Nasza tożsamość

Dorota Kania
Ogromne zainteresowanie wzbudził panel „Walka służb z korupcją, walka korupcji ze służbami”, w którym wzięli udział Bogdan Święczkowski – szef ABW w rządzie PiS, Maciej Wąsik – zastępca szefa CBA do jesieni 2009 r., oraz Tomasz Kaczmarek – agent Tomek. Goście mówili o patologiach panujących obecnie w służbach, o braku woli do zajmowania się kluczowymi dla państwa sprawami i o skandalicznych akcjach ścigania krytyków rządu i prezydenta. Przypomnieli, że za rządów PiS walczono z korupcją bez względu na to, kto mógłby być objęty zarzutami, a po zmianie władzy szefowie służb z nadania PO natychmiast pozbyli się ludzi, którzy skutecznie zwalczali przestępczość. Kolejne spotkanie, moderowane przez Jerzego Keniga, dotyczyło drugiego obiegu filmowego. O tym, że w Polsce po 20 latach od...
Urszula M. Radziszewska
– Oddajemy hołd jednemu z najodważniejszych ludzi na świecie. Nie poznałem go nigdy, lecz od młodzieńczych lat był dla mnie bohaterem – mówił płk Woźniak. – Pod oknami mojej celi w X Pawilonie mokotowskiego więzienia prowadzono go na egzekucję. Nie wiadomo, gdzie go pochowano. I wielu innych, którzy ginęli w tych okrutnych czasach. Mam pretensję do wolnej Polski i samego siebie. Czuję się winny, że nie zdołaliśmy odnaleźć ich mogił. Dlatego odsłonięcie tego pomnika to jedno z najprzyjemniejszych momentów w moim życiu – stwierdził. Po poświęceniu pomnika przez kardynała Henryka Gulbinowicza i biskupa Edwarda Janiaka zebrani wysłuchali przemówienia nagranego przez syna Rotmistrza, Andrzeja Pileckiego: „25 maja to dla mojej rodziny dzień szczególny. Przez większą część mojego życia nie...
Przede wszystkim język winiety Minęło od tamtych czasów wiele lat. Okazuje się jednak, że zabieg podobny do tego z czasów PRL stosują w niepodległej Polsce kustosze i badacze z publicznych placówek kultury. Z jedną tylko zmianą – przejęci nie przyjaźnią polsko-radziecką, lecz gadką o partnerstwie polsko-ukraińskim, więc na przekór faktom i podstawom naukowego warsztatu gotowi są twierdzić, że Lwów od zawsze znajdował się na terenie Ukrainy. To na Ukrainie składał śluby Jan Kazimierz, na Ukrainie pisała dramaty Gabriela Zapolska, w końcu na Ukrainie zapewne polskie dzieci oddawały życie za Lwów. Tych kilka refleksji naszło mnie w czasie przeglądania w internecie zbiorów krakowskiego Muzeum Historii Fotografii. W tej dostępnej on-line kolekcji sporo miejsca zajmują zdjęcia wykonane we...
Dorota Kania
Do autobusu obok placu św. Wita w Rzymie wsiadają mężczyźni z Ghany odziani w stroje z papieskimi herbami i wizerunkami Jana Pawła II. Chwilę później przechodzą podobnie ubrane dwie ciemnoskóre kobiety. Mówią, że bardzo kochały papieża Polaka i czekają na jak najszybszą kanonizację. Łzy wzruszenia widać niemal na każdym kroku. Wydarzenie historyczne, bezprecedensowe, o światowym zasięgu – takie wypowiedzi pojawiały się najczęściej w komentarzach po beatyfikacji Jana Pawła II. We mszy św. na pl. św. Piotra uczestniczyło ponad 1,5 mln osób, wśród nich ok. 300 tys. Polaków. 1 maja o godz. 10.37 Benedykt XVI wygłosił po łacinie formułę, na którą miliony wiernych na całym świecie czekały ponad sześć lat: „Spełniając pragnienie naszego brata Agostino kard. Valliniego, naszego...
Piotr Ferenc-Chudy
Do autobusu obok placu św. Wita w Rzymie wsiadają mężczyźni z Ghany odziani w stroje z papieskimi herbami i wizerunkami Jana Pawła II. Chwilę później przechodzą podobnie ubrane dwie ciemnoskóre kobiety. Mówią, że bardzo kochały papieża Polaka i czekają na jak najszybszą kanonizację. Łzy wzruszenia widać niemal na każdym kroku. Wydarzenie historyczne, bezprecedensowe, o światowym zasięgu – takie wypowiedzi pojawiały się najczęściej w komentarzach po beatyfikacji Jana Pawła II. We mszy św. na pl. św. Piotra uczestniczyło ponad 1,5 mln osób, wśród nich ok. 300 tys. Polaków. 1 maja o godz. 10.37 Benedykt XVI wygłosił po łacinie formułę, na którą miliony wiernych na całym świecie czekały ponad sześć lat: „Spełniając pragnienie naszego brata Agostino kard. Valliniego, naszego...
Grzegorz Broński
Na indeksie „Wyborczej” – Będąc nastolatkiem, trochę lewicowałem. Czytałem nawet dzieła Lenina. I pełno filozofii, chociaż Hegla do dziś nie przebrnąłem – wspomina ze śmiechem Antoni Klusik. Bardzo szybko jednak poważnieje. Na wspomnienie wystawy o ofiarach Grudnia ’70. – Byłem początkującym działaczem „Solidarności”, gdy pojechałem do Gdańska. Obejrzałem te zdjęcia i w jednej chwili wszystko się zmieniło. Straciłem resztkę złudzeń. Antoni Klusik jest starszym bratem Jana, który w sierpniu zeszłego roku na Krakowskim Przedmieściu został kopnięty podczas obrony Krzyża Pamięci. Miesiąc później zmarł, a opolska prokuratura do dziś wyjaśnia, czy tragedia miała związek z warszawskimi wydarzeniami. Swoich trzech groszy nie omieszkała wrzucić „Gazeta Wyborcza”. Zarzuciła działaczom...
Grzegorz Broński
– Sklep prowadzę jako osoba prywatna – od razu zaznacza w rozmowie z „Gazetą Polską” lider opolskiego RAŚ, który swój interes rozpoczął cztery lata temu. I próbuje przekonywać, że czarne t-shirty z napisem „Ślązak, nie Polak” lub „Silesius, non Polonus” są zwykłym towarem, w którym nie ma nic nadzwyczajnego. – Zaczęliśmy je sprzedawać w związku ze spisem powszechnym. Odpowiedzieliśmy na zapotrzebowanie ludzi. I cieszą się ogromną popularnością – przekonuje Długosz. Silesia Progress w ofercie ma więcej koszulek. Mają różny krój, kolory, rozmiary – dla kobiet i mężczyzn. Jedne nie przykuwają uwagi, inne są dość kontrowersyjne. Jest choćby czarna bluza z napisem stylizowanym na pismo gotyckie „Oberschlesien ist mein liebes Heimatland”. Są też czapki bejsbolówki z czarnym orłem. W zakładce...
Po 1989 roku Najpierw powstał Związek Górnośląski w 1989 r. Ślązacy chętnie do niego wstępowali, chcieli kultywować tradycję i kulturę śląską, a także zająć się sprawami gospodarki. Tworzyć izby gospodarcze itp. Z biegiem czasu okazało się, że Związek Górnośląski został stworzony być może zupełnie w innym celu. Część Ślązaków – polskich patriotów z niego wyrzucono, inni odeszli sami. W styczniu 1990 r. powstał Ruch Autonomii Śląska, założony przez Rudolfa Kołodziejczyka z Rybnika. Szefem RAŚ został z czasem pracownik naukowy Uniwersytetu Śląskiego Jerzy Gorzelik. Następnym krokiem było założenie w 1996 r. przez Gorzelika, Rudolfa Kołodziejczyka i Erwina Sowę Związku Ludności Narodowości Śląskiej. Obecnie liderem Związku jest Andrzej Roczniok, a do jego aktywistów należą Dariusz...
Aleksander Ścios
„Czy zapomniałeś o tym, że człowiek ceni sobie więcej spokój, nawet śmierć, niż swobodę wyboru w poznawaniu dobra i zła? Nie ma dlań nic bardziej kuszącego, pociągającego niż wolność sumienia, ale nie ma też nic tak męczącego, trudnego jak ona” – przypominał Dostojewski w „Braciach Karamazow”. Rozpoczęta natychmiast po 10 kwietnia warszawsko-moskiewska kampania dezinformacji ujawniała też prawdziwą pozycję rządu Donalda Tuska – jako wspólnika i zakładnika kłamstwa smoleńskiego. Ponieważ koncepcja istnienia Platformy opiera się na walce z PiS-em i nienawiści do braci Kaczyńskich, a wszystkie działania polityczne służą niszczeniu idei silnego państwa – czy Rosja mogła nie wykorzystać tej sytuacji? Na czym płk Putin mógł oprzeć plan podboju III RP, jeśli nie na grze antypisowską...
Rafał Kotomski
Jutro sentymentalnie, dziś mocno i zdecydowanie Przyjechali z różnych stron Polski, często spędzając wiele godzin w pociągach. Przemarznięci, niewyspani, ale szczęśliwi, że mogą spotkać ludzi, którzy myślą podobnie. – To, co Rosjanie i rząd Tuska robią ze śledztwem smoleńskim, jest zwykłą zdradą stanu – denerwuje się pani Ewelina z Warszawy. Później z satysfakcją będzie oklaskiwać reżyserkę Ewę Stankiewicz („Solidarni 2010”), która przemawiając, użyje mocnych słów: „rządzą nami zdrajcy stanu, przyjdźcie na Krakowskie Przedmieście i zostańcie tam z nami tak długo, aż zdrajcy odejdą”. Wielkimi oklaskami witają ludzie dużych rozmiarów transparent z hasłem „Sopot przeprasza za TUska”. Po drugiej stronie swój transparent rozwija grupa z Opola. Na dużej fotografii widać członków rosyjskiego...
Marcin Wolski
A jeśli takie przedsięwzięcia podejmowane są od wewnątrz? „Biada ludom, co własne niweczą tradycje”. Podobna inicjatywa w starożytności kosztowała Chiny kilka stuleci regresu i zapewne na długo pozbawiła ten najludniejszy naród szans na objęcie światowej hegemonii. Przynajmniej do połowy XXI wieku. Pamięć bywa, i owszem, niewygodna, potrafi wypominać władcom nieprawe pochodzenie, jest wyrzutem sumienia dla ludów, które swoje powodzenie opierały na podboju i grabieży, ale zarazem dopóki trwa wspomnienie przeszłej wielkości i małości, błędów i dokonań, póty istnieje szansa, że przyszłość będzie rozumna. A przynajmniej, że części błędów uda się uniknąć. Jednak współczesny, wysoko rozwinięty świat ucieka od pamięci – zapomnienie minionych konfliktów, różnic, sporów wydaje się najlepszą...
Katarzyna Gójska-Hejke
W burej smoleńskiej glinie straciliśmy nie tylko najwspanialszych i najdzielniejszych z nas, ale także honor. Każdy z pokwietniowych miesięcy udowadniał nam, jak tragiczne skutki przynosi zgoda na obdarcie z godności. Oddanie śledztwa Putinowi, włączenie się instytucji RP w bezwzględną walkę z pamięcią o Prezydencie Lechu Kaczyńskim, celebrowanie w mediach hord wypinających się przed Krzyżem Pamięci. Spustoszenie posmoleńskie, jakie dokonało się w przestrzeni publicznej, jest niemal tak straszliwe jak sama katastrofa. Honor. Czy ma dziś znaczenie? Przez kilkadziesiąt lat wmawiano pokoleniom Polaków, iż jest tylko balastem. Abstraktem, który utrudnia zapełnienie garnka. Komunizm wyklucza honor i godność. Jest zaprzeczeniem człowieczeństwa, zatem by istnieć, musi najpierw zbrutalizować...
Prof. Zdzisław Krasnodębski
Ale ojczyzna ma w naszej cywilizacji jeszcze inny wymiar, nie historyczny, lecz ponadhistoryczny. Jan Paweł II w swojej ostatniej książce „Pamięć i tożsamość“ pisał: „Odejście Chrystusa otwarło pojęcie ojczyzny w kierunku eschatologii i wieczności ojczyzny, ale bynajmniej nie odebrało niczego jego treści doczesnej. Wiemy z doświadczenia polskich dziejów, na ile inspiracja wiecznej ojczyzny zrodziła gotowość służenia ojczyźnie doczesnej, wyzwalała w obywatelach gotowość do wszelkich poświęceń dla niej – poświęceń niejednokrotnie heroicznych. Święci, których Kościół wyniósł na ołtarze w ciągu dziejów, a zwłaszcza w ostatnich stuleciach, świadczą o tym w sposób szczególnie wymowny”. Nie trzeba być chrześcijaninem, jak większość Polaków, by móc odczuwać tę inspirację, nie trzeba być nawet...
Andrzej Waśko
Pomnik epoki i koloryt poszczególnych dekad Wydawnictwo Biały Kruk z Krakowa – bo o nim tu mowa – potrafiło połączyć trwałą obecność na rynku księgarskim z własnym, wyjątkowym programem o ewidentnie misyjnym charakterze. Jest też czymś godnym uwagi, że oficyna katolicka, specjalizująca się w albumach adresowanych do masowego odbiorcy, otrzymała w okresie 16 lat swojego istnienia kilkadziesiąt nagród za promocję polskiej kultury i wysoki poziom edytorski, do których dołączył w roku bieżącym przyznany jej przez Polską Izbę Książki tytuł Wydawcy Dziesięciolecia. Biały Kruk to wydawnictwo albumowe, które głównym punktem programu uczyniło dokumentowanie dziejów życia i pontyfikatu Jana Pawła II, co realizowało i realizuje przez cały okres swojej działalności. Oficyna opublikowała ponad...
niezalezna.pl
Pułkownik nigdy nie miał wątpliwości, że ta Służba, którą współtworzył, rychło się odrodzi. Uważał, że to konieczne dla armii i Polski, a to, co konieczne – wcześniej czy później – musi zostać zrobione. Taki właśnie był – spokojny i zdecydowany, odważny i rozważny, ale w dążeniu do realizacji postawionych zadań nieustępliwy. Takim Go poznałem, gdy zwróciłem się do moich bliskich ze Związku Harcerstwa Rzeczpospolitej o pomoc w likwidacji WSI i w budowie nowych, wojskowych służb specjalnych RP. Stawił się natychmiast. Kadry harcerskie odbudowywały niepodległość po rozbiorach, walczyły podczas II wojny światowej, tworzyły konspirację antykomunistyczną, a później ruch oporu i odbudowy Polski w latach 1960–1989. Dla mnie, wychowanego w niepodległościowej tradycji harcerskiej, oparcie się na...
Arcybiskup kontynuuje swoje rozważanie: „Gdy idzie natomiast o samą osobę Pana Prezydenta, czy nie potrzeba rachunku sumienia? Czyż nie jest zastanawiający fakt, że dzień przed wyjazdem do Katynia przedstawiano Go w mediach w diametralnie odmiennym świetle, aniżeli w dzień po jego śmierci? […] Przez całe czerty lata szargano osobę Prezydenta i pomniejszano rangę sprawowanego przez niego urzędu, tym samym nie szanując tych, którzy go wybrali, ani majestatu Rzeczypospolitej. […] Dzień później w tych samych gazetach okazuje się nagle, że ten sam człowiek był największym patriotą. Czy nie jest to zastanawiająca obłuda? Czy nie daje nam to nic do myślenia o rozległej manipulacji, jakiej podlegamy codziennie i jakiej się często poddajemy, powtarzając, mimo wykształcenia, opinie, które nie...
Maciej Marosz
Jak zaznaczyła, TNSP lokuje swoje cele w obronie interesów zawodowych nauczycieli, a jednocześnie w działaniu w interesie ogólnospołecznym, w trosce o jak najlepsze wykształcenie młodych Polaków. Podczas konferencji uzgodniono deklarację mówiącą o problemach nauczania przedmiotów humanistycznych i ścisłych, realizowanego nieprawidłowo w obecnym systemie szkolnictwa. W deklaracji wyrażono sprzeciw wobec zadekretowanego przez minister Katarzynę Hall dalszego profilowania liceum. Członkowie TNSP opracowali również koncepcję powrotu do czteroletniego cyklu nauczania w szkołach ponadgimnazjalnych. – Deklaracja ta jest próbą wyjścia poza zaklęty krąg narzekań i diagnoz krytycznych w stronę wyobrażenia sobie możliwej zmiany – powiedział „Gazecie Polskiej” wiceprezes TNSP, były wiceminister...
Katedra stołeczna, która przejęła dziedzictwo gnieźnieńskiej katedry Chrobrego i wawelskiej katedry Jagiellonów, ma szczególny tytuł, aby być wyrazem głębokiej czci religijnej Narodu, a także pomnikiem czci tych, którzy służąc Narodowi w duchu chrześcijańskim, zasłużyli, aby imiona ich wołały ze ścian tej świątyni. Dodajmy, aby w tej świątyni w sposób szczególny wznosiła się modlitwa za tych naszych Braci i Siostry, którzy służąc Ojczyźnie, oddali życie pod Smoleńskiem, niedaleko Katynia, miejsca bezgranicznego heroizmu, gdzie zabito najpiękniejszych synów Polski, ale też miejsca okrutnego bestialstwa władz sowieckich. Ulica miała na imię Polska Dzisiaj, jak każdego 10. dnia miesiąca, modlimy się, ażeby z tej śmierci wyrosło Dobro, tak jak z krzyża zmartwychwstania. Intencja ta...
Kaja Bogomilska
W listopadzie 2009 r. Sejm znowelizował przepisy Kodeksu karnego (Dz.U. 2009 Nr 206, poz. 1589). Od 8 czerwca 2010 r. prezentowanie i utrwalanie przedmiotów – nośników symboliki totalitarnej komunistycznej i faszystowskiej – jest zabronione. Mimo to w Kłodzku przy ul. Noworudzkiej w pobliżu Fortecznego Parku Kulturowego Twierdza Kłodzka i przy ul. Tadeusza Kościuszki wciąż stoją dwa potężne monumenty z czerwoną gwiazdą, sierpem i młotem. Ustawiono je po tzw. wyzwoleniu, w hołdzie sowieckiej armii. Wydają się bardziej trwałe niż młoda polska demokracja. Totalitarne symbole Z listu czytelnika Jerzego Pabiana ze Ścinawki Górnej, radnego gminy Radków w poprzedniej kadencji: „Od kilku już lat walczę z władzami miasta Kłodzka i domagam się usunięcia dwóch monumentów ozdobionych symbolami...
Rafał Kotomski
List Hambury Rozmowy na temat statusu i przyszłości polskiej mniejszości w Niemczech nabrały tempa po liście berlińskiego mecenasa Stefana Hambury do kanclerz Angeli Merkel. Za najważniejszą przeszkodę w naprawie polsko-niemieckiej przeszłości adwokat uznał hitlerowskie rozporządzenie z lutego 1940 r., likwidujące polską organizację na terenie III Rzeszy i kasujące cały jej majątek. Jak wylicza mecenas Hambura, jest on wart na współczesne kwoty 350 mln euro. Dzisiejsze „Rodło” stara się o zwrot tej kwoty, dysponując na potwierdzenie swoich roszczeń dokumentami z niemieckiego ministerstwa spraw wewnętrznych sprzed 1945 r. „Do tej pory nie nastąpiło wyraźne uchylenie rozporządzenia z dnia 27 lutego 1940 r. oraz stwierdzenie jego nieważności. Rozporządzenie to istnieje więc nadal w...
Wystąpienia na radomskiej konferencji wygłoszą m.in.: prof. Ryszard Legutko, b. minister edukacji narodowej, prof. Andrzej Nowak, redaktor krakowskich „Arcanów”, prof. Kazimierz Korab z Warszawy. Gośćmi konferencji będą nauczyciele z całej Polski, przedstawiciele Krajowej Sekcji Nauki „S”, parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości, przedstawiciele stowarzyszeń współpracujących z TNSP w ramach Ruchu im. Lecha Kaczyńskiego oraz dziennikarze. Jak przywrócić polskiej młodzieży świadomość historyczną? Jak spowodować, aby władze wprowadzające kolejne zmiany w oświacie zaczęły się liczyć z głosem nauczycieli (w tym nauczycieli akademickich) i przestały traktować to środowisko przedmiotowo? Czy mamy się pogodzić z chaosem w wychowaniu, profilowaniem liceów i rządami menedżerów dekretujących...
Kaja Bogomilska
Kalendarium Rok 2005 2 kwietnia. O g. 21.37 w czasie pierwszych nieszporów Święta Miłosierdzia Bożego odchodzi do Domu Ojca Jan Paweł II. Towarzyszą mu modlitwa, rzesze wiernych, a za pośrednictwem mediów miliony, jeśli nie miliardy ludzi na całym świecie. Przed wystawioną w Bazylice Świętego Piotra trumną przechodzi około trzech milionów ludzi, którzy chcą złożyć hołd Zmarłemu i pomodlić się za Jego duszę. 8 kwietnia. Uroczystościom pogrzebowym przewodniczy kardynał Joseph Ratzinger. Na plac św. Piotra przybyły delegacje 169 państw (w tym 69 głów państwa, 17 szefów rządów) oraz ci, którym udało się dostać na plac, razem ok. 100 tys. osób. Wszyscy obserwują poruszające się strony Pisma Świętego złożonego na trumnie. W tłumie okrzyki i transparenty: „Santo subito...
Elżbieta Morawiec
„Wieszanie” można by określić jako księgę o gniewie i sprawiedliwości, „Kinderszenen” (2008 r.) – jako rzecz o bohaterstwie i zbrodni, a „Samuelowi Zborowskiemu” śmiało nadać podtytuł „księga wolności i przemocy”. Ścięty w maju 1584 r. pod wawelską Lubranką Samuel Zborowski świętym nie był. Historycy, pisarze, a i politycy uważali go różnie – bądź to za warchoła, bądź za źrenicę złotej polskiej wolności. Jarosław Rymkiewicz należy do tych drugich. Przeciwnika trzeba przed śmiercią upokorzyć? Pochodzący z jednego z najmożniejszych rodów Rzeczypospolitej, Zborowski podczas uroczystości koronacyjnych Henryka Walezego wdał się w bójkę z obstawą kasztelana Tęczyńskiego. Interweniował, chcąc zapobiec tumultowi, niejaki Wapowski. Rzut czekanem Samuela Zborowskiego śmiertelnie go ranił,...
Krystyna Grzybowska
Nie brak było wśród robotników i chłopów ludzi inteligentnych, a nawet bardzo, ale to nie kwalifikowało ich do grona inteligencji, zwłaszcza pracującej. Skoro inteligencja jest cechą umysłu, odpowiadającą za sprawność myślenia i poznania, na jakiej podstawie zalicza się do inteligencji bałwana z wyższym wykształceniem? A takich mamy niemało. Nie wystarczy bowiem wykształcenie, żeby człowiek był inteligentny, mało inteligentni też robią karierę, a nawet łatwiej im to przychodzi. Inteligencja jako warstwa społeczna narodziła się w XIX w. w Rosji i przyjęła w Polsce. Inteligentem obwołany został każdy, kto zdał maturę, no a ten co skończył wyższe studia, był dwustuprocentowym inteligentem. Maciej Rybiński nie skończył studiów, ale miał maturę, więc zaliczano go do inteligencji, choć nie tej...

Pages