Aleksander Ścios

Aleksander Ścios
Informacja o zatrzymaniu oficera 36. specpułku, współpracującego z rosyjskim wywiadem, stanowi istotne uzupełnienie dotychczasowej wiedzy na temat tragedii smoleńskiej. Zespół parlamentarny ds. zbadania przyczyn katastrofy od dawna wskazywał, że nad całym procesem przygotowania i przebiegu wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu czuwały rosyjskie służby specjalne bezdekretu.blogspot.com Analiza poszczególnych wydarzeń poprzedzających katastrofę smoleńską nie pozostawia też wątpliwości, że mieliśmy do czynienia z celową, spójną i logiczną sekwencją, w której działania służb rosyjskich odgrywały zasadniczą rolę. Pytaniem otwartym pozostaje, na ile działania te były skorelowane z decyzjami politycznymi grupy rządzącej w Polsce oraz z aktywnością służb specjalnych III RP. Poszlaki...
Aleksander Ścios
Z nieznanych do dziś powodów ten były nauczyciel historii trafił na początku lat 90. do MON i objął funkcję wiceministra. Atutem Komorowskiego miał być fakt, że umiał rozmawiać z „czerwonymi” generałami i ułożyć sobie stosunki z generałem satelickiej armii LWP Florianem Siwickim. „Ułożenie stosunków” polegało w istocie na przyjęciu optyki „czerwonej” generalicji oraz na negatywnym stosunku do lustracji i dekomunizacji w wojsku Największym zagrożeniem, przed jakim stoją dziś Polacy, jest perspektywa drugiej kadencji Bronisława Komorowskiego. Gdyby w systemie prawnym III RP nie istniały tak szerokie uprawnienia prezydenta w zakresie bezpieczeństwa i obronności państwa i był on (jak niektórzy utrzymują) tylko „strażnikiem żyrandola”, kolejne pięć lat sprawowania urzędu przez polityka PO...
Aleksander Ścios
Dymisja Bondaryka z funkcji szefa Narodowego Centrum Kryptologii może oznaczać, że zadania NCK wchodzą w fazę, w której obecność cywilnych funkcjonariuszy staje się zbędna. Kulisy tej dymisji trzeba będzie oceniać w kontekście nominacji nowego szefa NCK oraz belwederskiej „koncepcji kułaka”, w której armia i służby wojskowe stanowią fundament reżimu prezydenckiego Wygląda na to, że styczeń można nazwać miesiącem dymisji Krzysztofa Bondaryka. Zaledwie przed dwoma laty ten wszechwładny (jak sądzono) szef ABW zrezygnował z kierowania Agencją, by po kilku miesiącach objąć zwierzchnictwo nad Narodowym Centrum Kryptologii (NCK) – jednostką wojskową powołaną w kwietniu 2013 r. przez zarządzenie ministra obrony narodowej. Przed kilkoma dniami poinformowano, że Bondaryk złożył rezygnację...
Aleksander Ścios
Gdy ucichnie szum wywołany fałszerstwem wyborczym, a „nasze” i obce media podążą za kolejnymi tematami, gdy upadną projekty opozycji składane w ramach „demokracji parlamentarnej” i chór „niezależnych” publicystów wyrazi swój sprzeciw wobec „aktów niszczenia demokracji”, zostaniemy z pytaniem – co dalej? Pytaniem tak trudnym, a zarazem niebezpiecznym, że nikt nie ma odwagi udzielić nań odpowiedzi lub zastępuje ją demagogicznym bełkotem bezdekretu.blogspot.com Czytając ten tekst, będą Państwo w sytuacji lepszej niż autor, który pisząc artykuł, nie zna jeszcze wyników drugiej tury wyborów. Mam jednak prawo sądzić, że nikła frekwencja i kontrolowany przebieg „święta demokracji” sprawią, iż wyniki te nie wniosą nic nowego do obrazu polskiej rzeczywistości i nie wywołają nadmiernego...
Aleksander Ścios
Utworzenie tzw. nowego rządu otwiera kolejny rozdział budowy reżimu prezydenckiego. Tym razem działania Belwederu były na tyle jawne, że nawet piewcy „żyrandolowej prezydentury” dostrzegli poważną rolę Bronisława Komorowskiego i uznali, że ma on udział w stworzeniu tej groteskowej konstrukcji. Jednak tylko pozornie wydaje się ona pozbawiona sensu Marionetkowy premier i niekompetentni ministrowie dają gwarancję, że nikt nie będzie przeszkadzał w realizacji planów Belwederu. Dotyczy to szczególnie obszarów: zarządzania armią, zwiększenia nakładów na przemysł zbrojeniowy, polityki zagranicznej oraz kontroli nad służbami specjalnymi. Nominacja Schetyny, pozostawienie Siemoniaka oraz powierzenie MSW osobie całkowicie przypadkowej dowodzi, że lokator Belwederu zapewnił sobie realny wpływ na...
Aleksander Ścios
Mądra opozycja nie będzie uganiać się za mitycznym „centrum” ani nawracać wyznawców PO, lecz postawi na potencjał milionów swoich zwolenników i na nich zbuduje swoją pozycję. Oznacza to obowiązek organizowania manifestacji i ulicznych protestów, prawo do nękania reżimu strajkami i kierowania wezwań do obywatelskiego nieposłuszeństwa. Tylko w ten sposób opozycja policzy szeregi zwolenników i zerwie zasłonę fałszywej demokracji bezdekretu.blogspot.com Z tekstem pani profesor Barbary Fedyszak-Radziejowskiej „Wygrać tak, by nie przegrać” („Gazeta Polska” z 6 sierpnia br.) mam pewien kłopot. Jak zawsze, gdy wypada zmierzyć się z opiniami osoby, która do realiów III RP przykłada miarę demokracji i podług jej mechanizmów próbuje definiować scenariusze polityczne. Problem polega na tym, że...
Aleksander Ścios
Zestrzelenie przez Rosjan malezyjskiego boeinga nie jest zdarzeniem przypadkowym bądź „nieszczęśliwym wypadkiem”. Wojenna logika Putina oraz działania armii rosyjskiej na Ukrainie wskazują, że mamy do czynienia z rozmyślnym zamordowaniem blisko 300 osób i aktem terrorystycznym dokonanym z zimną kalkulacją Istnieje co najmniej kilka przesłanek na poparcie takiej tezy, przy czym najistotniejsze wydają się informacje przekazywane bezpośrednio po zamachu. Ich wagę podkreśla fakt, że już po kilku godzinach znacząco zmieniono przekaz, a w miejsce rzetelnych wiadomości pojawił się szum medialny i dezinformacja. System swój–obcy Przypomnę zatem, że pierwsze doniesienia mówiły o zestrzeleniu samolotu pasażerskiego z terytorium Rosji. Taką opinię przekazywały m.in. media na Ukrainie, powołując...
Aleksander Ścios
Reaktywacja wpływów byłych WSI nie ogranicza się do belwederskiej reformy służb. Jej najważniejszym elementem jest zamysł powierzenia ludziom tej formacji nadzoru nad technologiami wojskowymi oraz zaangażowanie w procesy gospodarcze związane z modernizacją Sił Zbrojnych i konsolidacją przemysłu zbrojeniowego „Chciałem podziękować posłom Prawa i Sprawiedliwości za deklarację wsparcia starań Prezydenta Bronisława Komorowskiego, dotyczących wzmocnienia bezpieczeństwa Polski w obliczu zmian w naszym otoczeniu strategicznym. Tak bowiem rozumiem zapowiedź poparcia inicjatywy zwiększenia nakładów obronnych o 0,05 proc. PKB, które zamierzamy przeznaczyć na przyspieszenie procesu modernizacji sił zbrojnych” – napisał gen. Stanisław Koziej w oświadczeniu...
Aleksander Ścios
Sprawa zamknięcia granicy z obwodem kaliningradzkim powinna stać się priorytetem opozycji. Napływ ogromnej liczby Rosjan do naszego kraju (od początku br. roku granicę przekroczyło prawie 2,5 mln osób) sprawia, że władze Kremla mogą w dowolnej chwili wykorzystać argument o „prześladowaniu” obywateli rosyjskich lub „dostrzec zagrożenia” dla ich interesów. Nie wolno dłużej akceptować sytuacji, która stwarza tak poważne niebezpieczeństwo i może zostać wykorzystana przez Putina do eskalacji konfliktu z Polską „Faszyzm nie przejdzie”, „Dość ludobójstwa na Ukrainie” – pod tymi hasłami odbył się w Kaliningradzie wiec poparcia dla polityki przywódców Kremla. Mieszkańcy obwodu protestowali przeciwko „przemocy ukraińskich banderowców” i „machinacjom imperialistów amerykańskich” oraz uczcili...
Aleksander Ścios
Rosyjską agresję na Ukrainę, kiedy państwo Putina pokazało prawdziwą twarz światowego terrorysty, poprzedziły wydarzenia, w których wywiady „wolnego świata” wykazały zdumiewającą bezsilność i niefrasobliwość. Gdy w 2011 r. ostrzegano, że liczba oficerów wywiadu Rosji pracujących w Stanach jest równa tej z czasów zimnej wojny, odpowiedzią Obamy było zmniejszenie wydatków na kontrwywiad „Europa zagrożona jest wojną nie z muzułmanami, lecz z Rosją, dla której wartości cywilizacji europejskiej są całkowicie obce” – ostrzegał w grudniu 2011 r. pierwszy prezydent niepodległej Litwy Vytautas Landsbergis. Opinia światowa nie była zainteresowana przestrogą litewskiego polityka. Podobnie jak słowami Lecha Kaczyńskiego z sierpnia 2008 r., gdy po napaści Rosji na Gruzję polski prezydent trafnie...
Aleksander Ścios
Udział rosyjskich instytucji rządowych oraz zaangażowanie postaci o jednoznacznej proweniencji politycznej wskazują, że projekt „Rok Rosji w Polsce” ma stać się narzędziem propagandowym i zostanie wykorzystany w interesie Putina i jego polskich przyjaciół Przygotowania do organizacji Roku Rosji w Polsce trwają od kilkunastu miesięcy, lecz dopiero po napaści Moskwy na Ukrainę temat ten stał się przedmiotem zainteresowania mediów i opozycji. „Będzie to megaprojekt” – ogłosił w styczniu 2013 r. w Warszawie Siergiej Naryszkin, przewodniczący Dumy Państwowej. W obecności marszałka Bogdana Borusewicza Naryszkin zapewniał wówczas, że Polacy uwielbiają rosyjską kulturę, i obiecywał, że już nigdy nie będzie 10-letniej przerwy w kontaktach polsko-rosyjskich. Ponieważ rodzimi „przyjaciele Moskwy...
Aleksander Ścios
W każdej sytuacji warto kierować się prostą zasadą: jeśli wróg nas gani, krytykuje i osądza, najwyraźniej robimy coś dobrego – coś, co osłabia jego pozycję i stanowi dlań realne zagrożenie. Dlatego w żadnym stopniu nie podzielam obaw związanych z zarzutem „wykorzystywania tragedii smoleńskiej” w czasie kampanii wyborczej PiS. Jeśli w środowisku opozycji pojawiają się głosy mówiące o konieczności „wyciszenia” sprawy Smoleńska i skoncentrowania kampanii na „treściach merytorycznych”, są objawem ulegania terroryzmowi ośrodków propagandy i dowodzą niezrozumienia obecnej sytuacji i mechanizmów walki politycznej Histeria, jaka zapanowała po emisji spotu wyborczego PiS, oraz dziesiątki wcześniejszych wystąpień wszelkiej maści hipokrytów i oportunistów dobitnie świadczą, że temat Smoleńska...
Aleksander Ścios
Wydarzenia związane z wojną na Ukrainie zmuszają do trzeźwej refleksji: ani upadek Związku Sowieckiego, ani odzyskanie wolności przez „demoludy” nie zmieniły zasadniczych fundamentów porządku jałtańskiego. Dokonany wówczas podział wpływów i relacji międzynarodowych został dziś z całą mocą przypomniany Wprawdzie dążeniom wolnościowym Ukrainy towarzyszy przychylna narracja państw „wolnego świata”, deklaracje pomocy i zapewnienia o wsparciu, jednak historia jest zawsze sumą faktów dokonanych, nie obietnic i werbalnych deklaracji. Fakty zaś dowodzą, że zbrojna napaść Rosji na niepodległą Ukrainę nie została powstrzymana i nie spotkała się z reakcją Zachodu. Dzisiejsze status quo wyznaczono komunikatem z 3 marca br. wydanym po dyplomatycznej interwencji Niemiec: „Merkel i Putin...
Aleksander Ścios
Za zorganizowanie akcji protestacyjnej przed sklepem TK MAXX w Szczecinie, w którym sprzedawano koszulki z sierpem i młotem oraz napisem SOVIET, młodzi uczestnicy protestu zostali zatrzymani i przesłuchani przez policję w związku z „udziałem w nielegalnym zgromadzeniu” W październiku 2012 r. na łamach „Gazety Polskiej” opublikowałem listę zdarzeń świadczących o nadużyciach i wzroście represyjności systemu policyjno-sądowego. Liczba i ukierunkowanie incydentów mogły sugerować, że mamy do czynienia z działaniami rozmyślnymi, których celem jest zastraszenie obywateli i represjonowanie Polaków za określone poglądy i zachowania. Poniższy suplement, ograniczony do reprezentatywnych faktów, potwierdza taką tezę. Ofiarami aparatu ścigania i tzw. wymiaru sprawiedliwości padają najczęściej...
Aleksander Ścios
Ataki na Antoniego Macierewicza i zamysł powołania speckomisji są elementem szerszej kombinacji zmierzającej do reaktywacji układu byłych WSI. Społeczeństwo ma się dowiedzieć, że likwidacja tej służby była nie tylko błędem, ale i poważnym przestępstwem, oraz zagroziła bezpieczeństwu państwa Od chwili objęcia stanowiska prezydenta Bronisław Komorowski konsekwentnie dąży do budowy i umocnienia reżimu prezydenckiego. Ogólne założenia belwederskiej koncepcji przedstawił przed dwoma laty szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. Stanisław Koziej: „Z konstytucji wynika, że są dwa ośrodki władzy wykonawczej – rządowy i prezydencki. Bierzemy jednak pod uwagę, że w przyszłości może się pojawić wola zmiany konstytucji i na przykład przejście na system prezydencki albo gabinetowy”. To...
Aleksander Ścios
Straszenie iskanderami należy do stałego repertuaru rosyjskich mistyfikacji militarnych. Kremlowscy propagandyści doskonale wiedzą, jakie reakcje wywoła wzmianka o rozmieszczeniu rakiet w pobliżu granicy z Polską, i od wielu lat umiejętnie rozgrywają identyczną sekwencję. Wypada się jedynie dziwić, że ta prymitywna gra wciąż okazuje się skuteczna i za każdym razem wywołuje zachowania pożądane przez Rosjan. Już w 2009 r. prezydent Miedwiediew groził, że „w razie budowy amerykańskiej tarczy antyrakietowej w Polsce i w Czechach Moskwa rozmieści dodatkowe rakiety krótkiego zasięgu w obwodzie kaliningradzkim”. Poskutkowało. Barack Obama podjął decyzję o odstąpieniu od budowy tarczy w wersji preferowanej przez administrację republikańską. Rok później informacja o iskanderach znów posłużyła...
Aleksander Ścios
Tragedia smoleńska jest bez wątpienia tym wydarzeniem w najnowszej historii Polski, które w sposób szczególnie wyrazisty obnaża nasz stosunek do prawdy, ujawnia najgłębsze cechy osobowości i pozwala identyfikować więzi z polską tradycją i kulturą. Rzeczywiste rozbieżności w ocenie przyczyn tragedii nie wynikają przecież z rzekomych odmienności politycznych, lecz sięgają znacznie głębiej, w pokłady naszego człowieczeństwa, systemu wartości czy poczucia więzi narodowej Zasadniczym atrybutem umożliwiającym dostrzeżenie tych różnic jest z pewnością język. To w sferze słowa i elementarnych pojęć następuje demaskacja myśli i projekcja ukrytych intencji. Słuchając różnych wypowiedzi, nie zwracamy zwykle uwagi na ich pierwotne źródła lub inspiracje. Dopiero wskazanie tych związków pozwala...
Aleksander Ścios
Szczelnej osłonie medialnej i manipulacjom ośrodków propagandy zawdzięczamy fakt, że większość Polaków wykazuje porażającą niewiedzę na temat Bronisława Komorowskiego, dostrzegając w nim cechy, których nigdy nie miał, lub obdarzając go przymiotami, jakimi nigdy nie dysponował. Z tego względu obecny lokator Belwederu jawi się jako wzorcowy przykład postaci fikcyjnej, medialnej „matrioszki” osadzonej na fundamencie fałszywych opinii i błędnych ocen Iluzoryczność demokracji III RP, brak wolnych mediów i odważnych dziennikarzy sprawia, że pytania dotyczące kariery tego polityka nie pojawią się w przestrzeni publicznej. Nawet czas kampanii prezydenckiej (wykorzystywany w demokracjach do wnikliwego poznania kandydata) został bezpowrotnie stracony i przeznaczony na budowanie kolejnych mitów....
Aleksander Ścios
Ustawa o stanie wojennym oraz o kompetencjach Naczelnego Dowódcy Sił Zbrojnych przypomina dziś przysłowiowy rewolwer leżący na scenie teatralnej. Jeśli jest prawdą, że zawsze wystrzeli on w ostatnim akcie, trzeba z uwagą śledzić spektakl reżyserowany przez Belweder Niewiele osób pamięta, że jedną z pierwszych inicjatyw ustawodawczych Bronisława Komorowskiego była nowelizacja ustawy o stanie wojennym oraz kompetencjach Naczelnego Dowódcy Sił Zbrojnych i że została ona przyjęta przez sejm w błyskawicznym tempie. Celem noweli (jak zapewniał posłów minister Stanisław Koziej, szef BBN), było wprowadzenie do obiegu prawnego „kategorii cyberprzestrzeni”, a prezydencki projekt miał powstać w związku z pracami Strategicznego Przeglądu Bezpieczeństwa Narodowego (SPBN). Na pytanie zadane wówczas...
Aleksander Ścios
Gdy ze stanowiska szefa kontrwywiadu wojskowego odchodzi człowiek oskarżany o inwigilację opozycji, nepotyzm, brak profesjonalizmu, rozliczne błędy i patologie – wypada się jedynie cieszyć. Tym bardziej że Janusz Nosek odniósł na tym polu tylko jedno zwycięstwo: całkowicie zdegradował profesjonalną i nowoczesną służbę stworzoną przez Antoniego Macierewicza i nadał jej charakter daleki od intencji twórców Proces niszczenia SKW obserwowaliśmy od chwili przejęcia władzy przez PO–PSL, gdy w atmosferze medialnej histerii, czystek personalnych i prześladowań zlikwidowano szereg nowych zadań i struktur SKW. Skutkiem tej destrukcyjnej działalności była kompromitacja wszystkich formacji III RP 10 kwietnia 2010 r., szczególnie zaś służby gen. Noska, która w swoich ustawowych obowiązkach ma m.in...
Aleksander Ścios
Gdyby planowaną obecnie reformę służb oceniać na podstawie niektórych komentarzy, mogłoby się okazać, że mamy do czynienia z pierwszym w historii III RP przypadkiem, gdy ośrodek rządowy dobrowolnie ogranicza swoje wpływy na formacje specjalne i pozbawia partię rządzącą jej „zbrojnego ramienia”. Większość obserwatorów jest bowiem zdania, że decydentami reformy są ludzie z ekipy Tuska.   Wówczas jednak trzeba zmierzyć się z pytaniami: dlaczego reżim PO–PSL miałby dążyć do ograniczenia uprawnień ABW i wzmacniania kompetencji służb wojskowych? Jaki cel miałaby reforma degradująca służbę podległą premierowi i tworzącą nową, potężną formację (z połączenia Agencji Wywiadu ze Służbą Wywiadu Wojskowego) podporządkowaną słabemu szefowi MON? Dlaczego Tusk miałby rezygnować z nadzoru nad ABW i...
Aleksander Ścios
Informacja o uczynieniu z Polski bazy wypadowej dla zamachowców kompromituje wszystkie służby III RP i po raz kolejny potwierdza ich nieudolność i brak profesjonalizmu w realnych działaniach antyterrorystycznych.   Przez wiele lat władze PRL udzielały schronienia międzynarodowym terrorystom. W Polsce gościli m.in. Abu Nidal (z al-Fatah), Abu Daud (jeden z przywódców Czarnego Września), syryjski handlarz bronią Monzer al-Kasser, Gudrun Ensslin (z Frakcji Czerwonej Armii), a nawet uznawany w owym czasie za najgroźniejszego terrorystę świata Ilich Ramirez Sanchez. Oficjalnie odwiedzali Polskę w celach rekreacyjnych lub rekonwalescencyjnych, nieoficjalnie – przechodzili szkolenia w jednostkach wojskowych i wspólnie z peerelowską bezpieką robili u nas interesy, głównie na handlu bronią...
Aleksander Ścios
Od przegranych wyborów parlamentarnych w roku 2005 jedynym czynnikiem integrującym środowisko Platformy stała się nienawiść do wszystkiego, co związane z partią Kaczyńskich. W równej mierze była ona efektem ambicjonalnej traumy Donalda Tuska oraz nie mniej mocnego lęku, jaki musiał odczuwać Bronisław Komorowski, obawiając się publikacji treści aneksu do Raportu z Weryfikacji WSI.   Wielu innych polityków PO, biznesmenów, dziennikarzy i ludzi życia publicznego odczuwało wówczas zagrożenie możliwością ujawnienia ich kontaktów i interesów prowadzonych pod dyktando wojskowej bezpieki. Wkrótce więc pod szyldem Platformy zgromadziło się dość wszelkiego rodzaju renegatów, frustratów i „skrzywdzonej” rządami PiS-u agentury, by uczynić z tego środowiska skansen agresywnych typów, złączonych...
Aleksander Ścios
Obecne działania Państwowej Komisji Wyborczej już powinny alarmować partię opozycyjną. Nie tylko dlatego, że kierownictwo tej instytucji wzięło udział w dwudniowym szkoleniu w Moskwie, prowadzonym przez rosyjską Centralną Komisję Wyborczą. Wiele wskazuje, że scenariusz wyborczy z roku 2011 może zostać powtórzony, a przetargi organizowane obecnie przez PKW powinny wzbudzić zainteresowanie opinii publicznej.   „Musimy się nieustannie przygotowywać do przejęcia władzy, do upilnowania uczciwości wyborów. To wielkie zadanie Prawa i Sprawiedliwości” – oznajmił Jarosław Kaczyński podczas obrad kongresu PiS w Sosnowcu. Zapowiedzi kontrolowania procesu wyborczego, a nawet powołania „ruchu pilnowania wyborów”, słyszymy od wielu polityków PiS-u i ludzi środowisk opozycyjnych. Przypomina to...
Aleksander Ścios
„Władza nie może się odcinać szyframi i kodami od społeczeństwa” – perorował przed rokiem szef BBN Stanisław Koziej, gdy hakerzy zaatakowali „zabezpieczone przez ABW” strony Kancelarii Premiera i złamali supertajne hasła „admin” i „admin1”. Koziej najwyraźniej lekceważył wówczas zagrożenie związane z akcją grupy Anonymus i usprawiedliwiał rządzących, że przecież „każdy zostawia te loginy, jakie mu zostawiono. A my nie mamy jeszcze świadomości życia w cyberprzestrzeni”.   Gdy w marcu br. haker filantrop dokonał kolejnego włamania do sieci Kancelarii Premiera, Kancelarii Prezydenta, MON i MSZ, Biuro Bezpieczeństwa Narodowego również nie wykazało niepokoju, a w wydanym komunikacie stwierdzono jedynie, iż „Kancelaria Prezydenta RP jest świadoma incydentu informatycznego związanego z...
Aleksander Ścios
Decyzja Europejskiego Trybunału Praw Człowieka o odrzuceniu roszczeń prawie dwóch tysięcy byłych esbeków, skarżących Polskę w sprawie tzw. ustawy dezubekizacyjnej, oznacza fiasko wieloletniej kampanii prowadzonej przez środowisko zrzeszone w Związku Byłych Funkcjonariuszy Służb Ochrony Państwa (ZBFSOP) i Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych (FSSM).   Trybunał europejski odmówił rozpatrzenia skargi na ustawę z 2009 r. obniżającą im emerytury i orzekł, że „praca skarżących w tajnej policji powołanej w celu naruszania podstawowych praw człowieka (…) powinna być uważana za istotną okoliczność dla wyznaczenia kategorii osób, które mogą być objęte redukcją świadczeń emerytalnych”. Byli esbecy nie zamierzają pogodzić się ze stanowiskiem trybunału. Zarząd Główny ZBFSOP zapowiedział...
Aleksander Ścios
Od czasu objęcia rządów przez PO–PSL mamy do czynienia ze złowrogą sekwencją zdarzeń: likwidowaniem niewygodnych świadków, próbami zastraszania, niszczeniem dowodów oraz wieloma innymi incydentami świadczącymi, iż mocodawcy zbrodni na Krzysztofie Olewniku czują się całkowicie bezkarni.  „Panie Premierze, nie ulega wątpliwości, że w porwaniu naszego syna, jego okrutnym i zwyrodniałym dręczeniu i w konsekwencji mordzie brały udział osoby z organów państwowych, które powinny służyć obywatelowi do ochrony jego bezpieczeństwa, a które to gwarantuje konstytucja. W tej chwili dzieje się wszystko odwrotnie, pomimo nagłośnienia medialnego naszej sprawy, pomimo wręcz szydzenia mediów oraz społeczeństwa, nawet wpływowych polityków, z naszej sprawy” (z listu Włodzimierza Olewnika do Donalda...
Aleksander Ścios
Jak wytłumaczyć zachowania tych polityków i publicystów, którzy od wielu dni fundują nam spektakl „Gowiniady” i próbują przedstawić byłego ministra sprawiedliwości jako niezłomnego, prawego „konserwatystę”, skrzywdzonego przez Donalda Tuska?   Gdyby na miano ludzi prawych zasługiwali ci, których wyrzucano z reżimowej ferajny, powinniśmy nimi obdarzyć w PRL-u np. Gierka i Jaroszewicza, których nie tylko wykluczono z komunistycznej zgrai, ale i internowano oraz próbowano sądzić. Dla ludzi trzeźwo oceniających obecną rzeczywistość wydaje się oczywiste, że oparcie oceny prawości na tak niepewnym gruncie jest niedorzeczne i fałszywe. „Szlachetny wyjątek”? Zagadka jest tym bardziej intrygująca, że ci sami ludzie, deklarujący dziś „uchylanie drzwi” dla Gowina, dopatrują się w naszej...
Aleksander Ścios
W sprawie zamachu bostońskiego znajdujemy tak wiele wątków prowadzących w stronę Rosji, że pominięcie ich milczeniem lub rezygnacja z rozważenia hipotezy o inspirującej roli służb rosyjskich byłaby niewybaczalnym błędem.   Podstawowym faktem godnym rozważenia jest informacja o półrocznym pobycie w Rosji Tamerlana Carnajewa. Starszy z braci zamachowców wylądował na lotnisku Szeremietiewo w Moskwie 12 stycznia 2012 r. i powrócił do Nowego Jorku dopiero 17 lipca. Jako oficjalny powód wizyty podaje się odwiedziny u rodziców i krewnych mieszkających w Dagestanie. Sympatycy rosyjskiej marionetki Warto przy tym zauważyć, że jedna z sióstr Tamerlana mieszka z mężem w czeczeńskim mieście Ursus-Martan. Przedstawiciele opozycji czeczeńskiej podkreślają, że członkowie tej rodziny...
Aleksander Ścios
Główny negocjator umowy gazowej z Rosją, wicepremier Waldemar Pawlak, użył kiedyś odwołania do teorii gier i pisząc o okolicznościach, w jakich powstaje umowa, wspomniał o „optymalnej strategii w dylemacie więźnia”. Sugerować to miało, że stojąc przed trudnym wyborem, obie strony startują z równorzędnych pozycji, a każdy z graczy może zyskać, oszukując przeciwnika, jednak stracą oboje, gdy zaczną oszukiwać się nawzajem. Ten propagandowy humbug miał objaśniać relacje grupy rządzącej ze stroną rosyjską i był równie prawdziwy jak obraz odważnego wicepremiera, ustalającego z Gazpromem warunki korzystnej dla Polski umowy. Kolejna odsłona w rosyjskim spektaklu gazowym przypomniała nam jednak, że reżim Tuska zajmuje w tej grze postawę niewolnika, a oszukanym przez obie strony jest polskie...
Aleksander Ścios
Po ogłoszeniu tych planów doszło do zdarzeń, w których funkcjonariusze Agencji występowali w roli rozgrywanych i rozgrywających. Już ujawnienie afery Amber Gold, kreowanej i wzmacnianej przez niektóre ośrodki medialne, przypominało kombinację operacyjną inspirowaną przez środowisko konkurencyjne wobec ABW. Media służące dotychczas interesom władzy zaczęły rozpisywać się o poczynaniach syna premiera, kojarzyć z aferą polityków PO, a nawet dywagować o zaniedbaniach prokuratury i ABW. To Agencja miała odpowiadać za to, że szef rządu nie posiadał pełnej wiedzy o Amber Gold i nie wiedział o uwikłaniu syna w niejasne interesy. Rozgrywanie tego wątku (m.in. sprawy notatki ABW) miało podważyć zaufanie Tuska do Bondaryka i sprawić, by szef rządu zaakceptował propozycje Belwederu w zakresie reformy...
Aleksander Ścios
Projekt budżetu rosyjskiego resortu obrony na lata 2013–2015 zakłada systematyczne zwiększanie rocznych wydatków aż do osiągnięcia kwoty 97 mld dol. w roku 2015. W 2012 r. budżet ministerstwa obrony FR wyniósł 61 mld dol. Plan zbrojeń przewiduje, że do 2017 r. udział nowej broni i sprzętu wojskowego w siłach zbrojnych ma osiągnąć co najmniej 70 proc., a do 2020 r. 100 proc. Na realizację programu modernizacji Rosja zamierza przeznaczyć gigantyczną kwotę 20 bln rubli (ponad 650 mld dol.). To 4 proc. rosyjskiego produktu krajowego brutto. Dla porównania – tyle proc. swojego PKB wydaje na obronę USA, a Anglia i Francja – ok. 2 proc., Chiny i Niemcy – 1,4 proc. Słowa Putina „Rosja się zbroi i będzie się zbroić. Nie będzie odwrotu” są zatem uważane za zapowiedź ofensywnych planów Kremla. Od...
Aleksander Ścios
Komunikaty rosyjskiego Komitetu Śledczego i polskiej prokuratury w sprawie badań na obecność śladów materiałów wybuchowych tylko pozornie wydają się sprzeczne. Przed kilkoma dniami rzecznik Komitetu Śledczego Rosji Władimir Markin oświadczył, że „przeprowadzona wspólnie przez specjalistów z Rosji i Polski nowa ekspertyza szczątków polskiego Tu-154M nie wykazała na nich śladów wybuchu”. Kilka godzin później Naczelna Prokuratura Wojskowa (NPW) wydała komunikat, w którym napisano: „Polscy biegli oraz prokurator wojskowy nie uczestniczyli na terenie Federacji Rosyjskiej w żadnych badaniach (tym bardziej – laboratoryjnych) pod kątem wykrycia materiałów wybuchowych”. Komentując tę sytuację, Antoni Macierewicz uznał, że „może chodzić o próbę narzucenia stanowiska polskiej prokuraturze na...
Aleksander Ścios
Rządowi Donalda Tuska powierzono rolę wykonawcy planów, przy czym dyspozycyjność w tym zakresie wydaje się dziś decydująca w kwestii przyszłości rządu. Opinia wyrażona niedawno przez gen. Stanisława Kozieja – „obrany kierunek zmian jest zbieżny z wnioskami ze Strategicznego Przeglądu Bezpieczeństwa Narodowego”, a „w obecnej chwili nie ma różnic w tym zakresie pomiędzy ośrodkiem prezydenckim a strukturami rządowymi” – pozwala przypuszczać, że jest to układ nadal stabilny. Wpływy ludzi wojskówki Belwederskie plany zakładają powrót do modelu służb sprzed roku 2006 oraz powierzenie stanowisk dowódczych w nowej formacji specjalnej wyłącznie żołnierzom zawodowym. Wymusza to przygotowanie rozwiązań prawnych, które reaktywują układ personalny byłych Wojskowych Służb Informacyjnych i...
Aleksander Ścios
Dowiadujemy się, że w ramach SPBN nakreślono trzy scenariusze kształtowania się strategicznych warunków bezpieczeństwa w najbliższym dwudziestoleciu, przyjmując ostatni z nich – „ewolucyjny – realistyczny (zakładający kontynuację względnej równowagi negatywnych i pozytywnych zjawisk)” – za podstawę dalszych rozważań. W podsumowaniu ustaleń Przeglądu uznano: „Zmiany zachodzące w otoczeniu bezpieczeństwa Polski – przede wszystkim jego nieprzewidywalność i niedookreśloność, spadek znaczenia klasycznych zagrożeń militarnych wobec zagrożeń o charakterze asymetrycznym, a także rozszerzenie pola konfliktów o cyberprzestrzeń i rozwój struktur sieciowych – pociągają za sobą konieczność nie tylko zmiany zasad działania i funkcjonowania poszczególnych struktur oraz podmiotów bezpieczeństwa, ale...
Aleksander Ścios
Kilka dni temu szef BBN gen. Stanisław Koziej, komentując odejście Bondaryka, mógł zatem uznać, że „obrany kierunek zmian jest zbieżny z wnioskami ze Strategicznego Przeglądu Bezpieczeństwa Narodowego” i „w obecnej chwili nie ma różnic w tym zakresie pomiędzy ośrodkiem prezydenckim a strukturami rządowymi”. Ośrodek prezydencki przejmuje inicjatywę Dymisja szefa ABW jest jedynie konsekwencją dokonanych już przetasowań i została wymuszona w ramach procesu „reorganizacji” systemu bezpieczeństwa. Gdy gen. Koziej mówi o „integracji i koordynacji” służb, oznacza to zmianę dotychczasowej koncepcji „kułaka” i powierzenie tej roli nowej formacji podległej ośrodkowi prezydenckiemu. Dlatego odejście Bondaryka nie jest aktem swobodnej decyzji bohaterów tego spektaklu, nie ma nic wspólnego z „...
Aleksander Ścios
Przed siedmioma laty Stowarzyszenie Euro-Atlantyckie (SEA) zorganizowało spotkanie panelowe poświęcone „Strategicznemu przeglądowi obrony”. Ówczesny prezes SEA Bronisław Komorowski zaprosił na nie gen. Stanisława Kozieja, wykładowcę Akademii Obrony Narodowej, który przedstawił gościom swoją koncepcję przeprowadzenia Strategicznego Przeglądu Bezpieczeństwa Narodowego. Prelegent wyraził wówczas opinię: „Zadanie to powinna podjąć albo Rada Bezpieczeństwa Narodowego przy prezydencie z Biurem Bezpieczeństwa Narodowego w głównej roli wykonawczej, albo nieistniejąca, niestety, rządowa struktura ponadresortowa do spraw bezpieczeństwa narodowego”. Kilka miesięcy później, w listopadzie 2005 r., gen. Koziej został powołany na stanowisko podsekretarza stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej. 26...
Aleksander Ścios
Nie tylko fascynacja Rosją Wydaje się, że autora stanu wojennego i lokatora Belwederu łączy nie tylko fascynacja Rosją czy stosunek do „ludowego” wojska. Życiowym „spełnieniem” Jaruzelskiego było wprowadzenie stanu wojennego – wymierzonego przeciwko Polakom i ogłoszonego w interesie sowieckiego okupanta. Jedną z pierwszych inicjatyw ustawodawczych Komorowskiego była nowelizacja ustawy o stanie wojennym, uchwalona w ekspresowym tempie, tuż przed wyborami parlamentarnymi 2011 r. Pozwala ona Komorowskiemu wprowadzić stan wojenny lub stan wyjątkowy „w sytuacji szczególnego zagrożenia konstytucyjnego ustroju państwa, bezpieczeństwa obywateli lub porządku publicznego, w tym spowodowanego działaniami o charakterze terrorystycznym lub działaniami w cyberprzestrzeni, które nie może być...
Aleksander Ścios
Dla zapewnienia sterowania niezbędne było posiadanie wewnątrz grupy agenta lub agentów inspirujących określone działania i reakcje. Zadanie agentów polegało również na zapewnieniu pożądanego odbioru impulsów kierowanych przez służbę bezpieczeństwa. Gdy poddana manipulacji grupa próbowała dokonać „czynu zabronionego”, następowała interwencja bezpieki, sprawę nagłaśniano propagandowo i ogłaszano jako sukces w walce z opozycją. Wielu z nas pamięta relacje telewizyjne z lat 80., w których pokazywano arsenały zabezpieczone rzekomo podczas „likwidacji grup terrorystycznych i kryminalnych”. Niektóre z tych „sukcesów” były efektem stosowania opisanej tu prowokacji. Interweniowano wówczas, gdy wymagały tego względy propagandowe, gdy bezpieka potrzebowała spektakularnego osiągnięcia lub rządzący...
Aleksander Ścios
Tusk woła o zdradzie Polski Donald Tusk, który nie widzi dziś „możliwości ułożenia sobie życia” w jednym państwie z opozycją, znał tę zasadę jeszcze w 2007 r., gdy podczas posiedzenia Rady Krajowej PO wołał: „Polska jest mimowolnym świadkiem, ofiarą zła, którego źródłem są nieudolne, agresywne wobec własnego kraju i obywateli, patologiczne rządy Jarosława Kaczyńskiego i PiS” i oskarżał ten rząd o „zdradę Polski w jej największych marzeniach”. Wspierał go w tym dzielnie Bronisław Komorowski, który we wrześniu 2006 r. perorował: „Przestępcami dzisiaj są ci, którzy korumpują w polityce, a korumpują przedstawiciele władzy, rządu. Przestępcami są ci, który dopuszczają się korupcji, oni mają tajne służby w rękach. (...) Temu rządowi zagraża własna nieodpowiedzialność, nieudacznictwo, także...
Aleksander Ścios
W październiku ubiegłego roku opolska policja skierowała do tamtejszego sądu wniosek o ukaranie posła-elekta PiS Patryka Jakiego – „za przewodzenie nielegalnemu zgromadzeniu”. 10 września 2011 r. funkcjonariusze policji w cywilu zakłócili uroczystości miesięcznicy smoleńskiej, wyciągając z tłumu współorganizatora obchodów – kandydata PiS – którego wylegitymowano i spisano. Tylko interwencja uczestników protestu zapobiegła jego zatrzymaniu. Również w październiku 2011 r. prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 23-latkowi z Chełmży – za zbezczeszczenie miejscowego cmentarza żołnierzy radzieckich. Oskarżono go o to, że na pomniku „ku czci bohaterów Armii Czerwonej” miał namalować napis: „Niszcz Komunę” i szubienicę z czerwoną gwiazdą. Dwa miesiące później warszawska...
Aleksander Ścios
Nie wierzyć prokuraturze Istnieją mocne przesłanki, by nie wierzyć w samobójstwo 42-letniego pilota oraz nie ufać działaniom prokuratury wojskowej. Tej samej, która nie była zainteresowana wyjaśnieniem wielu okoliczności katastrofy, wynikami badań naukowych czy zeznaniami świadków, w tym informacjami przekazanymi przez pilotów jaka. Prokuratury, która z jednej strony wykazuje niebywałą nieudolność i bierność, mając do czynienia z dowodami przeczącymi wersji rosyjskiej, z drugiej zaś – arogancję i złą wolę wobec rodzin smoleńskich, skazując je na niepewność i przeżycia związane z ekshumacjami. Oczekiwanie, by ta prokuratura lub służby podległe Tuskowi ustaliły rzeczywiste przyczyny śmierci chorążego Musia, objęły ochroną innych świadków lub przeciwstawiły się rosyjskiemu kłamstwu – jest...
Aleksander Ścios
Pod pretekstem – jak to określono w dokumencie – „dokonania ożywienia społecznego, kulturalnego oraz gospodarczego, głównie w branży handlowej i usługowej” zrealizowano plan zmierzający do uczynienia z obwodu kaliningradzkiego rosyjskich „drzwi do Europy”, przez które Rosjanie wejdą w obszar polityki gospodarczej UE, a kierowani przez specsłużby biznesmeni uzyskają unijne fundusze. 25 maja ustawę federalną o ratyfikacji umowy między rządami Rosji i Polski przyjęła rosyjska Duma, a 14 czerwca podpisał ją Władimir Putin. Umowa weszła w życie 27 lipca br. Kilka dni wcześniej Siergiej Ławrow, szef rosyjskiego MSZ, przeprowadził w tej sprawie konsultacje telefoniczne z ministrem Radosławem Sikorskim. Kulisy błyskawicznego przetargu Już 15 maja strona polska przystąpiła do tworzenia „...
Aleksander Ścios
Troska RPO o żołnierzy byłych WSI wydawała się niezrozumiała, ponieważ uchwalona w czerwcową noc 2008 r. nowelizacja ustawy o SKW i SW faktycznie zakończyła proces weryfikacji i otworzyła przed ludźmi WSI drogę do nowych służb. Intencje rządu Tuska zostały wyraźnie sformułowane w ówczesnym komunikacie MON, w którym napisano, że „ministerstwo stoi na stanowisku, iż żołnierzom WSI nie można odbierać szansy udowodnienia, że są dobrymi fachowcami, a ich wiedza i doświadczenie mogą być w dalszym ciągu wykorzystywane w odnowionych służbach wywiadu i kontrwywiadu wojskowego”. Dukaczewski upomina Tuska Od czasu objęcia władzy przez PO–PSL priorytetem nowego rządu stała się reaktywacja układu byłych WSI. Pod koniec 2007 r. rozpoczęto kombinację operacyjną z udziałem ludzi WSW/WSI, szefostwa...
Aleksander Ścios
Fundacja zwraca uwagę, że „Czysty Internet” powiela wiele rozwiązań promowanych przez koalicję szefów firm telekomunikacyjnych i technologicznych (CEO Coalition), która działa na rzecz ochrony dzieci w internecie i również jest finansowana ze środków Komisji Europejskiej. Nagrodzić działalność cenzorską Zdaniem Panoptykon projekt KE zmierza do stworzenia prywatnych mechanizmów cenzury, które będą egzekwowane na podstawie ogólnych warunków umów i nie będą poddane żadnej kontroli sądowej. W dokumencie postuluje się m.in.: wprowadzanie  prawa zezwalającego policji na kontrolowanie przepływu informacji (z dyskusjami online włącznie), usunięcie wszelkiego ustawodawstwa, które zabraniałoby filtrowania treści, ułatwienie procedur usuwania treści internetowych (zgodnie z zasadą „...
Aleksander Ścios
Zdradzone tajemnice z Afganistanu Postępujący pod rządami PO–PSL regres i degradacja służb specjalnych sprawiły, że inwigilacja, kontrola obiegu informacji, gry i kombinacje operacyjne wymierzone w opozycję oraz rola zbrojnego ramienia partii rządzącej okazały się jedynym wyznacznikiem potencjału tych służb, wskazując przy tym, że nadal ciąży nad nimi esbecki model funkcjonowania i związana z nim mentalność. Dodatkowym obciążeniem stały się aspiracje szefów tych służb, wykraczające zwykle poza obszar ich realnych predyspozycji oraz kultywowanie osobistych urazów i kompleksów, ujawniające brak kompetencji i profesjonalizmu. W tej sytuacji można powiedzieć, że posłowie PiS w pełni zasłużyli na inwigilację ze strony kontrwywiadu wojskowego, bo wykonując swoje konstytucyjne obowiązki,...
Aleksander Ścios
Komisja Majątkowa do likwidacji W pierwszym przypadku za pomocą publikacji medialnych oraz kontrolowanych przecieków dążono do wywołania przeświadczenia o korupcyjnym charakterze działań komisji. Ich nagłośnienie mogło być wykorzystane do wywierania nacisków i presji na poszczególne osoby. Gdy w grudniu 2011 r. do Sądu Okręgowego w Krakowie trafił akt oskarżenia przeciwko byłemu esbekowi Markowi P. oraz ośmiu innym osobom, wydawało się, że mamy do czynienia z ogromną aferą, której ujawnienie może poważnie zaszkodzić wizerunkowi Kościoła. Wcześniej rząd Tuska i przedstawiciele episkopatu uzgodnili natychmiastową likwidację Komisji, bo – według słów Tuska – „Episkopat sam zrozumiał, że dalsze funkcjonowanie Komisji Majątkowej jest zabójcze z punktu widzenia opinii publicznej”. Warto...
Aleksander Ścios
Nie warto wierzyć, że po 2008 r. ujawnienie jakiejś afery lub zdemaskowanie wycinka mechanizmów III RP to efekt dziennikarskiej dociekliwości lub dowód na sprawność instytucji państwowych. Główne media, wymiar sprawiedliwości oraz państwowe organy nadzoru stanowią integralną część obecnego aparatu władzy i w miejsce roli rzeczników społeczeństwa wykonują zadania zlecone przez triumwirat. W takim układzie o tematach poruszanych przez media lub podejmowanych przez instytucje decydują zwykle kreatorzy ze środowisk związanych ze służbami, to zaś, co otrzymujemy jako informację, jest spreparowanym i kontrolowanym przekazem. Media jako osłona, czyli przekierować uwagę Modelowym przykładem takiej sprawy jest afera z firmą Amber Gold, działającą na styku biznesu, polityki i służb...
Aleksander Ścios
Ekipa Tuska zniechęca Obamę W słowach Komorowskiego: „Naszym błędem było to, że przyjmując amerykańską ofertę tarczy, nie wzięliśmy w wystarczającym stopniu pod uwagę ryzyka politycznego związanego ze zmianą prezydenta. Zapłaciliśmy za to dużą polityczną cenę. Nie należy tego błędu powtarzać” zawarta jest również fałszywa teza, jakoby rezygnacja z rozmieszczenia w Polsce elementów tarczy była wyłącznie efektem zmiany polityki administracji amerykańskiej, nie zaś wynikała z wyboru dokonanego przez ekipę Tuska, której członkiem był ówczesny marszałek sejmu. Warto zatem przypomnieć, że decyzję Obamy z 17 września 2009 r. poprzedziła wielomiesięczna kampania, podczas której grupa rządząca usilnie starała się zniechęcić Amerykanów do pomysłu rozmieszczenia na naszym terytorium elementów...
Aleksander Ścios
Cyryl I, czyli agent „Michajłow” W zgodnej opinii niemal wszystkich rosyjskich środowisk opozycyjnych Rosyjska Cerkiew Prawosławna stanowi dziś wyłącznie „narzędzie w rękach Putina”, sam patriarcha jest zaś uważany za członka ekipy pułkownika KGB – przy czym określenie to należy do łagodniejszych epitetów. Niektórzy z rosyjskich duchownych, jak 74-letni Wiaczesław Winnikow, nazywają kościół pod przywództwem Cyryla „Kościołem Szatana” i mówią wprost o „zorganizowanej grupie przestępczej pod nazwą Rosyjski Kościół Prawosławny”. Zwraca się uwagę, że Władimir Michajłowicz Gundiajew – wieloletni agent KGB o pseudonimie Michajłow, znany dziś jako patriarcha Cyryl I, od początku swojej kariery był związany ze służbami sowieckimi. Prześledzenie jego autentycznej biografii nie jest jednak...

Pages