia Pokolenie. Pieniądze dla Ukrainy zbierały również m.in. Polska Akcja Humanitarna, Caritas Polska i...
Sądząc po tonie, w którym główne media relacjonują politykę, PiS powinien już mieć ujemne poparcie. Na szczęście to nie media, lecz wyborcy decydują o podziale władzy. Wybory samorządowe będą pierwszym od trzech lat poważnym plebiscytem, pokazującym realną skalę poparcia dla rządu Dobrej Zmiany i jego adwersarzy z PO. W tych wyborach rozstrzygnie się także kilka innych kwestii, m.in. przyszłość najbardziej prorosyjskiej partii na naszej scenie – Polskiego Stronnictwa Ludowego. Największe emocje wzbudzi rywalizacja w dużych miastach. Przekonamy się, czy Prawo i Sprawiedliwość jest w stanie odbić je z rąk środowisk związanych z Platformą Obywatelską i SLD. O ile kampania wyborcza w Warszawie de facto toczy się już pełną parą, o tyle w takich miastach jak Gdańsk, Łódź, Lublin, Wrocław...
Joanna Lichocka
Tekst piszę w sobotę, Państwo czytacie go od środy, gdy ukazuje się „Gazeta Polska”, dlatego nie wiem, czy straceńcza akcja POstkomuny, aby do miana „złodziei” dopisać miliony polskich podatników, brzmi jeszcze, czy już się z niej wstydliwie wycofano. Jednak w sobotę wszystkie tuby propagandowe PO były włączone na ten przekaz, czyli PiS mówiąc, że zabrał złodziejom miliony, określa tak miliony Polaków. Jest to stwierdzenie tak beznadziejnie niemądre, że aż zdumiewa, iż ktokolwiek ze specjalistów od kampanii w Platformie mógł je wymyślić. Wytłumaczenie tego zupełnie hucpiarskiego pomysłu na wprowadzenie szumu medialnego jest jedno – głęboka pogarda dla Polaków. I nie mniej głęboka wiara, że dla POstkomuny kłamstwo może być wciąż skutecznym narzędziem walki politycznej. PiS odebrał...
Jerzy Targalski
Euforia sondażowa w wypadku wyborów samorządowych dowodzi niezrozumienia celu, o który toczy się walka. 44 procent w parlamentarnych to samodzielne rządy, zaś na poziomie Sejmu – wpływ wyborców na wybór posłów, gdyż można przecież zaznaczyć dowolnego kandydata z danej listy, niekoniecznie ulubieńca partyjnego gabinetu. W wyborach samorządowych preferencje partyjne nic nie mówią o prawdziwych zwycięzcach. Stawką jest rozbicie lokalnych mafii, które żerują na Polsce, uniemożliwiając jej rozwój. Z drugiej strony przepompowują kasę do kiszeni kolesi, z czym przynależność partyjna nie ma nic wspólnego. Panuje tu prawdziwy pluralizm. 44 procent wyborców deklarujących chęć głosowania na PiS oznacza tylko, że prawie połowa aktywnego społeczeństwa chce zmian. Na poziomie gminy i powiatu trwa...
Dawid Wildstein
Niedawno doszło do oficjalnego już zbliżenia Putin–Merkel. I to w najważniejszej dla polskiej suwerenności kwestii, czyli europejskiej polityce energetycznej. Zbliżenia skrajnie dla nas niekorzystnego, czyli w sprawie Nord Stream 2. I co na totalna opozycja? W końcu Berlin to dla nich najważniejszy partner. Przejrzałem profile twitterowe kilku posłów PO. A tam ciągłe uderzanie w USA i Trumpa oraz w polski rząd na arenie międzynarodowej, jednocześnie przy zupełnym milczeniu w kwestii realnego zbliżenia niemiecko-rosyjskiego. Oj, Putin musi lubić taką narrację. Nawet bardzo. Z tego wszystkiego można wysnuć jeden ponury wniosek. Antyrosyjskość totalnej i jej wyznawców właściwie nie istnieje. Gdy przychodzi „sprawdzam”, gdy zaczynają się rozgrywki międzynarodowe, mające wpływ na...
Krzysztof Wołodźko
Wiele wskazuje na to, że „Mam w dupie małe miasteczka”, czyli słynna fraza z wiersza Andrzeja Bursy, była jednym z programowych założeń transformacyjnych elit. Narastające dekadami kłopoty małych i średnich miast coraz częściej przeszkadzają młodemu pokoleniu, które musiało na stałe związać się z metropoliami, ale często sercem wciąż pozostaje w swoich małych ojczyznach. Przez lata przemian emigracja zarobkowa stanowiła niewypowiedziane założenie pokoju społecznego i jako takiego powodzenia polskich rodzin. Dzięki niej w wielu domach pojawiły się sensowniejsze pieniądze. Ale nierzadko podzieliła albo złamała rodziny i wykrwawiła wioski, miasteczka, małe i średnie miasta. Wyjeżdżali ludzie pracowici i zaradni, z pomysłami, sumienni pracownicy, których w Polsce oskarżano o...
Prawica przegrywa bój o kulturę – na własne życzenie – mówi Adam Strug, etnomuzykolog, współtwórca Szkoły Tradycji (Akademia Kolberga) podtrzymującej najcenniejsze lokalne tradycje muzyczne. Rozmawia Adam Nowowiejski Nie przyszedł Pan w koszulce z napisem „Konstytucja”? Dlaczego miałbym to robić? Środowisko artystyczne w Polsce zaczyna się mocno kojarzyć z antyrządowymi wystąpieniami. Niesłusznie. Myślę, że polscy muzycy wcale nie utożsamiają się tak powszechnie z opozycyjnymi argumentami, ale boją się ostracyzmu otoczenia. Dlaczego w takim razie wielu twórców paraduje w koszulkach z napisem „Konstytucja”? Obawiam się, że nie jest to podszyte żadnym szczególnym przekonaniem politycznym, lecz niestety instynktem stadnym. Za poprzednich rządów nie zajmowali się kwestią...
Tomasz Terlikowski
Homoherezja rozpanoszyła się w Kościele tak bardzo, że jeden z głównych jej propagatorów, o. James Martin, został zaproszony na Światowe Spotkanie Rodzin w Dublinie. Amerykański jezuita przekonywał, że aktywni homoseksualiści, także żyjący w związkach, powinni być zaproszeni do wszystkich posług w parafii, w tym także do udzielania Komunii Świętej czy posługi lektorskiej. Słów tych trudno nie potraktować jako zagrożenia dla nauczania Kościoła z wielu powodów. Przede wszystkim nie jest grzechem bycie homoseksualistą, ale wcale nie wynika to z faktu, że skłonność ta jest wrodzona, lecz z tego, że grzechem jest dopiero akt homoseksualny. Nie oznacza to jednak, że bycie osobą LGBT nie może być traktowane w kategoriach grzechu. Jeśli ktoś obnosi się z łamaniem zasad moralnych, jeśli sieje...
Jan Pospieszalski
We wrześniu mija termin, w którym Polska powinna dostosować prawo do wymogów UE zawartych w tak zwanej dyrektywie Bieńkowskiej. Chodzi o radykalne ograniczenie dostępu do broni. Obecne polskie przepisy do liberalnych nie należą, dlatego zapowiedź kolejnych ograniczeń bulwersuje środowisko strzelców, muzealników i grupy paramilitarne. Nowe restrykcyjne prawo Komisja Europejska uzasadnia potrzebą przeciwdziałania zamachom terrorystycznym. W odpowiedzi strzelcy podają przykłady aktów terroru, w których zabójcy posługiwali się bronią nielegalną, zaś żniwo ofiar było tak wielkie, bo na miejscu nie było nikogo, kto miałby broń i potrafiłby zneutralizować terrorystę. Rozbrojenie społeczeństwa, twierdzą miłośnicy broni, paradoksalnie sprzyja zamachowcom. Należę do pokolenia pięknoduchów, w...
Specjalistyczne szkolenie w brytyjskim ośrodku FOST oraz udział w międzynarodowych manewrach „Trident Juncture 2018” mają przygotować polską fregatę rakietową ORP „Gen. Kazimierz Pułaski” do ponownej służby w morskich Siłach Odpowiedzi NATO. Rozpocznie się ona już w przyszłym roku. W minioną niedzielę okręt wypłynął z Portu Wojennego w Gdyni, by rozpocząć blisko trzymiesięczną przygodę na wodach Północnej Europy. Po kilkunastodniowym rejsie nawigacyjno-szkoleniowym polska fregata zawita na początku września do portowego miasta Plymouth w Wielkiej Brytanii. Tam od 60 lat mieści się specjalistyczny ośrodek FOST, czyli Flag Officer Sea Training. Placówka treningowa, uznawana za jedną z najlepszych na świecie, formalnie podlega Królewskiej Marynarce Wojennej (Royal Navy), jednak...
Antoni Rybczyński
Po przeszło czterech latach Berlin wraca do „pragmatycznej” współpracy z Rosją. Wizyta Władimira Putina w Niemczech otwiera nowy etap w stosunkach tych dwóch państw i kształtuje sytuację geopolityczną w Europie. Angela Merkel staje u boku Putina przeciwko Donaldowi Trumpowi. Z jednej strony mamy oś Berlin–Moskwa z przydatkami w rodzaju Austriaków, z drugiej – Stany Zjednoczone i szereg krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Kilka dni po spotkaniu z Putinem Merkel wybrała się w podróż po Kaukazie Południowym. Dużo było o dywersyfikacji dostaw gazu dla Europy (Południowy Korytarz), było też potępienie rosyjskiej okupacji części Gruzji. Ale nie powinno to mylić. Berlin zmienił kurs na prorosyjski, a ważniejsze od słów, które nic nie kosztują, są czyny. A te, choćby w wypadku Nord Stream...
Ryszard Czarnecki
Pewnie dla wielu z nas w tych dniach historia kojarzyć się będzie z Porozumieniem Szczecińskim i Porozumieniem Gdańskim, zawartymi przez rząd PRL ze strajkującymi stoczniowcami odpowiednio 30 i 31 sierpnia 1980 r. Słusznie i niesłusznie, bo na obecne dni przypada też wiele rocznic historycznych, o których Polacy pamiętać powinni. Świadczą one bardzo często o chwale Polski, ale czasem również o „Tragizmie dziejów Polski”, by przewrotnie nieco użyć tytułu książki dziadka byłego wicepremiera w rządzie RP w latach 2006–2007... Ha, o kogóż to chodzi? O jakiego dziadka? O jakiego wnuka? Odpowiedzi proszę listownie przesłać redakcji lub e-mailem na adres autora: (ryszard.czarnecki@europarl.europa.eu). I tak: 29 sierpnia, a więc w dniu, w którym w sprzedaży pojawi się ten numer „GP”, mija 483...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu. Aktywność zawodowa w każdym wieku Przewodniczący Dumy Państwowej Wiaczesław Wołodin to wielki zwolennik podniesienia w Rosji wieku emerytalnego. Nic dziwnego – jego najbliższa rodzina jest przykładem tego, że aktywnie pracować można nawet w podeszłym wieku. Na przykład 82-letnia matka parlamentarzysty zarejestrowała właśnie holding. Oprócz niego ma 9 innych firm. Czyż nie powinno to zachęcić do aktywności zawodowej innych Rosjan w podobnym wieku? Nie mów hop... Korespondent rosyjskiej telewizji zdementował informację, jakoby miał trafić pod ostrzał w Donbasie. Problem w tym, że tego newsa podała......
Maciej Pawlak
Mimo wcześniejszych obietnic o ustawowym rozwiązaniu problemu zaciąganych masowo przed laty kredytów mieszkaniowych denominowanych w walutach obcych do tej pory żadna dotycząca ich ustawa nie została uchwalona. Z punktu widzenia najbardziej zainteresowanych, tj. osób, które głównie przed dekadą zaciągnęły kredyty „denominowane w walutach obcych”, najczęściej w najtańszym wówczas franku szwajcarskim na zakup/remont/budowę mieszkania czy domu bądź zakup działki mieszkaniowej i w sporej części mających problemy z ich spłatą, sytuacja wygląda jak przerzucanie się przez polityków, rozmaite ważne urzędy państwowe oraz same banki gorącym kartoflem – to odsuwanie od siebie odpowiedzialności i zobowiązania do pomocy. Obecnie jedyną drogą dochodzenia swoich praw przez kredytobiorców pozostaje...
W dniach 18–19 sierpnia, w przepięknym miejscu w Pensylwanii w USA, odbyło się kilka wspaniałych wydarzeń. Po pierwsze, w tym ważnym dla każdego Polaka mieszkającego w Ameryce Północnej skrawku polskości i kultu Maryjnego na amerykańskiej ziemi, w niedzielę 19 sierpnia odbywały się uroczystości święta Żołnierza Polskiego i 100-lecia czynu zbrojnego Polonii Amerykańskiej. Po drugie, w sobotę i niedzielę trwał V Zjazd Klubów „Gazety Polskiej” z USA i Kanady. Oba wydarzenia idealnie się uzupełniały i budowały jeden wspólny patriotyczny przekaz zarówno dla Polonii, jak i dla kraju. Niedziela pełna była podniosłej atmosfery. Na polskim cmentarzu nasze delegacje pod przewodnictwem ministra Antoniego Macierewicza oraz posła na sejm RP Jana Dziedziczaka, ambasadora i konsula RP,...
Maciej Pawlak
Z bankami komercyjnymi i spółdzielczymi współpracujemy, aby stworzyć wartość dodaną dla przedsiębiorców. Gdy bank nie może dopiąć finansowania dla swojego klienta, chcemy, aby w pierwszej kolejności pomyślał o BGK, ponieważ razem możemy dać lepszą ofertę – mówi Beata Daszyńska-Muzyczka, prezes Banku Gospodarstwa Krajowego. Rozmawia Maciej Pawlak Po co w państwie taki bank jak BGK, skoro na rynku funkcjonuje tak wiele banków komercyjnych? BGK jest bankiem rozwoju i nie da się go porównać z bankiem komercyjnym. Banki rozwoju działają na całym świecie, w krajach Europy, Azji, Afryki. Mają szczególną rolę do wypełnienia. Jest nią wspieranie rozwoju społecznego i gospodarczego swojego kraju. To jest naszą misją, realizujemy programy rządowe, duże projekty gospodarcze. Uzupełniamy ofertę...
Mimo że przedsiębiorstwa sektora MŚP stanowią w naszym kraju przytłaczającą większość, średnia wysokość zarobków w nich odstaje na niekorzyść od średniej krajowej. Co zrobić, by zmienić ten stan rzeczy? Dostępne dane wskazują na istotną prawidłowość. Okazuje się, że im większa firma, tym wyższe w niej zarobki. Czy jednak zwiększanie zatrudnienia, tak by w pewnym momencie osiągnąć status dużego przedsiębiorstwa (powyżej 250 pracowników) to jedyny sposób na wzrost wynagrodzeń? Polska a Europa Zgodnie z danymi unijnymi (portal Europa.eu) sektor małych i średnich przedsiębiorstw w całej Europie odgrywa, podobnie jak w Polsce, istotną rolę. We wszystkich krajach UE funkcjonuje 23 mln małych przedsiębiorstw (MŚP), które stanowią 99 proc. wszystkich istniejących firm. Ponadto...
Ryszard Kapuściński
Po powrocie z Polski dzieci stają się ambasadorami polskości na terenach przez siebie zamieszkanych. Intensywnie przeżywają to, czego doświadczają u nas, nawiązują też kontakty z rówieśnikami. Z inicjatywy Krystiana Frelichowskiego, przewodniczącego bydgoskiego klubu „GP”, do Polski, na wakacyjny wypoczynek, po raz kolejny przyjechała kilkunastoosobowa grupa młodych Polaków ze wschodniej Białorusi, głównie z regionu Mozyrza i Narowli – terenów zabranych Rzeczypospolitej podczas pierwszego rozbioru Polski w 1772 r. Kiedy nastał Związek Sowiecki, w ciągu jednej nocy zaginęli tam wszyscy nauczyciele języka polskiego, a katolicki kościół został zamknięty na 75 lat. Wprowadzono zakaz nadawania polskich imion. Jakby tego było mało, mieszkańców dotknęła katastrofa czarnobylska. Mozyrz miał...
Magdalena Piejko
– W ciągu tych pięciu lat narodziła się formacja, która ma szanse przeorać Polonię i odrzucić to, co jest jej solą w oku. Jest nowy czas i ten nowy czas wymaga nowych form. Naszym zadaniem nie jest narzekanie i płakanie – mówił w swoim wystąpieniu w auli sanktuarium Matki Boskiej Częstochowskiej w Amerykańskiej Częstochowie w Doylestown podczas V Zjazdu Klubów „GP” były minister obrony Antoni Macierewicz. – Państwo jesteście żołnierzami tej sprawy, Polska ma być mocna i waszą funkcją jest ją uzbroić – podkreślił Antoni Macierewicz, a jego ponadpółtoragodzinny wykład dotyczący polskiej strategii niepodległościowej wzbudził największe zainteresowanie i aplauz klubowiczów, którzy wieczorem zorganizowali ministrowi niezwykłą niespodziankę. Z okazji 70. urodzin Antoniego Macierewicza...
Grzegorz Broński
Dmitrij A. przemycał z Kaliningradu papierosy i sprzedawał mieszkającej po drugiej stronie granicy emerytce Dominice P. Niestety, tamtego dnia doszło między nimi do kłótni, która miała tragiczny finał. Pościg za zbrodniarzem trwał dwa miesiące. W końcu Rosjanin wpadł na przejściu granicznym. Niedawno usłyszał wyrok. Dominika P. na co dzień mieszkała w Dobrym Mieście koło Olsztyna. 69-letnia kobieta żyła samotnie w niepozornym domku przy ulicy Jeziorańskiej, a do emerytury dorabiała, handlując papierosami bez polskich znaków akcyzy. Oczywiście, pochodzącymi z przemytu z Rosji. Jednak był to drobny, pokątny handelek, a nie interes przynoszący krocie. Nikt nie sądził, że z tego powodu może dojść do tak wielkiego dramatu. Na początku maja zeszłego roku syn Dominiki P. nabrał obaw, że z...
Jakub Augustyn Maciejewski
To wymagało czegoś więcej niż wyczucia, zmysłu artystycznego i zapału poszukiwacza archiwaliów. Sceny z filmu „Destination Unknown” („Cel nieznany”) pozostają w głowie nie tylko dlatego, że opowiadają o ocalałych z Holokaustu, ale też z tego powodu, że włożono w nie ogrom pracy. Materiały zbierano przez… 13 lat. W niedzielę 19 sierpnia o godzinie 18.00 odbyło się wręczenie odznaczeń im. Jana i Antoniny Żabińskich Fundacji „From the Depths” („Z głębokości”). To już trzeci rok, odkąd prezes Fundacji Jonny Daniels, szeroko opisywany na łamach „Gazety Polskiej” jako życzliwy relacjom polsko-żydowskim lobbysta i PR-owiec, wyróżnia tych, którzy przyczynili się do ocalenia Żydów w czasie II wojny światowej. „My, Żydzi i nie-Żydzi, mamy obowiązek pamiętać o Żydach zamordowanych w Holokauście...
Z fajką w samolocie Underworld & Iggy Pop, TEATIME DUB ENCOUNTERS, Caroline International Ikona punk rocka – Iggy Pop przyzwyczaił nas do udziału w dość zaskakujących duetach, które często dawały fenomenalne płyty. Wystarczy przypomnieć wspólne nagrania z Davidem Bowie czy ścieżkę dźwiękową do „Arizona Dream”. Nowa płyta artysty, tym razem w duecie z weteranami sceny elektronicznej Underworld, nie powinna więc zaskakiwać. Niestety, nie przyniosła też niczego, co w najmniejszym stopniu zachęciłoby do ponownego odsłuchu. Monotonnym elektronicznym rytmom towarzyszy recytacja Popa, który z sentymentem wspomina czasy, gdy mógł palić w samolocie i zaczepiać stewardesy. Na szczęście to tylko cztery utwory. Nowoczesny western Odetta Hartman, OLD ROCKHOUNDS NEVER DIE, Northern Spy...
Marcin Wolski
Czytając prozę Wilhelma Musso, aktualnie chyba najlepszego francuskiego autora powieści sensacyjno-romantycznej (ciekawy mariaż gatunkowy!), czuję pogłębiające się wrażenie, jakbym czytał wciąż tę samą książkę pod różnymi tytułami. Mężczyzna po przejściach, kobieta z przeszłością, rozpięci między Paryżem a Nowym Jorkiem, rodząca się między nimi nić uczucia, tajemnica, która okazuje się zagadką kryminalną, i sensacyjny, fascynujący finał. Za to zawsze inny, doskonały chwyt na rozpoczęcie. Raz będzie to przypadkowa zamiana komórek, innym razem dialog z nieżyjącą właścicielką za pośrednictwem jej laptopa. Zawsze też autor gwarantuje nieoczekiwaną pointę, dlatego każda jego nowa pozycja cieszy się niesłabnącym powodzeniem. „Apartament w Paryżu” też zaczyna się od pomyłki – Gaspar, pisarz...
Maciej Parowski
Krzyś, tzn. pan Krzysztof, pracuje w Londynie z początków XX wieku i musi rozwiązać kłopoty wytwórni walizek. Ma wrednego szefa, który w weekend idzie grać w golfa, a jemu każe planować bezlitosne redukcje. Wygonił z pamięci Stumilowy Las, a wizerunki Puchatka i zwierzątek poniewierają się w jego szufladach. Żona i córka Madelaine czują się opuszczone, jadą same na wieś. Tylko cud może uratować ich związek i dusze. W zasadzie nie ma iunctim między alienacją w pracy a ferajną złożoną z Misia łakomczucha o bardzo małym rozumku, Prosiaczka, Królika, Przemądrzałej Sowy, Mamy Kangurzycy, Maleństwa i zwariowanego Tygrysa. Szczęśliwie Forster, reżyser „Marzyciela”, traktującego o Barrie’m, twórcy „Piotrusia Pana”, ale też rasowego Bonda i twardej SF „World War Z”, pogodził różne światy i...
Tomasz Łysiak
Po tym, jak prezydent Gdańska usiłował usunąć Wojsko Polskie z uroczystości rocznicowych na Westerplatte, warto przypomnieć czyn bojowy obrońców Wojskowej Składnicy Tranzytowej, który stał się symbolem polskiej kampanii obronnej roku 1939. Jest tym symbolem nadal, niezależnie od tego, jak rozkładały się akcenty w tej siedmiodniowej bitwie, kto i w którym momencie dowodził obroną i czy na wizerunku Westerplatte można doszukać się jakichś rys. Nie chodzi zresztą o pozbawiony wad spiżowy pomnik, ale o wymiar całościowy tej heroicznej walki. Westerplatte było, jest i będzie powodem dumy dla Wojska Polskiego. Dla kilku już pokoleń Polaków Westerplatte jest ikoną. Ugruntowaną lekcjami historii, imionami nadawanymi szkołom czy ulicom, pieśniami, obchodami, książkami, filmem Stanisława...
Nie wszystkie drogi wiodą do celu. Jedne biegną pozornie prosto, lecz przebycie ich kosztuje mnóstwo wyrzeczeń. Inne wiją się kapryśnie. Niektóre wiodą na manowce, w mgły i zwodnicze tumany. Jeszcze inne kuszą wygodą, a kończą się upadkiem w przepaść. Tak wiele dróg kusiło Polaków obietnicą czekającej u celu wolności. Gdy patrzymy dziś z perspektywy stulecia, wybory zdają się nam proste, decyzje oczywiste. Jednak wówczas, gdy trzeba było opowiadać się po którejś ze stron, co z kolei miało realne konsekwencje, sprawy wyglądały na zdecydowanie trudniejsze.     Prosta logika i współczesne podręczniki każą nam wierzyć, że na początku XX wieku przed Polakami oczekującymi na „wojnę sprawiedliwą o wolność ludów”, możliwości stały dwie. Pierwsza to wspierać Rosję (i liczyć na pomoc...
Specjalnie dla Czytelników „Gazety Polskiej” prezentujemy cykl podpowiedzi i porad, jak skutecznie i szybko wyrobić wizę do Stanów Zjednoczonych. Odebraliśmy już paszport z wizą. Mamy bilet LOT-u, dojechaliśmy na lotnisko. Kontrola za nami, terazrozsiadamy się wygodnie w fotelu Dreamlinera. Przed nami kilka (lub kilkanaście, jeśli lecimy na zachodnie wybrzeże, np. do Los Angeles) godzin lotu do USA. Oczywiście, umilamy go sobie książką, filmem z systemu rozrywki pokładowej lub drzemką. Ale zanim wylądujemy, miłe stewardesy na pewno wręczą nam do wypełnienia deklarację celną. To obowiązkowy dokument, który musimy wręczyć na lotnisku w Stanach Zjednoczonych. Oficjalna nazwa dokumentu to Formularz Deklaracji Celnej (Form 6059B – Custom Declaration). Muszą go wypełnić także osoby z...
Wyspa jak wulkan gorąca, tudzież ustrojowo przodująca, otoczona jest od północnego zachodu wianuszkiem wysepek i raf koralowych, zwanych Colorados. Wśród nich za najpiękniejszą uważa się Cayo Jutías. Kiedy po raz pierwszy usłyszałem, jak brzmi nazwa Cayo Jutías, nie mogłem powstrzymać uśmiechu. Przypomniały mi się ponure lata stanu wojennego i napisy „junta juje” na murach... i teraz weź to wytłumacz Kubańczykowi. Na szczęście wystarczyło wyjaśnienie, że nazwa budzi wspomnienia – a skoro z uśmiechem, to miłe, czyż nie? Cayo Jutías dałoby się przetłumaczyć jako Wyspa Hutii, co z kolei budzi nieodparte skojarzenia ze sławetnym Ogniskiem Zdrowotnym Chutnik. Tymczasem hutia kubańska to gatunek gryzonia, coś pomiędzy szczurem a wiewiórem, wielkości sporego kota. Populacja tego...
Jacek Liziniewicz
To taka dziwaczna mysz bez uszu, z długim nosem i do tego nie widzi. Próbowałem narysować kreta tak, by stał się z sympatycznym przewodnikiem w filmie dla dzieci. Rysowałem tak długo, aż postać zaczęła mi się całkiem podobać – tak scharakteryzował kreta Zdeněk Miler. I właśnie to zwierzątko zapewniło rysownikowi miejsce w historii. Bo kto nie zna Krecika z tym jego „Ahoj!”? Na serwisie YouTube, współczesnej encyklopedii dla niepiśmiennego społeczeństwa, można znaleźć multum filmików pokazujących, jak pozbyć się z ogródka małego kreta. Metody są różne i są wyrazem bezwzględności rodzaju ludzkiego. Kretów ryjących w naszych trawnikach próbujemy pozbyć się za pomocą zmyślnych pułapek montowanych w ziemi i na kretowinach. Przeciwko temu czarnemu zwierzątku używamy gazów i chemii. Montujemy...
Czerwone, czarne, a nawet białe – które z nich są najzdrowsze? Jakie właściwości mają porzeczki? Kwaśno-cierpki smak sprawia, że nie wszyscy je lubią, ale warto się do nich przekonać, bo to jedne z najzdrowszych letnich owoców. Na świecie możemy doliczyć się około 150 gatunków agrestowatych, w Polsce mamy aż pięciu jej przedstawicieli! To porzeczka czarna, czerwona, złota, skalna i agrest. Niepozorne porzeczki są bardzo wartościowe, zawierają wiele składników odżywczych oraz soli mineralnych. Rożni je nie tylko kolor, lecz także skład. Każda z odmian ma inne właściwości zdrowotne. Porzeczki czerwone mają działanie moczopędne, oczyszczają nasz organizm z toksyn i chronią go przed infekcjami, zwiększając jego odporność. Czarne porzeczki, ze względu na swój charakterystyczny zapach,...
Artur Szczepanik
Prawdziwe piłkarskie talenty rodzą się i rozwijają na podwórkach i szkolnych boiskach, a w klubach dopiero są szlifowane. Niezależnie czy mowa o Cristiano Ronaldo, Andresie Inieście, Robercie Lewandowskim, Arkadiuszu Miliku czy Kazimierzu Deynie, droga do piłkarskiej kariery jest zawsze podobna. Wszystko zaczyna się od pasji milionów dzieci, z których potem tych najbardziej wytrwałych i utalentowanych podziwiamy podczas meczów reprezentacji i klubów. Dlatego firma Tymbark razem z PZPN od lat rozwijają turniej „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”, którego XIX edycja rusza już w październiku, a zapisy do niej trwają tylko do końca września. Ten turniej można traktować jako fenomen na skalę światową. Jego celem jest rozbudzenie w dzieciach pasji do sportu i piłki nożnej, a udaje...

Pages