Czytałem gdzieś, że na biurku kanclerz Merkel stoi niewielki portret carycy Katarzyny II. Czy to prawda – nie wiem, ale jeśli tak właśnie jest, to uzasadniony byłby domysł, że niemiecka kanclerz jest...
Teraz bardzo często – czy to w rozmowie, czy to na ulicy, czy to w telewizorze, a w telewizorze najczęściej – można usłyszeć zwrot „tak naprawdę”, „ale tak naprawdę”. Ktoś chce nas o czymś przekonać...
Lechoń, którego wiersze z upływem czasu stają się coraz lepsze (to niezwykłe zjawisko – bowiem najczęściej bywa odwrotnie), posiadał pewną rzadką umiejętność – taką, której nie posiadał żaden z jego...
Huragan, który przeleciał nad Milanówkiem w nocy z 5 na 6 grudnia zeszłego roku, przewrócił jeden ze świerków rosnących w naszym ogrodzie. O drugiej w nocy obudził mnie łomot – ale ponieważ...
Łańcuchy przypomniały mi się, kiedy rozmawialiśmy przy stole o ulicznej zbiórce pieniędzy na sprzęt służący do leczenia dzieci. Ewa opowiedziała wtedy historię o dwóch Cygankach, które, kiedy była...
Z wielkiej piątki Skamandrytów – w porządku alfabetycznym: Iwaszkiewicz, Lechoń, Słonimski, Tuwim, Wierzyński – znałem tylko dwóch – Iwaszkiewicza i Słonimskiego. Iwaszkiewicza poznałem pod koniec...
Kilka lat temu ukazał się u nas album, zawierający duży zestaw zdjęć z okupowanej Warszawy. Tytuł albumu jest dwujęzyczny: „W obiektywie wroga” – „Im Objektiv des Feindes”. Jak widać, autorzy...
Pojechałem po raz pierwszy do Rosji sowieckiej w połowie lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Byłem młodym człowiekiem, nie miałem jeszcze trzydziestu lat. W Leningradzie poznałem kilku młodych...
Iza z Wawrzkiem i Ignacym przyjechali na obiad, był piękny jesienny dzień – ciepły, niemal gorący, jeden z tych darowanych dni, jakie bywają u nas w Polsce w drugiej połowie października – i choć nie...
Mamy teraz tylko jednego kota – kocicę, która nazywa się Szarak. Niekiedy nazywamy ją też Uszatą, ponieważ kiedy pojawiła się u nas dziewięć lat temu, była małą kotką z ogromnymi uszami – w rodzaju...