Niedyskretny urok reżimu prezydenckiego

Utworzenie tzw. nowego rządu otwiera kolejny rozdział budowy reżimu prezydenckiego. Tym razem działania Belwederu były na tyle jawne, że nawet piewcy „żyrandolowej prezydentury” dostrzegli poważną rolę Bronisława Komorowskiego i uznali, że ma on udział w stworzeniu tej groteskowej konstrukcji. Jednak tylko pozornie wydaje się ona pozbawiona sensu

Marionetkowy premier i niekompetentni ministrowie dają gwarancję, że nikt nie będzie przeszkadzał w realizacji planów Belwederu. Dotyczy to szczególnie obszarów: zarządzania armią, zwiększenia nakładów na przemysł zbrojeniowy, polityki zagranicznej oraz kontroli nad służbami specjalnymi. Nominacja Schetyny,
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: