Franczyza ciekawą alternatywą dla start-upów

Felieton [Okiem przedsiębiorcy]

Uchodzimy za bardzo przedsiębiorczy naród i nie ma w tym cienia przesady. Wielu młodych Polaków ma świetne pomysły, niespożytą energię i spore ambicje. Jeśli na starcie nie zderzą się z brutalną rzeczywistością biurokratyczną, która marzenia o prowadzeniu własnego biznesu potrafi wybić z głowy najwytrwalszym, staną przed poważną szansą na to, by ich przyszła firma rozwinęła skrzydła. O tej biurokratycznej rzeczywistości wspominam nie bez przyczyny, bo niejasne i ciągle zmieniające się regulacje prawne oraz skomplikowane procedury prowadzenia działalności gospodarczej potrafią już na starcie zabić niejeden znakomicie zapowiadający się projekt. To coś, o czym pamiętać powinni przede wszystkim nasi prawodawcy. Załóżmy jednak wspaniałomyślnie, że pod tym względem wszystko zmierzać będzie
23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.gazetapolska.pl

W tym numerze