Nr 47 z 20 listopada 2013

Bohdan Urbankowski
„Pozornie wojujący marksista, często zajmuje postawę dość kontrowersyjną. W środowisku raczej nielubiany. Dość dużo pije […], trzykrotnie rozwiedziony […]. Stosunek do resortu raczej życzliwy, chociaż wynikający z często prozaicznych powodów. Posiada rozlegle znajomości i znakomite rozeznanie w środowisku literatów i dziennikarzy. Może być bardzo użyteczny jako opiniodawca. Bardzo zainteresowany pieniędzmi – na których brak stale narzeka” (001043/3674, s. 20) W aktach IPN można przeczytać, że TW „Dingo” został pozyskany do współpracy z SB na zasadzie dobrowolności1. Nim opowiemy o tej dobrowolności – opowiedzmy najpierw o „Dingo”. Zarówno w karcie informacyjnej, jak i w ankiecie personalnej napisano, iż jest to Aleksander Jerzy Wieczorkowski, syn Heliodora, urodzony 26 lutego 1929 r.,...
Jarosław Marek Rymkiewicz
Z internetu można się dowiedzieć (jest to wiadomość powtarzana na wielu portalach), że pani Tuskowa powiedziała w telewizji o swoim mężu, premierze III RP, panu Tusku, że to gnojek. Dodała jeszcze, że gnojek zmarnował jej życie – co już jest mniej ważne. Premier RP jest gnojkiem – powiedziała żona premiera. Jest to pierwszy taki wypadek w ponadtysiącletniej historii Polski. Ani czeska księżniczka Dąbrówka-Dobrawa o swoim mężu królu Mieszku I, ani Esterka o swoim kochanku królu Kazimierzu Wielkim, ani królowa Jadwiga o królu Władysławie Jagielle, ani Bona Sforza o królu Zygmuncie Starym, ani Barbara Radziwiłłówna o królu Zygmuncie Auguście, ani królowa Anna Jagiellonka o swoim mężu, królu Stefanie Batorym, ani królowa Konstancja o królu Zygmuncie III Wazie, ani Marysieńka Sobieska o...
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Przypadająca w tych dniach 75. rocznica śmierci abp. Józefa Teodorowicza ze Lwowa, o której pisałem w poprzednim felietonie, wzbogacona zostanie przez przyjazd do Polski patriarchy Nersesa Bedrosa XIX z Bejrutu. Dostojny gość jest zwierzchnikiem potomków tych Ormian z dawnego imperium osmańskiego, którzy w 1742 r. zawarli unię z Rzymem. Jest on przy tym serdecznym przyjacielem Polaków, czego dowody dawał wielokrotnie. W naszym kraju był już m.in. 12 lat temu, kiedy to przewodniczył uroczystościom z okazji 1700. rocznicy chrztu Armenii i 100. rocznicy śmierci innego arcybiskupa ormiańskiego ze Lwowa, Izaaka Mikołaja Isakowicza, który – tak jak Teodorowicz – przeszedł do historii jako gorliwy polski patriota i społecznik. 4 grudnia w Lublinie patriarcha odbierze Złoty Dyplom Wydziału...
1. Dariusz Malejonek, Ania Brachaczek & Maleo Reggae Rockers „Noc”; 2. Luxtorpeda „Hymn”; 3. Raz. Dwa.Trzy „Zgodnie z planem”; 4. Porozumienie „Informacja życia”; 5. Monika Kuszyńska „Kiedy jesteś przy mnie”; 6. Armia „Pałacyk Michla”; 7. Twoje Niebo „Modlitwa o sens”; 8. Fragua „Ciało”; 9. Bęsiu „Nie opuszczaj ich” (ft. Nikola); 10. Elektryczne Gitary „Wielka Solidarność – Historia”; 11. Albo i Nie „Nie do wiary”; 12. Kanaan „Tato”; 13. PANdamusic „Jesteś”; 14. Paweł Kukiz „Koniec końców – Siła i honor”; 15. Marek Jackowski & The Goodboys „Miłość jak sen, życie jak sen”; 16. Grzegorz Kloc „W tył nie patrzę”; 17. Marcin Styczeń „Spotkanie”; 18. Mietek Szcześniak „Save the best for last” (ft. Basia); 19. Arkadio „Jaram się każdą...
WIS
Tęcza lepsza niż bohaterowie „Super Express” o równych i równiejszych, czyli poległych żołnierzach i mniejszościach seksualnych: „Czy władze stolicy dobrze gospodarują pieniędzmi? Wątpliwości ma Ewaryst Fedorowicz, bloger, który 11 listopada wybrał się na warszawskie Powązki. Odkrył, że mogiły żołnierzy poległych w 1939 r. w obronie stolicy zarastają brudem i nie interesują władz stolicy, które swoją uwagę wolą skierować na odbudowę kontrowersyjnej tęczy spalonej na placu Zbawiciela. (…) Już raz jej odbudowa wyniosła 64 tys. zł. Teraz pochłonąć ma kolejne 70 tys. zł, które mogłyby być przecież przeznaczone na odnowienie zapomnianych mogił. Stołeczny ratusz zapewnił (…) nas, że »prace porządkowe w kwaterach wojennych są wykonywane systematycznie przez cały rok«”. Ostatecznie o to, żeby...
Ryszard Czarnecki
Patrzę na „Światowy Indeks Prześladowań 2013”. Ta mapa globu to obszar chrześcijańskiej krwi i chrześcijańskich łez Piszę te słowa w Amsterdamie – mieście słynącym nie tylko z jednego z największych portów lotniczych w Europie czy też coffe-shopów. A tak na marginesie: znana holenderska otwartość na miękkie narkotyki powędrowała już do lamusa. Niderlandy uznały, że od rzemyczka do koziczka i że od miękkich do twardych dragów tylko jedna holenderska grobla. A potem zaczyna się wielka depresja… Skądinąd, również zweryfikowano (podobnie jak w Szwecji) politykę emigracyjną. Całe królestwo Holandii, ale szczególnie największe miasta, a specjalnie Amsterdam właśnie, było przykładem multi-kulti, wieloetniczności, różnorodności kulturowej itd., itp. W pewnym momencie Holendrzy zobaczyli, że...
Krystyna Grzybowska
Wypróbowano w naszym kraju wiele sposobów na zacieranie przestępczych działań tzw. establishmentu, a zwłaszcza złego wrażenia, jakie bezmyślność i niekompetencja ekipy Tuska robi na społeczeństwie. Mieliśmy popis wzbudzania nienawiści u lemingów i słoików do Prawa i Sprawiedliwości i do Jarosława Kaczyńskiego. Mowy Tuska o wpływie tej partii na podpalenie budki policyjnej pod ambasadą rosyjską i spalenie tęczy oraz popis bezradności ministra Sienkiewicza, którego zadaniem jest radzenie sobie w krytycznych sytuacjach, pokazują, że nadszedł czas na nowe otwarcie. Żeby żyło się lepiej i powróciła Zielona Wyspa. Co by tu jeszcze wymyślić? Głowią się doradcy Tuska i pozostałych oficjeli i nic im nie przychodzi do głowy. Pewnie dlatego, że już opustoszała od nadmiernej eksploatacji...
Krystyna Grzybowska
Elita – to brzmi dumnie, ale my nie mamy już elit. Te, co zostały i wychowały godnie swoje potomstwo, nie są dopuszczane do stanowisk, nie mają żadnych przywilejów – przeciwnie, są tępione z zajadłością chwilami większą niż w czasach komuny Z prawdziwym podziwem, połączonym z przerażeniem, obserwuję najazd lewactwa i ideologii gender na moją ojczyznę. Z podziwem, bo wysiłek tej bandy wykolejeńców na rzecz wykolejenia społeczeństwa nie wart jest jednej tęczy ani jednej feministki, ani tym bardziej celebryty, bo nasz naród nie da się zawojować przez obce siły, jak się to już zdarzyło wielokrotnie w historii. Polacy, być może, są mądrzy po szkodzie, rzecz w tym, że wbrew nadziejom tzw. cywilizacji zachodniej nie są już głupi przed szkodą. A to jest najważniejsze. W ciągu kilku zaledwie...
Robert Tekieli
Monotonia bluźnierstwa nie wywołuje już nawet ekscytacji. Ale oni dalej bluźnią, buntują się – choć nic z tego sensownego już nie wynika Współczesna „sztuka”, odrzuciwszy szukanie piękna, skazała się na transgresję. Swoją siłę oddziaływania czerpie już tylko z przekraczania granic. Z łamania tabu czy też, mówiąc prościej, z lekceważącego szargania świętości religii, w której środowisku duchowym powstała zachodnia cywilizacja. Właśnie wobec chrześcijańskiego źródła tożsamości współczesna sztuka przekroczyła każdą chyba granicę. Gdyby „artystom” współczesnym rzeczywiście zależało na głoszonej przez siebie idei, pojechaliby teraz sikać na żydowską Ścianę Płaczu czy przykuwać się nago do muzułmańskiej Al-Kaby. Ale chyba zależy im na czymś innym. Wobec skończonej liczby chrześcijańskich...
Tomasz Terlikowski
Kiedy lewica mówi o tolerancji i dialogu, to przecież nie o dialog i tolerancję jej chodzi, lecz o narzucenie innym swoich standardów Lewica chętnie i dużo mówi o potrzebie tolerancji dla innych poglądów, szacunku wobec inności i oczywiście konieczności dialogu. I nieodmiennie oskarża konserwatywną prawicę o to, że z tolerancją i dialogiem nie ma nic wspólnego. Ale nie ma co się oszukiwać. Tolerancja i dialog według lewicowców mają mniej więcej tyle wspólnego z realnym dialogiem i tolerancją, ile demokracja ludowa miała z demokracją zwyczajną. Lewicowcy i liberałowie światopoglądowi są tolerancyjni tylko dla własnych poglądów, a inne zamierzają zwyczajnie zniszczyć lub przynamniej zagłuszyć. Wiem, że nie jest to odkrycie, i że każdy, kto funkcjonuje w sferze społecznej, to wie. Ale...
Wojciech Mucha
W zbiorach Muzeum Czartoryskich w Krakowie znajduje się XVII-wieczna rycina, na której „Eques Polonus” (polski kawalerzysta) zdejmując czapkę, kłania się wytwornej „Nobilis Hungara” (węgierskiej damie). Podobny gest należy się ze strony Polaków wszystkim Węgrom, którzy zjawili się w Krakowie na organizowanych pod patronatem Jarosława Kaczyńskiego obchodach Święta Niepodległości – Widzimy się po raz kolejny. W świecie nietrwałych związków dwuletni związek można uznać za trwały i namiętny. Kraków leży między Warszawa a Budapesztem i choćby z tego względu warto było zorganizować tu uroczystości – mówił 11 listopada redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz. – Kraków to oczywiste miejsce, w którym spotykają się Polak i Węgier. Chcemy uczyć się od Was, jak zmieniać nasz kraj, ale...
Ryszard Kapuściński
Na zaproszenie klubów „Gazety Polskiej” w ramach Święta Niepodległości do Krakowa przybyła 500-osobowa grupa naszych przyjaciół z Węgier, na czele której stał dr László Csizmadia (prezes Rady Porozumienia Społecznego CÖKA-CET na Węgrzech). Już w pierwszym dniu pobytu Węgrzy uczestniczyli we mszy świętej w archikatedrze wawelskiej w intencji śp. Lecha i Marii Kaczyńskich oraz wszystkich ofiar tragedii smoleńskiej. Po mszy delegacje Węgrów, Prawa i Sprawiedliwości oraz klubów „Gazety Polskiej” złożyły wieńce na sarkofagach Lecha i Marii Kaczyńskich, św. Jadwigi, Stefana Batorego i przy grobie marszałka Józefa Piłsudskiego. Po mszy wszyscy przeszli pod Krzyż Narodowej Pamięci (Krzyż Katyński), gdzie zapalono 96 białych i czerwonych zniczy oraz złożono wieńce; w imieniu Węgrów przemówienie...
Maciej Pawlak
Za kilka dni złożę stosowny wniosek do CBA, żeby swoimi działaniami kontrolnymi objęło przetarg na dostawę okrętów podwodnych i sprawdziło, czy nie zachodzą w tym przypadku zachowania korupcyjne – z posłem Jackiem Sasinem (PiS), byłym zastępcą szefa Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, rozmawia Maciej Pawlak Dlaczego, w związku z przetargiem MON na dostawę trzech okrętów podwodnych dla polskiej Marynarki Wojennej, dwukrotnie złożył Pan interpelację w tej sprawie? Chodzi o tryb wyboru dostawcy okrętów. W tym przypadku mamy do czynienia z jednym z największych w historii najnowszej kontraktów na dostawę sprzętu wojskowego dla polskiej armii. W grę wchodzą kwoty rzędu kilku miliardów złotych. W tej sytuacji wszyscy, jako obywatele, chcielibyśmy mieć pewność, że wybrana zostanie...
Uporządkowanie kilku kluczowych problemów może sprawić, że zwiększy się efektywność viaToll Niedawny raport NIK nt. funkcjonowania w Polsce systemu viaToll wskazuje m.in. trzy główne korzyści wynikające z ponaddwuletniego funkcjonowania e-myta. Stworzono sieć, która umożliwia elektroniczny pobór opłat za przejazdy samochodów ciężarowych po drogach publicznych (de facto zlikwidowano nieefektywny system winietowy). Budżet uzyskał zaplanowane przychody (do 2018 r. mają przynieść ok. 12 mld zł). Dzięki uruchomieniu e-myta stworzono także warunki do wdrożenia w przyszłości Europejskiej Usługi Opłaty Elektronicznej, obowiązującej w całej Unii Europejskiej. Pozwoli to na używanie w pojazdach tylko jednego urządzenia do naliczania opłat za przejazd po płatnych drogach UE. Operator...
Sytuacja budżetowa staje się alarmująca Podniesienie przez Komisję Europejską prognozy wzrostu polskiej gospodarki z 1,1 proc. do 1,3 proc. w 2013 r. oraz z 2,2 proc. do 2,5 proc. w przyszłym roku nie jest zaskoczeniem. Zdaniem eksperta Pracodawców RP Łukasza Kozłowskiego, podwyższeniu projekcji wzrostu towarzyszy alarmująca prognoza dotycząca kondycji polskich finansów publicznych. Konsekwencją przyjęcia budżetu na 2013 r., opartego na nierealnych założeniach, jest wzrost deficytu sektora instytucji rządowych i samorządowych do poziomu aż 4,8 proc. PKB z 3,9 proc. w 2012 r. (Pracodawcy RP) Pracodawca Godny Zaufania po raz piąty Ogłoszono wyniki piątej edycji konkursu o tytuł Pracodawca Godny Zaufania. Kapituła tym razem oceniała politykę pracowniczą sektora spożywczego, usług...
Kajetan Rajski
Ojciec nie liczył na pomoc zachodnich sojuszników. Wiedział, że Polska będzie uzależniona od ZSRS. Pod okupacją sowiecką walka szła o przetrwanie, dlatego niemożliwe były spektakularne akcje zbrojne. Chciano chronić ludzi przed bezpieką – zarówno tych z oddziału, jak i miejscową ludność – z Adamem Brońskim, synem kpt. Zdzisława Brońskiego „Uskoka”, rozmawia Kajetan Rajski Czy u Pańskiego ojca pojawiła się kiedykolwiek myśl, by po tzw. wyzwoleniu wstąpić do komunistycznego Wojska Polskiego? Po akcji „Burza” ojciec rozwiązał oddział, była to bardzo wzruszająca uroczystość. Szybko się jednak okazało, że jest na „czarnej liście” u Sowietów, że jego życie jest zagrożone. „Uskok” pozostał w konspiracji, zebrał na nowo ludzi. Dobrze zrobił, ponieważ „Lekarz” i „Brzytwa”, którzy się ujawnili...
Marcin Wolski
W książce Kopra odżywa atmosfera przede wszystkim Zakopanego pierwszej połowy XX wieku i tamtejszych bachanalii Sławomir Koper, najpłodniejszy chyba polski autor, specjalista od życia elit w epokach zamierzchłych i całkiem niedawnych, w swej najnowszej pracy „Alkohol i muzy” zajął się interesującą przestrzenią, jaką w życiu twórców wypełniają używki. A z małymi wyjątkami jest to obszar ogromny, gdzie artysta-abstynent wydaje się z góry artystą marnym. Jako badacz-praktyk tego zjawiska, mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć: nie znam przypadku, w którym ostry alkoholizm pomógł w twórczości, za to mógłbym do rana wymieniać nazwiska tych, którym zaszkodził. Do dziś widzę twarze ludzi z pogranicza geniuszu, którzy zatracili się, stoczyli, a w każdym razie dokonali wielokrotnie mniej...
Maciej Parowski
W „AmbaSSadzie” porusza się Machulski znanymi tropami. Oto niczym w „Vabankach” sięga do międzywojnia. Podobnie jak w „Ile waży koń trojański” bawi się podróżami w czasie. Ujawnia też oczytanie (albo współmyślenie) w książkach pokolenia. „Seksmisja” zadłużała się w „Neomatriarchacie”  Wolskiego, „Ambassada”  wkracza w krąg alternatywnych historii, pisanych przez naszych fantastów do serii „Zwrotnice Czasu”  Narodowego Centrum Kultury. Chodzi m.in. o książki Wolskiego, moją, gdzie idziemy z Hitlerem. Hitler przegrywa, ginie lub wegetuje zesłany na Świętą Helenę. Albo, jak u Twardocha, gdzie nie ma Adolfa, ale trwają przez stulecia zmagania Niemców i Polaków, ludzi i cyborgów. Machulski traktuje temat lżej, dystansuje się od martyrologicznych przeżyć i kompleksów.  O...
Filip Rdesiński
KONCERT \ Rumuński dance Już 3 grudnia we wrocławskim klubie Eter wystąpi gwiazda sceny muzycznej dance Inna. Rumuńska wokalistka słynie z wyjątkowej urody i niezwykle energetycznych kawałków. Jej najsłynniejsze hity to „Hot”, „I Need You For Christmas” i „Deja Vu”. Rok temu odbyła ciekawą trasę muzyczną, koncertując na dachach m.in. w Paryżu, Londynie, Stambule i Mexico City. MUZYKA \ Nowy Podsiadło Ledwo Dawid Podsiadło zapowiedział nową wersję genialnej płyty „Comfort and Happiness”, a już ukazał się singiel promujący tę poszerzoną wersję. „Powiedz mi, że nie chcesz” to kawałek nieodbiegający stylistyką od reszty dotychczasowych utworów artysty, natomiast równie dobry. Tak samo świetny jest teledysk do tego utworu, który właśnie się ukazał. Stworzył go duet Psychokino, czyli...
Filip Rdesiński
Rozmowa z Witkiem Łukaszewskim, gitarzystą, wokalistą, poetą i pisarzem Na półkach księgarskich pojawiła się twoja powieść „Jimy Hendrix & Niccolo Paganini. Dialogi”. W przygotowaniu podobno są kolejne części tego cyklu. Czy to oznacza odłożenie gitary na dłużej? Nie, te dwa byty egzystują we mnie równolegle. Nie potrafię żyć bez grania i bez pisania. Oczywiście zdarzają się dni, że tylko gram lub tylko piszę, ale przeważnie dzień jest swoistą mieszaniną jednego i drugiego. Po „Jimy Hendrix & Niccolo Paganini. Dialogi” czas na „Morrison & Picasso. Dialogi”.  Już są złożone w wydawnictwie i przygotowywane do druku. Skąd bierzesz pomysły na swoje powieści? To proste. Właśnie z gitary. Większość bohaterów to moi herosi z czasów młodości. Zawsze marzyłem o tym, aby...
Tomasz Mysłek
Porozumienie w sprawie budżetu 28 państw UE i Parlament Europejski osiągnęły porozumienie w sprawie unijnego budżetu na rok 2014. Uzgodniono, że jego wydatki wyniosą 135,5 mld euro – 8,7 mld mniej, niż zaplanowano na ten rok. Wcześniej Parlament UE planował budżet w wysokości 136,4 mld euro, a rządy 9 państw chciały ograniczyć tę kwotę do 135 mld euro. To porozumienie otwiera drogę do uzgodnienia ram budżetu UE na lata 2014–2020. Nadzór nad nieposłusznymi? Parlament Europejski debatował nad projektem objęcia urzędowym nadzorem „obywateli Unii podejrzanych o nietolerancję”. Projekt pod nazwą „Europejskie ramy wspierania tolerancji” przewiduje nałożenie na rządy wszystkich państw UE obowiązku utworzenia „specjalnych jednostek administracyjnych”, mających „monitorować” każdą osobę lub...
Co będzie oznaczało niepodpisanie umowy stowarzyszeniowej z UE dla samych Ukraińców? Z punktu widzenia opozycji – perfidną manipulację torującą drogę do zaprowadzenia reżimu totalitarnego Na Ukrainie przyjęło się mówić: „Bez pół litra polityki nie zrozumiesz”. Śledząc bieżące wydarzenia na linii Kijów–Bruksela i Kijów–Moskwa, wiele osób zastanawia się pewnie, czy pół litra to aby nie za mało. Sytuacja jest bowiem mocno skomplikowana. Najpierw ostra wojna handlowa i wymiana dyplomatycznych ciosów między Rosją a Ukrainą, w tym czasie spełnienie przez Kijów kolejnych wymogów UE niezbędnych do podpisania umowy stowarzyszeniowej, a pod koniec listopada, przed samym finałem, same znaki zapytania. Nadal nie wiemy, w którym kierunku pójdzie Kijów, ale nierozwiązana wciąż sprawa Tymoszenko...
To że USA, jak każdy inny kraj na świecie, usiłują podsłuchiwać sieci teleinformatyczne, nie powinno dziwić nikogo. Zdumienie mogą budzić jedynie ich możliwości techniczne, pozwalające na monitorowanie od 20 do 60 mln połączeń telefonicznych dziennie w samej tylko RFN, zaledwie jednego z wielu krajów współpracujących z Amerykanami w największym projekcie wywiadowczym w historii. To dzięki potencjałowi Doliny Krzemowej USA mogły zaoferować krajom Europy obróbkę i udostępnienie pozyskanych danych w zamian za nieograniczony dostęp do ich sieci teleinformatycznych. Nieprzypadkowo oburzenie Niemiec początkowo nie koncentrowało się na samym fakcie podsłuchiwania, lecz na tym, że USA zwracały do RFN informacje dopiero czwartej kategorii, zachowując te najistotniejsze dla siebie. Rządy wielu...
Antoni Rybczyński
Władimir Putin uczynił z Rosji państwo na podsłuchu – na poziomie, o jakim KGB mogło tylko marzyć. Prawo przechwytywania rozmów telefonicznych i poczty elektronicznej ma siedem instytucji śledczych i bezpieczeństwa. Kilka potężnych programów kontroluje wszystko, co publikuje się w internecie. Prym w inwigilacji wiedzie oczywiście Federalna Służba Bezpieczeństwa „Mózg” Wielkiego Brata kryje potężny budynek na rogu placu Łubianki i ulicy Miasnickiej, w siedzibie departamentu kontrwywiadu. To Centrum Bezpieczeństwa Informacji FSB. Łubianka podsłuchuje nie tylko własnych obywateli, ale w inwigilacji obcokrajowców i innych państw tradycyjnie pierwsze skrzypce grają Służba Wywiadu Zagranicznego (SWR) i wojskowy wywiad GRU, który zawsze miał większe techniczne możliwości niż koledzy z...
Józef Darski
Modernizacja islamu nie powiodła się, a reakcją stała się próba powrotu do zasad życia społeczeństwa nomadów z VII wieku, tyle że wyposażonego w nowoczesną technikę i broń. Zanim barbarzyńcy pokonają naszą gnuśną cywilizację, warto zapoznać się z zasadami, według których będą żyli postępowcy, kiedy już zniszczą opresyjne chrześcijaństwo. Przeciwstawianie się obcej nam kulturze byłoby przecież dowodem braku tolerancji Szaria, czyli odpowiednik naszego prawa, reguluje wszystkie dziedziny życia. Ten zespół norm powstał w VII wieku, a ostateczną formę przybrał 200 lat później. Opiera sią przede wszystkim na Hadisach, czyli relacjach o czynach i wypowiedziach Mahometa, które są wzorcem dla norm prawa. W wielu państwach muzułmańskich system sądów szariackich zachowany został tylko dla spraw...
Joanna Lichocka
W przypadku tak zniszczonych szczątków, z jakimi mamy do czynienia na Łączce, badania mogą trwać nawet latami. Często z jednych szczątków trzeba izolować DNA kilkadziesiąt, a nawet kilkaset razy. Nic nie może być na skróty, musimy mieć absolutną pewność – z dr. Andrzejem Ossowskim z Zakładu Medycyny Sądowej Pomorskiego Uniwersytetu w Szczecinie rozmawia Joanna Lichocka Jak udało się stworzyć Polską Bazę Genetyczną Ofiar Totalitaryzmów? Zaczęło się w 2008 r. Szczeciński Oddział IPN prowadził prace poszukiwawcze, ekshumacyjne i identyfikacyjne żołnierzy Bojowego Oddziału Armii. Wtedy po raz pierwszy stanęliśmy przed problemem identyfikacji. Nie mogliśmy odnaleźć na tyle bliskich krewnych tych osób, by przeprowadzić badania genetyczne potwierdzające ustalenia historyczne i...
Mateusz Matyszkowicz
Miało przyjechać 12 tys. osób, ale przygotowane hale świecą pustkami. W Warszawie trwa szczyt klimatyczny. Jeden z przykładów na to, jak we współczesnej polityce splatają się wielkie interesy, obłędne ideologie i ludzka naiwność. W tle przyszłość suwerennej Polski W czasie szczytu trwają rozmowy państw członkowskich ONZ, a po stolicy paradują grupy ekologiczne. Apelują do ludzkiej odpowiedzialności, przypominają, że przyszłość kiedyś nastąpi i będzie ona straszna, jeśli nie zrobimy czegoś z klimatem. W cieniu tych wszystkich kolorowych zabaw przygotowywane są wstępne ustalenia, które pozwolą w przyszłym roku uchwalić nowy pakt klimatyczny. Poprzedni, ten z Kioto, nałożył na sygnatariuszy poważne ograniczenia w emisji CO2. Pakiet klimatyczny skutecznie prowadzi do ograniczenia użycia...
Jan Pospieszalski
Pod powierzchnią zdarzeń jest ten inny, tajemniczy nurt, ale by go odczytać, potrzeba wiary Czy można opisać upadek system sowieckiego, nie uwzględniając roli Solidarności? Czy ten wielki społeczny ruch byłby możliwy, gdyby nie było papieża Polaka? Czy fenomen Jana Pawła da się zrozumieć w oderwaniu od polskiej duchowości i pobożności? Jaki byłby polski Kościół bez Stefana kardynała Wyszyńskiego? Co stanowiło o sile i skuteczności wielkiego prymasa? Odpowiedzi na te pytania znalazłem w filmie Agnieszki i Rafała Porzezińskich.  „Tajemnica Tajemnic” otwiera inną, niesamowitą perspektywę rozumienia naszego losu. Ale nie jest to tylko film historyczny. To opowieść o sile wiary i cudownej opiece Matki Najświętszej. Autorzy dotarli do niepublikowanych dotychczas zdjęć i taśm...
Aleksander Ścios
Szczelnej osłonie medialnej i manipulacjom ośrodków propagandy zawdzięczamy fakt, że większość Polaków wykazuje porażającą niewiedzę na temat Bronisława Komorowskiego, dostrzegając w nim cechy, których nigdy nie miał, lub obdarzając go przymiotami, jakimi nigdy nie dysponował. Z tego względu obecny lokator Belwederu jawi się jako wzorcowy przykład postaci fikcyjnej, medialnej „matrioszki” osadzonej na fundamencie fałszywych opinii i błędnych ocen Iluzoryczność demokracji III RP, brak wolnych mediów i odważnych dziennikarzy sprawia, że pytania dotyczące kariery tego polityka nie pojawią się w przestrzeni publicznej. Nawet czas kampanii prezydenckiej (wykorzystywany w demokracjach do wnikliwego poznania kandydata) został bezpowrotnie stracony i przeznaczony na budowanie kolejnych mitów....
Piotr Lisiewicz
Jeden pozbył się niedawno wąsów, drugi czerwonych włosów. Obaj byli gwiazdami dożynek i gali „Faktu”, który Bronisławowi Komorowskiemu przyznał nagrodę. Obaj też przeprosili ostatnio Rosję za incydent pod ambasadą. „Wybaczcie. To nie my – to polscy bandyci” – napisał Michał Wiśniewski. Wbrew pozorom to nie są porównania żartobliwe: kampania wizerunkowa skierowana do wielbicieli Wiśniewskiego daje Komorowskiemu prowadzenie w sondażach popularności 12 listopada, gala z okazji 10-lecia tabloidu „Fakt”, transmitowana na żywo przez Polsat. Gwiazdy: Bronisław Komorowski oraz muzycy, m.in. Michał Wiśniewski oraz zespoły Feel, Enej i Weekend, który wykonuje przebój „Ona tańczy dla mnie”. ‒ Przed nami artystka, która tryska seksem – zapowiada celebryta Maciej Rock. Na scenę wchodzi Maryla...
Olga Doleśniak-Harczuk
Prorosyjska działalność prof. Romana Kuźniara wpisuje się w politykę prezydentury Bronisława Komorowskiego, którego Kuźniar jest etatowym doradcą. Obecne poglądy profesora nie są niczym nowym, wręcz przeciwnie – z archiwalnych dokumentów wynika, że od lat miał takie podejście, o czym zresztą doskonale wiedział Komorowski, czyniąc go swoim doradcą Wyraźny antyamerykanizm Kuźniara widoczny był m.in. w sprawie Edwarda Snowdena. Podczas gdy coraz większa grupa ekspertów uważa ujawnienie tzw. afery podsłuchowej za rosyjską akcję, celowe wbicie klina w stosunki na linii UE‒Stany Zjednoczone, doradca prezydenta Komorowskiego twierdzi, że sprawa podsłuchów jest dla owych stosunków pozytywna. Rosyjski śpioch i polski prowokator  „Niewątpliwe jest to, że Snowden, wbrew temu, co się w...
Dorota Kania
Prorosyjska działalność prof. Romana Kuźniara wpisuje się w politykę prezydentury Bronisława Komorowskiego, którego Kuźniar jest etatowym doradcą. Obecne poglądy profesora nie są niczym nowym, wręcz przeciwnie – z archiwalnych dokumentów wynika, że od lat miał takie podejście, o czym zresztą doskonale wiedział Komorowski, czyniąc go swoim doradcą Wyraźny antyamerykanizm Kuźniara widoczny był m.in. w sprawie Edwarda Snowdena. Podczas gdy coraz większa grupa ekspertów uważa ujawnienie tzw. afery podsłuchowej za rosyjską akcję, celowe wbicie klina w stosunki na linii UE‒Stany Zjednoczone, doradca prezydenta Komorowskiego twierdzi, że sprawa podsłuchów jest dla owych stosunków pozytywna. Rosyjski śpioch i polski prowokator  „Niewątpliwe jest to, że Snowden, wbrew temu, co się w...
Przemysław Harczuk
Jako minister skarbu kojarzony był głównie z upadkiem polskiego przemysłu stoczniowego. Równie ciekawe jak dokonania w resorcie są jednak związki polityka PO i jego żony z biznesem. Specyficznym, bo korzystającym z publicznych zamówień. Kapitalizm polityczny w wykonaniu familii Gradów może być symbolem prawdziwej idei państwa PO Aleksander Grad ‒ nieudolny minister, który zdaniem krytyków doprowadził do upadku polskiego przemysłu stoczniowego. Jednocześnie twardy polityk, niekwestionowany, choć nieformalny lider małopolskich struktur Platformy Obywatelskiej. Ze względu na bardzo mocną pozycję nazywany carem. To w czasie kadencji Grada w resorcie skarbu na intratnych stanowiskach w państwowych spółkach zaroiło się od działaczy PO związanych z Tarnowem ‒ rodzinnym miastem ministra. A...
Piotr Lisiewicz
Historia z dzielnicy, opowiedziana mi przez znajomego, pod moim macierzystym sklepem monopolowym. Pewna dziennikarka przybyła do grupy obywateli w wieku lat około 50 spożywających alkohol na dzielnicy w godzinach, w których wedle jej subiektywnego pismaczego przekonania powinni oni przebywać w pracy. Ci przejęli się sprawą i wydelegowali jednego, żeby się elokwentnie wypowiedział medialnie: „Ano piję tu, bo nie mogę znaleźć pracy w moim zawodzie”. Dziennikarka na to: „A kim pan jest z zawodu?”. „Torreadorem” – odpowiada filozof z poznańskich Jeżyc. Brak jakichkolwiek zasad – to najważniejsze założenie rządów Platformy Obywatelskiej znalazło w sobotę widowiskowe potwierdzenie. Z partii wystąpił bowiem europoseł Zasada. Dzięki czemu Polacy dowiedzieli się o jego istnieniu. Wielkie...
Marcin Wolski
W związku z pogrzebem Tadeusza Mazowieckiego wyrwało się któremuś z liderów dziennikarskiego mainstreamu szczere westchnienie, że oto odchodzi jeden z ostatnich przedstawicieli Wielkiej Generacji, a po nim już tylko polityczna miernota. Faktycznie, stan niedobitków reprezentowanych przez Bartoszewskiego, Kutza czy Niesiołowskiego nie przedstawia się ciekawie, a narybku nie widać – Geremek czy Kuroń, przy wszystkich swoich wadach, reprezentowali jednak styl, którego próżno by szukać wśród Nowaków, Schetyn i pomniejszego politykierstwa. Także w salonie kultury nie bardzo widać, kto miałby zastąpić Miłosza, Szymborską, Lema i Mrożka. Stąd uzasadniony lament. Problem w tym, że lamentujący przypominają grzybiarzy, którzy narzekają, że nie mogą znaleźć prawdziwków na wyasfaltowanej płycie...
Tomasz Sakiewicz
Powtarzam tę tezę co parę miesięcy od jesieni 2010 r. Zgoda na usunięcie Krzyża Pamięci z Krakowskiego Przedmieścia wywołała lawinę roszczeń przeciwko Kościołowi i ataków na chrześcijaństwo. Wreszcie ‒ sprowokowała próbę zastąpienia krzyża symbolami, które mają być świadectwem nowej wiary. Zapewne takim symbolem stała się słynna tęcza z placu Zbawiciela. Kościół dał się wciągnąć w pułapkę, w której przeciwnik odbiera mu należne prawa i jeszcze zmusza do tłumaczenia się z samego faktu istnienia. Jest prawdą, że wielu rzeczy w ostatnich latach w Kościele zaniechano: niemal zamieciono pod dywan sprawę lustracji, źle rozprawiono się z rzadkimi, ale bolesnymi przypadkami pedofilii. Nie najlepiej wyjaśniono wiernym kwestię funduszu kościelnego. Tylko że te wszystkie sprawy Kościół musiał...