Jak diabeł w łagrach bał się polskich kolęd

Czym dla Polaków są kolędy, z niesamowitą siłą czuliśmy zawsze w niewoli i na wygnaniu. W celi śmierci towarzyszyły one Łukaszowi Cieplińskiemu „Pługowi”. Oddział „Ognia” przez kilka godzin śpiewał kolędy, gdy w Wigilię 1946 r. stało się jasne, że to już koniec. W łagrach sowieccy oprawcy bali się polskich kolęd i łamali żebra za ich śpiewanie. A w 1951 r. stała się rzecz niewyobrażalna: „polski” generał Marian Naszkowski… zabronił śpiewania kolęd polskim żołnierzom

Podnieś rękę, Boże Dziecię,
Błogosław Ojczyznę miłą,
W trudnych chwilach, w złej godzinie
Wspieraj jej siłę Swą siłą.
By się zdrajcom nie zdawało,
Że zawładną Polską
[pozostało do przeczytania 91% tekstu]
Dostęp do artykułów: