Nr 25 z 22 czerwca 2011

Krzysztof Głowacki
Rozbieżność opinii Ambasador Vanuatu przy ONZ Donald Kalpokas zaprzeczył informacji, jakoby jego państwo uznało niepodległość Abchazji. Tymczasem szef abchaskiego MSZ Maksim Gwindżia stwierdził, że nawiązanie stosunków dyplomatycznych między Vanuatu a Abchazją jest faktem. Kara Jurij Budanow nie żyje. Zabito go czterema strzałami w głowę, gdy wychodził z urzędu notarialnego przy Prospekcie Komsomolskim. Większość analityków uważa, że zabójstwo Budanowa jest zemstą za zbrodnie, które popełnił w Czeczenii. W lipcu 2003 r. Sąd Wojskowy skazał byłego dowódcę 160. Pułku Pancernego na 10 lat łagru za uprowadzenie, zgwałcenie i zabicie Czeczenki, Elzy Kungajewej. W styczniu 2009 r. Budanow uzyskał warunkowe zwolnienie. Niespokojna granica Azerbejdżan oskarżył Armenię o brak...
Tomasz Mysłek
Reforma Bundeswehry Rząd RFN przyjął 18 maja plan największej w historii RFN reformy armii. Zakłada ona redukcję jej liczebności z obecnych 220 do 185 tys. żołnierzy, zniesienie powszechnego poboru do wojska, ograniczenie liczby poborowych – ochotników do 15 tys., lepsze dostosowanie armii do misji poza granicami Niemiec. Jako jedną z przyczyn reformy Bundeswehry resort obrony ogłosił uznanie przez ekspertów, że „bezpośredni atak obcych sił konwencjonalnych na terytorium Niemiec stał się nieprawdopodobny”. Liczba cywilnych pracowników armii zostanie ograniczona do 55 tys. Program zmian zakłada, że do 2015 r. Bundeswehra ma zredukować wydatki aż o 8,3 mld euro.
Marcin Wolski
Opowiedział fabułę, porównał z „Psami” i „Różyczką”, dał dobry tytuł „Oni mogą wszystko”, delikatnie zganił, że opowieść zrealizowana jest po amerykańsku (to akurat uważam za komplement, bo obecnie żadna inna szkoła w filmie popularnym się nie liczy). I wszystko. Tymczasem wydarzenie, jakim jest ten film, daleko wykracza ponad możliwości zwykłej recenzji. Coś się w Polsce stało takiego, że dwóch starych wyjadaczy, w tym prezes Stowarzyszenia Filmowców, odważa się sięgnąć po temat tabu i opowiedzieć go sensacyjnie i przekonująco. W dodatku ktoś to zatwierdził, ktoś dał pieniądze, ktoś wpuścił na ekrany. Doprowadzić do wściekłości Adama Michnika i zdobyć poklask u Tomka Sakiewicza to naprawdę spora zasługa. To, że w PRL byli esbecy, że dochodziło do morderstw dokonywanych przez „...
Piotr Gontarczyk
W operację „Żelazo” zaangażowanych było najmniej dwóch ministrów spraw wewnętrznych: wspomniany już gen. Milewski i gen. Franciszek Szlachcic. Za nimi na liście widnieją kolejni dyrektorzy Departamentu I MSW gen. Józef Osek i gen. Jan Słowikowski, zastępca dyrektora płk Eugeniusz Pękała oraz inni, niekiedy funkcyjni (naczelnicy i zastępcy naczelnika) funkcjonariusze. Byli wśród nich m.in. mjr Marek Strzemień, płk Tadeusz Drzewiecki, płk Marian Grudziński, płk Józef Dąbrowski, płk Tadeusz Wyzgal, płk Waldemar Wawrzyniak, płk Tadeusz Fiećko, płk Jan Rodak. Żaden z nich nie został pociągnięty do odpowiedzialności. Sprawę załatwiono wewnątrz MSW i PZPR. Tylko mózg licznych przestępczych operacji, członek Biura Politycznego PZPR Mirosław Milewski, został usunięty z partii. Jego kompanów z...
Marcin Wolski
Barbara Stanisławczyk jest osobą odważną. „W miłosnych grach Marka Hłaski” postanowiła zmierzyć się z mitem. Inna sprawa, że jako rasowa reportażystka nigdy nie należała do osób bojaźliwych. W „Dziewczynkach” spenetrowała środowisko renomowanych prostytutek, w „Pajęczynie” już na początku lat 90. wzięła na spytki byłych esbeków. Mówili wtedy dużo i chętnie, zanim rządzące „autorytety moralne” przekonały ich, że niczego nie muszą. To wtedy po raz pierwszy trafiła na trop TW „Ewy”, żony Pawła Jasienicy rozpracowującej męża, ale nikt jej nie uwierzył. W „Miłosnych grach” idzie śladami „kobiet Hłaski”. Najpierw trafia do matki, potem do kochanek i kandydatek na żony (nieraz tak sławnych jak Agnieszka Osiecka), niektóre zgłaszają się same już po przeczytaniu pierwszego wydania książki. „...
Maciej Parowski
Gdzieś był, gdy zakładałem ziemię? Powiedz, jeżeli znasz mądrość. Kto wybadał jej przestworza? Wiesz, kto ją sznurem wymierzył? Na czym się słupy wspierają? Kto założył jej kamień węgielny ku uciesze porannych gwiazd, ku radości wszystkich synów Bożych? Bóg mówi to do Hioba szukającego przyczyny spadających na niego nieszczęść i mąk. Ale także do przyjaciół Hioba, dopatrujących się w jego losie winy i kary. Logika działań Stwórcy nie podlega takim prostym regułom, a piękno i rozległość jego dzieła będą argumentem i obroną. Bo przecież Bóg w jakimś sensie tłumaczy się przed Hiobem. Malick przekłada to Boże wyjaśnienie (i samochwalstwo?) na hipnotyczny cykl obrazów nawiązujących m.in. do Stanleya Kubricka. Miesza perspektywę kosmologiczną, kosmiczną i biologiczną, przekracza...
Antoni Rybczyński
Reaktory pozostałych dziewięciu elektrowni będą stopniowo wygaszane w latach 2015–2022. Obecnie Niemcy 40 proc. energii produkują z węgla, 24 proc. z atomu, 14–17 proc. ze źródeł odnawialnych (elektrownie wiatrowe i wodne, baterie słoneczne), 13 proc. z gazu, 4 proc. z ropy, 6 proc. z innych źródeł. By złagodzić skutki rezygnacji z energii atomowej, Niemcy planują przyspieszenie budowy nowych elektrowni – przede wszystkim gazowych. Nie przypadkiem minister gospodarki Philipp Roesler pojawił się w Moskwie, aby dyskutować o współpracy energetycznej już dzień po tym, jak Berlin zdecydował o odejściu od atomu. Niemcy zapowiadają dążenie do większych oszczędności i wykorzystanie w większym stopniu odnawialnych źródeł energii. Ale w krótkiej perspektywie najbliższej dekady, a już na pewno...
Teresa Wójcik
Imponujące dokonania Chińczyków… na papierze Covec to nazwa wielkiego chińskiego państwowego koncernu China Overseas Engineering Group Co. Ltd., który jest spółką zależną innej państwowej firmy CREC, czyli China Railway Group Ltd. Spółka powstała w początkach chińskiej transformacji gospodarczej w 1991 r. W jej skład wchodzi 37 wielkich firm, głównie budowlanych. Prowadzi inwestycje w Afryce, na Bliskim Wschodzie, w Azji Południowo-Zachodniej i na Południowym Pacyfiku, od Fidżi do Nowej Zelandii. Na oficjalnej stronie internetowej koncernu Covec zamieszczone są imponujące cyfry obrazujące jego dokonania inwestycyjne – tysiące kilometrów wybudowanych autostrad, sieci trakcyjnych, setki tuneli, mostów, kanałów, a także fabryk i innych obiektów. Jak wyliczył Center for China Studies (...
Maciej Pawlak
Imponujące dokonania Chińczyków… na papierze Covec to nazwa wielkiego chińskiego państwowego koncernu China Overseas Engineering Group Co. Ltd., który jest spółką zależną innej państwowej firmy CREC, czyli China Railway Group Ltd. Spółka powstała w początkach chińskiej transformacji gospodarczej w 1991 r. W jej skład wchodzi 37 wielkich firm, głównie budowlanych. Prowadzi inwestycje w Afryce, na Bliskim Wschodzie, w Azji Południowo-Zachodniej i na Południowym Pacyfiku, od Fidżi do Nowej Zelandii. Na oficjalnej stronie internetowej koncernu Covec zamieszczone są imponujące cyfry obrazujące jego dokonania inwestycyjne – tysiące kilometrów wybudowanych autostrad, sieci trakcyjnych, setki tuneli, mostów, kanałów, a także fabryk i innych obiektów. Jak wyliczył Center for China Studies (...
Jarosław Grzędowicz
Trójwymiarowa mapa wszechświata Zespół astronomów z Bostonu zaprezentował światu stworzoną przez siebie najdokładniejszą jak dotąd trójwymiarową mapę najbliższego kosmosu, której nadał nazwę 2MASS Redshift Survey. Badacze umieścili na niej dane z teleskopów obejmujące obie półkule nieba i oznaczyli położenie otaczających nas 45 tys. galaktyk w promieniu 380 lat świetlnych. Poprzednia mapa wszechświata, Sloan Digital Sky Survey, była właściwie mapą lokalną, ponieważ obrazowała jedynie wycinek przestrzeni. Mapa bostońskich astronomów pomija jedynie 5 proc. przestrzeni – tej, która jest częściowo przesłonięta przez obiekty na równiku, czyli tzw. płaszczyźnie ekliptyki naszej własnej galaktyki, zwanej Drogą Mleczną. Wirtualna mapa zostanie zaprezentowana na letniej konferencji...
Jarosław Grzędowicz
Mars Society ma oddziały w wielu krajach, w tym w Polsce Celem konkursu jest zachęcenie zespołów studenckich do samodzielnego konstruowania urządzeń i rozwijania technologii, która mogłaby posłużyć do eksploracji innych planet, ze szczególnym uwzględnieniem Marsa. Skonstruowane przez uczestników roboty muszą zmierzyć się z różnego rodzaju zadaniami – naukowymi, do których należy samodzielne przeprowadzenie pomiarów geologicznych i analiz badawczych, a także mechanicznymi, polegającymi na naprawie urządzeń i zastępowaniu człowieka. Ponadto wymagana jest bezawaryjność oraz stosunkowo niski koszt urządzenia. W trakcie zawodów prowadzonych na pustyni w stanie Utah wystawione do konkurencji roboty miały za zadanie zlokalizowanie rannego astronauty i dostarczenie mu pakietu medycznego,...
Janusz Szewczak
Kawa w Warszawie droższa niż w Szwajcarii Koszty naszego utrzymania dzisiaj w dużej mierze generuje nie tylko żywność, ale też usługi, transport, cena ogrzewania mieszkania. A 1 stycznia 2012 r. wchodzi nowa akcyza, której dotąd nie było – na węgiel. Wielu Polaków opala węglem domy, stosuje go wiele elektrociepłowni, hut. To na pewno będzie znaczący czynnik kosztotwórczy. A jeśli nie ulegną zmianie koszty uzyskiwania zezwoleń na CO2, będzie to oznaczało likwidację pewnych branż w Polsce i nie pozostanie bez wpływu na koszty naszego utrzymania i inflację. Inflację napędził też rynek mieszkaniowy. Dopuszczono do takiej skali spekulacji, że koszt 1 m2 mieszkania w Polsce był wyższy niż w wielu krajach bogatej Unii. To niejedyny paradoks. Kawa jest dzisiaj droższa w Polsce niż w...
Poseł Seliga uzasadniał wystosowanie interpelacji „bardzo trudną sytuacją finansową i modernizacyjną Marynarki Wojennej” oraz – w wyniku tego – „zmniejszaniem się potencjału obronnego państwa polskiego”, jak również dobrem polskich stoczniowców. Poseł zadał ministrowi Klichowi następujące pytania: – Na jakim etapie znajdują się obecnie rozmowy, prowadzone przez podległe Panu MON, z potencjalnymi dostawcami niemieckich okrętów podwodnych U-214; niemiecką stocznią HDW lub jakimkolwiek innym jej licencjobiorcą, takim jak stocznia w Skaramandze? – Czy MON jest świadome wielu usterek dyskwalifikujących bezpieczeństwo prototypu okrętu podwodnego U-214 „Papanikolis”, takich jak zaburzenia stateczności, hałaśliwość oraz zastosowanie łatwo wybuchowego wodoru do systemu napędowego okrętu,...
Krystyna Grzybowska
Nowa ojczyzna Afryka jest pełna Chińczyków. Przybywają tu robotnicy, nauczyciele, lekarze i inżynierowie, ciągną dyplomaci i biznesmeni. Szacuje się, że na Czarnym Lądzie jest już ponad milion obywateli Państwa Środka. Po co bowiem kupować bogactwa naturalne za pośrednictwem drogiej Londyńskiej Giełdy Metali, skoro można u producentów. ChRL z pietyzmem dba o relacje bilateralne. Mogliśmy się o tym przekonać w 2006 r., gdy w Pekinie zwołano szczyt przywódców afrykańskich. Wielu czarnoskórych notabli uścisnęło wówczas dłonie prezydenta Hu Jintao i premiera Wen Jiabao. Od tamtego czasu kontrakty dostępne są jak nigdy dotąd. Chiński rząd nie stawia wymagań odnośnie do systemu politycznego kontrahentów, nie naciska na reformy, nie pyta o postępy w dziedzinie przestrzegania praw człowieka...
Tadeusz Rozłucki
Hologramy wykonano w technologii zaczerpniętej z przemysłu muzycznego, służącej np. do animacji nieistniejących już zespołów. Opracowano ją we współpracy z firmą Musion i użyto do tego celu specjalnie spreparowaną powłokę szklaną, która jest jednocześnie maksymalnie przeźroczysta i trwała. W rezultacie szklana tafla jest doskonalsza niż lustro. Wykonane materiały pozwalają na wyświetlenie wideo o wysokiej rozdzielczość (HD) na ich powierzchni, tak by do złudzenia przypominały postacie ludzkie. James Rock, założyciel firmy Musion uważa, że technologia wykorzystana do stworzenia hologramów jak najbardziej może być wykorzystywana nie tylko w przemyśle muzycznym, ale również na lotnisku, gdzie pasażerom przekazuje się instrukcje postępowania i krótkie informacje. Rock zaznacza, że prace...
Krystyna Grzybowska
Tę pouczającą historię dedykuję bezmyślnym komentatorom zachwyconym rosnącą sympatią Niemców do Polaków, a Władysławowi Bartoszewskiemu w szczególności. Zniemczanie obcokrajowców tkwi głęboko w teutońskiej mentalności i jest systematycznie stosowane. Tak jest w przypadku mieszanych małżeństw, kiedy rozwiedziony polski rodzic ma zakaz rozmawiania po polsku ze swoimi dziećmi. Może nie mam racji, ale dziwnie nie wierzę w dobre intencje niemieckiej strony okrągłego stołu, a zwłaszcza w obietnice zakładania szkół polskojęzycznych. Rzeczywistość pokaże, ile są warte. Tym bardziej należy wspierać inicjatywę mecenasa Stefana Hambury powołania partii pod nazwą Europejska Inicjatywa w Niemczech, której celem jest poprawa sytuacji prawnej i materialnej tamtejszej Polonii. I obrona godności polskiej...
Tomasz Terlikowski
Film sam w sobie jest przestępstwem. Pratchett wiedząc, że brytyjski miliarder chce popełnić wspomagane samobójstwo, powinien – zgodnie z brytyjskim prawem – zrobić wszystko, by mu w tym przeszkodzić. Za „wszystko” trudno zaś uznać udanie się z kamerą i filmowanie śmierci. Z tego zaś jednoznacznie wynika, że sam film jest efektem przestępstwa. Promuje coś, co jest nie tylko sprzeczne z prawem, ale też głęboko niemoralne. Pratchett powinien więc zwyczajnie zostać skazany (co – notabene – utrudniłoby mu samobójstwo). Do tego jednak zapewne nie dojdzie. Zabawnie brzmią też zapewnienia, że autorom chodziło o to, by wznowić debatę o eutanazji. Po pierwsze, jest całkowicie jasne, że debata nad zabijaniem chorych nie jest niczym wartościowym, nie ma zatem powodów, by ją prowadzić. Po drugie,...
Teresa Wójcik
Taktyka Kremla – stymulowanie popytu na gaz Rewolucja łupkowa spowodowała, że na rynku gazu podaż jest znacznie większa niż popyt. A ceny spadają. Kreml odpowiada taktyką stymulowania popytu. Okoliczności są sprzyjające – po katastrofie jądrowej elektrowni Fukushima w Niemczech zapadła decyzja o likwidacji energetyki jądrowej. I niemiecka energetyka przymierza się do przejścia na energetykę gazową. Podobne tendencje zarysowują się w kilku innych krajach Unii Europejskiej. Otwiera się ogromna luka rynkowa. Tę lukę zamierza zająć Gazprom na zasadzie wyłączności. Na razie w Europie. Aleksander Miedwiediew, wiceprezes rosyjskiego koncernu, na seminarium zorganizowanym przez Rosjan 25 maja br. w Brukseli stwierdził: „Doceniamy decyzję władz niemieckich, ponieważ otwiera nam dodatkowe...
Jarosław Grzędowicz
Do tego znalezione narzędzia są rozłożone równomiernie w całej głębokości warstwy odpowiadającej okresowi od 1,85 a 1,77 mln lat, a taki układ sugeruje, że są pozostałością populacji, która mieszkała w tym rejonie na stałe, a nie grupy przebywającej tu tymczasowo, pozostawiającej przypadkowe artefakty. Obecne odkrycie podważa założenia dotyczące ewolucji człowieka, które wydawały się poza dyskusją – że homo erectus wyewoluował na terenie Afryki, po czym rozprzestrzenił gatunek ludzki po całej Ziemi, wędrując przez Bliski Wschód do Eurazji, a potem rozdzielając kierunki ekspansji na wschód do Azji i na zachód do Europy. Zakładano, że wcześniej niż 1,85 mln lat temu nie było żadnych hominidów poza Afryką. Tymczasem dokonane w Gruzji odkrycie może sugerować, że przedstawiciele homo...
Jarosław Grzędowicz
Obecnie firma posiada flotę jeżdżących robotów, zbudowanych z przerobionych zwykłych pojazdów, jakie można spotkać na drogach. Sześć toyot Prius i jedno audi. Ich zrobotyzowane samochody pokonały już łącznie 240 tys. km przy minimalnych tylko interwencjach ze strony ludzi i wydarzył im się tylko jeden niegroźny wypadek – w tył jednego z autonomicznych pojazdów wjechał inny samochód prowadzony przez człowieka. Firma wystąpiła do stanu Nevada, gdzie znajduje się jej siedziba, o dopuszczenie zrobotyzowanych pojazdów do normalnego ruchu. Ich pojazdy nafaszerowane elektroniką są dodatkowo wyposażone w dwie „patrzące” do przodu kamery, pracujący w płaszczyźnie 360 stopni wokół pojazdu czujnik laserowy, cztery radary i zaawansowany system GPS. Ich obecna konstrukcja to plon kolejnych rajdów...
Antoni Łepkowski
I oto teraz, po słynnej już pokazówce naszej rodzimej PRI w Ergo Arenie, okazuje się, że Joanna Kluzik zaprzestała, oby nie na trwałe, posługiwania się rozumem, a zaczęła wyłącznie sercem, i to niestety zapewne boleśnie zranionym. Joanna Kluzik po przegranej Jarosława Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich została z tej porażki słusznie rozliczona. Niestety, to wówczas zaczęła się jej droga po równi pochyłej z wyżyn intelektu do depresji niedobrych emocji, które przesycają ją już w zupełności. Kluzik uwierzyła w teoryjkę serwowaną nam przez usłużne salonowe dziennikarskie gnidy, że dzięki prowadzeniu przez Jarosława Kaczyńskiego kampanii wyborczej, ukrywającej zupełnie problem strasznej i tajemniczej katastrofy, zdobył on więcej głosów, niż gdyby mówił w kampanii to, co było konieczne do...
Robert Tekieli
Aksamitny autorytaryzm wszechpartii rządzącej ujawni się ostatecznie po wyborach. Bo do jego miękkich sukcesów potrzeba czasu. Być może następne wybory odbędą się już po meksykańsku. Paweł Zatchej, który swoją przygodę z jogą rozpoczął pięć lat temu, zaczął ją propagować poprzez akcję „Joga w parku”. W największych miastach Polski odbywają się właśnie bezpłatne sesje hathajogi. Zachwalane jako wakacyjny relaks przyciągający atmosferą pełną pozytywnej energii. Mamy ogólnoświatowy boom na jogę. W to, że joga jest dobra na wszystko, wierzyć ma już poza Indiami 200 mln ludzi. W USA uprawia ją 18 mln osób, ponad dwukrotnie więcej niż pięć lat temu. W Niemczech 3 mln, czyli trzy razy więcej niż trzy lata temu. W Polsce liczba ćwiczących w ciągu pięciu ostatnich lat wzrosła...
Krystyna Grzybowska
Poparcie dla banałów A prawda jest taka, że co pół roku, zgodnie z traktatowymi ustaleniami, jeden z krajów Unii pełni tzw. prezydencję, coś w rodzaju fikcyjnych rządów bez prerogatyw. Ale efekt propagandowy murowany, jak się władza spręży. I wielu obywateli da się na ten blichtr nabrać. Będą konferencje, spotkania, odwiedziny różnych prezydentów oraz premierów, o ministrach nie zapominając. I tak do nowego roku 2012. A co może nasz rząd zrobić w czasie tego półrocza? Według przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, prof. Jerzego Buzka, który notabene zakończy swoją prezydencję też 1 stycznia 2012 r., polski rząd będzie dbał o jedność UE. A jak to zrobi? No zrobi, bo jak powiadomił nas Jerzy Buzek: jest pełne poparcie wszystkich ugrupowań w Parlamencie Europejskim dla polskich...
Dla słowackich mediów najciekawszym wątkiem było spotkanie Putina ze słowacką premier I. Radičovą, która zwróciła się do swojego gościa z żądaniem wydania przez Rosję tzw. listu zapraszającego, którym w 1968 r. czechosłowaccy politycy komunistyczni zaprosili Sowietów, by okupowali reformujący się kraj. Putin obiecał, że jeśli dokument się znajdzie, zostanie Słowacji przekazany. List ten jest niezbędny, by sądy mogły skazywać za zdradę stanu. Atom nadal pożądany Pani premiér Iveta Radičová, podczas posiedzenia Europejskiego Forum Atomowego w Pradze, oświadczyła, że jej rząd nadal traktuje energetykę jądrową jako coś potrzebnego i pożądanego. W podobnym duchu wyraził się również słowacki prezydent Gašparovič podczas wizyty na Litwie.
Teresa Stylińska
Ostatnia w Europie Pod koniec maja odbyło się na Malcie referendum w sprawie wprowadzenia rozwodów, które wywołało w Europie umiarkowane zainteresowanie. Zapewne dlatego, że większość społeczeństwa (52 proc. Maltańczyków) wypowiedziało się „za”. Gdyby wynik był odmienny, z całą pewnością podniósłby się wielki lament nad zacofaniem obywateli Malty, nadmiernymi wpływami Kościoła katolickiego, brakiem tolerancji i łamaniem, za przyzwoleniem mało świadomego narodu, elementarnych praw ludzkich. Malta, jako najmniejsze państwo Unii Europejskiej, nie budzi szczególnego zainteresowania ani większych emocji. Nie przewodzi, nie ma aspiracji czy wpływów. Po raz ostatni ściągnęła na siebie uwagę w marcu 2003 r. przy okazji referendum na temat przystąpienia do Unii, ponieważ wśród dziesięciu...
Jacek Laskowski
Łagodzenie wizerunku Sześć lat temu obawy przed radykalizmem Humali odstraszyły część Peruwiańczyków i przyczyniły się do jego wyborczej porażki. Nauczony tym doświadczeniem polityk ograniczył kontakty z wenezuelskim dyktatorem, którego popularność w ostatnich latach systematycznie spada. Nieoficjalnie korzystał jednak z finansowego wsparcia Hugo Cháveza także przed tegorocznymi wyborami. W obecnej kampanii Humala starał się łagodzić ton, przedstawiając się jako umiarkowany socjaldemokrata, któremu zależy jedynie na poprawie losu najuboższych i wyrównaniu niesprawiedliwości społecznych. Jego główną konkurentką do prezydentury była Keiko Fudżimori, córka byłego prezydenta Alberto Fudżimoriego, cenionego za przeprowadzenie w latach 90. prorynkowych reform gospodarczych i pokonanie...
Antoni Rybczyński
Rosja... pomogła Po 2003 r. wraz z wprowadzanymi reformami prężnie zaczęła rozwijać się gospodarka. W latach 2005–2008 tempo wzrostu utrzymywało się na poziomie ponad 8 proc. PKB w skali roku. Coraz większym strumieniem do kraju płynęły inwestycje zagraniczne. W szczytowym 2007 r. FDI (bezpośrednie inwestycje zagraniczne) wyniosły przeszło 2 mld USD (w 2003 r. było 340 mln USD). Gwałtowny rozwój przyhamowały w drugiej połowie 2008 r. dwa wydarzenia: globalny kryzys oraz agresja Rosji. W 2010 r. bezpośrednie inwestycje zagraniczne wyniosły tylko 1/4 tego, co w 2007 r. W 2009 r. PKB spadł o 3,9 proc. Wcześniejsze reformy przyczyniły się jednak do tego, że Gruzja szybko wróciła na ścieżkę silnego wzrostu. W 2010 r. PKB wzrósł – po spadku rok wcześniej – o 6,4 proc. A wszystko to...
Jacek Laskowski
Zagrożony sekularyzm Od czasu, gdy w 1922 r. Mustafa Kemal Pasza „Ataturk” obalił 600--letni sułtanat i przeprowadził radykalną sekularyzację państwa, tureckie elity z armią i sądownictwem na czele pilnie strzegą ścisłego rozdziału religii od państwa. W XX w. armia kilkakrotnie przeprowadzała zamachy stanu w obronie pryncypiów kemalowskiej rewolucji. W 1998 r. i 2001 r. sąd konstytucyjny delegalizował już dwie poprzedniczki AKP za próbę naruszenia świeckości państwa i ponownego wprowadzenia islamu do życia politycznego. Również premier Erdogan został w 1998 r. usunięty z funkcji burmistrza Stambułu za wznoszenie islamistycznych haseł, za co też w 2001 r. odsiadywał karę więzienia. Po zdobyciu władzy AKP złagodziła islamistyczne akcenty, by nie dać sądom pretekstu do jej...
Jacek Kwieciński
Warianty Podobno przedstawiciele PO (Partia Obciachu) mają chadzać po domach. Czy mam wywiesić kartkę z napisem: „Aktywistów Partii Rządowej proszę zostawić na zewnątrz”? Czy też od razu przygotować większą sumę – na mandat za obrazę Najwyższych Organów, bo niewątpliwie się jej dopuszczę. A może i jedno, i drugie? Tuszę bowiem, że owym aktywistom towarzyszyć będzie przynajmniej jeden osiłek w kominiarce oraz milicjant mogący egzekwować wspomniane mandaty. Bo jak przekonywać, to przekonywać. Coraz bezczelniej Komisja wybitnego publicysty, tow. Kalisza, wnioskuje, by Jarosławowi Kaczyńskiemu i Zbigniewowi Ziobrze uciąć publicznie głowy za mord na Barbarze Blidzie. I spora część niby „normalnych” mediów traktuje to poważnie. Niezawisły, niczym dawne sowieckie, sąd sugeruje, że J....
Rafał Ziemkiewicz
Na razie sprawa jest tylko w przymiarkach i jeśli na przykład jakiś poseł zada o nią pytanie ministrowi Rostowskiemu, ten będzie się wykręcał, że żadnych takich zobowiązań Polska nie podjęła. Nie wierzmy. Premier, nie wiadomo jak i kiedy, nie konsultując tej brzemiennej w skutki decyzji w żaden sposób (kolejny powód, aby postawić go w przyszłości przed Trybunałem Stanu), zapisał nas do tak zwanej strefy euro plus. Co to jest strefa euro plus, jeszcze dokładnie nie wiadomo, ale wiadomo, że wyjścia z niej nie przewidziano. Generalnie, w skrócie, można powiedzieć tak: mieliśmy do wyboru przyjąć wspólną walutę albo pozostać przy własnej. Każda decyzja niosła pewne korzyści i pewne straty – bo z jednej strony mieć wspólną walutę z silniejszymi gospodarkami to mocny impuls dla wzrostu, z...
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Choć czasy były ponure, niesprzyjające obywatelskiej aktywności, to jednak Pan Bóg pobłogosławił tej inicjatywie, bo już wkrótce zaistniał ów „dom z ogródkiem” w postaci starego dworu i gospodarstwa rolnego w Radwanowicach. Była to darowizna śp. Zofii Tetelowskiej, dzięki której można było utworzyć Schronisko dla Niepełnosprawnych. Stało się ono placówką macierzystą nowej organizacji pozarządowej, która przyjęła nazwę Fundacji im. Brata Alberta. Początkowo miało to być dzieło lokalne, ale szybko przekształciło się w organizację ogólnopolską, posiadającą dziś na terenie całego kraju 27 domów pomocy społecznej, warsztatów terapii zajęciowej, świetlic terapeutycznych i środowiskowych domów samopomocy dla prawie 1000 osób niepełnosprawnych – począwszy od małych dzieci, a na seniorach...
Aleksander Ścios
Rezygnację z tej strategii można wyjaśnić, dostrzegając podporządkowanie polskiej polityki zagranicznej dyktatowi Rosji. Łatwo wówczas zrozumieć, dlaczego do tej pory rząd Tuska nie przedstawił szczegółowego zakresu priorytetów, łamiąc tym samym ustawę o współpracy Rady Ministrów z Sejmem i Senatem w sprawach związanych z członkostwem w Unii Europejskiej, która nakłada na rząd obowiązek przedstawienia Sejmowi priorytetów prezydencji na miesiąc przed jej rozpoczęciem. Wydaje się, że zdecydowały o tym względy wizerunkowe oraz zamiar uniknięcia trudnych pytań ze strony opozycji. Gdyby bowiem grupa rządząca otwarcie przedstawiła Polakom główne cele prezydencji, mogłoby się okazać, że każdy z nich służy przede wszystkim wsparciu planów rosyjskich, związanych z ekspansją na kraje UE, lecz w...
Maciej Pawlak
Wyniki badania opinii publicznej IG są tymczasem dość jednoznaczne. 82 proc. pytanych Polaków uważa, że państwo polskie powinno inwestować w wydobycie gazu łupkowego. W tej kwestii 14 proc. ankietowanych nie ma własnego zdania, a 4 proc. jest przeciw lub zdecydowanie przeciw. Aż 80 proc. respondentów jest zgodnych, że Polska powinna rozwijać własne technologie wydobycia i eksploatacji gazu łupkowego. Tylko 2 proc. jest zdecydowanie przeciw temu twierdzeniu. Przytłaczająca większość – 85 proc. ankietowanych – jest zdania, że nasz kraj musi sprawować kontrolę nad złożami gazu. Przeciwną opinię wyraża zaledwie 2 proc. pytanych. Większość Polaków sądzi, że wydobycie gazu z łupków powinno być domeną firm krajowych. Taki pogląd ma 74 proc. pytanych. 9 proc. respondentów sądzi, że eksploatacją...
Zupełnie inaczej niż w znanych materiałach filmowych prezentowanych wcześniej przez media, była posłanka PO nie mdlała ani nie płakała, zachowywała się z dużą pewnością siebie, wręcz agresywnie. Tego dnia w Sądzie Okręgowym w Warszawie w procesie karnym przeciwko S. i burmistrzowi Helu Mirosławowi W. zeznawał jako świadek były wiceszef CBA Ernest Bejda. Sędziowie pytali o analizy prawne CBA, na podstawie których dochodziło do kontrolowanego przekazywania korzyści majątkowych oskarżonym. Bejda odpowiedział, iż takie materiały podlegały sprawdzaniu na bieżąco. Dodał, że funkcjonariusze CBA są przeszkoleni, jakie kroki mogą w tym zakresie podejmować. Sędziowie kilkakrotnie zadawali pytanie świadkowi, czy perspektywa budowy hoteli na Helu jest atrakcyjna dla tej miejscowości z punktu...
Joanna Lichocka
Oczywiście eksperci powiedzą zapewne, że poparcie dla partii jest czymś innym niż zadeklarowanie poparcia dla rządu i dlatego wyniki nie mogą być tożsame. Że PO starannie buduje obraz rzeczywistości, w którym za błędy rządzenia odpowiadają jacyś urzędnicy czy ewentualnie ministrowie, ale nigdy lider Platformy Obywatelskiej. Zgodzę się z tym chętnie – tylko spytam, jak wyjaśnić, że różnice są tak wielkie? Jeśli nie będziemy zajmować się różnymi sondażami prowadzonymi w ramach tej samej pracowni, tylko porównamy wyniki różnych firm opublikowane w tym samym czasie, konsternacja jest jeszcze większa. Ot, najnowszy sondaż CBOS, nadzwyczaj zwykle życzliwy dla rządzących, ogłasza w czerwcu spadek dla PO – 34 proc. Polaków chce głosować na PO, a 22 proc. na PiS. Tego samego dnia opublikowano...
Dorota Kania
Zbliżone wyniki Od badań PiS niewiele się różnią prognozy wyborcze publikowane m.in. na Salonie24. Jedna z nich jest autorstwa Marcina Palade, współtwórcy Polskiej Grupy Badawczej, która w 2005 r. jako jedyna sondażownia podała, że jej badania wskazują na zwycięstwo Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich. Według aktualnej prognozy wyborczej, PO ma poparcie na pozimie 33 proc., a PiS – 32 proc. Kolejne miejsca zajmują SLD (18 proc.) i PSL (7 proc). Miesiąc wcześniej zarówno PO, jak i PiS miały identyczne, 31-punktowe poparcie. – O ile jeszcze w styczniu Platforma Obywatelska zachowywała bezpieczną (ośmiopunktową) przewagę nad Prawem i Sprawiedliwością, o tyle od lutego do kwietnia mieściła się ona już wyłącznie w granicach błędu statystycznego. Na coraz gorsze postrzeganie...
Leszek Misiak
Zbliżone wyniki Od badań PiS niewiele się różnią prognozy wyborcze publikowane m.in. na Salonie24. Jedna z nich jest autorstwa Marcina Palade, współtwórcy Polskiej Grupy Badawczej, która w 2005 r. jako jedyna sondażownia podała, że jej badania wskazują na zwycięstwo Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich. Według aktualnej prognozy wyborczej, PO ma poparcie na pozimie 33 proc., a PiS – 32 proc. Kolejne miejsca zajmują SLD (18 proc.) i PSL (7 proc). Miesiąc wcześniej zarówno PO, jak i PiS miały identyczne, 31-punktowe poparcie. – O ile jeszcze w styczniu Platforma Obywatelska zachowywała bezpieczną (ośmiopunktową) przewagę nad Prawem i Sprawiedliwością, o tyle od lutego do kwietnia mieściła się ona już wyłącznie w granicach błędu statystycznego. Na coraz gorsze postrzeganie...
Grzegorz Broński
Internauta o niku „dera” na stronie TVN Warszawa: „Zajmijcie się poważniejszymi sprawami w tvn Warszawa. Nie dziwię się, że przestaliście nadawać, jak się tylko byle gównem zajmowaliście i zajmujecie. Pałac powinno się zburzyć, a mocherów kałachem potraktować! Szkoda, że ten samolot mógł pomieścić tylko tylu darmozjadów, bo jeszcze cała masa debili do wybicia w sejmie została”. Ten wpis pojawił się tam niecałe dwa miesiące temu. Rzecznik TVN Karol Smoląg niby wyraził oburzenie treścią komentarza, ale nie zareagował natychmiast, aby go usunąć. Bo – jak tłumaczył – jest po pracy. Przez kolejne dni sprawdzaliśmy, czy groźba „strzelania z kałacha do mocherów” znikła. Cały czas była na swoim miejscu. Od tamtej rozmowy minęły niemal dwa miesiące. Na stronie TVN Warszawa nadal można...
Piotr Lisiewicz
Reżyser Tadeusz Śmiarowski, autor filmów o Sławomirze Mrożku, robotniczych wystąpieniach w Radomiu i Ursusie z 1976 r. czy polskim lekkoatletycznym „Wunderteamie”, nie poszedł na łatwiznę i nie skupił się tylko na efektownych ujęciach zadym, jak zapewne postąpiłoby 90 proc. jego kolegów po fachu, przygotowując film o kibicach. O nich też jest, ale w filmie widzimy także oprawy kibiców przypominających Powstanie Warszawskie, Czerwiec 1956, Powstanie Wielkopolskie, Żołnierzy Wyklętych, wreszcie ofiary smoleńskiej tragedii. Kibice mówią o tym, czym jest dla nich patriotyzm – ten, który zaczyna się od dzielnicy i miasta, a kończy na miłości do swojego kraju. Słyszymy o pomocy kibiców dla domów dziecka. Wypowiadają się aktywni kibole jeżdżący na wyjazdy, ale są też wypowiedzi dwóch...
Piotr Lisiewicz
A jak były prezes PZPN sprawdza się w roli arbitra w sprawie patriotyzmu? „Wykosztowałem się na »Nowe Państwo« i »Gazetę Polską«, aby przeczytać, jak to Tusk i spółka czynią wszystko, aby odebrano nam EURO” – zakpił w swoim tekście z naszej krytyki zaniedbań Tuska. I dalej: „We wspomnianych gazetach jest też wątek kibolski. Dowiadujemy się, że »Staruch« i »Litar« to patrioci, bo opiekują się grobami powstańców. A że niechcący dali po buzi piłkarzowi i rodzinie z dzieckiem? Patriotom takie drobiazgi się wybacza”. Czy „silni i młodzi” to bandyci? Potem jest jeszcze ciekawiej: „To ci młodzi i silni sprofanowali kiedyś grób moich rodziców i rzucali z dachu butelkami w najlepszego człowieka pod słońcem, trenera Ryszarda Kuleszę. (...) W dawnym ustroju studenci AWF rozpędzali zebrania...
Piosenki partyzanckie na więziennym spacerniaku Sąd utajnił sprawę Poczobuta, bojąc się, że obecność dziennikarzy obnażyłaby sądową farsę, a Andrzej swoimi wystąpieniami przekształciłby ją w proces przeciwko Łukaszence. Na pierwsze dwie rozprawy nie wpuszczono nawet jego rodziny. Aby zapobiec protestom, w dniu pierwszej rozprawy (14 czerwca) aresztowano rzecznika ZPB Igora Bancera, a prezesa Związku Anżelikę Orechwo wzięto pod milicyjny nadzór. Na drugiej rozprawie (17 czerwca) sąd wyznaczył kolejny termin – 23 czerwca, czyli w Boże Ciało. KGB liczy pewnie, że w tym dniu Polacy nie będą protestować przed sądem, a polskie media nie poświęcą temu wydarzeniu zbyt wiele uwagi. Andrzej wiedział, że pójdzie do więzienia. W trakcie naszego ostatniego spotkania przed aresztowaniem...
Maciej Pawlak
Prowadzący spotkanie szef CMWP SDP Wiktor Świetlik wraz z Jakubem Biernatem z TV Biełsat opowiadali o niedawnych warsztatach dla młodych białoruskich dziennikarzy. Udało się je przeprowadzić przez CMWP SDP dzięki funduszom Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności. Przez tydzień wyszkolono w ten sposób ośmiu młodych białoruskich kandydatów na dziennikarzy, którzy mogli zapoznać się z praktycznymi zasadami funkcjonowania niezależnych mediów. Niestety na Białorusi każdy pracownik mediów niezależnych prędzej czy później musi popaść w konflikt z władzami. Po wydarzeniach z 19 grudnia ub.r., gdy brutalnie rozpędzono wielotysięczną manifestację w centrum Mińska, a wielu jej uczestników aresztowano i skazano na kary więzienia, represje dotknęły nie tylko polityków (w tym kilku niezależnych...

Pages