Nr 35 z 28 sierpnia 2013

Środa, 28 sierpnia Klub „GP” i młodzieżowy klub „GP” w Zgierzu zapraszają na spotkanie, którego gośćmi będą Dorota Kania, autorka książki „Cień tajnych służb” oraz Paweł Piekarczyk, bard, wykonawca piosenek „drugiego obiegu”. Sala parafii NMP Różańcowej w Zgierzu, ul. Parzęczewska 70, godz. 16.15   Czwartek, 29 sierpnia Klub „GP” w Bydgoszczy i Solidarni 2010 zapraszają na spotkanie, którego gośćmi będą Dorota Kania, autorka książki „Cień tajnych służb” oraz Paweł Piekarczyk, bard, wykonawca piosenek „drugiego obiegu”. Oratorium Jana Pawła II przy kościele oo. Jezuitów, Bydgoszcz, pl. Kościeleckich, godz. 18.30 (po Mszy św. o 18), wejście do oratorium od strony zakrystii.   Piątek, 30 sierpnia Klub „GP” w Busku Zdroju oraz Biuro Poselskie posła...
Piotr Lisiewicz
Przebieg zadym na plaży w Gdyni i na meczu w Łomiankach nie pozostawia najmniejszych wątpliwości, że nie doszłoby do nich, gdyby ktoś celowo nie wycofał policji z punktów zapalnych. Wobec złych notowań Tuska i nadchodzących protestów społecznych rządowe służby, PR-owcy oraz media postanowiły odgrzać wojnę ze złymi kibolami, która ma uratować wizerunek premiera. Do tego niezbędne były prowokacje.   Przychodzi kibic Ruchu Chorzów do pizzerii. – Poproszę pizzę marynarską. – A z jakim sosem? – Niech będzie meksykański. Dobrze się leje...   To jeden z dowcipów krążących po sieci po zadymie na plaży w Gdyni. Wydarzenie o randze bójki w wiejskiej dyskotece, w czasie której „ofiary przemocy”, czyli meksykańscy żołnierze, używały noży i obtłuczonych butelek zwanych „tulipanami”,...
Wojciech Mucha
– Monopol na przemoc ma państwo – powiedział minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz podczas konferencji prasowej po bójce między meksykańskimi marynarzami a kibicami Ruchu Chorzów na plaży w Gdyni.  – Ta narracja będzie kontynuowana, łączona z protestami związkowymi i dopisywana do jednej listy – ostrzegają specjaliści. A przeciwko rządowi protestuje już nawet środowisko sędziowskie, które nie życzy sobie nacisków.   Zatrzymany przez policję Paweł Tomasik z Gdańska zmarł w szpitalu. Ojciec 30-latka nie ma wątpliwości – winę za śmierć ponoszą funkcjonariusze. Mężczyzna mówi o drastycznych obrażeniach syna. – Miał obite całe ciało, twarz, ręce, nogi, zakrwawione uszy. Będziemy powoływać nowego biegłego – powiedział „Codziennej”.   Oficjalnie policja utrzymuje...
Magdalena Michalska
Donald Tusk odpuścił „grillowanie” Jarosława Gowina, by zająć się prawdziwym wrogiem – Grzegorzem Schetyną, któremu chce odebrać Dolny Śląsk. Podobny los ma spotkać stronników Schetyny – Andrzeja Halickiego na Mazowszu i Rafała Grupińskiego w Wielkopolsce. Tusk zdaje sobie sprawę, że jeśli po następnych wyborach szefów regionalnych struktur pozostaną oni na stanowiskach, on sam znajdzie się w trudnej sytuacji.   Wybory na szefa PO pokazały słabnącą pozycję premiera Tuska. Mimo że pozostał on przewodniczącym partii, to jednak wynik skazanego na porażkę Jarosława Gowina (20,42 proc. głosów) wyraźnie wskazuje, że niezadowolenie z premiera w samej PO jest coraz większe. Dr hab. Rafał Chwedoruk, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego, zwraca uwagę, że ów wynik to efekt rozdźwięku...
Joanna Lichocka
Bez względu na to, czy konflikt między Donaldem Tuskiem a Jarosławem Gowinem jest faktyczny czy iluzoryczny, świetnie wpisuje się w strategię ratowania Platformy. Poszedł silny sygnał do centroprawicowych wyborców, że nie muszą PO porzucać.   Kolejne sondaże są dla partii Tuska i jego samego dramatyczne. Niektóre z nich pokazują nawet 13-procentową przewagę PiS nad PO, a pracę premiera ocenia już krytycznie 70 proc. Polaków. Jednak dynamika strat partii rządzącej nie odpowiada dynamice wzrostu partii opozycyjnej. PiS wspina się wyraźnie wolniej, niż PO traci, choć poparcie dla partii Jarosława Kaczyńskiego rośnie nieprzerwanie. Opowieści o szklanym suficie, którego Prawo i Sprawiedliwość nigdy nie będzie w stanie przebić, tak by móc myśleć o tworzeniu rządu, można wyrzucić do kosza...
Krystyna Grzybowska
Zupełnie jak Mikołaj Kopernik – wstrzymała słońce i ruszyła metro. Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz bladym świtem zaszczyciła swoją obecnością metro, a nawet się nim przejechała, dzięki czemu mieszkańcy stolicy mogą poruszać się pierwszą – i jak dotąd jedyną – linią metra, od końca do końca. Oszołomionym ze szczęścia warszawiakom podawano na stacjach (konkretnie dwóch) kawę w tekturowych kubeczkach. Jaka dobra pani, nieprawdaż? Wszak warszawiacy na nic tak nie czekają jak na tę kawę od pani prezydent, na dodatek darmową. Bo Polacy to dziadostwo, które można ucieszyć byle czym i nabrać na żałosne gesty rodem z PRL-u. Młodzieży przypomnę, że w tamtych czasach bywała kiełbasa za darmo, a w Związku Sowieckim rozdawali wódkę, wszystko to dla propagandy dobrej i dobroczynnej władzy....
Dorota Kania
W minionym tygodniu sprzyjające rządowi media kilkakrotnie powróciły do sprawy raportu z weryfikacji Wojskowych Służb Informacyjnych. I chociaż Antoni Macierewicz wygrywa procesy wytoczone mu przez osoby wymienione w raporcie, to MON woli zawierać z takimi osobami ugody i wypłacać im gigantyczne odszkodowania. A mainstreamowe media kuriozalnie piszą o ugodach, a nie o wygranych procesach.   Po co po raz kolejny „odgrzewana” jest sprawa raportu? Niewykluczone, że chodzi o wymuszenie na prokuratorze generalnym Andrzeju Seremecie skierowania do Sejmu wniosku o uchylenie immunitetu Antoniemu Macierewiczowi w związku ze śledztwem, które od blisko siedmiu lat toczy się w Prokuraturze Apelacyjnej w Warszawie.   Zakneblować prawdę o Smoleńsku   Na razie kolejnego wniosku o...
Grzegorz Wierzchołowski
Ujawniona niedawno przez „Gazetę Polską Codziennie” instrukcja PO, nakazująca posłom tej partii powtarzać kłamliwe tezy MAK, nie jest pierwszym takim dokumentem. Kierownictwo Platformy rozpowszechnia rosyjską wersję katastrofy smoleńskiej przy użyciu podobnych instrukcji od roku 2010.   Za katastrofę smoleńską „odpowiadają polscy piloci”, którzy „lądowali we mgle”, samolot był „prezydencki”, a wizyty premiera i prezydenta „nie były rozdzielone” – to treść instrukcji propagandowej z 4 lipca 2013 r. otrzymanej przez posłów PO od władz partyjnych, do której dotarła dwa tygodnie temu „Gazeta Polska Codziennie”.   Podobne dokumenty kierownictwo Platformy rozsyła regularnie od czasu katastrofy smoleńskiej. Liczba zawartych w nich nieprawdziwych informacji i propagandowych...
Tomasz Mysłek
Wstrzymanie dotacji dla Węgier   Unia Europejska wstrzymała na czas nieokreślony dotacje z unijnych tzw. funduszy spójności, przeznaczone dla Węgier. Oficjalnym powodem wstrzymania tych dotacji są rzekome poważne uchybienia w państwowym systemie ich finansowej kontroli. Nie znaleziono jednak wyraźnych dowodów potwierdzających te zarzuty.   Transport morski zostanie objęty regulacjami UE   Komisja Europejska zamierza włączyć za 3–4 lata również transport morski do unijnej polityki redukcji emisji tzw. gazów cieplarnianych, w tym dwutlenku węgla. Jest to ostatni sektor transportu jeszcze nieobjęty regulacjami UE w tej dziedzinie. Według przewidywań ekspertów, efektem tego będzie najprawdopodobniej dalszy spadek konkurencyjności europejskiej gospodarki, w tym przemysłu...
Aleksandra Rybińska
Prezydent Francji François Hollande postanowił udowodnić Francuzom, że jest człowiekiem czynu. Podczas gdy cały kraj ogarnął wakacyjny nastrój, Hollande wyruszył na spotkanie z obywatelami.  Na prowincję, rozumie się, gdyż tam najłatwiej usłyszeć głos ludu.   Wielu Francuzów nie stać na urlop, zostali w domach. Prezydent o nich myśli – tak Pałac Elizejski tłumaczył wzmożoną aktywność Hollande’a.   Żegnajcie, złote piaski   W zeszłym roku w okresie letnim, mimo fali strajków w fabrykach i rosnącego bezrobocia, prezydent socjalista udał się na dwutygodniowe wakacje do fortu  Bregançon na południu Francji. Media zarzuciły mu wówczas złą ocenę kryzysu, który zapanował w kraju. W końcu obiecywał, że będzie „normalnym prezydentem”, bliskim ludziom, w...
Krzysztof Głowacki
Apetyt na szelf Rosja chce powiększyć swoją strefę ekonomiczną na Morzu Ochockim. W tym celu planuje zagarnąć 48 tys. mkw. szelfu kontynentalnego. Co na to eksperci ONZ? Prawdopodobnie odrzucą rosyjski wniosek z powodu sprzeciwu Japonii, która nie uznaje szelfu jako rosyjskiego terytorium. Zakulisowe dozbrajanie W najbliższych latach Moskwa dostarczy do Wietnamu myśliwce Su-30MK2. Co prawda rosyjska centrala handlu bronią Rosoboroneksport i zakłady lotnicze Suchoja nic w tej sprawie nie mówią, tajemnicą poliszynela jest jednak, że podpisano już stosowny kontrakt. Podobno opiewa na sumę 600 mln dolarów. Okradziony Niedźwiedź Armeńska armia ma na swoim wyposażeniu chińskie systemy rakietowe AR1A o zasięgu do 130 km. Skąd w Armenii zmodernizowana wersja rosyjskich...
Moskwa zrobi wszystko, by udaremnić Ukrainie podpisanie umowy stowarzyszeniowej z UE i wywołać ferment na linii Kijów–Bruksela. Ukraińscy eksperci są zdania, że aby osiągnąć ten cel, Kreml może nie poprzestać na szykanach gospodarczych, których najbardziej jaskrawym przejawem jest wydana Ukraińcom wojna celna, ale posunąć się nawet do prowokacji z Julią Tymoszenko w roli głównej.   Rosyjska strategia wobec Kijowa na najbliższe lata zakłada wstąpienie Ukrainy do Unii Euroazjatyckiej oraz całkowite przejęcie kontroli nad systemem przesyłowym gazu, dostarczającym rosyjski surowiec na Zachód. Przy czym kluczowe dla powodzenia tych planów jest zablokowanie podpisania umowy stowarzyszeniowej UE z Kijowem. Jeżeli moskiewski plan się powiedzie, w 2015 r. Ukraina dołączy do Unii...
Tomasz Terlikowski
Ostateczne – przynajmniej w zamiarach skrajnych islamistów – rozwiązanie kwestii koptyjskiej rozgrywa się na naszych oczach w Egipcie. Islamscy fanatycy zastraszają chrześcijan i próbują ich zmusić do porzucenia domów i świątyń. A gdy to nie skutkuje, mordują ich i palą kościoły.   Od kilkunastu dni w Egipcie mamy do czynienia ze zwyczajnymi „czystkami etnicznymi”. Islamscy radykałowie – związani nie tylko z Bractwem Muzułmańskim, ale także z innymi islamistycznymi organizacjami – palą kościoły, zabijają chrześcijan i podburzają muzułmanów przeciw Koptom. W mieście Minya oznaczyli domy i przedsiębiorstwa należące do Koptów czarnymi znakami „X”, tak by w razie pogromu wiedzieć, które domy atakować. Kilka dni później zaś ostrzegano z minaretów chrześcijan, by wynieśli się z miasta do...
Antoni Rybczyński
Atak gazowy w Damaszku, najbardziej morderczy od czasów Halabdży (1988 r.), będzie zapewne punktem zwrotnym w wojnie domowej w Syrii. Reżim Assada przekroczył „czerwoną linię”, przed czym rok temu ostrzegał Obama. Dziś Ameryka musi więc zareagować, mimo bezradności ONZ i rosyjskich gróźb. Pytanie brzmi: czy i w jakiej skali dojdzie do militarnej interwencji koalicji państw zachodnich i arabskich?   21 sierpnia, godz. 3 w nocy. Na kontrolowane przez powstańców przedmieścia Damaszku: Ain Tarma, Zemalka i Dżobar spada grad rakiet i bomb. Ludzie uciekają do piwnic – wielu z nich przypłaci to życiem. Bo to amunicja nie konwencjonalna, lecz chemiczna. Użyty gaz, najprawdopodobniej sarin, jest ciężki i im bliżej ziemi, tym stężenie bardziej mordercze. „Ofiary przywożono z...
Dr n. med. Leszek Bill
Termoterapia – leczenie zarówno ciepłem, jak i zimnem – znajduje zastosowanie od tysięcy lat i jest bardzo starym sposobem na walkę z różnymi schorzeniami, głównie z dolegliwościami bólowymi o różnym podłożu.   Obecnie w profesjonalnej rehabilitacji oraz w warunkach domowych znajdują zastosowanie okłady i kompresy żelowe (ThermoGel). Są to metody, o których nie należy zapominać ze względu na ich skuteczność, dostępność oraz niską cenę. Taka terapia często pozwala uniknąć stosowania leków, co szczególnie u dzieci jest rozwiązaniem zbawiennym.   Leczenie zimnem jest najlepszym sposobem działania w ostrych urazach stawów, mięśni, więzadeł, a także w stłuczeniach, obrzękach i bólach o różnej etiologii. Zimno powoduje zmniejszenie obrzęków i bólu, wywołuje skurcz naczyń...
Michał Rachoń
Degeneracja gospodarcza tak zwanych Ziem Zachodnich jest być może największym błędem polityki gospodarczej, jaki popełniła III Rzeczpospolita.   Charakterystyczny obrazek: lobby hotelowe, w nim tablica ogłoszeń. Plany wycieczek, godziny otwarcia restauracji, ceny masaży. Wieczorek taneczny przy schnappsie w tutejszym lokalu, wybór kanałów telewizyjnych pod palcem na pilocie. Wszystko to wyłącznie w języku niemieckim, bez zbędnych tłumaczeń dla gości z innych stron świata. Tak wygląda coraz powszechniej część Polski. Ta, która w latach komunizmu zwana była Ziemiami Odzyskanymi.   Mogłoby się wydawać, że 70 lat po zakończeniu działań wojennych, po przetoczeniu się przez Polskę fal migracji, po konferencji jałtańskiej i po latach okupacji sowieckiej problem przesunięcia granic...
Tomasz Łysiak
Czym innym jest karanie przestępców, kierowanie się sprawiedliwością, a czym innym wykorzystywanie ulicznych burd i ekscesów do tego, by poszerzyć zakres swojej władzy. A jeszcze gorzej, gdy szukając pretekstów, tak się zmienia prawo, aby potem móc swobodnie eliminować politycznych przeciwników.   „Niebieskim jego oczom, już i tak niesamowitym i przenikliwym, cera jego twarzy dodawała w rzeczywistości jeszcze straszliwszego wyglądu. Miał bowiem na twarzy czerwonawą, chropawą wysypkę tu i ówdzie rozrzuconą po bladej cerze”. Tak Plutarch opisywał wygląd Lucjusza Corneliusa Sulli, tłumacząc jego przydomek. Ponoć jakiś szyderca wyśmiał go w Atenach wierszem: „Morwą mąka posypana – to jest właśnie Sulla”.   Listy proskrypcyjne Sulli   Dalej wielki biograf tłumaczy, że...
Dorota Kania
Przez pierwsze trzy dni miałem już wszystkiego dosyć. Chciałem uciec, wrócić do więzienia albo zrobić cokolwiek, by nie iść dalej. Wstrzymywało mnie tylko to, że Tomek beze mnie sobie nie poradzi, że nie mogę go zostawić samego na wózku. Czwartego dnia wszystko się zmieniło. Wiedziałem, że dojdę do Częstochowy i że pójdę w następnym roku – mówi Mirek, więzień, uczestnik XXIII Pielgrzymki Niepełnosprawnych na Jasną Górę. Po raz pierwszy więźniowie poszli w pielgrzymce osób niepełnosprawnych w 2000 r. – zgodę wydał ówczesny minister sprawiedliwości Lech Kaczyński   Pierwsza pielgrzymka osób niepełnosprawnych wyruszyła z parafii św. Józefa na Woli do Częstochowy w 1992 r. Organizatorem był ks. Stanisław Jurczuk, założyciel Katolickiego Stowarzyszenia Niepełnosprawnych Archidiecezji...
Piotr Ferenc-Chudy
Nie udało się komunistom. Bohaterowie powoli do nas wracają. Wrócił „Zapora” i major „Łupaszko”. Da Bóg, wrócą też „Nil”, rotmistrz Pilecki, „Ogień”, „Warszyc” i setki innych.   „Wiemy już, że obok ostatniego komendanta Narodowych Sił Zbrojnych Stanisława Kasznicy i czterech innych Żołnierzy Wyklętych spoczywali tam przez ponad 60 lat dwaj podkomendni »Zapory«, kpt. Stanisław Łukasik »Ryś« oraz Tadeusz Pelak »Junak«, aresztowani i skazani razem z nim w jednym procesie, a potem rozstrzelani tego samego dnia. Może niedługo wśród kolejnych zidentyfikowanych na »Łączce« osób znajdzie się nazwisko Dekutowskiego”.   Tak na łamach „Gazety Polskiej” pisała kilka miesięcy temu Anna Zechenter z krakowskiego oddziału IPN. Dzisiaj, dzięki pracy zespołu prof. Krzysztofa Szwagrzyka, już...
Piotr Ferenc-Chudy
Stoczniowcy Wybrzeża, hutnicy, górnicy i anonimowi dziś działacze niewielkich zakładów pracy w całej Polsce, którzy wspierali strajk – ci ludzie ryzykowali własne życie i to właśnie ich komuniści się przestraszyli w sierpniu 1980 roku. To dzięki nim podpisali postulaty sformułowane przez gdański MKZ – z Krzysztofem Wyszkowskim, działaczem opozycyjnym i publicystą, rozmawia Piotr Ferenc-Chudy.   Czy budowanie Solidarności było dla Pana tworzeniem ruchu związkowego, czy ruchu mającego doprowadzić do zmiany systemu?   Myślę, że zjawisko, jakim była Solidarność, można porównać do Powstania Warszawskiego. W powstaniu nie chodziło przecież o pokonanie III Rzeszy czy obalenie Hitlera, podobnie my nie myśleliśmy wówczas o obaleniu Związku Sowieckiego, lecz o wywalczeniu sobie...
Marcin Wolski
Opowieść o czarnej wołdze i prowadzącej ją zakonnicy wróciła w kolejkach stanu wojennego. Można powiedzieć, że zbrodnia w PRL-u była szara i nieefektowna. Jak wiadomo, przodujący ustrój demokracji ludowej miał przynieść (oczywiście w miarę budowy komunizmu) likwidację wszelkich patologii z przestępczością na czele. W dodatku stawka, w porównaniu z tymi, o jakie toczyła się gra na Zachodzie czy chociażby w III RP, była żałośnie niska. Jeśli dodamy do tego cenzurę dbającą, aby żadna wiadomość mogąca naruszyć ład społeczny nie przedostała się na łamy i w eter, otrzymamy szarą przestrzeń, w której zbrodni (w świetle ówczesnych kryminałów) mógł dopuścić się jedynie obcy dywersant  lub przedstawiciel którejś z zanikowych grup społecznych – badylarz, pokątny handlarz czy zdeklasowany...
Maciej Parowski
Najbardziej oczekiwany tego lata film science fiction nie spełnił nadziei, jakie pokładano w jego twórcy, autorze „Dystryktu 9”. Oczywiście widowisko jest wystawne. Tyle że pierwszy obraz Blomkampa odświeżał gatunkową perspektywę. Spotkanie z obcą cywilizacją oglądaliśmy tam oczami przybyszów zamykanych w… slumsach. Wynikały z tego fascynujące perypetie i świeże przesłania. „Elizjum” zaprasza do krainy filmowych klisz i autocytatów.   Brawurowo wykreowany kosmiczny raj, tytułowe „Elizjum” – sztuczne ciało niebieskie dla wybranych – wisi niedostępne nad zdegenerowaną Ziemią.  W dole kłębią się uciemiężeni robotnicy, robole czy prole. Jeden z nich – Max (Damon), były przestępca, ulega napromieniowaniu podczas katorżniczej pracy. Tylko seans leczniczy w nieodstępnym Elisium może...
– Jest coś w mieszance bluesa, rocka i country, co jest częścią naszej kultury, i to właśnie jest punktem odniesienia dla naszej muzyki – mówi Shannon Koehler, perkusista grupy The Stone Foxes.   Ten zespół wymyka się dotychczasowym standardom programowym Rawy Blues. Bardzo młoda grupa z San Francisco, podchodząca do tradycji bluesa i jego szerokich wpływów z właściwą najmłodszej generacji muzyków energią i świeżością, wystąpi na tym festiwalu po raz pierwszy w gronie uznanych gwiazd.   Będzie to rzadka w Polsce okazja spotkania z wykonawcami pochodzącymi z kalifornijskiego tygla muzycznego, środowiska, którego długa i bogata historia miała wpływ na rozwój wielu nurtów amerykańskiej muzyki popularnej, w tym bluesa. Fani The Stone Foxes, z aprobatą przyjmujący jego trzy...
1. Armia „Pałacyk Michla”; 2. Bęsiu „Nie opuszczaj ich” (ft. Nikola); 3. Arkadio „Jaram się każdą chwilą” (ft. Kinga Kielich); 4. Monika Kuszyńska „Kiedy jesteś przy mnie”; 5. New Life’m „Przemień mój czas”; 6. Luxtorpeda „Hymn”; 7. Raz.Dwa.Trzy „Zgodnie z  planem”; 8. Magda Anioł „Buonasera”; 9. Grażyna Łobaszewska „Już drogę znasz”; 10. Twoje Niebo „Modlitwa o  sens”; 11. Paweł Kukiz „Koniec końców –  Siła i  honor”; 12. De Press „Myśmy Rebelianci”; 13. God’s Property „Bądź blisko”; 14. Elektryczne Gitary „Wielka Solidarność –  Historia”; 15. Grzegorz Kloc „Naprawdę Jesteś”; 16. TGD „Uratowani”; 17. Maleo Reggae Rockers „MOC”; 18. Mietek Szcześniak „Save the best for last” (ft.Basia); 19. Mate.O  „Naucz mnie ciszy”; 20. Full Power Spirit...
Ryszard Kapuściński
W Kielcach, z inicjatywy przewodniczącego lokalnego klubu „GP” Jerzego Keniga, doszło do niezwykle ważnego spotkania ludzi reprezentujących całe spektrum prawicowych organizacji działających w Polsce. Okazuje się, że można, pomimo wielu różnic, ze spokojem rozmawiać o sposobach wyjścia z katastrofalnej sytuacji politycznej i gospodarczej, w jaką wpędziły Polskę sześcioletnie rządy Donalda Tuska. Nie jest dla nikogo tajemnicą, że poszczególne organizacje w różny sposób dążą do uwolnienia naszego kraju od rządów PO, że te dążenia są w swoich ideach i pomysłach niejednokrotnie przeciwstawne, budzą kontrowersje, czasami wrogość. Nie jest również tajemnicą – wręcz jest to nagłaśniane – że organizacje te mają różne spojrzenie na historię II Rzeczypospolitej. O tych różnicach pomiędzy...
Piotr Lisiewicz
Tygodnik „Polityka” postanowił zająć się posłem PiS Stanisławem Piętą i orzekł: „Ten poseł to PiS w pigułce, bez znieczulenia, dla ludzi o mocnych nerwach”. Niestety, „Polityka” jest zbyt optymistyczna z tym „PiS-em w pigułce”. Owszem, Staszek Pięta reprezentuje z pewnością mentalność pisowskiego ludu, czyli zjawiska, którego „Polityka” i liderzy jej środowiska – ci, o których Jacek Kaczmarski pisał, że w stanie wojennym pióro zamienili na pałkę – boi się najbardziej. Ale szczebel poselski PiS (radnych też to dotyczy) niestety wygląda znacznie gorzej. Zbyt wielu tam jeszcze koniunkturalistów i karierowiczów w stylu ochoczo przymilającego się wspomnianemu organowi postkomunistów Przemysława Wiplera. No więc zanim takowych się przegna precz i cały PiS będzie jak poseł Pięta, trochę czasu...
WIS
Naczelny arogancjolog kraju Nic mu nigdy ta Platforma nie dała, a on wciąż się podlizuje. Czyli Włodzimierz Cimoszewicz w rozmowie z „Rzeczpospolitą” o odwołaniu Hanny Gronkiewicz-Waltz: „Apelowałbym o udział w głosowaniu, bo w ten sposób obywatele korzystają ze swoich demokratycznych praw. Moim zdaniem Gronkiewiczowa nie zasługuje na odwołanie, choć  jej obecnie skrywana arogancja i wieloletnie niekomunikowanie się z mieszkańcami Warszawy mają prawo irytować. Jako warszawiak, mogę na podstawie własnego doświadczenia stwierdzić, że od 40 lat nie było w tym mieście tak wielu ważnych inwestycji i za to należy się uznanie. A za głupiutkie i dość pechowe chwalenie się nimi raczej uśmiech politowania niż bezpardonowa krytyka”. Inwestycje to głównie zasługa poprzedników i funduszy...
Antoni Łepkowski
Stopień reglamentacji codziennego życia jest w obecnych czasach wręcz nienotowany w historii.   Tę historię zna każde polskie dziecko. Przynajmniej w czasach, w których chodziłem do szkoły podstawowej, uczyliśmy się patriotyzmu, m.in. poznając opisywaną przez Konopnicką czy Prusa historię polskiego chłopa Michała Drzymały, urodzonego w połowie XIX w., który w latach 1904–1909 toczył zażarty spór z pruską administracją cesarza Wilhelma II o pozwolenie na budowę domu. Dom miał stanąć na wolnej działce, nabytej od niemieckiego kupca, w miejscowości Podgradowice, zwanej obecnie Drzymałowem. Pisząc te słowa, zorientowałem się jednak, że może obecna edukacja szkolna jest już tak zeuropeizowana i politycznie poprawna, a niechęć do zadrażniania stosunków z naszym zachodnim, odwiecznym...
Marcin Wolski
Z perspektywy późnych wnuków łatwo jest oceniać i rozliczać dziadków. Jednak bawiąc się w „co by było gdyby?”, warto uświadomić sobie, że nawet ze współczesną wiedzą o naszej historii XX w. bylibyśmy bezradni.   Jest taki okrutny sen pokerzysty, w którym mamy pokera w ręku, a brak nam pieniędzy, aby sprawdzić przebijającego przeciwnika.   We wspomnianym XX w. klucz do większości problemów nie znajdował się  w naszych rękach. W 1939 r. mieliśmy tylko rozwiązania złe i gorsze. Żaden pakt Ribbentrop–Beck nie wchodził w grę, choćby dlatego, że nie dysponowaliśmy wtedy przywódcą na miarę Piłsudskiego.   Całą wielką grę położyli nasi sojusznicy. I to wielokrotnie. Przynajmniej od 1920 r. mogli inwestować w Polskę jako najważniejsze ogniwo kordonu wokół Rosji. Mogli...
Tomasz Terlikowski
Słyszeli już państwo o Chelsea Manning? Jeśli nie, to musicie się oswoić z tym, że od teraz tak właśnie będą o Bradleyu Manningu pisać liberalne media.   Żołnierz, który wyniósł setki tysięcy tajnych dokumentów i którego skazano – nie ukrywam, że moim zdaniem słusznie – na 35 lat więzienia, nie ustaje w budowaniu zainteresowania swoją osobą i współczucia dla siebie. Zaczęło się od przekonywania, że jego problemy w wojsku brały się, a jakże, przez jego z trudem ukrywaną tożsamość homoseksualną. Manning miał mieć problemy w armii z powodu zasady „don’t ask, don’t tell”, w zgodzie z którą wojskowy nie powinien przyznawać się do swojej skłonności seksualnej. Ale mimo rosnącej sympatii Amerykanów do postulatów gejowskich tym razem nie na wiele się to zdało. Prawnicy Bradleya przystąpili...
Robert Tekieli
Mój podziw budzą ci, którzy dorośli w II RP. „Amnestia to jest dla złodziei, a my to jesteśmy wojsko polskie” – powiedział komunistom Hieronim Dekutowski „Zapora”.   Ponad 70 proc. francuskich studentów pytanych o narodowość nazistów odpowiadała: to byli Polacy. Jeśli ta informacja, którą zaczerpnąłem z Twittera, jest prawdziwa, nowy, wspaniały świat skonstruowany został na moich oczach. To jeszcze wersja beta, ale i tak jestem zszokowany.   W miarę świadomie oglądam rzeczywistość od trzech dekad. Wystarczą dwa pokolenia propagandy, by mniej wykształcona część społeczeństwa jej całkowicie uległa. Ważne jest, by propagowanie pewnych tez, światopoglądów, zbiorów pojęć, wspomagane było symbolicznie. Stąd taka rola artystów w budowie Świata Bis.   Mam chwilowe wakacje,...
Krystyna Grzybowska
Reżim Assada jest w posiadaniu sarinu. Ciekawe, skąd go ma. Nie zdziwię się, jeżeli z Rosji. Ale tego się nie dowiemy, bo nikt nie chce zadrażniać stosunków z reżimem Putina ani psuć amerykańsko-rosyjskiego resetu.   Europa dokonała rzeczy niebywałej – doprowadziła do całkowitej destabilizacji Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. Warto się zastanowić, w imię czego? W imię walki o demokrację w krajach, w których ludzie wyznają islam, religię w samym założeniu niedemokratyczną? W imię interesów, wpływów i rywalizacji z dominacją amerykańską i rosnącymi potęgami gospodarczymi Azji? A może w imię ideologii poprawności politycznej, w której forma przeważa nad treścią i jest czystą propagandą utopii, a utopia ta głosi, że ludzie będą szczęśliwi dopiero wówczas, gdy nie będzie żadnych...
Ryszard Czarnecki
Czy ekscelencje nieraz niesłusznie, wbrew wiernym, zabierają parafiom świetnych, „wierzących” kapłanów? Bywa. Ale żeby było jasne: to nie jest przypadek ks. Lemańskiego. Tu akurat solidaryzuję się z jego pasterzem, arcybiskupem Henrykiem Hoserem, który miał nie tylko prawo − to oczywiste − ale miał rację, odwołując księdza, który zakochał się w sobie i uczynił ze swojego życia duchowego medialny show. Lemański zamiast pielgrzymki do Częstochowy wolał pielgrzymki po TVN i „Gazecie Wyborczej”. A przenoszenie do tych miejsc krytyki własnego Kościoła chluby, mówiąc oględnie, mu nie przynosi. Sympatii ludzi wierzących też zresztą nie.   Są jednak sytuacje inne. Takie, kiedy ręce opadają. Takie, kiedy się człowiek zastanawia, czy czasem to nie diabeł ogonem macha. Przykład ostatni:...
Katarzyna Gójska-Hejke
Pracownicy IPN, wspierani przez setki wolontariuszy, odnajdują ciała Żołnierzy Antykomunistycznego Powstania. Wiemy, że wśród odszukanych i zidentyfikowanych są m.in. Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka” i Hieronim Dekutowski „Zapora”. Przed grupą profesora Krzysztofa Szwagrzyka kolejna, niezwykle trudna tura poszukiwań. Niepodległa Polska powraca po swoich bohaterów, powraca na pole bitwy i odnajduje ich szczątki. To nasza najbardziej elementarna powinność, można powiedzieć – minimalna cena, jaką musimy zapłacić za ICH, niemożliwy do przecenienia, wkład w naszą wolność. Jednocześnie rozpoczęła się dyskusja, gdzie powinni spocząć Niezłomni, wydobywani po dziesięcioleciach z ubeckich dołów śmierci. Pierwsze głosy wskazują na specjalną kwaterę nieopodal „Łączki” na warszawskich Powązkach...
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Od paru dni głośno o ks. Krzysztofie Mądelu (tak jezuita ów odmienia swoje nazwisko). Głośno, niestety, z niedobrych powodów. Po pierwsze dlatego, że w wywiadzie udzielonym „Gazecie Wyborczej” wypowiedział wiele zaskakujących zdań. Po drugie, został odsunięty przez swoich przełożonych od odprawiania mszy św. w klasztorze w Nowym Sączu i od głoszenia kazań, a powodem tego miał być incydent połączony ponoć z szarpaniną z jednym ze współbraci.   Jest mi niezmiernie przykro, gdyż znam ks. Krzysztofa od lat. Poza tym jestem mu bardzo wdzięczny za to, że siedem lat temu, w trudnych chwilach, związanych z przygotowaniem książki „Księżą wobec bezpieki”, stanął po mojej stronie, przeciwstawiając się personalnej nagonce. Co więcej, sam zaangażował się w autolustrację własnego zakonu, którego...
Tomasz Sakiewicz
Przeczytałem niedawno wpis na blogu Janusza Wojciechowskiego opowiadający o kilku spektakularnych akcjach opieki społecznej i wymiaru sprawiedliwości odbierania dzieci rodzicom. Ostatni wypadek spowodowany był tym, że dziecko miało nadwagę. Przy okazji urzędniczka powiedziała rodzicom, że „pasą dziecko jak świnię”. W innym przypadku odebrane dzieci umieszczono w rodzinie zastępczej, gdzie zostały po prostu zamordowane. Przyczyną odebrania była tym razem bieda. Państwo, zamiast wyasygnować niewielkie środki na pomoc rodzinie biologicznej, wolało wielokrotnie więcej dać rodzinie zastępczej.   Coraz więcej przypadków odbierania dzieci rodzicom woła o pomstę do nieba. Państwo rości sobie prawo już nie tylko do dbania o bezpieczeństwo dzieci, ale także do sposobu ich wychowania. Swoje...