Poezja buntu – o Roku Powstania Styczniowego

Dodano: 30/12/2012 - Nr 1 z 2 stycznia 2013

Jaki jest kształt, wymiar owej wolności? Jaka jest jej barwa i jakość? Trudno mówić przecież o całkowitej wolności – zarówno w wymiarze ludzkim, jak i narodowym – gdy własne lęki, uprzedzenia i egoistyczne interesy powodują, że traci się z oczu najwyższe ideały. Człowiek wolny to ten, który żyje wedle pięknych wartości. Czyż tej prawdy nie należy rozciągnąć także na życie państw i narodów?Czarowne dni tęsknoty i woli W 1933 r. potrafiono unieść Pamięć o pokoleniach patriotów do rangi najwyższej. Organizowano setki uroczystości honorowych w całym kraju. Przewodnictwo Komitetu Honorowego objęła Aleksandra Piłsudska. Starzy, siwiuteńcy weterani, w granatowych mundurach ze srebrnymi cyframi 1863 na pagonach, byli w tych dniach bohaterami całego Narodu. Wieczorem, w Noc Styczniową, odbyła się manifestacja patriotyczna pod krzyżem Traugutta. W Forcie Legionów zebrały się niezliczone tłumy. Nad nimi wyrósł las sztandarów. Płonęły pochodnie. W ciszy rozległ się donośny głos
     
21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze