Nr 40 z 1 października 2014

Filip Rdesiński
WYSTAWA \ Mistrz fotoreportażu W Muzeum Śląskim w Katowicach zwiedzać można wystawę prac fotograficznych Stanisława Jakubowskiego. Artysta był pierwszym Polakiem, który zdobył tytuł World Press Photo w kategorii reportażu. Do jego najbardziej znanych prac zaliczyć można zdjęcia przedstawiające pierwszy przeszczep serca wykonany przez prof. Zbigniewa Religę oraz pożar rafinerii w Czechowicach.  PŁYTA \ Złoty Cohen Najnowszy krążek Leonara Cohena „Popular problems’” już w dniu premiery osiągnął w Polsce status Złotej Płyty. Muzyczni eksperci mówią o możliwości powtórzenia sukcesu poprzednich produkcji kanadyjskiego wokalisty. Ostania jego płyta „Old Ideas” podwójnie pokryła się platyną, a „Ten New Songs” z 2001 r. stała się Płytą Diamentową.   PŁYTA \ Królowa zaskakuje...
Filip Rdesiński
Rozmowa z Grzegorzem Kupczykiem, wokalistą zespołu CETI Już 3 listopada na polskim rynku pojawi sie nowy album CETI „Brutus Syndrome”. Ukaże się on w 25. rocznicę powstania zespołu. Czy po tylu latach Grzegorz Kupczyk czuje się artystą spełnionym? Te 25 lat z CETI to piękny okres, pełen wspaniałych chwil i doświadczeń. W sumie na rynku profesjonalnie funkcjonuję nieprzerwanie od ponad 30 lat. Wcześniej z Turbo czy Kredytem. Pomijam zespoły „startowe”, ale też by się zebrało sporo latek. Czy czuję się spełniony? Raczej tak... Zawartość nowego albumu sygnalizowana przez członków zespołu zapowiada wyjątkowe wydarzenie w kręgu „mocnego rocka”. Co takiego wyróżnia ten materiał, że można mówić o nowej jakości i „metalowej rewolucji Made in Poland”? Harmonia, melodyka, przebiegi linii...
Grzegorz Broński
Urzędnicy z Poznania połakomili się na pieniądze przedsiębiorcy Krzysztofa Zaworskiego. Chcieli od niego ponad 100 tys. zł za nielegalne postawienie reklamy. Wszczęli egzekucję, powiadomili ponad 20 banków, aby nie wypłaciły mu choćby złotówki. A że trwał sądowy spór i sprawa nie była oczywista? Dla ekipy prezydenta Grobelnego najwyraźniej był to drobiazg bez znaczenia. Po latach urzędnicy wycofali bezpodstawne roszczenia. Czy poniosą konsekwencje?  – Zrobili ze mnie bankowego banitę, a byłem klientem z kategorii VIP. Przez ich nadgorliwość mocno nadszarpnięto moją wiarygodność, która przy dużych interesach nierzadko jest ważniejsza od biznesplanu – tłumaczył „Gazecie Polskiej” Krzysztof Zaworski, z którym nasz reporter po raz pierwszy spotkał się na początku sierpnia. – Dlatego...
Katarzyna Gójska-Hejke
Docierające do nas co chwilę informacje o zbrodniach, których dopuszczają się zwyrodnialcy, zakładający w Afryce i na Bliskim Wschodzie państewka rządzone prawem szariatu, budzą przerażenie. Filmy dokumentujące podrzynanie gardeł zachodnim dziennikarzom czy mrożące krew w żyłach relacje młodych dziewcząt, którym udało się zbiec z niewoli szaleńców wyprawiających się po „żony” elektryzują opinię publiczną świata Zachodu. Sęk w tym, że ów oburzony i poruszony Zachód nie potrafi połączyć zbrodni popełnianych w imię Allaha gdzieś daleko z rozrastającą się z miesiąca na miesiąc społecznością dżihadystów egzystującą w większości europejskich krajów. W miarę dostatni, a przede wszystkim akceptujący wszystko Stary Kontynent stał się centrum szkoleniowym islamskich terrorystów. Tu żyją, zarabiają...
Często mówi się, że każdy słyszy to, co chce słyszeć, i widzi to, co chce widzieć. Uwierzcie mi, nie chcę słyszeć i widzieć tego, co widzę, bo zmęczyłem się 152 dniami, kiedy każdego ranka budziłem się z tylko jednym pytaniem: czy „zielone ludziki” Kremla nie są bliżej o kolejne miasto. Zmęczyłem się czytaniem każdego poranka nazwisk zabitych, szukając wśród nich znajomych osób. Brakuje mi sił do szukania odpowiedzi na te wszystkie pytania, które mnie spotykają. Nie mam odpowiedzi dla żołnierza Jurija, który wrócił z iłowajskiego kotła, trzęsąc się od przeżyć; stracił mowę, na ręce napisał: „Księże, dlaczego ze swojej wojskowej jednostki tylko ja ocalałem?”. Nie mam również odpowiedzi na pytanie, dlaczego pop z prawosławnej parafii, który codziennie przejeżdżał niedaleko oddziałów...
Jan Pospieszalski
Metoda „na kucharkę“ zaprezentowana z pełną paletą środków teatralnych przez premier Kopacz zdobywa w Europie zwolenników. Wanda Zwinogrodzka na łamach „Codziennej“ tak nazwała instrukcję wygłoszoną przez nową panią premier, jak reagować w razie rosyjskiego zagrożenia. Sposób jest prosty: widząc agresora, ryglujemy się w domu, nura pod łóżko i fartuch na głowę.  W wywiadzie dla „Bild am Sonntag” niemiecka minister obrony Ursula von der Leyen ujawnia nieprzygotowanie Bundeswehry do działań bojowych, co należy rozumieć jako postawę rezygnacji z jakichkolwiek zobowiązań sojuszniczych. Wprawdzie na szczycie NATO coś tam ustalono, ale teraz Niemcy ustami swojej „kucharki“ komunikują światu, że nikogo nie zamierzają bronić, z nikim wojować, bo nawet nie mają czym. Gdyby rosyjska armia...
Ryszard Czarnecki
Kiedyś, za nieboszczki PRL, resortem obrony narodowej rządziła grupa trzymająca władzę, oznaczona mylącym nieco kryptonimem „AA”. AA – jak anonimowi alkoholicy. Byli to generałowie, podaję w kolejności alfabetycznej: Baryła, Kufel, Oliwa i Żyto III RP musiała się do tego jakoś odnieść i na stanowisko szefa MON (za „pierwszego Tuska”) skierowała lekarza. Lekarz, wiadoma rzecz, z alkoholizmu może nie wyleczy, ale podleczyć może i choćby na kaca przepisać tabletki albo pitą w tym celu w Moskwie „kawę po warszawsku”. Jest to kawa z cytryną – jako żywo, w Warszawie takiej nie spotkałem. Ale w Rosji też nie jedzą ruskich pierogów. Zatem na problemy alkoholowe w kadrze MON pojawił się lekarz, i to lekarz psychiatra. Zabawne, że w 2005 r. Platforma Obywatelska szła do wyborów pod hasłem: „...
Robert Tekieli
Dziś nie istnieje kanon. Twórczość współczesnych artystów jest tak miałka, krytyka artystyczna tak zideologizowana, a kanały komunikacji wartości tak zdeprecjonowane, że trudno uczciwie powiedzieć, kto dziś w Polsce tworzy prawdziwą sztukę  Kiedy porównuję swoje postrzeganie kultury przed trzydziestu laty i dziś, trudno mi znaleźć wspólną płaszczyznę. Współczesna kultura unieważniła właściwie wszystkie wartości ówczesnego inteligenckiego obrazu świata.  Oczywiście, w najbardziej zewnętrznej warstwie zanegowanie tamtej kultury wiąże się z polityczną operacją ośmieszenia, splugawienia i zmanipulowania dziedzictwa opozycji i Solidarności, dokonaną w interesie byłych właścicieli PRL. Resortowe dzieci wmówiły ludziom, że „Janek Wiśniewski padł” po raz wtóry, że pijani esbecy...
Tomasz Terlikowski
Decyzja o aresztowaniu Józefa Wesołowskiego, a także błyskawiczne zawieszenie dwóch duchownych w diecezji warszawsko-praskiej to mocny dowód, że walka z homolobby trwa Miniony tydzień przyniósł kilka ważnych sygnałów w Kościele. I wbrew temu, o czym zapewniają nas liberalne media, nie dotyczą one tylko walki z pedofilią, ale szerzej walki z homolobby i homoseksualizmem wśród niewielkiej części duchownych. Decyzje odnoszące się do byłego już (choć odwołanie sprawiło, że na razie wydalenie ze stanu duchownego zostało zawieszone) abp. Józefa Wesołowskiego pokazują, że w Stolicy Apostolskiej jest naprawdę mocna wola, by walczyć z pedofilią i homolobby, i że także w odniesieniu do najwyższych urzędników Watykanu stosowana będzie polityka „zero tolerancji”.  Podobny klimat zaczyna...
Ryszard Kapuściński
W ubiegłym tygodniu w Krakowie odbył się koncert, którego uczestnicy solidaryzowali się z walczącymi o wolność Ukraińcami: „Nasze serca z Ukrainą”. Głównym gościem i wykonawcą był ukraiński bard Taras Kompaniczenko z Kijowa wraz z siedmioosobowym zespołem Chorea Kozacka. Ich droga do Krakowa wiodła od kijowskiego Majdanu po Donieck i Ługańsk na wschodzie Ukrainy, gdzie walczą ich przyjaciele, ochotnicy w batalionach: „Aidar”, „Donbas”, „Dnipro”, „Switiaz”, „Cherson”, „Myrotworec”. Podczas koncertów zbierają pieniądze i dary potrzebne Ukraińcom walczącym z rosyjskim agresorem. W koncercie, który trwał prawie cztery godziny, wystąpili również Jerzy Zelnik, Leszek Długosz, Andrzej Kołakowski i Stanisław Markowski. Swoimi przemyśleniami na temat rosyjskiej agresji na Ukrainę podzielili się z...
Maciej Pawlak
Podczas ostatniego ONZ-owskiego szczytu klimatycznego w Nowym Jorku, z udziałem przywódców ponad setki państw, padło wiele okrągłych deklaracji, dotyczących walki z zanieczyszczeniem atmosfery i ociepleniem klimatu. Do podpisania wiążących ustaleń czy uchwalenia konkretnych zobowiązań jednak nie doszło Za PAP przytoczmy opinię agencji Associated Press, że szczyt nie stanowił żadnej z części trwających międzynarodowych negocjacji, zmierzających do zawarcia światowego traktatu klimatycznego za rok w Paryżu. „Chodziło jednak o to, by poprzez obecność przywódców państw zwiększyć perspektywy osiągnięcia mocnej umowy” – napisała agencja. Z kolei Reuters określił nowojorski szczyt jako „forum do składania niewiążących obietnic”....
Tegoroczna dwudniowa Rawa Blues niejako nawiązuje do swojej tradycji sprzed lat, kiedy to pierwsze edycje trwały zwykle kilka dni. W 1993 r. po raz ostatni spędziliśmy w Spodku dwa dni pełne bluesa Tym razem blues (ale i gospel) rozbrzmiewać będą na katowickim festiwalu w dwóch miejscach. Pierwszego dnia w nowej, wspaniałej sali koncertowej Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia, mieszczącej 1800 widzów. Jej akustyczne walory z zachwytem zarekomendował już Krystian Zimerman, który odbył w niej próbę. – Chcę pokazać, że w bluesie są również wirtuozi, a najlepiej do tego nadaje się dobra, akustyczna sala – wyznaje Irek Dudek. Swoje artystyczne resume, po części pod hasłem jubileuszu 30-lecia, Shakin’ Dudi, zaprezentuje z symfonicznym rozmachem z udziałem orkiestry pod dyrekcją...
Marcin Wolski
Czy kontrowersyjność ma swoje granice? Chyba nie dla Piotra Zychowicza Po ryzykownym „Pakcie Ribbentrop–Beck” i wywołującym żywe sprzeciwy „Obłędzie 44” ów zwolennik racjonalności w polityce zajął się kolejnym tabu w polskiej historii, a mianowicie opinią „narodu bez Quislingów”. Fakty są takie, że byliśmy jedynym narodem, który nie wyłonił z siebie „kolaborantów instytucjonalnych”, nie stworzył formacji wspierającej III Rzeszę zbrojnie (nie było polskiego Waffen SS), a elity w swoich dążeniach, „zgoła samobójczych”, nie rozpatrywały nawet „opcji niemieckiej”. Tymczasem, zdaniem Zychowicza, w imię ratowania narodowej substancji, powinny. Kolaboracyjna Francja straciła w II wojnie 1,5 proc. mieszkańców i wyszła z niej jako osłabione, ale jednak mocarstwo, bohaterska Polska utraciła 23...
Maciej Parowski
Początek jesieni na południu Polski. Słońce słabnie, wiatr goni liście luźnymi teraz alejami miasteczka, które opuścili turyści. Do miejscowego kina przy głównej ulicy, w którym wyświetlają przebój sprzed lat „Wielki błękit”, nie dotarła jeszcze fala z Gdyni. Tam film o profesorze Relidze bierze wszystko, Krzystek daje mocną opowieść o ruskich w Legnicy, a ojciec i syn Stuhrowie szczują „Obywatelem”. Na krańcu wspomnianej mieściny jest jeszcze multipleks, gdzie można obejrzeć „Sin City 2” o damulce wartej grzechu oraz „Lucy” i „Miasto 44”… Nie mam wyboru, zaliczyłem wcześniej te filmy, a „Jako w piekle, tak i na ziemi” – tytuł braci Dowdle – daje szansę na odrobinę krzepiącej herezji. Niestety, film nie rzuca teologicznych wyzwań, które można by dla sportu odpierać. Rzecz żywi się...
Piotr Ferenc-Chudy
Był rok 1970. Muzeum i pomnik Lenina w Poroninie były jednym z symboli sowieckiej dominacji nad Polską. Znienawidzone i wyśmiewane tkwiły jednak od ćwierć wieku w jednym z najpiękniejszych miejsc kraju. Grupa młodych ludzi uznała na przekór wszystkiemu, że nie będzie biernie znosić tej ingerencji w polskie poczucie wolności. Przygotowali zamach Im właśnie poświęcił najnowszą książkę „Zamach na Lenina” Jacek Wegner. Opisuje w niej, często przytaczając świadectwa samych członków, jak „Ruch” został rozbity przez bezpiekę tuż przed planowanym zamachem. Wśród aresztowanych byli ludzie, którzy mieli później stać się jednymi z najważniejszych twarzy Platformy Obywatelskiej: Stefan Niesiołowski i Andrzej Czuma. Nie wszyscy sprostali próbie. Pierwszy zaczął sypać Niesiołowski. Obciążył m.in....
Tomasz Łysiak
„Tęczowe armie” i wspomagający je „prawdziwi Europejczycy”, wychowani na politycznej poprawności, zaczęli nawoływać w internecie do bojkotu piwa marki Ciechan i wylewania go przed kamerami. Samego producenta niemalże zlinczowano słownie. To nic innego jak zawoalowana agresja, rodzaj ataku wirtualnego, który ma podeptać i zniszczyć tego, kto się ze zboczeńcami nie zgadza Henryk Walezy, nasz niezbyt udany „malowany król”, uciekł z Polski do bardziej dla niego zrozumiałej, „europejskiej” Francji, zakrywając przy tym uszy, by nie słyszeć ciągnącego się za nim okrzyku starosty oświęcimskiego: „Najjaśniejszy Panie, czemu uciekasz?”. Nad Sekwaną oddał się swoim ulubionym homoseksualnym ekscesom. Kobiecy sposób noszenia się i ubierania króla, dbałość o wygląd, kolczyki w uszach i...
Ryszard Czarnecki
Od lat Polska prawica powtarza niczym mantrę, że Bruksela powinna mieć jak najmniej kompetencji. Można w tym momencie strawestować pytanie zadane w wierszu Juliusza Słowackiego o tych, którym Bóg z Mojżeszowego pokazał się krzaka i gdy krzyczeli „Polska!, Polska!”, zapytał: „Jaka?”. No właśnie, jakiej Brukseli nie chcemy przekazać kompetencji? Brukseli Rady Europejskiej? Brukseli Komisji Europejskiej? Brukseli Parlamentu Europejskiego? Wszystkie te trzy główne – i konkurujące ze sobą – unijne instytucje mieszczą się przecież w stolicy Królestwa Belgii Prawicowy dogmat brzmi od lat niezmiennie: jak najwięcej kompetencji dla instytucji, w której reprezentowane są władze (rządy lub prezydenci) państw narodowych, a jak najmniej dla Komisji i europarlamentu.  Rada Europejska...
Ryszard Czarnecki
Od lat Polska prawica powtarza niczym mantrę, że Bruksela powinna mieć jak najmniej kompetencji. Można w tym momencie strawestować pytanie zadane w wierszu Juliusza Słowackiego o tych, którym Bóg z Mojżeszowego pokazał się krzaka i gdy krzyczeli „Polska!, Polska!”, zapytał: „Jaka?”. No właśnie, jakiej Brukseli nie chcemy przekazać kompetencji? Brukseli Rady Europejskiej? Brukseli Komisji Europejskiej? Brukseli Parlamentu Europejskiego? Wszystkie te trzy główne – i konkurujące ze sobą – unijne instytucje mieszczą się przecież w stolicy Królestwa Belgii Prawicowy dogmat brzmi od lat niezmiennie: jak najwięcej kompetencji dla instytucji, w której reprezentowane są władze (rządy lub prezydenci) państw narodowych, a jak najmniej dla Komisji i europarlamentu.  Rada Europejska...
Przemysław Żurawski vel Grajewski
Nominacja Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej i dymisja jego rządu zamykają etap celów personalnych w polskiej polityce zagranicznej, otwierają zaś etap celów partyjnych. Zmianie ulega podstawa kalkulacji, na której oparta była dotychczas aktywność dyplomatyczna Polski pod rządami koalicji PO–PSL „Gdy okręt tonie, a wiatry go przewracają, głupi tłomoczki i skrzynki swoje opatruje i na nich leży, a do obrony okrętu nie idzie; i mniema, że się sam miłuje, a on się sam gubi” – ks. Piotr Skarga-Powęski (1536–1612) „Kazania sejmowe” Cele stawiane sobie w grze międzynarodowej przez tandem Tusk–Sikorski zostały w miarę możności osiągnięte. Walka o stanowiska w strukturach zachodnich na najbliższe lata jest rozstrzygnięta. O ile Radosław Sikorski zabiegał o przychylność...
Aleksander Ścios
Utworzenie tzw. nowego rządu otwiera kolejny rozdział budowy reżimu prezydenckiego. Tym razem działania Belwederu były na tyle jawne, że nawet piewcy „żyrandolowej prezydentury” dostrzegli poważną rolę Bronisława Komorowskiego i uznali, że ma on udział w stworzeniu tej groteskowej konstrukcji. Jednak tylko pozornie wydaje się ona pozbawiona sensu Marionetkowy premier i niekompetentni ministrowie dają gwarancję, że nikt nie będzie przeszkadzał w realizacji planów Belwederu. Dotyczy to szczególnie obszarów: zarządzania armią, zwiększenia nakładów na przemysł zbrojeniowy, polityki zagranicznej oraz kontroli nad służbami specjalnymi. Nominacja Schetyny, pozostawienie Siemoniaka oraz powierzenie MSW osobie całkowicie przypadkowej dowodzi, że lokator Belwederu zapewnił sobie realny wpływ na...
Hanna Shen
19 września chińska Grupa Alibaba zadebiutowała na amerykańskiej giełdzie i był to najlepszy debiut w historii giełdy. Cenę emisyjną ustalono na poziomie 68 dol. za akcję, ale już na otwarciu poszybowała ona do 92,7 dol. i rosła. Założyciel Alibaby Jack Ma przedstawiany jest jako sympatyczny Chińczyk, który z  pucybuta stał się miliarderem Taki wizerunek firmy i jej twórcy kreuje wiele mediów na Zachodzie, także w Polsce. Rzeczywistość jest jednak daleka od tego bajkowego obrazka. Czym jest Alibaba? To przede wszystkim platforma o światowym zasięgu, która służy firmom do wymiany handlowej. Istniejąca od 1999 r. grupa obejmuje kilka innych serwisów. Po sukcesie na giełdzie w USA o Alibabie mówi się, że firma zmiażdżyła takie amerykańskie giganty jak Amazon. Kupujący akcje Alibaby...
Para musi mieć możliwość zapłodnienia in vitro komórkami pochodzącymi od osób trzecich. Dlaczego? Inaczej byłaby dyskryminowana na tle ekonomicznym. To decyzja włoskiego Sądu Konstytucyjnego w sprawie ustawy dotyczącej inseminacji na szkle. Parlament Włoch pracuje nad legalizacją tzw. zapłodnienia heterologicznego, mimo kolejnych głośnych afer, do jakich dochodzi w klinikach Jednym z wielkich orędowników dopuszczalności zapłodnienia komórkami rozrodczymi pochodzącymi od dawców jest Severino Antinori, kontrowersyjny ginekolog, od lat promujący we Włoszech in vitro. Lekarz ten zasłynął m.in. umieszczaniem ludzkich plemników w jądrach myszy po to, by komórki tam dojrzały. W 2001 r. ogłosił rozpoczęcie prac nad klonowaniem człowieka. Korzystając z komórek rozrodczych kilku par, usiłował...
W ostatnich dniach września samoloty koalicji zniszczyły 15 rafinerii opanowanych przez Państwo Islamskie (IS). Większość z nich znajdowała się w syryjskiej prowincji Dajr az-Zaur. Według ekspertów IS kontroluje siedem pól naftowych na północy Iraku, a także sześć z dziesięciu pól naftowych w Syrii. W sprawie jest też wątek rosyjski. W transakcjach naftowych między IS a reżimem Baszara al-Asada miał pośredniczyć biznesmen związany z wywiadem Federacji Rosyjskiej Ataki sił powietrznych USA, Wielkiej Brytanii, Francji i państw arabskich na instalacje naftowe w prowincjach kontrolowanych przez IS miały być wymierzone w główne źródło dochodu islamistów. Potężne środki finansowe i duże ilości broni zdobyte w Iraku czynią z IS organizację znacznie groźniejszą od Al-Kaidy. Już pod koniec...
Antoni Rybczyński
Zerwanie niepisanej umowy z biznesem, autarkiczne pomysły w gospodarce i wykładanie kolejnych miliardów na armię oznaczają, że Władimir Putin przestawił Rosję na wojenną ścieżkę nie tylko na arenie międzynarodowej, ale i wewnątrz kraju. Rosnące niezadowolenie oligarchów, coraz ostrzejsze konflikty w elicie i ujawniający się potencjał oporu przynajmniej części społeczeństwa pokazują, że jeśli ktoś obali ten reżim, to nie Zachód, lecz siły wewnętrzne. Pytanie brzmi tylko: kiedy? 16 września zatrzymany został Władimir Jewtuszenkow, jeden z najbogatszych Rosjan. 65-letniego oligarchę, oskarżonego o pranie pieniędzy, umieszczono w areszcie domowym pod surowymi rygorami. W jego firmie AFK Sistema trwają rewizje, a sąd aresztował należące do niej akcje Baszniefti. To właśnie walka o ten...
Tomasz Mysłek
Norwegia przyłączasię do sankcji Norweski MSZ poinformował, iż Norwegia przyłączy się do pakietu sankcji przeciwko Rosji, przyjętego 12 września przez Unię Europejską. Szef norweskiej dyplomacji Borge Brende oświadczył, że Rosja, nie zważając na istotne naciski ze strony społeczności międzynarodowej, nie przejawiła gotowości do zaprzestania bezprawnych działań na wschodzie Ukrainy. Norwegia – choć nie jest członkiem UE – należy jednak do Europejskiego Obszaru Gospodarczego i koordynuje swoją politykę zagraniczną z państwami UE. Apel o zmniejszenie opodatkowania pracy Ministrowie finansów państw strefy waluty euro wezwali rządy i parlamenty państw UE do zmniejszenia opodatkowania pracy i innych podatkowych reform, aby wesprzeć przedsiębiorstwa i planowaną „odbudowę gospodarki...
Rosyjska agresja wobec Ukrainy oraz kolejne prowokacje Rosji wobec państw Europy Wschodniej zmuszają nas do refleksji nad pojęciem fundamentalnego bezpieczeństwa Polski. Wywołany przez Władimira Putina kryzys militarny i polityczny jest testem realnej spójności jednego z najważniejszych elementów stabilizujących powojenny układ sił na świecie – Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO) Przystąpienie Polski do NATO w 1999 r. było psychologiczną cezurą zarówno dla Polaków, jak i dla państw demokratycznego Zachodu. Dla Polaków było powrotem do naturalnego statusu Polski jako pełnoprawnego podmiotu polityki międzynarodowej. Z punktu widzenia ówczesnych członków NATO, zwrot państw dawnego Układu Warszawskiego ku Zachodowi był potwierdzeniem upadku komunizmu i drogą do dalszej...
Olga Doleśniak-Harczuk
W 1962 r. w samym środkukryzysu kubańskiego tygodnik „Der Spiegel” odpalił (tak, bo to była bomba) artykuł pt. „Warunkowo zdolni do obrony”. Tekst miażdżył ówczesnego ministra obrony RFN Franza Josefa Straussa. Sens był taki: Strauss jest bucem i miernym szefem resortu, a Niemcy Zachodnie nie mają najmniejszych szans, by obronić się przed atakiem ZSRS. Materiał tygodnika był druzgocącą krytyką potencjału wojskowego i strategicznego RFN w ramach NATO. We wrześniu br. na tle putinowskiej wojny na Ukrainie „Spiegel” wypuszcza materiał dowodzący, że sprzęt Bundeswehry nadaje się co najwyżej na podmiejski szrot. Komunikat: w razie kłopotów lepiej nie dzwonić do Berlina, tylko od razu podnieść ręce do góry, bo NATO w tej szerokości geograficznej ma wolne. Przyjmując, że Putin marzy (a z wielu...
Artur Dmochowski
Jak pisaliśmy w ubiegłym tygodniu, w latach 2009–2010 z powodu epidemii grypy H1N1v zmarło w Polsce o wiele więcej osób, niż podał oficjalnie rząd. Z danych GUS wynika, że zgonów wywołanych grypą i jej powikłaniami było wtedy o przynajmniej 2000 więcej niż w latach poprzednich. Większość zmarłych osób mogłaby żyć, gdyby nie kłamstwa Ewy Kopacz Przypomnijmy jedną z licznych manipulacji ówczesnej minister zdrowia. Już po śmierci pierwszego pacjenta z wykrytą infekcją H1N1v minister Ewa Kopacz stwierdziła w wywiadzie, że „nie zmarł on wcale na grypę”, tylko z powodu zapalenia płuc. Podobnie jak – według statystyk GUS – wiele kolejnych ofiar. Ogółem w 2009 r. z powodu chorób układu oddechowego i krążenia, a więc typowych powikłań pogrypowych, zmarło aż o 6377 osób więcej niż rok wcześniej...
Joanna Lichocka
Money, money, money – ta piosenka z filmu „Kabaret” nasuwa się, gdy obserwuje się poczynania w ostatnich latach ludzi obecnego układu władzy. Donald Tusk z ogromnymi pieniędzmi, jakie będzie zarabiał w Radzie Europejskiej, znów pokazał, że jest najlepszy z nich – doskonale wie, jak się ustawić. Został „dużym misiem”, z trzema kamerdynerami i willą z ogródkiem w Brukseli. Ale jego partyjni koledzy wcale nie są – na polską skalę – w swoich zabiegach gorsi Warto zapamiętać właśnie ujawnione oświadczenie majątkowe minister infrastruktury Marii Wasiak. Pani minister wpisała w nim, że w tym roku z PKP wpłynęło na jej konto blisko 450 tys. zł. W zeszłym przepracowała w spółce cały rok – zarobiła 700 tys. zł. W podanej kwocie z tego roku nie ma wysokości odprawy – 510 tys., z powodu której...
Dorota Kania
Minister spraw wewnętrznych Teresa Piotrowska zrezygnowała z nadzoru nad cywilnymi służbami specjalnymi. Nieprzypadkowo właśnie teraz dochodzi do przetasowań w nadzorze nad służbami. Za miesiąc są wybory samorządowe i właśnie rozpoczyna się cicha kampania prezydencka Bronisława Komorowskiego Nominacja Teresy Piotrowskiej na ministra przez premier Ewę Kopacz była ogromnym zaskoczeniem. W latach 80. Piotrowska była działaczką Stowarzyszenia „PAX”, które skupiało katolików współpracujących z komunistami, a w stanie wojennym działała w Patriotycznym Ruchu Ocalenia Narodowego, wspierającym rządzącą juntę. Nikt nie spodziewał się, że tak ważne ministerstwo, w którego kompetencjach jest nadzór nad służbami specjalnymi, obejmie była katechetka i posłanka, która przez całą parlamentarną karierę...
Grzegorz Wierzchołowski
Firma Nextbike, operator systemów rowerów miejskich, podpisuje kolejne umowy w miastach, w których rządzą ludzie związani z Platformą Obywatelską i PSL. Spółka od ponad roku jest własnością Cam Media – firmy, której wiceprezes to przyjaciel byłego ministra Sławomira Nowaka Jeszcze niedawno wydawało się, że spółka Cam Media przeżywa trudny okres. Najpierw okazało się, że jej wiceprezes Adam Michalewicz to dobry kolega byłego ministra transportu Sławomira Nowaka. Potem media ujawniły, że od 2008 r. do 2013 r. wartość umów zleconych tej firmie przez ministerstwa rządu Tuska wyniosła 52 mln zł. Firma usunęła się więc w cień, co nie znaczy jednak, że zaczęła prosperować bez publicznych pieniędzy.  Jak kilka tygodni temu poinformował portal Press.pl: „W pierwszej połowie 2014 r....
Sylwia Krasnodębska
Niech to będzie święto pamięci o prezydencie Lechu Kaczyńskim i jego wizji silnej Polski. Na spotkaniu promującym książkę „Testament I Rzeczypospolitej” swoją obecność zapowiedział Jarosław Kaczyński. Wstęp wolny! Gorąco zapraszamy! Autor dedykuje książkę pamięci Lecha Kaczyńskiego. „Jedynego prezydenta od czasów II Rzeczypospolitej, który potrafił zadbać o Polskę i interesy narodów kiedyś razem z nami żyjących, zamordowanego przez Rosjan w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 r.” – pisze Sakiewicz. Na kartach książki opisane są kulisy śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Aby je poznać, cofamy się w czasie. Poznajemy metody działania czerwonej Rosji, autor udowadnia też, że strategia współczesnej Moskwy zaczerpnięta jest wprost z praw, którymi rządził się Związek Sowiecki. Praw, według których...
Magdalena Michalska
Grzegorz Schetyna wykorzystał awans na ministra spraw zagranicznych, by wzmacniać swoją frakcję polityczną w PO. Jednak Donald Tusk szybko utarł mu nosa, odmawiając korekty list kandydatów PO w wyborach samorządowych i nie wpuszczając na nie ludzi Schetyny. Ale to tylko przegrana bitwa. – Kiedy Grzegorz Schetyna został namaszczony na ministra, a Bogdan Zdrojewski wysłany do Parlamentu Europejskiego, ten pierwszy może ponownie zostać szefem dolnośląskiej PO – uważa senator Platformy Jan Rulewski Kiedy Grzegorza Schetynę mianowano ministrem spraw zagranicznych, a jego najbliższego współpracownika Andrzeja Halickiego szefem resortu administracji i cyfryzacji, wiele osób tłumaczyło to tym, że Ewa Kopacz, będąc politykiem dużo mniej charyzmatycznym niż Donald Tusk, chce powołać sobie „rząd...
Piotr Lisiewicz
Absurd, bzdura, przecież jasne jest, że artysta nie propaguje faszyzmu – komentuje sprawę Wojciecha Korkucia prof. Piotr Kruszyński, kierownik Katedry Postępowania Karnego na Uniwersytecie Warszawskim. – Idiotyzm – wtóruje mu Wiesław Johann, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku. Przypomnijmy, że artyście za jego antyputinowski plakat grożą dwa lata więzienia Zamierzam poruszyć sprawę Wojciecha Korkucia na najbliższym posiedzeniu sejmowej Komisji Spraw Wewnętrznych – zapowiada Stanisław Pięta, poseł PiS.  Przypomnijmy, że plakat Achtung Russia pojawił się na ulicach wielu polskich miast, a także na okładce „Gazety Polskiej”. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, zawiadomienie do prokuratury dotyczyło plakatu, który pojawił się na krakowskim Krowodrzu. Art. 256...
Piotr Lisiewicz
Artysta Wojciech Korkuć, autor głośnego plakatu „Achtung Russia”, z Putinem zamiast trupiej czaszki, w czwartek musi się stawić w komisariacie. Może mu być postawiony zarzut z artykułu 256 kodeksu karnego, czyli propagowanie faszyzmu, ze względu na użycie symbolu graficznego SS. Czy ktoś tu zwariował? – o tym z Wojciechem Korkuciem rozmawia Piotr Lisiewicz Czy swój plakat stworzyłeś po to, aby propagować faszyzm lub totalitaryzm? Jakoś nie mogę dostrzec w tym plakacie elementów, które by te świństwa propagowały. Powiem więcej – plakat jest antyfaszystowski i antytotalitarny. Ostrzega wręcz przed tymi zjawiskami. Jest to oczywiste nie tylko dla mnie, ale i dla wielu osób, które mnie prosiły o ten plakat i które z przyjemnością rozklejały te plakaty w różnych miastach Polski. Znalazł...
Piotr Lisiewicz
Z dumą stwierdzam, że znam osobiście wszystkich bohaterów głośnej afery z osłami w poznańskim zoo. Przypomnijmy, że poszło w niej o to, iż radna Lidia Dudziak z PiS otrzymała skargi rodziców, że osły kopulują publicznie i interweniowała u dyrekcji. Wychowałem się w poznańskim Starym Zoo na Jeżycach (nie mylić z Nowym, dużym, na Malcie), gdzie jako dziecko chodziłem na spacery z dziadkiem. Obecnie jest ono parkiem, do którego wchodzi się za darmo i bywam w nim nawet co parę dni. Znam więc osobiście osła Napoleona i jego małżonkę, pracowników zoo, a nawet radną Dudziak. W telefonie mam od czerwca zdjęcia małego osiołka Tadzia, ostatniego efektu prorodzinnej działalności Napoleona. Hałaśliwe zachowanie oraz miotanie się pobudzonego właściciela cesarskiego imienia było przedmiotem żartów od...
Marcin Wolski
Swego czasu pogodziłem się, że istnieją dwie Polski. Jedna nasza – patriotyczna, solidarna, druga – związana z byłym systemem, okopana, uwłaszczona, Polska resortowych dzieci, zarażona ukąszeniem heglowskim, relatywna moralnie, mentalnie lewacka. Nie moja! Ale przynajmniej w tej mojej czułem się jak u siebie w domu – powtarzałem „nie ma wroga na prawicy” i chciałem wierzyć w to ze wszystkich sił. Myliłem się. Oto okazuje się, że zaraza sięgnęła Grenady. Oto co rusz słyszę w najbliższym kręgu argumenty, które trudno określić inaczej niż „narrację Putina”. Nie twierdzę, że świadomą. Ale to chyba jeszcze gorzej. Oto największy żyjący polski pisarz za dobrą monetę przyjmuje bajania o snajperach-banderowcach z Prawego Sektora, strzelających na Majdanie do swoich i berkutowców (brzmi to...
Tomasz Sakiewicz
Procesy historyczne trudno zauważyć, gdy się dzieją. Toczą się na ogół zbyt wolno, a ich skutki odczuwają następne pokolenia. Czasem historia za sprawą wojny lub innych nagłych wydarzeń przyspiesza. 2014 to rok, kiedy historia przyspieszyła. Tylko w którym kierunku? Skąd to nagłe obnażenie polityki Rosji? Skąd ponowne zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w Europie? Co tak naprawdę dzieje się w Polsce? Historia według najbardziej opiniotwórczych ośrodków i myślicieli miała się skończyć. Wielkie imperia osłabnąć i podzielić władzą z innymi państwami. Historia, jak widać, się nie skończyła. Niektóre zjawiska są typowe dla wieku XIX, a sposób wojowania Rosji czasem przypomina średniowieczne napady mongolskich hord, a czasem sięga do zupełnie...