Maciej Marosz

Maciej Marosz
„Powiedziałem tylko, że się z nimi zgadzam” – tak Piotr Bukartyk na portalu Tomasza Lisa skomentował zachowanie osób, które w czasie Woodstocku skandowały „J***ć PiS!”. Fakt, iż Bukartyk nienawidzi partii dążącej do rozliczenia komunizmu, dziwić nie może, gdyż jest on synem sekretarza KW PZPR, a sam wysyłany był przez komunistyczny aktyw młodzieżowy na Kubę Fidela Castro. – Z tego co wiem, nie wyrywał paznokci – mówi „Gazecie Polskiej” o swoim ojcu. Po rozmowie z nami Piotr Bukartyk nie wytrzymał i dokonał wpisu na Facebooku. „Moi drodzy, zanim dowiecie się tego z portalu Niezależna.pl, przyznam się sam, klęcząc i prosząc o łaskę. Tak, mój ojciec należał do PZPR. Wybaczcie, sam nie wiem, jak mogłem do tego dopuścić”. Ojciec sekretarz, syn u Fidela Wcześniej tłumaczył nam: –...
Maciej Marosz
„Precz komuną” – skandowali obrońcy Sądu Najwyższego. Skoro tak, to polecamy ich uwadze rodowód głównych obrońców „nadzwyczajnej kasty”. Matka rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara była instruktorem partyjnym – sekretarzem w Komitecie Miejsko-Gminnym PZPR w Gryficach. Ojciec szefa KRS Dariusza Zawistowskiego był w latach 80. szefem Prokuratury Wojewódzkiej w Legnicy, a matka działała w PZPR. Mąż Małgorzaty Gersdorf był w czasach Gierka wicedyrektorem departamentu prawnego w Ministerstwie Sprawiedliwości. Środowiska prawnicze utyskiwały, że przed wprowadzaniem ustaw reformujących wymiar sprawiedliwości PiS nie przeprowadziło z nimi dyskusji. Jednak gdy Sejm pracował nad ustawą o Sądzie Najwyższym, mogły już wysłać na mównicę swoich przedstawicieli. I wysłały – syna szefa...
Maciej Marosz
Przez osiem lat rządów koalicji PO–PSL „Gazeta Polska” i inne media Strefy Wolnego Słowa opisywały afery z udziałem polityków i biznesmenów. Zadawały pytania o rzeczy, o które inni bali się pytać. Dziennikarze „GP” nie patrzyli na układy, nie bali się podpaść urzędującej władzy. Ewidentnie przeszkadzali. W demokratycznym kraju byli ciągani po sądach, inwigilowani, dyskryminowani. Środowisko „Gazety Polskiej” zawsze było bezkompromisowe, choć nieraz przyszło mu płacić za to wysoką cenę. Próby rozbicia jedności redakcji, ciągnące się w nieskończoność procesy sądowe poszczególnych dziennikarzy, wreszcie inwigilacja – metody walki z niepodległościowymi mediami były bardzo różne. Najwięcej ataków miało miejsce – raczej nieprzypadkowo – za rządów ekipy PO–PSL. Nie sposób przypomnieć...
Maciej Marosz
Tekst „Gazety Polskiej” sprzed tygodnia ujawniający związki z wywiadem Służby Bezpieczeństwa wiceprezydenta Łodzi Ireneusza Jabłońskiego wywołał burzę. Jeszcze w dniu publikacji został on odwołany z funkcji. „Gazeta Polska” ujawniła odtajnione niedawno materiały ze zbioru zastrzeżonego, z których wynika, że Ireneusz Jabłoński w 1988 r. zgłosił się do pracy w wywiadzie Służby Bezpieczeństwa PRL w pionie tzw. nielegałów – funkcjonariuszy wywiadu nielegalnie przerzucanych w celach szpiegowskich na teren obcego państwa. W świat polityki Ireneusz Jabłoński wkroczył na początku lat 90. w szeregach Unii Polityki Realnej Janusza Korwin-Mikkego, znanego z prorosyjskich poglądów. Po pewnym czasie w formacji tej doszło do rozłamu. Secesjoniści opuścili partię, ponosząc porażkę przy próbie jej...
Maciej Marosz
Wiceprezydent Łodzi Ireneusz Jabłoński sam zgłosił się do pracy w wywiadzie MSW. Uzyskał wysokie noty w specjalistycznym szkoleniu na funkcjonariusza pionu „nielegałów”. Otrzymywał etatowe wynagrodzenie młodszego inspektora SB – wynika z materiałów, które właśnie przekazano ze Zbioru zastrzeżonego do IPN. Akta Ireneusza Jabłońskiego, który posługiwał się ps. Gustaw, urywają się w trakcie ich tworzenia, gdy właśnie ma odbyć pierwszą misję jako nielegał – wywiadowca wykorzystujący fikcyjny życiorys. Nie wiadomo, czy do tego doszło oraz jak dalej przebiegały związki ze służbami „Gustawa”. Przyszedł rok 1989 i gdy Służba Bezpieczeństwa była rozwiązywana, jej akta przejął Urząd Ochrony Państwa. Niezakończone dotąd sprawy wywiadu pozostają tajne. Bezpieka zainteresowała się Jabłońskim,...
Maciej Marosz
Nieposłuszeństwo obywatelskie to piękna idea, impeachment prezydenta przy poparciu ludu jest możliwy, a PiS powinien zostać zmieciony – oto tezy Stefana Michnika, wysunięte w rozmowie z dziennikarzem „Gazety Polskiej”, który podał się za działacza KOD. Jak się okazało, stalinowski zbrodniarz jest w kontakcie ze swoim bratem, redaktorem naczelnym „Gazety Wyborczej”, który mimo zapracowania odwiedził go jesienią w Goeteborgu – Chcę wesprzeć działania Komitetu Obrony Demokracji! Trzeba działać! Tylko potrzeba robić więcej! Trzeba obalić w Polsce rządy PiS! „Lycka till!” – to po szwedzku „Powodzenia!” – nawoływał członków KOD-u przed 13 grudnia Stefan Michnik, co ujawniliśmy kilka dni temu w „GPC”. Dziś „Gazeta Polska” publikuje szczegóły rozmowy, jaką przeprowadziliśmy ze Stefanem...
Maciej Marosz
Ujawnione przez Sławomira Cenckiewicza akta dokumentują okres służby porucznika Czesława Kiszczaka w zarządzie Głównej Informacji Wojskowej. Jego rolą było wskazywanie tych spośród powracających do kraju żołnierzy polskich sił, których miały czekać represje ze strony komunistycznego aparatu władzy Odnalezione w archiwach Wojskowego Biura Historycznego (WBH) akta dokumentują działalność por. Czesława Kiszczaka w latach 40. w Londynie, dokąd został wysłany jako oficer stalinowskiej Informacji Wojskowej z zadaniem filtrowania żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych. Chodziło o rodaków walczących na Zachodzie, którzy ubiegali się po wojnie w polskim konsulacie w Londynie o powrót do kraju.  Dokumenty odnalazł dyrektor WBH Sławomir Cenckiewicz. Podczas konferencji prasowej 2 listopada w...
Grzegorz Wierzchołowski
Raport niemieckiego wywiadu o Smoleńsku, opisany w książce Jürgena Rotha i opublikowany częściowo w „Gazecie Polskiej”, oparty jest przynajmniej na jednym prawdziwym źródle. Jak ustaliła „Gazeta Polska”, załączony do raportu BND e-mail faktycznie został wysłany przez wymienioną tam osobę. Jest jednak pewna wątpliwość Właśnie ukazała się najnowsza książka Jürgena Rotha „Smoleńsk 2010. Spisek, który zmienił świat”. Autor, znany niemiecki dziennikarz śledczy, publikuje w niej treść raportu funkcjonariusza BND o przyczynach katastrofy smoleńskiej. Z dokumentu, którego wygląd jako pierwsza ujawniła „Gazeta Polska”, wynika, że tragedia smoleńska to zamach przeprowadzony przez rosyjskie służby specjalne. Czy mamy do czynienia z bardzo profesjonalną fałszywką, czy też jednak z prawdziwymi,...
Dorota Kania
Były ambasador RP w Waszyngtonie Ryszard Schnepf jest klasycznym dzieckiem resortu. Jego ojciec Maksymilian Sznepf był żołnierzem wojskowej bezpieki, matka Alicja – funkcjonariuszem Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, zwalczającym podziemie niepodległościowe, zaś krewny Oswald Sznepf jako sędzia wojskowy wydał co najmniej kilkanaście wyroków śmierci na Żołnierzy Wyklętych. Nikt z rodziny Sznepfów nie został ukarany za walkę z uczestnikami podziemia niepodległościowego. Alicja Schnepf straciła rentę specjalną za walkę z Żołnierzami Wyklętymi dopiero w latach 90. Ryszard Schnepf ukończył studia w 1974 r. na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Pracę doktorską poświęconą genezie masowych partii politycznych w Ameryce Łacińskiej obronił w roku 1979 już jako pracownik...
Maciej Marosz
Były ambasador RP w Waszyngtonie Ryszard Schnepf jest klasycznym dzieckiem resortu. Jego ojciec Maksymilian Sznepf był żołnierzem wojskowej bezpieki, matka Alicja – funkcjonariuszem Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, zwalczającym podziemie niepodległościowe, zaś krewny Oswald Sznepf jako sędzia wojskowy wydał co najmniej kilkanaście wyroków śmierci na Żołnierzy Wyklętych. Nikt z rodziny Sznepfów nie został ukarany za walkę z uczestnikami podziemia niepodległościowego. Alicja Schnepf straciła rentę specjalną za walkę z Żołnierzami Wyklętymi dopiero w latach 90. Ryszard Schnepf ukończył studia w 1974 r. na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Pracę doktorską poświęconą genezie masowych partii politycznych w Ameryce Łacińskiej obronił w roku 1979 już jako pracownik...
Jerzy Targalski
Były ambasador RP w Waszyngtonie Ryszard Schnepf jest klasycznym dzieckiem resortu. Jego ojciec Maksymilian Sznepf był żołnierzem wojskowej bezpieki, matka Alicja – funkcjonariuszem Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, zwalczającym podziemie niepodległościowe, zaś krewny Oswald Sznepf jako sędzia wojskowy wydał co najmniej kilkanaście wyroków śmierci na Żołnierzy Wyklętych. Nikt z rodziny Sznepfów nie został ukarany za walkę z uczestnikami podziemia niepodległościowego. Alicja Schnepf straciła rentę specjalną za walkę z Żołnierzami Wyklętymi dopiero w latach 90. Ryszard Schnepf ukończył studia w 1974 r. na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Pracę doktorską poświęconą genezie masowych partii politycznych w Ameryce Łacińskiej obronił w roku 1979 już jako pracownik...
Maciej Marosz
Generał Andrzej Kierwiński, ojciec posła PO Marcina Kierwińskiego, od 1979 r. pracował w Sekretariacie Komitetu Obrony Kraju, w oddziale zajmującym się tzw. obiektami specjalnymi, w tym sowieckimi silosami atomowymi. – Jeżeli ktoś sprawował funkcje w Sekretariacie KOK, był jego oficerem, to poddawany był tak silnemu prześwietleniu, jak to ma miejsce w przypadku najwyższej rangi służb specjalnych. A ujawnienie czegokolwiek o sowieckich silosach oznaczało wyrok śmierci – mówi historyk dr Lech Kowalski Poseł PO Marcin Kierwiński zarzuca dziś PiS deptanie konstytucji, niszczenie demokracji i państwa prawa. Nazywa PiS partią komunistyczną, mówiącą językiem propagandy PRL. „Gazeta Polska Codziennie” z 28 września br. ujawniła, że ojciec posła gen. Andrzej Kierwiński cieszył się wyjątkowym...
Maciej Marosz
Podczas Nadzwyczajnego Kongresu Sędziów Polskich sędzia Marek Safjan jako „smutne” określił dezawuowanie wiarygodności dwójki sędziów poprzez opisywanie przeszłości ich rodziców. Tymczasem „Gazeta Polska” dotarła do nowych dokumentów dotyczących przeszłości ojca sędziego Safjana. Był on nie tylko współpracownikiem komunistycznej Informacji Wojskowej, lecz także funkcjonariuszem hitlerowskiego Grenzschutzu, walczącego z Armią Krajową Część opisywanych tu faktów została już wcześniej ujawniona w publikacjach prof. Andrzeja Nowaka, Macieja Replewicza czy Joanny Siedleckiej. „Gazeta Polska” dotarła jednak do odnalezionych w Centralnym Archiwum Wojskowym dokumentów, w tym teczki personalnej Safjana z okresu jego powojennej służby w Głównym Zarządzie Politycznym LWP. W Grenzschutzu na...
Maciej Marosz
Gdy niedawno PiS postanowił obniżyć emerytury esbekom, posłanka Katarzyna Lubnauer zaniepokoiła się o los pracujących w SB sprzątaczek. Jak ustaliła „Gazeta Polska”, zastępczyni Ryszarda Petru ma osobiste powody, by nie popierać zbyt daleko idących rozliczeń z komunizmem. Funkcyjnymi działaczami komunistycznej partii byli oboje jej rodzice. Nawet stan wojenny nie skłonił ich do rezygnacji z czerwonych legitymacji – Moi rodzice działaczami PZPR nie byli, ale rzeczywiście do partii należeli. Nie pełnili żadnych funkcji w PZPR – powiedziała nam wiceprezes Nowoczesnej, gdy zapytaliśmy o przeszłość jej rodziców, i zaraz potem przestała chcieć z nami rozmawiać. Kolejne nasze połączenia przerywała, a SMS-y ignorowała. Spróbowaliśmy nawiązać kontakt z innego telefonu, bo lista pytań była długa...
Maciej Marosz
– Wierzę, że nie będzie takiej możliwości, by każdy mógł się dowiedzieć, czy ja używam kartę służbową, czy nie. Jak jej używam, to moja sprawa, a nie każdego obywatela, któremu wydaje się, że ja latam z tą kartą i jem te ośmiorniczki – takie oświadczenie wygłosiła Maria Gesdorf, Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego podczas dorocznego Zgromadzenia Ogólnego Sędziów SN. Uroczystość stała się demonstracją polityczną z prof. Andrzejem Rzeplińskim w roli głównej Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego to coroczna uroczystość, w czasie której prezentowana jest działalność SN w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Pierwsza Prezes SN Małgorzata Gersdorf prowadziła tegoroczne obrady, dzieląc stół prezydialny z obecnymi szefami izb SN. Z jednej strony miała sędziego Lecha Paprzyckiego, w czasach...

Pages