P – jak Polska, Powstanie i jak… Pawliszczew


W roku 1887 w Sankt Petersburgu ukazała się pewna arcyciekawa i dość nietypowa książka. Na karcie tytułowej widniało nazwisko autora – Nikołaj Iwanowicz Pawliszczew. Poniżej tytuł: „Siedmicy Polskawo Miatieża 1861–1864” („Tygodnie Polskiego Buntu” 1). Na dole frontyspisu znaleźć można było informację o tym, że została wydana przez niejakiego Bałaszczewa, którego zakład typograficzny znajdował się przy numerze 28 Kanału Katarzyny. Cała książka nie była jednak ani dziełem historyka, ani też powieścią. Był to wielki, składający się z wielu odcinków… donos.


Zemsta

Już samo miejsce wydania zdaje się mieć charakter symboliczny. Kanał Jekateriny. Jego nabrzeżem pędziła w 1881 r. kareta z Aleksandrem II Romanowem – carem, który „uśmierzył” Powstanie Styczniowe (używając rusycyzmu z medalu wybitego przez Moskali dla nagradzania zasłużonych w bojach z insurgentami). I tu właśnie, nad wodą, został zabity w zamachu bombowym. Kulę z nitrogliceryną rzucił mu pod nogi Polak z pochodzenia, Ignacy Hryniewiecki, związany z organizacją Narodnaja Wola. Prawnuk carycy Katarzyny leżał na brzegu kanału skąpany we krwi, obok dogorywającego konia i koszyka z mięsem, który wypadł z dłoni małego chłopca wracającemu z targu – drugiej, przypadkowej ofiary zamachu. W miejscu, w którym zginął samodzierżca, wzniesiono sobór Spasa na Krowi (Zbawiciela na Krwi) – charakterystyczną, typowo rosyjską świątynię, jedyną taką w całym zeuropeizowanym przez Piotra Wielkiego i jego następców Petersburgu. Została postawiona tu, gdzie Polak zabił cara. Gdzie dokonała się Zemsta.

Gdyby pójść trochę dalej od tego miejsca, w którym car z oberwanymi w wybuchu nogami jęczał „zimno, zimno…”, doszłoby się do mieszkania Aleksandra Siergiejewicza Puszkina. I tam także natrafilibyśmy na pewien ślad związany ze wspomnianą książką. Nikołaj Iwanowicz Pawliszczew był bowiem szwagrem słynnego poety. A także – co istotne dla nas – niezwykle utalentowanym...
[pozostało do przeczytania 74% tekstu]
Dostęp do artykułów: