Nr 22 z 1 czerwca 2016

Trzy rzeczy najprzeciwniejsze sobie weszły w roku 1815 do kraju polskiego w nagrodę jego bohaterskich walk i nadzwyczajnych poświęceń: konstytucja liberalna, panowanie samowładne cesarzewicza i policja tajna. „GP”, 19 stycznia 1831 r. Podczas powstania listopadowego „Gazeta Polska” stawała się sumieniem narodu, domagając się kary dla zdrajców, szpiegów i carskich zauszników. Na swych łamach odkrywała prawdę o martyrologii narodu. Odsłaniała działania tajnej policji w Królestwie Polskim. Publikowała treść dokumentów Mackrotta, Rożnieckiego i Lubowidzkiego, z których wynikało, że w naszym kraju działało aż pięć tysięcy płatnych szpiegów, w tym dziewięciuset w samej Warszawie. Apelowała o upublicznienie ich nazwisk. Do ogólnej wiadomości podawała raporty komisji śledczych badających...
Piotr Lisiewicz
Angielski pisarz Gilbert Keith Chesterton napisał: „Odkryłem właściwie niezawodną prawdę, że wrogowie Polski byli zarazem wrogami wielkoduszności i człowieczeństwa. Kiedy jakiś człowiek lubował się w niewolnictwie, kochał lichwiarstwo, miłował terroryzm i całe rozdeptane błoto materialistycznej polityki, to zawsze okazywało się, że do tych afektów dodawał on także pasję nienawiści do Polski”. Te słowa wyjaśniają skalę nienawiści, jaką każda próba powrotu do polskości po 1989 r. budzi wśród „lubujących się w niewolnictwie”. Świętej pamięci prezydent Lech Kaczyński podjął taką próbę na arenie międzynarodowej. Lichwiarze i materialiści nie tylko obrzucili go błotem, lecz także nie zawahali się posunąć aż do terroru. Gdy po sześciu latach od Smoleńska zastanawiamy się, jaka cecha...
Katarzyna Gójska-Hejke
Kierownictwo Sądu Okręgowego w Warszawie wystosowało list do ministra sprawiedliwości w sprawie publikacji „GPC” na temat jednego z sędziów oraz kontaktów z bezpieką jego ojca. Zarzucają dziennikowi, że spowodował śmierć seniora oraz dopuścił się szkalowania przedstawiciela Temidy. Śmierć człowieka zawsze jest wydarzeniem pełnym bólu i smutku. Jednak to, co uczyniły sędzie z Warszawy, to potężne nadużycie, być może wręcz wykorzystanie dramatycznego wydarzenia do uderzenia w tych, którzy w imieniu opinii publicznej starają się stać na straży uczciwości – deficytowego dobra – naszego wymiaru sprawiedliwości. Trudno nie odnieść wrażenia, iż po wyborach parlamentarnych korporacja sędziowska rozpoczęła otwartą wojnę z częścią społeczeństwa. Jej celem jest obrona status quo III...
Ryszard Czarnecki
Gruzińscy przywódcy deklarowali w rozmowach z moim udziałem, że chcą i do Unii, i do NATO. Wiele ich dzieli – ale nie to Lubię przyjeżdżać do tego małego, ale dumnego narodu. O Gruzinach mowa. Jeden z dwóch najstarszych chrześcijańskich krajów świata (obok Armenii). Nacja zaradna, honorna, ale też „krew, nie woda”. Nasi przybywali tam głównie w XIX w., przemieszczając się po zesłaniach, będących karą za kolejne antyrosyjskie powstania. Gruzini kochają wolność, wino, śpiew i kobiety – a więc tak bardzo nie różnią się od Polaków... Z Polski można dolecieć tam bezpośrednio samolotem LOT-u, czego nam jeszcze Unia nie zakazała, jak to uczyniła, czasowo ponoć, w przypadku Armenii. Geopolitycznie Gruzja jest dla nas ważna, bo umiejętnie przesiada się ze statku rosyjskich wpływów...
Robert Tekieli
Pokolenia następują coraz szybciej po sobie. Kiedyś co 20 lat, ostatnio co 10, a dziś kolejne pokolenie wyznacza zmiana procesora w smartfonie W środę, 8 czerwca po godzinie 21, rusza w Warszawskim Ośrodku Telewizyjnym emisja zapowiadanego parę tygodni temu programu „Tekieli. Krótki przewodnik po duszy”. Cztery dni wcześniej, w pierwszą sobotę czerwca, czwartego, będą miały miejsce „niebieskie” „Rekolekcje uzdrowienia i uwolnienia<><”, które poprowadzę w parafii Dobrego Pasterza w warszawskim Miedzeszynie od 14.00. Co łączy rekolekcje z „przewodnikiem”? Można zapytać inaczej: Jaka jest dusza współczesnego człowieka? Taka sama jak od początku świata, ale… Świat przyspieszył. Pokolenia zmieniają się wraz z kolejnymi generacjami procesorów komputerów i smartfonów. Nowy...
Tomasz Terlikowski
To działa – chciałoby się powiedzieć. I dlatego, trochę nietypowo, ale będę podbierać temat mojemu felietonowemu sąsiadowi Zacznę od tego, że do amerykańskich kaznodziejów zawsze miałem podejście umiarkowanie entuzjastyczne. Nie do końca im dowierzałem, gdy z taką pewnością przekonywali, że właśnie ich model pobożności przynosi błyskawiczne efekty. I dokładnie takie samo podejście miałem do książek Merlina Carothersa. Ten amerykański, protestancki kaznodzieja (przez wiele lat kapelan wojskowy) głosił (nie żyje) przez lata moc uwielbienia. W książce pod tym tytułem przekonywał, że jeśli zdecydujemy się uwielbiać Boga za wszystko (dobre i złe), co nam się przydarzy, to zmieni to całkowicie naszą modlitwę i życie. Jednak za radą znajomych zdecydowałem się przeczytać tę książkę. I muszę...
O edukacji media piszą najczęściej w kontekście kolejnych zmian w systemie oświaty proponowanych przez MEN. Dziennikarze niezwykle rzadko podejmują temat nauczania języków obcych w polskich szkołach, choć – jak pokazują badania – należałoby bić na alarm Co czwarty absolwent gimnazjum nie opanował żadnego języka obcego nawet na poziomie podstawowym! – grzmi Polskie Stowarzyszenie na Rzecz Jakości w Nauczaniu Języków Obcych PASE (to organizacja pozarządowa mająca na celu wspieranie jakości w nauczaniu języków obcych). Z analizy wyników egzaminu gimnazjalnego wynika, że jeden na czterech gimnazjalistów nie jest w stanie sformułować prostego komunikatu ani zrozumieć choćby krótkiej informacji w języku obcym. Wyniki badań mogą dziwić, zwłaszcza że dzieci zaczynają naukę języka już w...
Ryszard Kapuściński
W dniach 27–29 maja w Narodowym Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej w Doylestown (USA) odbył się III Zjazd Klubów „Gazety Polskiej” w USA i Kanadzie. W obu tych krajach bardzo aktywnie działa ponad 20 klubów „GP”, grupujących Polaków, którzy całą swoją energię i chęć działania dla dobra Polski realizują właśnie w klubach „GP”. Po upływie trzech lat można powiedzieć, że cele, jakie przed sobą postawili uczestnicy I Zjazdu – „potrzeba integracji środowiska związanego z »Gazetą Polską«, poznania się, wymiany doświadczeń i pomysłów, ale przede wszystkim wspólnej rozmowy o Polsce, płynącej z troski i miłości do Ojczyzny” – są konsekwentnie realizowane i środowisko Polaków skupione wokół klubów „GP” jest coraz bardziej zintegrowane. Ma też niezwykle pozytywny wpływ na...
Tomasz Łysiak
W cerkwi pod wezwaniem Trójcy Świętej rozpoczęło się uroczyste nabożeństwo. W otoczeniu najbliższych oficerów do świątyni wszedł generał-gubernator Josif Władimirowicz Hurko, przygładzając długie wąsy i bokobrody opadające aż na kołnierz i pagony munduru. W jego stronę zbliżyło się dwóch młodych oficerów. Jeden z nich pociągnął za sznureczek i uruchomił zapalnik. Potężna eksplozja zatrzęsła murami świątyni, zaś jeden z dzwonów odlanych z polskich dział po powstaniu listopadowym jęknął głucho i zawisł przekrzywiony. Na posadzce leżało kilkunastu rannych lub zabitych, a wśród nich generał-gubernator, który podniósł jeszcze głowę i popatrzył na martwych zamachowców. „Polacy…” – wyszeptał. Pomyślał z jakąś przedśmiertną satysfakcją o tym, że jeśli tak go nienawidzą w Warszawie, to znaczy, że...
Może wiosną 1989 r. entuzjazm społeczny nie był tak szczery i gorący jak dziewięć lat wcześniej, ale za to rachunek krzywd, za które Polacy chcieli odpłacić komunistom, był o te dziewięć lat dłuższy. Datą rozliczenia miał być 4 dzień czerwca. Jednak – wbrew pozorom – nie wszystko było oczywiste, a klarowne różnice między bielą a czernią (czy raczej proletariacką czerwienią) wciąż były zacierane przez autorytety „przychodzące z różnych stron historycznego podziału” Niezwykłych 16 miesięcy lat 1980 i 1981 nie można zapomnieć. To był fenomen na skalę światową – spontaniczny zryw solidarnych Polaków stworzył gigantyczny ruch społeczny, grupujący przeróżnych ludzi. Łączyło ich jedno – przemożne pragnienie wolności. Z gorącego sierpnia roku 1980 najbardziej w pamięci utkwiły mi uczucia...
Dorota Kania
4 czerwca 1989 r. Polacy są przekonani, że w pierwszych wolnych wyborach raz na zawsze zostali odsunięci od władzy komuniści, za którymi stały służby specjalne. Trzy lata później okazuje się jednak, że bezpieka ma się bardzo dobrze – podczas nocnego głosowania zostaje pozbawiony władzy rząd Jana Olszewskiego, który chciał przeprowadzić lustrację i dekomunizację. Paradoksalnie była to jednak pozorna klęska – nic już nie powstrzymało ujawniania nazwisk tajnych współpracowników, którzy chcieli pozostać w ukryciu Projekt uchwały lustracyjnej zgłosił w sejmie 28 maja 1992 r. Janusz Korwin-Mikke (UPR) i została ona przyjęta w tym samym dniu. Głosowało za nią 186 posłów (KPN, ZChN, PC, NSZZ „Solidarność”, PSL-PL, PChD, UPR), przeciw było 15, a 32 (głównie z SLD)...
Magdalena Piejko
11 czerwca rozpocznie się Międzynarodowe Biennale Plakatu w Warszawie. Jednak jubileuszowa, 50. odsłona jednej z najbardziej rozpoznawalnych polskich imprez kulturalnych odbędzie się bez najważniejszej części – konkursu plakatów. Nie będzie też wystawy poświęconej polskiej szkole plakatu. – Trudno sobie wyobrazić, że w Konkursie Chopinowskim biorą udział amatorzy grający mazurki czy nokturny na elektronicznych mikserach, komputerach albo gitarach basowych. Do tego niestety zmierzają negatywne zmiany – napisało kilkudziesięciu artystów, kuratorów i wykładowców Akademii Sztuk Pięknych, którzy protestują przeciwko temu, co dzieje się z tą imprezą – Znajomi z wielu krajów pytają mnie, dlaczego nie ma konkursu. Jak to się mogło stać, że zrezygnowano z tak ważnego wydarzenia o...
Marcin Wolski
Gociek zwraca uwagę na miałkość opozycyjnych poczynań wynikającą z konkurencji między liderami, z braku naprawdę nośnych haseł (obrona TK nimi nie jest), a także ze słabości kadrowych W czasie dziejowych przyśpieszeń prace publicystyczne niesłychanie szybko stają się historycznymi. Przydarzyło się to ostatnio publicyście „Do Rzeczy” Piotrowi Goćkowi. Jego praca „POzamiatane”, pisana po wyborach prezydenckich 2015 r., a przed  parlamentarnymi, doskonale opisywała wzrost i uwiąd „partii ludzi światłych i inteligentnych”, kończącej jako synonim obciachu, nie była jednak w stanie przewidzieć ani rozmiaru klęski, ani sytuacji, w której główna partia opozycyjna się znajdzie wskutek surowej decyzji wyborców. Także „Pogrobowcy” – pisana, sądzę, gdzieś do kwietnia bieżącego roku praca,...
Maciej Parowski
„Alicja w krainie czarów” (2010 r.) Tima Burtona zaniepokoiła purystów. Twórca „Edwarda Nożycorękiego” z pomocą scenarzystki Lindy Woolverton zmodyfikował literę i ducha intelektualnej gry oxfordzkiego matematyka. Z dziewczynki, w jakich Dodgson/Caroll gustował, które fotografował i dla których pisał, uczynił pannę na wydaniu. W olśniewającej wizji reżyserskiej zjawiły się nowe wątki, ale przepadło sporo matematycznych, filozoficznych, językowych paradoksów. I wtedy, i teraz, w wyprodukowanej tylko przez Burtona „Alicji po drugiej stronie lustra” bohaterka  (Wasikowska) jest bardziej niż u Carolla aktywna. Kiedyś musiała pokonać karcianą królową, teraz ma dokonać korekty losów Kapelusznika (Depp) i Czerwonej Królowej (Bonham Carter). Tu i tam bruździ jej odrzucony zalotnik Hamish...
Magdalena Piejko
NASZ PATRONAT \ „Bóg w Krakowie” Od piątku w wybranych kinach w całej Polsce będzie można oglądać niezwykły film-świadectwo. Na obraz „Bóg w Krakowie” w reżyserii i na podstawie scenariusza Dariusza Reguckiego składa się kilka opowieści. Mamy więc historie: młodego polityka, który otrzymuje korupcyjną propozycję; dziewczyny szukającej miłości; stojącej na rozdrożu prawniczki specjalizującej się w sprawach rozwodowych; drobnego złodzieja pragnącego ukraść relikwiarz z Krwią Pańską; małżeństwa niemogącego doczekać się dziecka; kobiety po przejściach i mężczyzny niepotrafiącego wyzwolić się ze szponów hazardu. Utrzymane są one w stylistyce dobrze nakręconej reklamy, uciekają od standardów wyznaczonych np. przez kino moralnego niepokoju. Prawdziwe historie aktorów mieszają się w nim z losami...
Polityka energetyczna Polski, jako całościowa wizja na najbliższe kilkadziesiąt lat, powinna być swoistą mapą drogową dla wszystkich spółek energetycznych i chemicznych, realizujących strategiczne interesy kraju. Powinniśmy być więc nie tylko otwarci na rozwój połączeń międzynarodowych, takich jak korytarz norweski, ale przede wszystkim dbać o własne zasoby energetyczne. Jak podkreślają eksperci, szansą na zapewnienie Polsce bezpieczeństwa energetycznego jest nowoczesna technologia zgazowania węgla W ostatnim czasie na nowo rozgorzała dyskusja na temat bezpieczeństwa energetycznego Polski. Rozważane jest stworzenie w naszym kraju hubu gazowego (węzła handlowego) dla Europy Centralnej i Wschodniej i realizacja tzw. korytarza norweskiego. Wkrótce ruszy praktycznie gotowy już Terminal LNG...
Po 10 latach od ogłoszenia decyzji o budowie terminala LNG przez rząd Jarosława Kaczyńskiego inwestycja może zacząć działać komercyjnie. Jest to największy tego typu projekt w Europie Środkowo-Wschodniej, który znacznie poprawi bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju i uniezależni nas od dostaw gazu z Rosji. W pierwszym etapie eksploatacji terminal LNG pozwoli na odbiór 5 mld metrów sześciennych gazu ziemnego rocznie Pierwsza komercyjna dostawa LNG z Kataru do Świnoujścia zaplanowana jest na połowę lipca br. Jak poinformował Sekretarz Stanu w Kancelarii Premiera ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej Piotr Naimski, terminal może działać komercyjnie już w czerwcu, co oznaczałoby przyspieszenie realizacji planów. Kluczowa inwestycja W pierwszym etapie ...
Dawid Wildstein
Dzisiejsza zmiana polityki wobec migrantów, którą obserwujemy i której efektem jest układ z Turcją, nastąpiła w Niemczech nie z powodu nacisków wewnętrznych, ale zewnętrznych – gdy okazało się, że nie uda się w tej sprawie narzucić szeregu rozwiązań instytucjonalnych państwom Unii, które postulował Berlin. Ale Berlin, a z nim Bruksela, wciąż o te rozwiązania walczą. To wszystko każe się zastanowić, czy jednak cała ta draka z migrantami nie została sprowokowana przez Niemcy nie z głupoty, lecz w imię ich interesów Podsumujmy ostatni kryzys z migrantami. Po roku wyraźnie widać, do czego doprowadziła polityka Angeli Merkel, którą można streścić w słynnym haśle: „Refugees Welcome”– zaproszenia przez kanclerz milionów migrantów do Europy. Wzrosło zagrożenie terrorystyczne (przyznają to już...
Antoni Rybczyński
Rosja zapewnia, że z jej strony Estonii nic nie grozi, i radzi Zachodowi, żeby raczej skupił się na wojnie z terroryzmem. Kreml robi wszystko, aby zapobiec wzmocnieniu wschodniej flanki NATO. Jednocześnie szykuje się na taką ewentualność i wyraźnie nasilił wrogie, bardzo wszechstronne działania wymierzone w bezpieczeństwo Estonii Regularnie prowokując siły NATO na Bałtyku, Rosja z premedytacją podsyca napięcie w regionie i testuje zdolność i szybkość reakcji sił Sojuszu. To poważny problem dla całego bloku, ale szczególne powody do niepokoju mają trzy republiki bałtyckie – najbardziej narażone na agresję i de facto bezbronne: Estonia, Łotwa i Litwa. Michaił Aleksandrow z jednego z ośrodków analitycznych przy Moskiewskim Uniwersytecie Państwowym twierdzi, że wojska Federacji Rosyjskiej...
Hanna Shen
W Japonii mówi się, że najsmutniejszą pracę wykonują sprzątający po tych, którzy stali się ofiarami kodokushi, czyli umierania w samotności. Ekipa porządkująca, która trafia do domu zmarłego, zajmuje się usuwaniem gnijących czy zmumifikowanych zwłok, odkrytych dopiero po kilku tygodniach, a nawet miesiącach, i doprowadzaniem pomieszczeń do stanu używalności. Japonia to 127 mln obywateli, z czego jedną czwartą stanowią osoby powyżej 65. roku życia. W tym szybko starzejącym się społeczeństwie śmierć w samotności staje się coraz częstszym zjawiskiem Matthew Bremner na portalu Roads and Kingdoms opisał przypadek mieszkającego w Osace Haruki Wanatabe, który zmarł na serce w wieku 60 lat. Haruki nie był osobą biedną, ale nie miał przyjaciół ani żony, a syn nie rozmawiał z nim od...

Pages