Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle

Wypróbowano w naszym kraju wiele sposobów na zacieranie przestępczych działań tzw. establishmentu, a zwłaszcza złego wrażenia, jakie bezmyślność i niekompetencja ekipy Tuska robi na społeczeństwie. Mieliśmy popis wzbudzania nienawiści u lemingów i słoików do Prawa i Sprawiedliwości i do Jarosława Kaczyńskiego.

Mowy Tuska o wpływie tej partii na podpalenie budki policyjnej pod ambasadą rosyjską i spalenie tęczy oraz popis bezradności ministra Sienkiewicza, którego zadaniem jest radzenie sobie w krytycznych sytuacjach, pokazują, że nadszedł czas na nowe otwarcie. Żeby żyło się lepiej i powróciła Zielona Wyspa. Co by tu jeszcze wymyślić? Głowią się doradcy Tuska i
[pozostało do przeczytania 51% tekstu]
Dostęp do artykułów: