Nr 51-52 z 18-25 grudnia 2013

Tomasz Terlikowski
Historię Abby Johnson można by uznać za ckliwe marzenia obrońców życia, którzy wieczorami po dniach spędzonych na protestach przed klinikami aborcyjnymi snują marzenia o nawracaniu aborterów. Można by, gdyby nie to, że ta historia wydarzyła się naprawdę. Dyrektorka kliniki Planned Parenthood zobaczyła na USG aborcję i wszystko w jej życiu się zmieniło Abby Johnson przeszła w życiu wiele. Dokonała dwóch aborcji, rozwiodła się, wyszła za mąż ponownie, urodziła córkę, zaangażowała się w pracę u największego propagatora zabijania nienarodzonych w Stanach Zjednoczonych, czyli Planned Parenthood, i od poziomu wolontariuszki osiągnęła w niej pozycję kierowniczki kliniki. A wszystko z głębokim przekonaniem (tak twierdzi ona sama, a nie ma powodów, by jej nie wierzyć), że wszystko, co robi,...
Krzysztof Szewczyk
Obraz „Jeździec polski” stał się własnością króla Stanisława Augusta Poniatowskiego ok. roku 1793 i pozostawał w jego zbiorach aż do śmierci. W 1810 r. wraz innymi dziełami został wystawiony na aukcji. Tam też Waleria ze Stroynowskich dopatrzyła się w portretowanym jeźdźcu swojego przodka płk. Stanisława Stroynowskiego herbu Strzemię, dowódcy lisowczyków w latach 1621–1625. Jednak obraz ten datowany jest na rok 1655, kiedy lisowczyków już nie było! Może Rembrandt dokończył płótno wiele lat później? A może zgodnie z barokową manierą tak ozdobnie nakreślił liczbę „22”, że odczytano ją jako „55”? Józef Aleksander Lisowski herbu Jeż, średnio zamożny szlachcic, protestant, urodził się ok. 1575 r. w majątku Lisewo. Był człowiekiem ciekawym świata. Gdyby Rzeczpospolita była krajem morskim,...
Jarosław Marek Rymkiewicz
Iza z Wawrzkiem i Ignacym przyjechali na obiad, był piękny jesienny dzień – ciepły, niemal gorący, jeden z tych darowanych dni, jakie bywają u nas w Polsce w drugiej połowie października – i choć nie było ani odrobiny wiatru, liście milanowskich dębów, tworząc żółtą, poszarpaną kurtynę, opadały, powoli, powoli, w złoto-czerwonym świetle zachodzącego słońca. Kiedy się ściemniło, Iza z Wawrzkiem zaczęli pakować różne rzeczy do samochodu, a ja zająłem się ubieraniem Ignacego. Jest on już w tym wieku, że świetnie daje sobie radę z kurtką i z butami, ale ubieranie go sprawia mi przyjemność, bo stwarza to jeszcze jedną okazję do rozmowy. Jesienne buty Ignacy ma fenomenalne. Można je zasznurować lub zapiąć na ekspres, a najciekawsze jest w nich to, że mają w każdym obcasie czerwone światełko...
Katarzyna Gójska-Hejke
Podczas Pomarańczowej Rewolucji byłam akurat we Lwowie. Zapamiętałam rozmowę z pewnym Polakiem, który często przyjeżdża na Ukrainę, by badać tamtejsze archiwa. Interesują go m.in. najtragiczniejsze momenty naszych wspólnych relacji z czasów II wojny światowej. Był wówczas przerażony wielotysięcznymi demonstracjami w Kijowie. W jego ocenie tylko ujarzmiona przez Rosję Ukraina będzie najlepszym sąsiadem dla Polski – mówił z pełnym przekonaniem. Po jakimś czasie jego marzenie stało się rzeczywistością. Kijów wpadł w orbitę Moskwy i nawet dziś nie jest pewne, czy prędko się z niej wydostanie. Jakie korzyści odniosła z tego Polska? Jakie nasi rodacy, którzy są dziś obywatelami Ukrainy? O ile przybliżyliśmy się w tym czasie do uznania przez Ukraińców ludobójstwa dokonanego na Polakach?...
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Boże Narodzenie jest czasem składania podziękowań za dobro, które miało miejsce w mijającym roku. Dlatego też w imieniu tysiąca osób niepełnosprawnych intelektualnie, będących podopiecznymi trzydziestu placówek Fundacji im. Brata Alberta, dziękuję za odpisy 1 proc. podatku, dzięki którym udało się przeprowadzić remonty i utworzyć nowe pracownie terapeutyczne. Dziękuję też za kwesty prowadzone wśród Polonii w Kanadzie oraz w Berlinie, Brukseli i Paryżu, a także za pomoc (również ze strony klubów „GP”) przy organizacji spotkań autorskich, z których dochód szedł na ten sam cel. W tym miejscu informuję, że 12 bm. fundacja otrzymała aż trzy główne nagrody w konkursie Kryształ Soli 2012: Grand Prix dla najbardziej wiarygodnej organizacji, nagrodę główną w dziedzinie pomocy społecznej i...
Ryszard Czarnecki
Wracam więc z Kijowa, słucham koncertu wiolonczelowego Natalie Clein, przypadek zresztą, za ukraińskimi dumkami jakoś nie przepadam. Wolę, przyznaję, rosyjskie ballady, jak wielu rodaków z mojego pokolenia, uwielbiających Bułata Okudżawę i Włodzimierza Wysockiego, co nie przeszkadzało nam nie znosić – politycznie – Rosji Wracam z Kijowa. Miecza Szczerbca nie użyłem, choć mnie korciło, bom nie chciał wtrącać się w wewnętrzne ukraińskie sprawy. Już Putin przecież oskarżył nas, ludzi Zachodu, że nic tylko ingerujemy. Cóż, trzeba go słuchać. Kto jak kto, ale on doskonale wie, co mówi, bo już za młodu świetnie ingerował w wewnętrzne sprawy Niemieckiej Republiki Demokratycznej, a potem był w tym coraz bardziej sprawny. Władimir Władimirowicz gdy mówi, że jak będzie problem z Ukrainą, to się...
Krystyna Grzybowska
Straszliwe zbrodnie hitlerowskich Niemiec na narodach Europy, i nie tylko, przeszły do historii i są precyzyjnie wymazywane z pamięci społeczeństw, a przede wszystkim z umysłów młodego pokolenia. Film  „Nasze matki, nasi ojcowie” sprzedaje się na świecie jak świeże bułeczki, a jego przesłanie brzmi: za tragedię Żydów i pozostałych ofiar wojny winę ponoszą także inne narody, a przede wszystkim naród polski. Naród polski dla niemieckiego narodu (zlepku germańskich plemion) miał po totalnym zwycięstwie Hitlera służyć za rolnika i pracownika fizycznego na rzecz budowania dobrobytu nacji o wyższych walorach intelektualnych, moralnych i każdych innych. Polacy jako naród prymitywny, zacofany i głupi nie zasługiwał na nic innego. Zresztą takie zdanie mieli o nas działacze Związku...
Krystyna Grzybowska
Zastanawiam się, dlaczego urzędowo obchodzi się w miastach, miasteczkach i na wsiach Boże Narodzenie? W Polsce i gdzie indziej. A jednocześnie coraz częściej zakazuje się ubierania choinek w szkołach i wystawiania bożonarodzeniowych szopek. A świąteczne dekoracje ulic nie mają prawa nawiązywać do narodzin Jezusa – żadnych aniołków, gwiazdek i, broń Boże, Jezusków Rok 2013 ma się ku końcowi. I bardzo dobrze. Świat zachodni przygotowuje się do świąt Bożego Narodzenia. A gdzie tam. Te święta będą, jak poprzednie, festiwalem konsumpcji, a konsumpcja ma to do siebie, że wspiera koncerny i kasy państw, pustosząc kieszenie tzw. zwykłych obywateli. Co mądrzejsi i mniej dbający o dobre poczucie ministra finansów ograniczają wydatki świąteczne do swoich możliwości. Większość jednak daje się...
Robert Tekieli
Świat według genderowej blondynki: homo-seksualizm się dziedziczy. Hetero-seksualizm i płeć są umową kulturową Z wyrywkowych danych, pochodzących z dziesiątków rozmów z kapłanami z całej Polski, wywiodłem taką oto opinię: Kościół w wyniku ataku mediów i antyklerykalnych sił politycznych poniósł w ciągu ostatnich dwóch, trzech lat ogromne straty. Widoczne są one w niedzielnej frekwencji, spadku powołań kapłańskich, nawet w zmniejszającej się liczbie ministrantów. Kościół polski nie ma przed sobą, jak dziś już sądzę, jakiejś wyjątkowej, własnej ścieżki. Wszedł na równię pochyłą, którą przeszły już wspólnoty wiernych w Niemczech, Francji, Belgii czy Holandii. Oczywiście, kiedy już stanie się radykalną mniejszością, nie będzie to, jak we Francji, 1–2 proc. Będziemy mniejszością 10-, może...
Tomasz Terlikowski
Na Boże Narodzenie, choć to święta tak bardzo rodzinne i oswojone, można też spoglądać z perspektywy eschatologicznej. I szczerze do tego namawiam Na co oczekujemy w czasie Adwentu? – zapytał w czasie jednej z mszy roratnich pewien ksiądz grupę przedszkolaków. Odpowiedzi były przewidywalne: na choinkę, prezenty, Boże Narodzenie. Ale nagle jeden z maluchów, wyraźnie przejęty, wyrzucił z sobie: – Czekamy na Paluzję... I trzeba powiedzieć, że jego stwierdzenie, z tym zabawnym, niewymówionym jeszcze „r”, było najprawdziwszą i najpełniejszą odpowiedzią. Tak, Adwent to czas oczekiwania na Paruzję, na powtórne przyjście Pana. A jeśli Adwent to czas czekania (radosnego, ale także pełnego umartwień i wyrzeczeń, bo przygotowującego nas na spotkanie z oczyszczającym ogniem) na Paruzję, to Boże...
Dyskonty są dzisiaj obecne wszędzie, od malutkich miejscowości, wręcz małych wsi, po największe miasta w Polsce. Jest ich coraz więcej i de facto wypierają jakąkolwiek inną formę handlu – mówi prezydent Radomia Andrzej Kosztowniak w rozmowie z Dorotą Łomicką Co samorządy mogą zrobić, by dyskonty nie zniszczyły polskich kupców czy handlowców? Dzisiaj wygląda to kuriozalnie – samorządy nie mają żadnego wpływu na powstawanie dyskontów. Jednak niestety, to właśnie pod adresem samorządów kierowane są zarzuty, że takich obiektów jest zbyt dużo albo zbyt mało. Dlatego jako samorządowcy oczekujemy albo doprowadzenia do sytuacji, w której parlament mówi w sposób jednoznaczny: wszyscy, zarówno polscy, jak i zagraniczni inwestorzy, są poddani walce konkurencyjnej na obecnie funkcjonujących...
Jak co roku, w nocy z 12 na 13 grudnia przed domem Wojciecha Jaruzelskiego odbyła się manifestacja przeciwników wprowadzenia stanu wojennego. Demonstranci skandowali hasła, m.in.: „Przecz z komuną”, „Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę”, odśpiewali polski hymn oraz „Rotę”. Ułożyli krzyż z kilkudziesięciu płonących zniczy. A w apelu poległych odczytali nazwiska kilkudziesięciu ofiar stanu wojennego, w ich intencji odmówiono modlitwę. (fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska) (fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska)
Dr n. med. Leszek Bill
W okresie świątecznym jesteśmy szczególnie zajęci sprzątaniem, gotowaniem i pieczeniem smakołyków, zabiegani w poszukiwaniu bożonarodzeniowych prezentów. Tymczasem w ferworze świątecznym musimy ze wzmożoną czujnością zwracać uwagę na nasze dzieci, co chcę podkreślić jako lekarz pediatra. Dzieci są bardzo pomysłowe i kreatywne w działaniu, są pełne chęci poznawania świata. A tajemnicza atmosfera nadchodzących świąt dodatkowo wpływa na ich nieograniczoną wyobraźnię i inwencję. Ulegają wypadkom, bo to dorosłym zbyt często brakuje wyobraźni. A przecież w tym okresie używa się ostrych przyborów kuchennych oraz narzędzi, bo zawsze jest coś do naprawy i do montażu w ostatniej chwili, nie mówiąc o oprawieniu choinki. W ruch idą także silne środki czystości, a przy gotowaniu nie brak gorących i...
Marcin Wolski
W 46 rozmowach ukazuje stan umysłów i ogromny zasób refleksji na temat współczesnej Polski i współczesnego świata „Ktoś, bodajże Marcin Król, zapytany o jedną z najnowszych prac profesora Krasnodębskiego, prychnął gniewnie: – Krasnodębski? Tego się nie czyta!”. Takie sformułowanie w ustach osoby, którą nawet własna formacja uważa za skończonego nudziarza, nie ma oczywiście żadnej siły przekonywania, ale wykazuje stan swoistej paranoi, zamykania się tzw. elity na najwartościowsze osiągnięcia polskiej myśli i ducha ostatnich lat. Widoczne to jest szczególnie jaskrawo w epoce, w której wymiera pokolenie „starej opozycji”, a następców jakoś nie widać – szybko orientują się, gdzie stoją konfitury, i błyskawicznie dostosowują się do mainstreamu, tracąc oryginalność i śmiałość myślenia....
Maciej Parowski
Rozciągnięta na dekady biografia kamerdynera z Białego Domu, który usługiwał ośmiu prezydentom, przypomina rozmachem „Forestra Gumpa” Zemeckisa. Mniej tu oryginalności, za to panoramę amerykańskiego losu zarysowano obszerniej, nie ograniczając się do dzieci kwiatów. U Danielsa sięgamy prezydentury Eisenhowera, oglądamy akcje Ku-Klux- -Klanu i antyrasistowskie poruszenie lat 60/70. Przed nami zamachy, zmiażdżone pokojowe demonstracje oraz echa odbierane w jednej murzyńskiej rodzinie i wędrujące po korytarzach Białego Domu. Zaczyna się fatalnie – farmer zabija ojca ciemnoskórego chłopca Cecila Gainesa (Ameen). Dzieciaka przygarnia farmerka (Redgrawe) i przyucza go na guwernera. Cecil dorasta i ucieka, z głodu dokonuje włamania, ale trafia na dobrego człowieka. Ten daje mu pracę,...
Filip Rdesiński
MUZEUM \ Anioły Furgały W Muzeum Etnograficznym we Wrocławiu do 19 stycznia oglądać można wystawę „Anioły Jarosława Furgały”. Furgała to znany i ceniony artysta ludowy. Jego dzieła wykonane są z drewna i papieru. Na wystawie pokazane zostaną także obrazy, które rzeźbiarz zaczął malować w późnym wieku. Najsłynniejszym dziełem artysty jest Mikołaj Kopernik stojący na rynku w Getyndze. MUZEUM \ W hołdzie Świerzemu W Muzeum Śląskim w Katowicach można zwiedzać wystawę poświęconą niedawno zmarłemu mistrzowi polskiego plakatu Waldemarowi Świerzemu. Pokazano na niej 100 prac artysty z różnych okresów jego twórczości. Świerzy stworzył ok.1800 prac poświęconych tematyce kulturalnej, sportowej i społecznej. MUZEUM \ Barwy przędzy W Muzeum Regionalnym w Stalowej Woli od 22 grudnia...
Filip Rdesiński
Święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok to czas szczególny. Czas, w którym dni płyną nieco wolniej. Codzienny bieg za sprawami związanymi z pracą i obowiązkami domowymi zostawiamy gdzieś za sobą i staramy się wyciszyć. Zatrzymać na chwilę i zrelaksować w gronie rodzinnym. Doskonałą oprawą muzyczną dla tego wyjątkowego okresu może być płyta, która ukazała się w listopadzie na półkach muzycznych sklepów i zbiera coraz lepsze recenzje. Tym krążkiem jest „A Musical Affair” grupy Il Divo. Zawiera 12 znanych utworów musicalowych w nowej odsłonie. Obok kawałków z „Upiora w operze” znajdziemy tam popularne motywy z „Kotów”, „West Side Story” czy „Nędzników”. Błędem jest kupowanie tej płyty jako klasycznej składanki musicalowej. Musicalowy charakter utworów śpiewanych przez Il Divo gdzieś się...
Bohdan Urbankowski
Książka o Mohorcie to w pewnym sensie podręczny magazyn wartości patriotycznych i religijnych, także społecznych, takich jak przyjaźń czy wierność. Ukazuje piękno staropolskiego obyczaju Przekleństwem kultur są legendy skłamane – wcześniej czy później zostają zdemaskowane i zamiast żywić ‒ trują pokolenia. Upiór uwielbianego ongiś Ojca Narodów, Stalina, odstrasza dziś i od Rosji, i od socjalizmu – a przecież legendy o nim produkowali także polscy literaci. Produkowali też legendy o takich swojskich bohaterach jak Szela, generał „Walter” czy Janek Krasicki. Pierwszy był zdrajcą i tajnym współpracownikiem policji, drugi moczymordą, trzeci – partyjnym katem. Brud, który po nich pozostał do dziś, plami polską kulturę. A są przecież prawdziwi bohaterowie: Żółkiewski i Chodkiewicz, Struś i...
Polscy katolicy bardzo pomagają katolikom na Syberii. Tamten Kościół jest jeszcze bardzo młody, zatem niesamowystarczalny. Żeby coś zrobić, potrzebujemy pomocy z zewnątrz. Jednak na pierwszym miejscu chcę postawić modlitwę – z ks. Markiem Jaśkowskim, pełniącym posługę duszpasterską w katolickiej parafii w Tomsku, rozmawia Artur Stawicki Jak to się stało, że rozpoczął Ksiądz pracę duszpasterską na Syberii? Sam sobie czasem zadaję to pytanie i doszedłem do wniosku, że to działanie Ducha Świętego, który zawsze w życiu tak czyni, by się człowiek nie nudził. Gdy byłem w szkole średniej, do naszej parafii przybył ks. Andrzej Duklewski. Bardzo mi pomógł w decyzji o powołaniu. Potem okazało się, że wyjeżdża na Syberię. Było to dla mnie duże zaskoczenie. W seminarium i w pierwszych latach...
Magdalena Michalska
Ogromna część procesów, wskutek których powstaje życie, pozostaje dla nas tajemnicą. Trzeba przy tym pamiętać, że ów maleńki zarodek, z którego w przedziwny sposób rozwija się człowiek, jest niezwykle delikatny. Nie należy więc przy nim manipulować – o metodzie in vitro, eugenice i Tajemnicy, jaką jest początek ludzkiego życia, z prof. Andrzejem Kochańskim rozmawiają Magdalena Michalska i Dorota Łomicka In vitro, jedna z najpopularniejszych metod walki z niepłodnością, wciąż wywołuje kontrowersje. Na czym właściwie polega sama procedura? „In vitro” dosłownie oznacza „w szkle”. W języku polskim „in vitro” to określenie szerokiej gamy procedur związanych z zapłodnieniem poza organizmem kobiety, czyli pozaustrojowym. Istnieje również termin ART, notabene nawiązujący do pojęcia „sztuka”,...
Ogromna część procesów, wskutek których powstaje życie, pozostaje dla nas tajemnicą. Trzeba przy tym pamiętać, że ów maleńki zarodek, z którego w przedziwny sposób rozwija się człowiek, jest niezwykle delikatny. Nie należy więc przy nim manipulować – o metodzie in vitro, eugenice i Tajemnicy, jaką jest początek ludzkiego życia, z prof. Andrzejem Kochańskim rozmawiają Magdalena Michalska i Dorota Łomicka In vitro, jedna z najpopularniejszych metod walki z niepłodnością, wciąż wywołuje kontrowersje. Na czym właściwie polega sama procedura? „In vitro” dosłownie oznacza „w szkle”. W języku polskim „in vitro” to określenie szerokiej gamy procedur związanych z zapłodnieniem poza organizmem kobiety, czyli pozaustrojowym. Istnieje również termin ART, notabene nawiązujący do pojęcia „sztuka”,...
Piotr Lisiewicz
Czym dla Polaków są kolędy, z niesamowitą siłą czuliśmy zawsze w niewoli i na wygnaniu. W celi śmierci towarzyszyły one Łukaszowi Cieplińskiemu „Pługowi”. Oddział „Ognia” przez kilka godzin śpiewał kolędy, gdy w Wigilię 1946 r. stało się jasne, że to już koniec. W łagrach sowieccy oprawcy bali się polskich kolęd i łamali żebra za ich śpiewanie. A w 1951 r. stała się rzecz niewyobrażalna: „polski” generał Marian Naszkowski… zabronił śpiewania kolęd polskim żołnierzom Podnieś rękę, Boże Dziecię, Błogosław Ojczyznę miłą, W trudnych chwilach, w złej godzinie Wspieraj jej siłę Swą siłą. By się zdrajcom nie zdawało, Że zawładną Polską całą, A słowo Ciałem się stało I między nami mieszkało. – taką wersję kolędy „Bóg się rodzi”, napisaną w przez Macieja Zembatego, śpiewali w grudniu...
Tomasz Łysiak
Czy to dobrze, że Jarosław Kaczyński pojawił się na Majdanie? Nawet jeśli na tym samym placu stali banderowcy i powiewały czarno-Czerwone flagi? W odwiecznej walce, jaką toczymy z rosyjskim potworem, który nigdy nam nie odpuści, musimy zaciskać zęby i szukać dróg nas wzmacniających, a jemu wytrącających broń z ręki. W takich chwilach, kluczowych dla rozwoju historii nie tyle regionu, ile całego świata, należy robić to, co wiąże się z naszą przyszłością Według językoznawców powiedzenie „ruski miesiąc” wzięło się z różnicy między kalendarzem gregoriańskim a juliańskim. Prawdopodobnie widząc ową różnicę dwunastu dni pomiędzy jednym a drugim, ludzie nabierali przekonania, że ów „ruski miesiąc” trwa dłużej. Być może jednak należałoby ten termin zweryfikować? Słowo „ruski” miało przecież w...
Andrzej Nowak
Władimir Putin musiał się bardzo dobrze bawić, kiedy dwa tygodnie po spacerze z Donaldem Tuskiem w Sopocie mógł przyjąć raport o przeprowadzonych właśnie wielkich manewrach Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, na których ćwiczono operację z użyciem taktycznej broni nuklearnej przeciwko miastu… Warszawa. Polscy obserwatorzy byli zaproszeni, jak najbardziej. Niech widzą, jakie są warunki zgody z Rosją. Warunek podstawowy: zaakceptować kłamstwo, nie protestować, znosić upokorzenie W sierpniu 2009 r., już po blisko dwóch latach doświadczenia na stanowisku ministra spraw zagranicznych, Radosław Sikorski ogłosił najważniejszy może tekst polityczny w swojej błyskotliwej karierze. Był to artykuł napisany specjalnie na przyjazd Władimira Putina na polską ziemię. Opublikowany został w miejscu...
Grzegorz Wierzchołowski
Najpierw prokuratura wojskowa za pośrednictwem „Gazety Wyborczej” stwierdziła, że zapisy czarnych skrzynek Tu-154 nie były manipulowane. Potem zespół Laska oświadczył, że tupolew rozpadł się w wyniku zwykłego uderzenia o ziemię. Niestety – na poparcie tych tez nie przedstawiono żadnych dowodów Tymczasem nastąpił atak na Antoniego Macierewicza, przewodniczącego smoleńskiego zespołu parlamentarnego. Tygodnik „Wprost” zarzucił mu, że w 2007 r. (jako szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego) przekazał raport z weryfikacji WSI do tłumaczenia na język rosyjski, zanim dokument upubliczniono w języku polskim. I choć portal Niezalezna.pl ujawnił umowę zlecającą tłumaczenie, z której jednoznacznie wynika, że raport przekazano do tłumaczenia ponad cztery miesiące po ogłoszeniu go w Polsce, została...
Dorota Kania
W 1989 r. wydawało się, że po upadku komunizmu zostaną osądzeni ci, którzy mają na sumieniu zbrodnie stanu wojennego. Bardzo szybko okazało się, jak złudne to było przekonanie, a rząd Tadeusza Mazowieckiego bez żadnych wyjątków realizował „grubą kreskę”. W tę politykę wpisała się publiczna telewizja, której prezesem był Andrzej Drawicz, figurujący w archiwach bezpieki jako TW „Kowalski” i TW „Zbigniew” „Po długim oczekiwaniu znamy wreszcie prezesa Radiokomitetu. […] Andrzej Drawicz, z pokolenia ZMP (57 lat), w połowie lat pięćdziesiątych autor i aktor Studenckiego Teatru Satyryków, absolwent warszawskiej polonistyki, krytyk, literaturoznawca, tłumacz. […] Jeden ze współtwórców opozycji demokratycznej lat 70.” – tak po wyborze Andrzeja Drawicza pisała we wrześniu 1989 r. „Gazeta...
Krzysztof Zielke
Decyzja papieża Franciszka o organizacji Światowych Dni Młodzieży w Krakowie w 2016 r. to powrót do strategii Jana Pawła II ewangelizacji Europy Wschodniej i Rosji w oparciu o Polskę. Na choroby całego świata, a zwłaszcza Zachodu, papież przepisał lekarstwo też z Polski, czyli przesłanie Bożego Miłosierdzia św. siostry Faustyny Kowalskiej i Jana Pawła II. Ta wyłaniająca się centralna pozycja Polski w programie papieża Franciszka to szansa dla naszego kraju Spotkanie papieża Franciszka z prezydentem Rosji Władimirem Putinem 25 listopada br. potwierdziło ochłodzenie w relacjach Watykanu i Rosji. Jak zauważył portal amerykańskiej telewizji ABC News, Putin jest „jednym z tylko kilku światowych przywódców, którzy odwiedzając popularnego papieża, nie odwdzięczyli się, zapraszając go do...
Tomasz Terlikowski
Świecki założyciel potężnego zgromadzenia żeńskiego. Mężczyzna i celibatariusz, który żył otoczony kobietami. Błogosławiony Edmund Bojanowski – to postać, której życiorys mógłby służyć za scenariusz filmowy Polski katolicyzm jest wciąż porównywany z innymi. Nasi intelektualiści narzekają, że nie wydał on wielkich świętych, że brak mu teologicznej głębi i że niczego nie da się z niego nauczyć. I pewnie można by nad tym ubolewać, gdyby nie to, że jest to nieprawda. Kościół w Polsce wydał przecież autorkę najczęściej tłumaczonej na inne języki i najbardziej popularnej książki religijnej świata (św. Faustyna); zakonnika, którego życie wciąż inspiruje do zakładania nowych zgromadzeń zakonnych (św. Maksymilian Maria Kolbe); papieża, którego teologia wciąż jest rozkładana na czynniki pierwsze...
Jarosław Marek Rymkiewicz
„Za ukazaniem się gwiazdy wieczornej, wezwani przez gospodynię domu, sunąwszy parami z salonu do sali jadalnej, u przybranego z litewska stołu zasiedliśmy do wieczerzy” W roku 1850 rodzina Mickiewiczów mieszkała w dwupiętrowym (wedle francuskiej terminologii, a wedle naszej to będzie, że w jednopiętrowym) domku przy ulicy de la Santé na paryskim przedmieściu Batignolles, które polscy emigranci nazywali dzielnicą batiniolską. Mickiewicz zajmował tam dwa pokoiki na piętrze, Celina z dziećmi ulokowała się na parterze. W tymże roku, na jesieni, Mickiewiczów odwiedził przy rue de la Santé Edward Chłopicki, młody Litwin z Wędziagoły, później wsławiony cennymi tekstami krajoznawczymi, zebranymi w wydanej w roku 1863 książce „Notatki z różnoczasowych podróży po kraju”. Ta książka, opisująca...
Tomasz Sakiewicz
Przeświadczenie, rozpowszechnione od dziesięcioleci, że my nic nie możemy, nic od nas nie zależy, jest nieaktualne. Teraz jest inaczej, trzeba tylko wiedzieć, w którą stronę iść – z Jarosławem Kaczyńskim rozmawiają Joanna Lichocka i Tomasz Sakiewicz Ważą się losy imperialnej pozycji Rosji w Europie. Pojawiła się nadzieja, że Ukraina wyrwie się z rosyjskiej strefy wpływów. Z całą pewnością rozgrywa się teraz zasadnicza bitwa dla europejskiej ekspansji Rosji, jednak wyników tej bitwy nie znamy. Rosjanie są w niezbyt dobrej sytuacji ‒ sprawę Ukrainy mogą tylko przegrać lub wygrać. Nie ma rozwiązań pośrednich. Ale czy Ukraińcom uda się wyrwać – trudno powiedzieć. A jeśli tej sprawy Rosjanie nie wygrają? Załamie się plan odbudowy imperium. Oczywiście można powiedzieć, że wtedy Rosja ze...
Joanna Lichocka
Przeświadczenie, rozpowszechnione od dziesięcioleci, że my nic nie możemy, nic od nas nie zależy, jest nieaktualne. Teraz jest inaczej, trzeba tylko wiedzieć, w którą stronę iść – z Jarosławem Kaczyńskim rozmawiają Joanna Lichocka i Tomasz Sakiewicz Ważą się losy imperialnej pozycji Rosji w Europie. Pojawiła się nadzieja, że Ukraina wyrwie się z rosyjskiej strefy wpływów. Z całą pewnością rozgrywa się teraz zasadnicza bitwa dla europejskiej ekspansji Rosji, jednak wyników tej bitwy nie znamy. Rosjanie są w niezbyt dobrej sytuacji ‒ sprawę Ukrainy mogą tylko przegrać lub wygrać. Nie ma rozwiązań pośrednich. Ale czy Ukraińcom uda się wyrwać – trudno powiedzieć. A jeśli tej sprawy Rosjanie nie wygrają? Załamie się plan odbudowy imperium. Oczywiście można powiedzieć, że wtedy Rosja ze...
Anita Gargas
Uniknięcie zniszczenia z rąk sołdatów, fałszerstwo, przemyt, śledztwo pani konserwator sztuki, wreszcie rewindykacja – to wszystko mieści się w pasjonującej historii jednego z najcenniejszych dzieł sztuki, jakie kiedykolwiek znajdowały się w zbiorach polskich. Mało kto wie, że w Polsce mamy tak wspaniałe arcydzieło z tak wyjątkową, sensacyjną wręcz historią. W muzeum, gdzie jest wystawiane, nie ustawiają się kolejki Wrocław, rok 1961. Mężczyzna samotnie maszeruje ulicą, niosąc z namaszczeniem ponadmetrowy pakunek. Nikt nie przypuszcza, że trzyma w rękach bezcenną przesyłkę ‒ „Madonnę pod jodłami” pędzla mistrza Lucasa Cranacha Starszego. Mężczyzna to przedstawiciel Muzeum Archidiecezjalnego. Ma dostarczyć arcydzieło do Danieli Stankiewicz z pracowni konserwacji Muzeum Narodowego we...
Piotr Lisiewicz
Każdy ma takiego Świętego Mikołaja, na jakiego zasługuje. Portal Agory ma na ten przykład Joannę Przetakiewicz, partnerkę Jana Kulczyka. „Joanna Przetakiewicz wierzy, że muzyka potrafi wprowadzić nas w świąteczny klimat. Zobaczcie, jakie piosenki rozbrzmiewają w tym okresie w jej domu”- postanowił skusić internautów. A dalej wszystkie utwory po angielsku. Jak to u naszych zakompleksionych nowobogackich zazwyczaj. Że partnerce Jana Kulczyka nie spodobała się żadna polska kolęda (nie licząc zapewne Kolendy-Zaleskiej!), to oczywiste. Trudno oczekiwać, by kulczykowa elita zagustowała w kolędzie „Ach ubogi żłobie” czy też „Mizerna, cicha, stajenka licha”. Toż to dobre dla pisowskiego ludu! Ale to, że wśród utworów słuchanych przez Przetakiewicz w święta nie ma ani żadnego sowieckiego marszu...
Marcin Wolski
Znakomity redaktor zaprzyjaźnionego tygodnika opublikował ciekawy tekst, w którym, nie zawracając sobie głowy dowodami i wątpliwościami od strony technicznej, postanowił udowodnić absurdalność tez o zamachu w Smoleńsku od strony politycznej. W swoim rozumowaniu na temat „najmniej prawdopodobnej hipotezy” wybitny intelektualista popełnia jeden błąd. Otóż rozpatruje problem na gruncie praktyki europejskiej, gdzie liczą się zasady zysku i straty, proporcje celów i środków, opinia publiczna, a czasami nawet przyzwoitość. Tymczasem inaczej rzecz się ma na gruncie teorii i praktyki turańskiej, obowiązującej od wieluset lat na wschód od naszych granic. Nawet w tak ścisłej nauce jak geometria coś nieprawdopodobnego, według nauki Euklidesa, staje się kaszką z mlekiem u Łobaczewskiego. Podobnie...
Tomasz Sakiewicz
Ostatnio słyszałem od psychologów zajmujących się relacjami rodziców z dzieckiem, że dobry kontakt ze swoimi pociechami można mieć tylko wtedy, kiedy odnajdzie się dziecko w samym sobie. To nasze wewnętrzne dziecko jest w stanie zaprzyjaźnić się z tym, które do nas przyszło. Nie wiem, na ile ta teoria jest podbudowana naukowo, ale wygląda na bardzo trafną życiowo. Dla mnie ważną, bo mam prawie trzyletnich bliźniaków. Boże Narodzenie sprzyja takim obserwacjom. Należę do tych, którzy zawsze kupują za dużą choinkę, rujnują się na prezenty, śpiewają z radością i głośno kolędy i gdzieś w głębi duszy wierzą w Świętego Mikołaja. Najwięcej opowiadań i bajek napisałem właśnie o nim. Szansa na bycie raz w roku dzieckiem została nam dana niezależnie od tego, czy jesteśmy bardzo wierzący, czy...