Kondominium

Jerzy Targalski
Twierdzenie, że w Polsce władzę sprawują postsowieckie elity i należy je zastąpić nowymi, jest powszechnie zrozumiałe i akceptowane. Nie wypracowano jednak metody, jak do tego doprowadzić i jednocześnie zapobiec, by nowe elity nie były jeszcze bardziej zdemoralizowane i bardziej antypolskie od sowieckiej hołoty. Potrzebne są więc dwa mechanizmy – selekcji nowych elit i zastępowania pozostawionych nam elit politycznych. Samo tworzenie się nowej elity politycznej nie stanowi przecież żadnej gwarancji, że będzie ona lepsza od starej, komunistycznej czy postkomunistycznej Komuniści traktowali Polskę jako własność nadaną im przez Moskwę i w ramach katastrofalnego systemu starali się zwiększać wartość powierzonego sobie majątku. Straty i zacofanie były powodowane właśnie przez...
Tomasz Łysiak
Kilka miesięcy po tragicznej śmierci syna Ryszarda Kuklińskiego, na kampusie uniwersyteckim dochodzi do kolejnego morderstwa – rozpędzony dodge taranuje młodego człowieka i parokrotnie uderza w leżące ciało. To drugi z ukochanych synów pułkownika. Dla człowieka znającego sposób, w jaki imperium sowieckie rozlicza się ze swoimi przeciwnikami, było oczywiste, że obie śmierci nie były przypadkiem „W nocy z 31 grudnia na 1 stycznia 1994 r. zniknął wraz ze swoim wspólnikiem. Umówili się na sylwestra z jakimiś dziewczynami w przybrzeżnej restauracji po drugiej stronie zatoki, mieli tam przypłynąć jachtem. Dziewczyny czekały, czekały i tuż przed północą poszły do domu. Były pewne, że Bogdan i jego kolega po prostu je wystawili. W trzy dni później straż przybrzeżna odnalazła na pełnym morzu...
Gdy kilka lat temu polskie służby specjalne zaczynały współpracę z FSB, mówiono o wspólnych działaniach ochronnych przed terrorystami. Brzmiało to naiwnie, ale dla tych spośród szefów, którzy nie rozumieją albo nie doceniają rosyjskiego systemu pracy wywiadowczej, było to wystarczające. Współpraca z FSB jest kontynuowana, pomimo jednoznacznych danych, że nie jest to służba zajmująca się tylko terroryzmem Rosyjskim prowokacjom z wykorzystaniem łodzi podwodnych, samolotów, rozmieszczania broni rakietowej, manewrów przy polskiej granicy towarzyszy usypiająca fala oświadczeń polskich czynników rządowych twierdzących, że jesteśmy przygotowani, a nawet... kupiliśmy już rakiety do F-16. W rosyjską strategię straszenia Zachodu włączyła się FSB (rosyjska służba specjalna), która ujawniła w...
Andrzej Nowak
Tłuste koty wypasione na suchej, ale brzęczącej karmie z Moskwy i dziś kręcą się po korytarzach władzy (Sejmu, wielkich telewizji i korporacji) nad Wisłą W maju tego roku oficjalnie ogłoszono rozporządzenie prezydenta Federacji Rosyjskiej nakazujące zawarcie porozumienia między Federalną Służbą Bezpieczeństwa (d. KGB) a Służbą Kontrwywiadu Wojskowego Rzeczypospolitej Polskiej. Nie wzbudziło to wtedy specjalnego zainteresowania mediów w Polsce. Owszem, ważny tekst ogłosił na ten temat Aleksander Ścios w „Gazecie Polskiej”, znakomitą analizę przedstawił Piotr Bączek w „Naszym Dzienniku”. I nic, cisza. Sprawa wróciła jednak przy okazji niedawnej dymisji szefa SKW, gen. Janusza Noska. Tak to zwykle bywa w III RP. Kiedy w „służbach”...
Andrzej Waśko
Powtórzenie 11 listopada w Warszawie scenariusza sprzed dwóch lat i skonfrontowanie Marszu Niepodległości tym razem nie z „Kolorową Niepodległą” tylko z awanturniczymi alterglobalistami przybyłymi na Szczyt Klimatyczny ONZ przedstawia dla obozu rządzącego oczywiste korzyści Ujawnienie zarządzenia premiera z 18 września br. o użyciu Żandarmerii Wojskowej podczas Święta Niepodległości 11 listopada, wraz z uzasadnieniem mówiącym, że „projekt ten będzie również testem dla służb odpowiedzialnych za stan bezpieczeństwa i porządku publicznego w zakresie właściwego zapobiegania i przeciwdziałania zidentyfikowanym ryzykom, a także likwidacji wszelkich źródeł napięć i niepokojów społecznych” – to ważna informacja polityczna. Z jednej strony, te sformułowania pasują do gęstniejącej atmosfery...
Aleksander Ścios
Gdy ze stanowiska szefa kontrwywiadu wojskowego odchodzi człowiek oskarżany o inwigilację opozycji, nepotyzm, brak profesjonalizmu, rozliczne błędy i patologie – wypada się jedynie cieszyć. Tym bardziej że Janusz Nosek odniósł na tym polu tylko jedno zwycięstwo: całkowicie zdegradował profesjonalną i nowoczesną służbę stworzoną przez Antoniego Macierewicza i nadał jej charakter daleki od intencji twórców Proces niszczenia SKW obserwowaliśmy od chwili przejęcia władzy przez PO–PSL, gdy w atmosferze medialnej histerii, czystek personalnych i prześladowań zlikwidowano szereg nowych zadań i struktur SKW. Skutkiem tej destrukcyjnej działalności była kompromitacja wszystkich formacji III RP 10 kwietnia 2010 r., szczególnie zaś służby gen. Noska, która w swoich ustawowych obowiązkach ma m.in...
Grzegorz Wierzchołowski
Byłego dziennikarza „Gazety Wyborczej” Marcina Bosackiego na stanowisku rzecznika MSZ Polski zastąpił inny pracownik „GW”, Marcin Wojciechowski. Jako publicysta zasłynął on m.in. tym, że dwa dni po katastrofie smoleńskiej opublikował służalczy tekst pt. „Dziękujemy wam, bracia Moskale”.   „To niewiarygodne, ile ciepła wobec Polski i Polaków wyzwoliła w Rosji  i wśród Rosjan katastrofa prezydenckiego Tu-154” – pisał 12 kwietnia 2010 r. Marcin Wojciechowski. I dalej: „Wzruszony premier Władimir Putin żegnający ciało Lecha Kaczyńskiego. Wcześniej osobiście kierujący akcją ratunkową w Smoleńsku i początkiem prac komisji wyjaśniającej przyczyny wypadku. Wspólnie z Donaldem Tuskiem oddający hołd wszystkim ofiarom katastrofy. [...] Grzeczni i współczujący są milicjanci, kierowcy,...
Prof. Zdzisław Krasnodębski
Polacy już nie kochają Donalda Tuska. Zaczynają go nawet nienawidzić. Dopadają go demony, które sam wywołał, budując „przemysł nienawiści”. Ale także w Niemczech, w kraju niezmiernie dotąd Tuskowi przychylnym, uczucia wobec niego są coraz bardziej chłodne. Jeszcze niedawno był obsypywany nagrodami, dzisiaj pojawiają się artykuły wyrażające niezadowolenie i irytację.   Niemcy mieli za co lubić Tuska. Objęcie przez niego władzy w Polsce oznaczało zamknięcie wszystkich spornych spraw – zgodnie z niemieckimi interesami. Polska polityka zagraniczna prowadzona była pod ich dyktando. Podobała się zwłaszcza poprawa stosunków z Rosją, której miała pomóc tragedia smoleńska, a także „proeuropejskość”, osłabienie relacji z USA i wycofanie się Polski z wielu miejsc, w których dotychczas była...
Piotr Lisiewicz
Ponad milion złotych z pieniędzy podatników, transmisja na żywo w TVP, wsparcie MSZ – to imponująca oprawa Festiwalu Piosenki Rosyjskiej w Zielonej Górze, który zaczyna się w sobotę. Imprezę nawiązującą do sowieckich tradycji wspierają ludzie ze stowarzyszenia będącego kontynuacją Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, współpracujący m.in. z reżimem Łukaszenki.   Piosenka radziecka ma w sobie serdeczne ciepło, liryczną zadumę, radość oraz życzliwość dla ludzkich spraw i kłopotów. Jest łatwa i zrozumiała. Przywędrowała do nas w roku 1945 wraz z żołnierzami Armii Czerwonej, wtedy, kiedy własnych piosenek nie mieliśmy jeszcze tak wiele jak dziś” – pisała o festiwalu w Zielonej Górze Halina Ańska-Skarbek w albumie „XV...
Maciej Marosz
Ponad milion złotych z pieniędzy podatników, transmisja na żywo w TVP, wsparcie MSZ – to imponująca oprawa Festiwalu Piosenki Rosyjskiej w Zielonej Górze, który zaczyna się w sobotę. Imprezę nawiązującą do sowieckich tradycji wspierają ludzie ze stowarzyszenia będącego kontynuacją Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, współpracujący m.in. z reżimem Łukaszenki.   Piosenka radziecka ma w sobie serdeczne ciepło, liryczną zadumę, radość oraz życzliwość dla ludzkich spraw i kłopotów. Jest łatwa i zrozumiała. Przywędrowała do nas w roku 1945 wraz z żołnierzami Armii Czerwonej, wtedy, kiedy własnych piosenek nie mieliśmy jeszcze tak wiele jak dziś” – pisała o festiwalu w Zielonej Górze Halina Ańska-Skarbek w albumie „XV...
Prof. Zdzisław Krasnodębski
W sytuacjach gdy pojawiała się rozbieżność interesów, nie było mowy o żadnych ustępstwach z niemieckiej strony – od Gazociągu Północnego poczynając, przez uprawnienia polskiej mniejszości w Niemczech, po Centrum przeciw Wypędzeniom. Konformizm nie przyniósł na razie nawet dużych korzyści osobistych architektom spolegliwej polityki – Donald Tusk nie zostanie wynagrodzony wysokim stanowiskiem w Unii.   Zaprzątnięci sprawami krajowymi nie zawsze zdajemy sobie sprawę z tego, jak bardzo zmienił się kontekst międzynarodowy i w związku z tym położenie Polski. Niewątpliwie wkroczyliśmy w nową epokę. Zmiana jest równie głęboka jak ta w 1989 r., choć może nie aż tak spektakularna. W roku 1989 dwubiegunowy porządek światowy zmienił się w jednobiegunowy, w którym USA uzyskały dominującą...
Antoni Rybczyński
Spanikowany Janusz Piechociński, wystawiony „do odstrzału” Sławomir Nowak, zdymisjonowany już Mikołaj Budzanowski. Podgrzewany przez mainstreamowe media temat rekonstrukcji rządu. Seria kompromitujących wpadek i fatalne dla PO sondaże. Jednocześnie Rosjanie ostro próbują wejść na nasz rynek energetyczny. Wygląda na to, że Moskwa stawia premiera przed wyborem: albo wpuści rosyjskie firmy, albo „zrekonstruują” mu rząd. Dużo do myślenia powinno dać Donaldowi Tuskowi wejście na scenę speca od obalania polskich premierów – Władimira Ałganowa.   Co łączy Janusza Piechocińskiego, Sławomira Nowaka i Mikołaja Budzanowskiego? Wszyscy są lub byli ministrami mającymi bardzo dużo do powiedzenia w sprawach ważnych dla Rosjan. Ich nazwiska pojawiają się i w aferze z memorandum gazowym, i w...
Przemysław Harczuk
Prywatna firma została zniszczona, bo miała plany pozyskiwania gazu z alternatywnych źródeł. Około tysiąca pracowników wylądowało na bruku. Właściciel spółki pomimo braków dowodów spędził wiele miesięcy w areszcie. Szef prokuratury, po kuriozalnym oskarżeniu, został odznaczony przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. W tle mafia paliwowa, polityczne naciski i koncerny ze Wschodu. Oraz tragiczna śmierć wybitnego eksperta, Marka Karpa. Oto kulisy działań rosyjskiego lobby w polskiej branży chemicznej.   Informacja o tym, że Aleksander Kwaśniewski lobbuje za sprzedaniem Rosjanom Grupy Azoty, potentata w branży chemicznej, wstrząsnęła opinią publiczną. Tymczasem Rosjanie usiłowali wpływać na polski rynek chemiczny już w drugiej połowie lat 90. Nieraz robili to skutecznie. Podczas...
Antoni Rybczyński
Nie wizy, nie gospodarka, lecz sprawy bezpieczeństwa były głównym tematem trzeciego szczytu Trójkąta Królewieckiego. Jak widać, już i ta inicjatywa ma służyć rozbijaniu NATO oraz neutralizacji tarczy antyrakietowej.   Spotkanie wysłanników Moskwy i Berlina w Warszawie oznacza też utrzymanie, przynajmniej na razie, status quo nad Wisłą. Ostatnie rosyjskie próby przejęcia pełnej puli w kondominium nie udały się – „partia pruska” jest wciąż na tyle silna, by premierem był Tusk. Spotkania w formule Trójkąta Królewieckiego odbywają się regularnie raz w roku. Najpierw był Kaliningrad (maj 2011 r.), potem Berlin (marzec 2012 r.), teraz Warszawa. 10 maja zjechali do Sikorskiego Guido Westerwelle i Siergiej Ławrow. Nie tylko radzić o stosunkach Rosji z NATO i UE, ale też symbolicznie...
Artur Dmochowski
Przejęcie Azotów oznaczałoby utratę przez Polskę dużej części suwerenności ekonomicznej. Kreml uzyskałby potężne narzędzie umożliwiające dyktowanie Polsce cen gazu, utrudnianie eksploatacji gazu łupkowego, a nawet wpływ na ceny żywności. Aleksander Kwaśniewski zachował się jak podrzędny lobbysta, którego nie obchodzi interes własnego kraju.   Polska chemia, jedna z nielicznych ocalałych po tzw. transformacji gałęzi naszej gospodarki, ma niezwykłą historię. Od początku powstania do dziś zasługuje w pełni na miano polskiego przemysłu narodowego. Rzadko przecież zdarza się, by twórcą osobiście kierującym rozwojem jakiejś branży był prezydent państwa, w dodatku związany z tą dziedziną zawodowo. Tymczasem Ignacy Mościcki, prezydent Rzeczypospolitej w latach 1926–1939, był chemikiem i...
Aleksander Ścios
Główny negocjator umowy gazowej z Rosją, wicepremier Waldemar Pawlak, użył kiedyś odwołania do teorii gier i pisząc o okolicznościach, w jakich powstaje umowa, wspomniał o „optymalnej strategii w dylemacie więźnia”. Sugerować to miało, że stojąc przed trudnym wyborem, obie strony startują z równorzędnych pozycji, a każdy z graczy może zyskać, oszukując przeciwnika, jednak stracą oboje, gdy zaczną oszukiwać się nawzajem. Ten propagandowy humbug miał objaśniać relacje grupy rządzącej ze stroną rosyjską i był równie prawdziwy jak obraz odważnego wicepremiera, ustalającego z Gazpromem warunki korzystnej dla Polski umowy. Kolejna odsłona w rosyjskim spektaklu gazowym przypomniała nam jednak, że reżim Tuska zajmuje w tej grze postawę niewolnika, a oszukanym przez obie strony jest polskie...
Maciej Pawlak
Dawną dominację sowiecką nad Polską Rosjanie chcą przywrócić za pomocą trwałego uzależnienia nas od dostaw surowców energetycznych i energii elektrycznej. Wykreowali już fakt polityczny, spowodowali poważne zaniepokojenie Kijowa i obnażyli publicznie brak kontroli w Polsce nad spółkami z udziałem skarbu państwa.   Co kryje się pod propozycją Rosjan budowy drugiej nitki gazociągu jamalskiego? Już w 1999 r. Rem Wiachiriew, ówczesny szef Gazpromu, przysłał list do prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, proponując tzw. pieremyczkę. Nowy gazociąg miał omijać Ukrainę i pozwalać na swobodne regulowanie przepływu ilości rosyjskiego gazu przez ukraiński system gazociągów. Rosjanie nazwali to wtedy drugim gazociągiem jamalskim, powołując się na pierwotne ustalenia dotyczące Systemu...
Leszek Misiak
W dokumentacji SKW winny być wyodrębnione dwa główne zasoby informacji: dotyczący zabezpieczenia remontu na terenie zakładów remontowych i kontroli jakości jego wykonania oraz zawierający wszelkie informacje dotyczące zagrożeń wywiadowczych i terrorystycznych, które mogły wiązać się z remontem samolotu. Wreszcie – podkreślają Kiciński i Kowalski – należało zlecić analizy, które ocenią dwie hipotezy główne. Pierwsza z nich mówi o tym, że nastąpiła zmowa urzędników i firm w celu przechwycenia kontraktu. Za wiarygodnością tej hipotezy przemawia jednoczesne działanie rosyjskich i polskich władz, np. przepisy dekretu Prezydenta Rosji z 16 stycznia 2009 r., które wykorzystano do sterowania przetargiem na remont polskich samolotów TU-154M, i wyeliminowanie przez stronę polską –...
Grzegorz Wierzchołowski
W dokumentacji SKW winny być wyodrębnione dwa główne zasoby informacji: dotyczący zabezpieczenia remontu na terenie zakładów remontowych i kontroli jakości jego wykonania oraz zawierający wszelkie informacje dotyczące zagrożeń wywiadowczych i terrorystycznych, które mogły wiązać się z remontem samolotu. Wreszcie – podkreślają Kiciński i Kowalski – należało zlecić analizy, które ocenią dwie hipotezy główne. Pierwsza z nich mówi o tym, że nastąpiła zmowa urzędników i firm w celu przechwycenia kontraktu. Za wiarygodnością tej hipotezy przemawia jednoczesne działanie rosyjskich i polskich władz, np. przepisy dekretu Prezydenta Rosji z 16 stycznia 2009 r., które wykorzystano do sterowania przetargiem na remont polskich samolotów TU-154M, i wyeliminowanie przez stronę polską –...
Mateusz Matyszkowicz
Konsekwencje złego (nie)działania Nie ma nic dziwnego w stwierdzeniu, że znaczna część działań dyplomatycznych pozostaje niejawnych dla obywateli. Dyplomacja jest grą, to zaś oznacza, że prawdziwe zamiary są skrywane, słowa dobiera się starannie, a realne interesy zachowuje się dla siebie. Bismarck mówił, że z polityką jest jak z parówkami. Lepiej nie wiedzieć, jak powstaje. Dyplomacji dotyczy to jeszcze bardziej. Ta skrytość ma jednak swoje ograniczenia. Państwo nie może być jednak wyemancypowane od obywateli, nie może ich okłamywać ani zwodzić. To obywatele w demokratycznym państwie są suwerenem, powinni zatem mieć wiedzę stosowną do wyborów, jakich dokonują. Nie muszą wiedzieć o wszystkich działaniach i nie trzeba wtajemniczać ich w techniczne szczegóły. Przejrzyste powinny być...

Pages