Ścigany za antyputinowski plakat

Artysta Wojciech Korkuć, autor głośnego plakatu „Achtung Russia”, z Putinem zamiast trupiej czaszki, w czwartek musi się stawić w komisariacie. Może mu być postawiony zarzut z artykułu 256 kodeksu karnego, czyli propagowanie faszyzmu, ze względu na użycie symbolu graficznego SS. Czy ktoś tu zwariował? – o tym z Wojciechem Korkuciem rozmawia Piotr Lisiewicz

Czy swój plakat stworzyłeś po to, aby propagować faszyzm lub totalitaryzm?
Jakoś nie mogę dostrzec w tym plakacie elementów, które by te świństwa propagowały. Powiem więcej – plakat jest antyfaszystowski i antytotalitarny. Ostrzega wręcz przed tymi zjawiskami. Jest to oczywiste nie tylko
[pozostało do przeczytania 80% tekstu]
Dostęp do artykułów: