Jacek Laskowski

Jacek Laskowski
Departament stanu USA ogłosił wznowienie zamrożonego od trzech lat procesu pokojowego między Izraelem a Autonomią Palestyńską. Pierwsza runda już za nami, ale istniało spore ryzyko, że do rozmów w ogóle nie dojdzie.   Całe pięć godzin – tyle trwała pierwsza runda wznowionych negocjacji pokojowych między Izraelem a Palestyńczykami. Rozmów, które rozpoczęły się w cieniu nowej burzy w Egipcie, gdzie w walkach ulicznych między zwolennikami obalonego prezydenta Muhammada Mursiego a siłami bezpieczeństwa zginęło 525 osób. Zdaniem komentatorów Egipt stoi na skraju anarchii i wojny domowej, jak na razie wydarzenia w tym kraju nie zaszkodziły wznowionym negocjacjom izraelsko-palestyńskim.   Obie strony oszczędnie informowały o przebiegu pierwszego spotkania, ale ujawniono, że...
Jacek Laskowski
Jako światopoglądowych pobratymców postrzegał w walce również sunnickich radykałów, pozostających w opozycji do rządów w swoich krajach. Z tej przyczyny zaangażował się w militarne wspieranie sunnickich bojówek Hamasu w Palestynie, oporu mudżahedinów przeciw sowieckiej inwazji w Afganistanie, a po islamistycznym zamachu stanu w 1989 r. – nowych władz w Sudanie. Zachwiana równowaga sił Mimo to przez długi czas jedynym prawdziwym sojusznikiem Teheranu pozostawała Syria, rządzona przez klan Assadów, należący do szyickiej sekty alawitów. Socjalistyczny reżim w Damaszku zbliżyła jednak do Iranu nie wspólnota wyznaniowa czy światopoglądowa, lecz wrogość do Izraela, okupującego syryjskie Wzgórza Golan. Droga do politycznej ekspansji ajatollahów otworzyła się kilka lat temu....
Jacek Laskowski
Zwrot w tureckiej polityce nastąpił w trakcie powstania przeciw Kaddafiemu w Libii. Początkowo Ankara była jednym z głównych oponentów zachodniej interwencji w tym kraju, spodziewając się zapewne, jak w Iraku, powszechnego niezadowolenia świata muzułmańskiego, a ponadto bojąc się podejrzeń o sympatyzowanie z „islamskimi rebeliantami”. Gdy jednak okazało się, że operacja NATO tym razem cieszy się poparciem muzułmańskich mediów i ulicy, Turcja zmieniła front, włączając się w dyplomatyczne i finansowe wsparcie opozycji. Turecko-syryjskie rozstanie Podobny krok był jednak dużo trudniejszy w stosunku do sąsiedniej Syrii, gdyż oznaczałby konieczność poświęcenia budowanych przez całą dekadę dobrych relacji z Damaszkiem i popierającym go Iranem. W pierwszych miesiącach rewolucji Ankara...
Jacek Laskowski
Koreański dostawca rakiet Porozumienie wywołało jak najgorsze wrażenie na Zachodzie. Nietrudno się bowiem domyślić, czego będzie dotyczyć współpraca obu państw. Żyjąca w nędzy i izolacji Korea Pn. nie ma żadnych dóbr do zaoferowania reszcie świata z wyjątkiem dwóch – technologii rakietowych oraz broni atomowej, którą mimo międzynarodowych sankcji zdobyła kilka lat temu. Oba sprzedaje azjatyckim i afrykańskim rządom na czarnym rynku, a wartość jej zysków z tego procederu szacuje się na miliardy dolarów rocznie. Jednym z jej głównych odbiorców jest Iran. Mimo że oba kraje pod względem ideologicznym dzieli przepaść, to współpracę nawiązały jeszcze w latach 80. Wspólna wrogość do USA okazała się wystarczającym spoiwem. To właśnie kooperacji z Koreą Pn. Teheran zawdzięcza rozwój swojego...
Jacek Laskowski
Pogrom świeckich dyktatur Przez minione pół wieku krajobraz polityczny Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu był zdominowany przez wojskowe dyktatury inspirowane czerpanymi z Europy świeckimi ideologiami socjalizmu i nacjonalizmu (w lokalnej wersji panarabizmu), stanowiącymi siłę napędową przemian społecznych w regionie. Stopniowo, wraz z kompromitacją światowego socjalizmu i upadkiem ZSRR, większość tych reżimów zatraciła jakikolwiek ideologiczny charakter, za cel stawiając sobie już tylko trwanie u władzy. Główną oddolną opozycję wobec nich tworzyli dotychczas islamiści, bezsilni politycznie zarówno w walce zbrojnej, jak i w pokojowym oporze (poza Iranem, gdzie w 1979 r. doszło do rewolucji islamskiej). Najbardziej widocznym skutkiem „arabskiej wiosny” jest pogrom tych skostniałych...
Jacek Laskowski
Najwierniejszy obrońca Asada Po serii spektakularnych niepowodzeń wzrosło ryzyko, że kolejni sojusznicy spiszą Asada na straty. Rosja i Chiny przez ostatnie tygodnie ograniczyły liczbę dyplomatycznych deklaracji w jego obronie. Od konfliktu w Syrii zaczął się nieco dystansować libański Hezbollah. W tym kontekście niektóre zachodnie media zinterpretowały wizytę irańskiego ministra spraw zagranicznych w Turcji jako przymiarkę do ratowania interesów Teheranu w obliczu nieuchronnego upadku syryjskiego dyktatora. Oficjalnie przyczyną spotkania były zabiegi o uwolnienie 48 irańskich pielgrzymów porwanych niedawno przez syryjskich rebeliantów. Wiadomo jednak, że Turcja stała się głównym protektorem i sponsorem powstania w Syrii, i to ona będzie miała decydujący wpływ na polityczny układ sił...
Jacek Laskowski
Zamach na ministrów To poczucie kontroli reżimu skończyło się 15 lipca. Tego dnia wybuchły zbrojne starcia w różnych częściach Damaszku. Powstańcy opanowali kilka dzielnic miasta. Walki przeniosły się na odległość paru kilometrów od pałacu prezydenckiego, najpilniej strzeżonego budynku w kraju. Dowódcy rebelii ogłosili, że do miasta ściągają tysiące powstańców i rozpoczyna się decydująca bitwa o stolicę. 18 lipca reżim Asada otrzymał cios w samo serce. W trakcie spotkania najbliższych współpracowników prezydenta doszło do zamachu na siedzibę sił bezpieczeństwa. Na miejscu zginął minister obrony gen. Daud Radżiha (najwyższy rangą chrześcijanin w strukturach państwa) i jego zastępca Assef Szawkat (szwagier Asada). Od ran zmarli szef sił bezpieczeństwa gen. Hiszam Ichtiar i doradca...
Jacek Laskowski
Przedwyborcze rozwiązanie parlamentu Mimo to przebieg drugiej tury wyborów trudno zaliczyć do spokojnych. Przyczyną były kolejne akty ingerencji armii w procesy polityczne w kraju, podważające skutki kilkunastomiesięcznej demokratyzacji. Na dwa dni przed głosowaniem egipski trybunał konstytucyjny orzekł, że niedawne wybory parlamentarne odbyły się z naruszeniem konstytucji. Wskutek tego parlament został rozwiązany, zanim na dobre zaczął funkcjonować. Prawie nikt nie miał wątpliwości, że decyzją trybunału nie kierowała troska o przestrzeganie prawa, lecz chęć obrony wpływów dawnej elity z czasów Hosniego Mubaraka. W praktyce egipska konstytucja pozostaje od półtora roku zawieszona, a najwyższą władzę sprawuje Naczelna Rada Wojskowa, której istnienie nie ma podstaw prawnych. Mimo to...
Jacek Laskowski
Stronnicy Mubaraka wciąż w grze Przytłaczające zwycięstwo w wyborach parlamentarnych islamistów z Bractwa Muzułmańskiego i salafickiego ugrupowania Al-Nour wskazywało, że ich politycy zdominują również wyścig o prezydenturę. Jednakże w kwietniu zależna od armii Naczelna Komisja Wyborcza wykluczyła z wyborów nominatów obu partii. Na skutek tego salafici w ogóle nie zdołali wystawić własnego kandydata. Bractwo Muzułmańskie w ostatniej chwili zgłosiło jednego ze swoich liderów Mohameda Morsi. Nie był on jednak uważany za pewnego zwycięzcę ze względu na brak charyzmy i nikłą rozpoznawalność wśród Egipcjan. Decyzja komisji stworzyła bardzo wygodną sytuację dla sprawującej tymczasowe rządy Najwyższej Rady Wojskowej. Dotychczas wydawało się, że wcześniej czy później będzie ona zmuszona...
Jacek Laskowski
Pełna lista pretendentów miała zostać zatwierdzona przed końcem kwietnia. Niespodziewanie jednak w ostatniej chwili prezydencką stawkę całkowicie przetasował werdykt Naczelnej Komisji Wyborczej, która 14 kwietnia wykluczyła ze startu łącznie 10 kandydatów, w tym dwóch wystawionych przez partie islamskie oraz byłego wiceprezydenta Omara Sulejmana. Przewlekanie transformacji Decyzja komisji wzbudziła w Egipcie olbrzymie kontrowersje. Jej skład został bowiem ustalony przez Najwyższą Radę Wojskową, sprawującą tymczasowe rządy od czasu obalenia Hosniego Mubaraka. Natychmiast padły oskarżenia, że wojskowi chcą ukraść ludziom zwycięstwo rewolucji, ingerując w proces wyborczy. Zarzuty te nie są bezpodstawne, gdyż próby rozwodnienia reform Rada podejmuje od początku swojego istnienia....
Jacek Laskowski
Kaddafi mści się zza grobu Liczni Tuaregowie wstąpili również w szeregi jego armii i wiernie służyli mu do końca, zwalczając wspierane przez Zachód powstanie w Libii. Borykający się z masowymi dezercjami rdzennych Libijczyków dyktator ściągnął ponadto do kraju tysiące najemników z Nigru i Mali, obiecując im niebotyczny żołd i rozdając nowoczesną broń. Po jego obaleniu Tuaregowie oskarżani o kolaborację zaczęli padać ofiarą odwetu. Wielu zdecydowało się na powrót przez Saharę, zabierając ze sobą olbrzymie ilości uzbrojenia. Już jesienią analitycy przewidywali, że mogą oni stać się zagrożeniem dla stabilności rozległych i odludnych państw Sahelu, których regularne armie liczą nie więcej niż kilkanaście tysięcy żołnierzy. Rząd graniczącego z Libią Nigru zawczasu przedsięwziął środki...
Jacek Laskowski
W 2010 r. na fali rosnącego niezadowolenia, po pięciu latach nieobecności, opozycja wróciła do parlamentu, tylko o włos przegrywając z socjalistyczną partią Chaveza. Dyktator utrzymał wyraźną przewagę w Zgromadzeniu Narodowym jedynie dzięki manipulacjom przy systemie wyborczym. Przedwyborcze rozdawnictwo Po zmianach w konstytucji większość władzy została przetransferowana w ręce prezydenta. Głosowanie do parlamentu było więc traktowane jako pierwsza próba sił przed tegorocznymi wyborami prezydenckimi. Mimo spadku popularności Chavez, jako jedyny powszechnie rozpoznawalny polityk w kraju, był uważany za ich zdecydowanego faworyta. Powątpiewano, czy doraźnie zjednoczona opozycja w ogóle zdoła wyłonić wspólnego kandydata, mogącego zagrozić urzędującemu przywódcy. Chavez wciąż ma...
Jacek Laskowski
Chybiona wiara w demokrację Obecny okres rządów cywilnych trwa od 2008 r., kiedy amerykańska dyplomacja skłoniła wojskowego dyktatora gen. Perweza Muszarrafa do ugody z opozycją i przywrócenia demokracji. Celem miało być wzmocnienie rządu w Islamabadzie w sytuacji rosnącej niepopularności prezydenta Muszarrafa i jego uwikłania w konflikt z władzą sądowniczą. Polityczny kompromis miał pogłębić zaangażowanie Pakistanu w sojusz z USA i wojnę z terroryzmem, a przy okazji złagodzić medialną krytykę Stanów Zjednoczonych za wybiórcze wspieranie demokracji na świecie. Szybko okazał się jednak niefortunny zarówno dla Pakistanu, jak i interesów amerykańskich. Zaplanowane na styczeń 2008 r. wybory parlamentarne miały przynieść wielki polityczny powrót byłej premier Benazir Bhutto. Po...
Jacek Laskowski
Już w listopadzie wezbrała nowa fala antyrządowych demonstracji. Rozpaliły ją wieści o sankcjach Ligi Arabskiej przeciw dyktaturze i poparciu państw muzułmańskich dla rewolucji. W grudniu Liga wysłała do Syrii misję obserwacyjną i stanowczo zażądała zakończenia represji. Choć misja jest ostro krytykowana za swoją bezsilność i niezdolność do powstrzymania przemocy, a państwa arabskie skłaniają się do jej wycofania, to mimo wszystko wywarła ona pewien wpływ na reżim w Damaszku. W miastach, w których pojawili się obserwatorzy, na ulice wyległy tłumy, ośmielone chwilowym wycofaniem armii. Prezydent Assad ciągle próbuje złagodzić krytykę ze strony arabskich sąsiadów i w ostatnich tygodniach zwolnił z więzień ponad 5 tys. demonstrantów. Ustępstwa te jednak nikogo nie zadowolą. Liga Arabska...
Jacek Laskowski
Rezultat wyborów z zadowoleniem przyjęto w Pekinie. Nacjonalistyczna partia Kuomintang (kierowana przez Czang Kaj-szeka) opowiada się za ścisłą współpracą gospodarczą z Chinami i nie wyklucza zjednoczenia obu państw w bliżej nieokreślonej przyszłości. Wyniki odebrano jako wyraz uznania większości mieszkańców wyspy dla korzyści płynących ze wzajemnej wymiany handlowej. W ostatnich latach Chiny szeroko otworzyły swój olbrzymi rynek zbytu dla towarów i inwestycji z Tajwanu, napędzając tamtejszy eksport. Udział Chin w tajwańskim eksporcie wzrósł do 28 proc., podczas gdy udział USA, dawniej głównego partnera handlowego, spadł z 50 do 12 proc. Po otwarciu bezpośrednich połączeń lotniczych z kontynentem Tajwan odwiedza blisko 2 mln Chińczyków rocznie. W 2010 r. uczyniono kolejny krok w...
Jacek Laskowski
Irańczycy stale zyskują na czasie i wykorzystują to do powolnego rozwoju swojego programu nuklearnego, a przewidywalnym skutkiem tego dyplomatycznego spektaklu będzie uzyskanie bomby atomowej przez reżim. Metoda kija i marchewki nie sprawdza się, ponieważ żadna ekonomiczna marchewka nie jest w stanie zrównoważyć Iranowi korzyści płynących z uzyskania statusu atomowego mocarstwa. W użycie kija w postaci nalotów Teheran nie wierzy. Sankcje jednak dokuczliwe Dotychczas wydawało się, że stale zaostrzane sankcje ekonomiczne nic w tej materii nie zmienią. Pojawiły się jednak sygnały, że jest inaczej. Okazują się one znacznie bardziej dokuczliwe dla Iranu, niż chciał to on do tej pory przyznać, ponieważ podkopują jego i tak kulejącą gospodarkę. Jeszcze zeszłej zimy reżim został zmuszony...
Jacek Laskowski
Nieudane islamistyczne powstanie Boko Haram narodziła się w 2002 r. Jej nazwa w języku hausa znaczy: „zachodnia edukacja jest świętokradztwem”. Początkowo organizacja zajmowała się głównie działalnością religijną i edukacyjną. Szybko jednak uległa radykalizacji, dążąc do narzucenia prawa koranicznego w Nigerii i wykorzenienia z niej wpływów Zachodu. Po raz pierwszy świat usłyszał o Boko Haram w 2009 r., gdy sekta podjęła nieudaną próbę wywołania islamskiego powstania na północy kraju. Jej wyznawcy, uzbrojeni głównie w maczety, noże i łuki oraz niewielkie ilości broni palnej, zaatakowali budynki rządowe w kilku miastach. Chaotyczny i niezorganizowany bunt został szybko stłumiony, a większość członków sekty wraz z przywódcą zabita. W zamieszkach zginęło ok. tysiąca osób. Ugrupowanie...
Jacek Laskowski
Po raz pierwszy od 2004 r. odwrócono trend rosnących strat koalicji. Liczba poległych żołnierzy zmniejszyła się z 711 w 2010 r. do 566 w ub.r. Tendencja spadkowa nasiliła się w czerwcu, gdy normalnie w Afganistanie rozpoczyna się sezon wojenny. Talibowie, inaczej niż w poprzednich latach, nie byli w stanie podjąć dużej ofensywy i zaczęli zdradzać oznaki wyczerpania. W drugiej połowie roku straty koalicji były o jedną trzecią mniejsze niż rok wcześniej. Odnotowano pewne sukcesy planu „rehabilitacji” byłych buntowników, którzy liczniej niż dotychczas zdecydowali się składać broń i wracać do swoich domów. Jak wiadomo, trwają próby kontaktów z ważniejszymi talibami, ale jak dotychczas nie przyniosły one znaczących rezultatów. Trudno wierzyć, by się to zmieniło nawet przy przeniesieniu...
Jacek Laskowski
Rewizja angielskiej mszy Papież Benedykt XVI nie ustaje w wysiłkach, by ukrócić 50-letni duchowy zamęt w Kościele. W miarę, jak wydłuża się jego pontyfikat, zastępuje kolejnych biskupów w Watykanie i liberalnych zachodnich episkopatach bardziej konserwatywnymi nominatami. Po tym, jak w zeszłym roku mianował prymasem Belgii bliskiego tradycji abp. André Leonarda, dokonał podobnych zmian także w innych krajach, m.in. w amerykańskiej archidiecezji Los Angeles, w diecezji Eisenstadt w Austrii, w diecezji lozańskiej w Szwajcarii. Za zmianami personalnymi nastąpiły kolejne, po przywróceniu mszy trydenckiej, systemowe kroki na drodze do ukrócenia posoborowych wypaczeń liturgicznych. W listopadzie, po 10 latach prac we wszystkich kościołach w krajach anglojęzycznych wprowadzono nowe,...
Jacek Laskowski
Salafici drugą siłą Dotychczas zakończyły się wybory w 1/3 okręgów. Zwycięstwo potężnego Bractwa Muzułmańskiego było przesądzone od dawna. Niewiadomą była tylko jego skala. W ostatnich miesiącach doszło do kilku rozłamów w szeregach ugrupowania. Wielu członków wyrażało niezadowolenie ze zbyt bliskiej współpracy z coraz mniej popularnymi wojskowymi władzami tymczasowymi. Spekulowano, że na ostatniej prostej wynik wyborczy Bractwa mogą osłabić gwałtowne antyrządowe protesty, od których zbyt mocno się ono dystansowało. Ostatecznie ugrupowanie zdobyło 36,6 proc. z dotychczas oddanych głosów, wyraźnie pokonując konkurencję. W kategoriach partyjnych nie jest to wynik imponujący. W dużo bardziej liberalnej Tunezji ideowo pokrewna Bractwu partia An-Nahda osiągnęła lepszy rezultat....
Jacek Laskowski
Cios w gospodarkę Uchwalone sankcje ekonomiczne objęły transakcje z syryjskim bankiem centralnym, wstrzymanie wymiany handlowej i inwestycji w Syrii, zamrożenie jej aktywów zagranicznych oraz zakaz podróży członków reżimu do państw arabskich. Niezwłocznie podobne embargo wprowadziła Turcja, która nie jest członkiem Ligi Arabskiej. Niektóre państwa poszły nawet dalej. Katar zawiesił połączenia lotnicze z Syrią (choć już pobliskie Zjednoczone Emiraty Arabskie odstąpiły od takiego kroku). Zaostrzenie własnych sankcji dotyczących współpracy z syryjskim przemysłem naftowym zapowiedziała Unia Europejska. Podjęte decyzje będą miały dotkliwe skutki dla rządu w Damaszku. Ponad połowa tamtejszego eksportu kierowana jest do krajów arabskich. Restrykcje dodatkowo pogorszą i tak trudną sytuację...
Jacek Laskowski
Koniec lewackich rządów Lewicy nie uratowały nawet desperackie chwyty wyborcze niepopularnego premiera, który, by nie pogrążać partii, już dawno zapowiedział odejście z polityki. W lipcu zrezygnował z trwania do końca kadencji (pierwotnie upływającej w marcu 2012 r.) i rozpisał przyspieszone wybory, licząc, że chwilowa poprawa nastrojów w lecie zmniejszy rozmiary porażki. Termin głosowania nieprzypadkowo wybrał na 20 listopada, dzień śmierci gen. Francisco Franco, próbując odgrzać strach przed jego dziedzictwem. W trakcie kampanii bezustannie starał się odwrócić uwagę opinii publicznej od tematu kryzysu gospodarczego i przenieść dyskusję na spory obyczajowe, czego prawica unikała jak ognia. Wszystkie te zagrywki okazały się daremne. Koniec rządów Zapatero przyjęto z ulgą nawet w...
Jacek Laskowski
Również teraz źródła NATO podały, że jego lotnictwo odpowiedziało tylko na ostrzał z terytorium Pakistanu (nie precyzując, czy pochodził on z kierunku zniszczonej placówki). Przedstawiciele sojuszu wyrazili żal z powodu śmierci pograniczników. Także rząd USA złożył kondolencje i zapowiedział pełne zbadanie incydentu. Jednak przedstawiciele Islamabadu w najostrzejszych słowach potępili nalot, nazywając go niczym niesprowokowanym rozlewem krwi i olbrzymim naruszeniem suwerenności. Według Pakistańczyków atak nastąpił zupełnie niespodziewanie, w środku nocy, gdy większość żołnierzy spała, nie prowadząc żadnych działań w pobliżu granicy. Pełna oburzenia jest również pakistańska opinia publiczna. Wszystkie telewizje wielokrotnie pokazywały trumny zabitych wojskowych przykryte narodowymi...
Jacek Laskowski
Niezadowolenie z armii Poważne sygnały, że generałowie mogą nie chcieć tak łatwo oddać władzy, pojawiły się pod koniec października, gdy ujawnili oni plany nadzorowania przez siebie procesu uchwalania nowej konstytucji poprzez mianowanie większości członków komitetu konstytucyjnego. Przedstawili też pomysły bezterminowego zachowania nadzwyczajnych uprawnień armii i utajnienia budżetu wojskowego. O ile wybory parlamentarne już wcześniej zostały zaplanowane w trzech turach od listopada do stycznia, o tyle elekcja nowego prezydenta miałaby zostać odłożona aż do 2013 r. Pomysły te wywołały niezadowolenie wszystkich liczących się ugrupowań politycznych. 18 listopada dotychczas chętnie współpracujące z armią Bractwo Muzułmańskie po raz pierwszy od dawna zorganizowało w stolicy masowy...
Jacek Laskowski
Kraje arabskie przeciw Syrii Inaczej niż dotychczas złamanie obietnic przez dyktatora doprowadziło do poważnych reperkusji politycznych. 12 listopada Liga Arabska zawiesiła Syrię w prawach członka. Decyzja zapadła przytłaczającą większością: 18 na 21 głosów, przy dwóch głosach sprzeciwu i jednym wstrzymującym się. Dla Damaszku był to najpoważniejszy dyplomatyczny cios od chwili wybuchu rewolucji. Dotychczas był on ostro krytykowany przez państwa Zachodu. Miało to jednak dla niego drugorzędne znaczenie, gdyż i tak od lat pozostawał z nimi w konflikcie. O wiele bardziej liczyło się stanowisko krajów muzułmańskich, które zachowywały dystans wobec protestów. Teraz jednak prawie wszystkie opowiedziały się po stronie opozycji, pozostawiając prezydenta al-Assada w prawie całkowitej...
Jacek Laskowski
Głód i terror w Somalii Zbrojna interwencja rozpoczęła się w czasie, gdy Somalię nawiedza największa od dziesięcioleci klęska głodu spowodowana wielomiesięczną suszą. Według ONZ zagrożona śmiercią jest nawet połowa 10-milionowej populacji kraju. Do katastrofy humanitarnej doprowadziła nie tylko pogoda, ale i bezwzględna polityka islamistów z Al-Szabab, którzy zakazali międzynarodowym organizacjom wstępu na swoje terytorium i odcięli ludności pomoc żywnościową dla głodujących. Znaczna część zdesperowanej ludności rozpoczęła masowy exodus za granicę. Około miliona ludzi przebywa w przeludnionych obozach w Kenii i Etiopii. Rządy Al-Szabab w południowej Somalii wyróżniają się fanatyzmem na tle podobnych ruchów islamskich, nawet w Jemenie. Większość kierownictwa organizacji stanowią...
Jacek Laskowski
Wyborczy optymizm Sporą niespodzianką jest olbrzymia frekwencja, która sięgnęła 90 proc. Nastroje społeczne po rewolucji do samego końca pozostawały wielką niewiadomą. Powracające od stycznia protesty wskazywały na rosnące zniecierpliwienie powolnym tempem zmian, a polityczna destabilizacja tylko pogłębiła trudności gospodarcze. Niektórzy komentatorzy przewidywali, że może to wpłynąć na społeczną apatię i niską frekwencję bądź doprowadzić do wyborczych aktów przemocy. Wbrew obawom głosowanie przebiegło nadzwyczaj spokojnie. Nie dopatrzono się żadnych nadużyć. Mniejsze ugrupowania szybko uznały swoją porażkę. Może to wskazywać, że Tunezyjczycy odczuwają autentyczne silne pragnienie demokracji, a nastroje optymizmu wciąż nie opadły. Uformowanie rządu mającego mandat społeczny...
Jacek Laskowski
Pomysł zorganizowania globalnego „dnia gniewu” był spektakularny. Stał się tematem mediów z całego świata, a głos w jego sprawie zabierali czołowi finansiści i politycy. Jeśli jednak chodzi o realną frekwencję, protesty były znacznie mniej udane, niż wynikałoby to z nadanego im rozgłosu. Najwięcej uczestników zgromadziły w kilku państwach europejskich, gdzie panuje najgłębsza recesja. W Portugalii demonstrowało kilkanaście tysięcy ludzi, we Włoszech 100–200 tys., w Hiszpanii pół miliona. Już jednak w bankrutującej Grecji, którą manifestacje wstrząsają od początku roku, tym razem na ulice wyszło tylko 5 tys. ludzi, a w przeżywającym falę strajków Izraelu – 1,5 tys. W liczniejszych demonstracjach w Nowym Jorku, Los Angeles, Brukseli i Londynie uczestniczyło po ok. 5 tys. ludzi, w całych...
Jacek Laskowski
Krwawy koniec manifestacji Do masakry doszło wieczorem, gdy pokojowy marsz dotarł pod siedzibę państwowej telewizji. Koptowie chcieli po raz kolejny zaprotestować przeciw propagandzie mediów, które ich zdaniem od miesięcy podsycają atmosferę nagonki i nienawiści wobec chrześcijan. W reakcji telewizja zaczęła nadawać apele do wojskowych władz o powstrzymanie zbierającego się pod budynkiem tłumu. Po przybyciu na miejsce wojska i policji doszło do gwałtownej strzelaniny i starć z użyciem kijów i kamieni. Według niektórych relacji do zamieszek włączyły się grupy islamistów, którzy zaatakowali chrześcijan. Zginęło 26 osób, w większości protestujących koptów, a ponad 200 zostało rannych. Wiele ofiar odniosło rany od kul. Odpowiedzialnością za masakrę władze obarczyły chrześcijańskich...
Jacek Laskowski
Powrót prezydenta Mająca trwać tylko kilka dni absencja prezydenta przeciągnęła się do trzech miesiący. Zaczęto więc spekulować, że Saleh znalazł się w saudyjskim szpitalu pod dyskretną kuratelą tamtejszego rządu, który nie życzy sobie jego powrotu. Pod nieobecność prezydenta Arabia Saudyjska i USA spróbowały bowiem po raz kolejny skłonić członków reżimu do podjęcia narodowego dialogu i podziału władzy z opozycją. Sprawujący tymczasowe rządy syn Saleha Ahmed i wiceprezydent al-Hadi uchylili się jednak od podejmowania wiążących decyzji. Przez całe lato opozycja kontynuowała wielotysięczne pokojowe protesty, które jednak ani o krok nie przybliżyły rozwiązania konfliktu. Nowe walki wybuchły pod koniec września, gdy wojsko otworzyło ogień do nieuzbrojonych demonstrantów w stolicy....
Jacek Laskowski
Rosyjska gra na dwa fronty W ceremonii otwarcia oprócz irańskich dygnitarzy wzięli udział minister energetyki Rosji i szef Rosyjskiej Agencji Energii Atomowej, którzy pogratulowali Teheranowi sukcesu. Moskwa jest głównym międzynarodowym partnerem irańskiego programu atomowego. Bez jej pomocy uruchomienie elektrowni nie byłoby możliwe. Finalizacja projektu wpłynęła na poprawę relacji dyplomatycznych między Teheranem a Moskwą, napiętych w ostatnich miesiącach właśnie z powodu opóźnień prac w Buszerze. Pierwotnie elektrownia miała ruszyć już na początku roku. W październiku 2010 r. Iran zaczął wypełniać paliwem rdzeń jej reaktora. Jednakże w lutym musiał go opróżnić z powodu awarii. Wstrzymało to prace na kilka miesięcy. Przez pewien czas istniała nawet groźba, że trzeba będzie...
Jacek Laskowski
W kolejnych dniach operacje wojskowe objęły inne ośrodki opozycji: Homs, Deir ez-Zor, Latakię. Sierpień był najkrwawszym miesiącem od początku rewolucji. W sumie, według szacunkowych obliczeń instytucji międzynarodowych, w Syrii zginęło już ponad 2 tys. rebeliantów. Nieskuteczna dyplomacja Syryjski rząd zapłacił za to jednak wysoką cenę. Szczególnie pacyfikacja Hamy przypomniała zagranicy ponurą sławę rodziny Assadów. Fala krytyki spadła na reżim nie tylko ze strony Zachodu, ale też państw muzułmańskich, dotychczas popierających „stabilność” w Syrii. 8 sierpnia postępowanie Assada w publicznym wystąpieniu potępił król Arabii Saudyjskiej. Odwołał również swojego ambasadora z Damaszku. Za jego przykładem poszły Kuwejt i Bahrajn. Niezadowolenie z zaostrzenia represji wyraziły Liga...
Jacek Laskowski
Przeciągające się walki 29 sierpnia Algieria potwierdziła, że udzieliła azylu członkom rodziny Kaddafiego (prawdopodobnie jego córce i dwóm synom). 5 września przez południową granicę na Saharze przybyło do Nigru kilku wysokich rangą libijskich wojskowych. Dzień później do kraju wjechał konwój 250 pojazdów w eskorcie nigryjskiej armii. Prawdopodobnie wywiózł złoto zrabowane z libijskiego banku centralnego. W konwoju mieli się znaleźć inni synowie Kaddafiego. Gdy na początku września, po bezowocnych pertraktacjach, powstańcy wznowili ofensywę, napotkali niespodziewanie zacięty opór. Mimo znaczącej przewagi liczebnej kilkukrotnie zostali odparci spod Bani Walid i Syrty z dużymi stratami. Po raz kolejny w tej wojnie wykazali się olbrzymim brakiem dyscypliny i organizacji. Dowódcy armii...
Jacek Laskowski
Kilkunastu manifestantów zerwało flagę Izraela i rozbiło młotami 2,5-metrowy mur okalający ambasadę, po czym setki ludzi wtargnęły do środka. Około 80 dyplomatów wraz z rodzinami zostało ewakuowanych. Ambasador wrócił do Tel Awiwu. Tłumy zaczęły plądrować opuszczone pomieszczenia i wyrzucać tajne dokumenty na ulicę. Część z nich została sfotografowana i umieszczona w internecie. W budynku ambasady odciętych zostało sześciu ochroniarzy, którzy zabarykadowali się w izolowanym pomieszczeniu za pancernymi drzwiami. Przez kilka godzin tłum próbował je sforsować i dostać się do środka. Dramatyczne wydarzenia z egipskiej stolicy na żywo oglądał izraelski premier Beniamin Netanjahu, dzięki kamerom ochrony umieszczonym w ambasadzie. Osobiście próbował interweniować u wojskowych władz w Kairze,...
Jacek Laskowski
Demonstracje w duchu „europejskim” Zapalnikiem dla nich stał się czerwcowy bojkot drożejących produktów spożywczych ogłoszony w internecie w proteście przeciw zmowie cenowej producentów. Niespodziewanie w ciągu kilku dni przyciągnął on ponad 100 tys. zwolenników i doprowadził do gwałtownego spadku popytu na nabiał, co wymusiło obniżenie monopolistycznych cen. Zasygnalizował zarazem potencjał do większego społecznego buntu. W połowie lipca 50 aktywistów rozstawiło miasteczko namiotowe w centrum Tel Awiwu w proteście przeciw wzrostowi cen mieszkań. Po raz kolejny sprzeciw zyskał rozgłos w internecie. Szybko ściągnął setki nowych uczestników, a miasteczka namiotowe zaczęły wyrastać w innych częściach kraju. 23 lipca doszło do pierwszych masowych demonstracji z udziałem dziesiątek...
Jacek Laskowski
Eskalacja napięcia Natychmiast doszło do najostrzejszego od dwóch lat kryzysu na linii Izrael–Egipt–Palestyna. W odwecie za zamachy Izrael zbombardował Strefę Gazy, zabijając 27 Palestyńczyków, w tym dwóch dowódców Islamskiego Dżihadu. Na Zachodnim Brzegu Jordanu aresztował 120 członków Hamasu. Rządzący Gazą Hamas zerwał rozejm z Izraelem i rozpoczął „oficjalny” ostrzał rakietowy izraelskich miast. Zginęła 1 osoba. Sytuacja zaczęła grozić otwartą interwencją zbrojną Izraela w Strefie Gazy. W Egipcie zapanowało oburzenie z uwagi na śmierć własnych żołnierzy. Izrael zarządził śledztwo, ale Kair zapowiedział odwołanie swojego ambasadora z Tel Awiwu (potem się z tego wycofał). Niektóre egipskie ugrupowania wezwały do wypowiedzenia pokoju zawartego w 1978 r. w Camp David i rozpoczęły...
Jacek Laskowski
Opinie te wydają się jednak pozbawione podstaw. Chaos walk o Trypolis oraz fakt, że rodzina dyktatora zawczasu nie wydostała się ze stolicy, wskazują, że libijski przywódca do końca nie wierzył w swoją klęskę i nie przygotował żadnego scenariusza na wypadek utraty władzy. Nawet gdyby udało mu się dłużej unikać schwytania (co jest wątpliwe), kontynuowanie wojny z ukrycia wymagałoby poparcia licznych zwolenników. Tymczasem dyktator poza wąskim kręgiem własnego plemienia i beneficjentów reżimu jest znienawidzony w całym kraju. Z braku zaufania do libijskiej armii już w trakcie wojny musiał masowo rekrutować afrykańskich najemników. Nawet najwyżsi rangą członkowie reżimu nie mieli ochoty za niego umierać. Szefowie kluczowych resortów – spraw wewnętrznych i sprawiedliwości – zmienili...
Jacek Laskowski
Kontynent już niepogański Od tego czasu nastąpił bezprecedensowy rozwój obu wielkich światowych religii. Liczba muzułmanów w pogańskich rejonach Afryki subsaharyjskiej powiększyła się dwudziestokrotnie, z 11 mln w 1900 r. do 235 mln w 2010 r., a na całym kontynencie do 400 mln. Sukces chrześcijaństwa okazał się jeszcze większy. Liczba wyznawców Chrystusa w czarnej Afryce wzrosła w ciągu ostatniego stulecia sześćdziesięciokrotnie z ok. 7–8 mln do 470 mln. Szacuje się, że wyznawcy obu religii stanowią dziś po ok. 40–45 proc. populacji kontynentu. Gwałtownie skurczyły się za to obszary tradycyjnego pogaństwa. Odsetek animistów między 1900 r. a 2010 r. spadł z 75 proc. do 10–20 proc. Dzisiaj nie stanowią już większości w żadnym afrykańskim państwie. Najliczniejsi są na Madagaskarze, w...
Jacek Laskowski
Rozczarowanie powstańcami Główną przyczyną niepowodzeń jest niezdolność NATO do zniszczenia broni pancernej Kaddafiego. Operacja w Libii pokazuje kompletną militarną słabość sojuszu bez Ameryki. Administracja Baracka Obamy przyjęła w sprawie libijskiej dziwaczną postawę kibica działań Europejczyków. Najpierw pomogła Francji i Wielkiej Brytanii przeforsować w ONZ rezolucję umożliwiającą interwencję i przyjęła pełną odpowiedzialność polityczną, po czym prawie natychmiast wycofała swoje zaangażowanie militarne, pozostawiając ciężar wojny na barkach Europejczyków. Europejski wywiad i lotnictwo nie potrafią jednak zlokalizować i zniszczyć dobrze ukrytych czołgów i artylerii Kaddafiego. Rebelianci narzekają, że NATO nie koordynuje nalotów z ich działaniami na lądzie, przez co nie podejmują...
Jacek Laskowski
Jednoczenie opozycji Mimo to stopniowo zmienia się układ sił. Kolejne fale demonstracji są coraz silniejsze. Baszar Assad nie potrafi znaleźć skutecznego sposobu, by je spacyfikować. Miota się między ponawianymi ofertami dialogu a aktami wzmożonych represji. Po serii brutalnych pacyfikacji w czerwcu i lipcu po raz kolejny wystąpił z deklaracjami politycznych ustępstw i „przełomowych” reform. 26 lipca rząd zatwierdził nowe prawo wyborcze, które ma ułatwić głosowanie na kandydatów niezależnych od władzy i ustanowić kontrolę Naczelnej Komisji Wyborczej nad procesem głosowania. Tydzień wcześniej przywrócił po 50 latach ograniczoną możliwość rejestrowania partii politycznych. Nic jednak nie przynosi rezultatu. Lipcowe manifestacje okazały się największe z dotychczasowych. W niektóre dni...
Jacek Laskowski
Wyborcze przymiarki Względnie zadowolone z dotychczasowego rozwoju wydarzeń są dwa najstarsze i największe ugrupowania opozycyjne, islamistyczne Bractwo Muzułmańskie i liberalna partia Wafd, mające od dawna ugruntowane fundamenty i silną bazę społeczną. Swój podstawowy cel – uzyskanie legalnego statusu i swobodę działania – osiągnęły już poprzez obalenie Mubaraka. Nie przejawiają więc rewolucyjnego zapału. Są ugodowo nastawione do rządzącej Najwyższej Rady Wojskowej i nie naciskają na gwałtowniejsze zmiany. Bractwo Muzułmańskie unika angażowania się w protesty i niemal od razu publicznie poparło powołany przez wojskowych rząd i reformy konstytucyjne zaproponowane przez Naczelną Radę Wojskową. Obu głównym partiom zależy przede wszystkim na sprawnym i możliwie szybkim...
Jacek Laskowski
Tym razem nie islamiści Sposób przeprowadzenia zamachów sugerował, że mogły być one dziełem terrorystów z Al-Kaidy. Mimo że Norwegia cieszy się opinią oazy spokoju, od dość dawna znajdowała się na liście celów terrorystycznych z powodu obecności jej wojsk w Afganistanie i publikacji karykatur Mahometa. Równo rok temu policja rozbiła komórkę Al-Kaidy przygotowującą w Norwegii zamachy na skalę największą od czasów 11 września 2001 r. Islamski trop wydawał się tym bardziej prawdopodobny, że jeszcze w piątek wieczorem (22 lipca) do zamachu przyznała się mało znana organizacja terrorystyczna Pomocnicy Globalnego Dżihadu. Jako potencjalnego sprawcę wskazywano też radykalnego muzułmańskiego duchownego, którego miesiąc wcześniej norweskie służby zdecydowały się wydalić z kraju. Już...
Jacek Laskowski
Amerykanie wciąż bezskutecznie naciskają na podjęcie stanowczych działań przeciw talibom. Z kolei Islamabad żąda zakończenia jednostronnych operacji USA na jego terytorium i pełnego dzielenia się informacjami i źródłami wywiadowczymi. W pakistańskiej armii i wywiadzie (ISI) zapanował strach, że Amerykanie zdołali zbudować własną niezależną sieć wywiadowczą w Pakistanie i prowadzą działania poza kontrolą ISI. Grozi to ujawnieniem wielu tajemnic i ciemnych interesów pakistańskiej armii. Zaraz po zabiciu szefa Al-Kaidy, Islamabad aresztował Pakistańczyków, którzy pomagali CIA w przeprowadzeniu operacji. Obie strony próbowały w ostatnich tygodniach załagodzić stosunki. Jak dotychczas bez rezultatu. Atmosfera nieufności, a nawet wrogości przeniosła się z kręgów dyplomatycznych na poziom...
Jacek Laskowski
Finansowy pożar w Unii Tymczasem nie minął tydzień od „uratowania” Grecji, a już 5 lipca agencja ratingowa Moody’s ogłosiła obniżenie oceny wiarygodności kredytowej Portugalii aż o 4 stopnie – do poziomu Ba2, czyli „śmieciowego”. Zdaniem agencji kraj nie zdoła samodzielnie spłacić zadłużenia i będzie potrzebował kolejnych środków finansowych z Unii. Z kolei agencja Standard & Poor’s oceniła, że plan ratunkowy dla Grecji jest równoznaczny z ogłoszeniem jej „selektywnego bankructwa”. Opinie agencji rozzłościły unijnych polityków. Angela Merkel i szef Komisji Europejskiej José Manuel Barroso poddali je otwartej krytycy. Na rynkach zapanowała konsternacja. Euro osłabiło się w stosunku do dolara, a Portugalia z dnia na dzień musiała podnieść oprocentowanie swoich obligacji o 1 proc....
Jacek Laskowski
Niewytyczone granice Głównym przedmiotem zatargów są trzy sudańskie prowincje: Abyei, Góry Nubijskie i Nil Błękitny, łącznie obejmujące rozległy obszar 100 tys. km kw. W większości zamieszkane są przez ludność murzyńską, która w czasie wojny domowej opowiedziała się po stronie powstańców z Południa. Rejony te zostały najmocniej dotknięte przez brutalne rządowe pacyfikacje i czystki etniczne. Mimo to, po zawarciu pokoju, wbrew nadziejom, znalazły się poza granicami Sudanu Południowego. Dawna powstańcza armia z Południa, SPLA, zachowała jednak na ich obszarze duże wpływy polityczne i znaczne siły zbrojne, szacowane łącznie nawet na 60 tys. nieregularnych bojówek. Mieszkańcy tych ziem mieli dotychczas głębokie poczucie porzucenia przez współbraci z Południa i poważne obawy o swoją...

Pages