Hanna Shen

Hanna Shen
Shizo Abe stoi na czele japońskiego rządu od 2012 r. W ciągu niecałych dwóch lat zdążył do tego stopnia zreformować wydatki na potrzeby armii, że w 2015 r. Japonia ma mieć największy budżet obronny w historii państwa. Tokio wyda na ten cel 48,5 mld dolarów. O takich nakładach Polska może tylko pomarzyć  W zeszłym roku premier Shizo Abe zapowiedział odwrót od pacyfizmu, by Japonia mogła zmierzyć się z zagrożeniami ze strony Korei Płn. i Chin eksperymentujących z bronią atomową. Między Chinami a władzami w Tokio narasta też konflikt terytorialnym o wyspy Senkaku. Konserwatywny szef japońskiego rządu Japonii niespecjalnie przejmuje się wezwaniami Amnesty International czy Unii Europejskiej o zniesienie kary śmierci. Wie bowiem, że w tej sprawie ma silne poparcie rodaków. Przede...
Hanna Shen
Ujgurzy żyją dziś w otwartym więzieniu. Chiński rząd traktuje nas jak podejrzanych. Komunistyczna Partia Chin Ludowych pozbawiła nas wszystkich praw, w tym prawa do życia – mówi Omerem Kanat, wiceprzewodniczący działającego na uchodźstwie Światowego Kongresu Ujgurów (WUC) w rozmowie z Hanną Shen Władze chińskie twierdzą, że podczas ostatnich zajść w Elishku w prowincji Xinjiang zginęło 96 osób. Według Rabiyi Kadeer, przewodniczącej WUC, w regionie doszło do masakry Ujgurów dokonanej przez chińskie siły bezpieczeństwa. Co tak naprawdę się stało? Do zajść w Elishku doszło 28 lipca. Pierwsze oficjalne chińskie informacje mówiły o działaniach terrorystów, w wyniku których zginęło 13 osób – Ujgurów i Chińczyków. Jednak te doniesienia nie zostały potwierdzone przez żadne wiarygodne źródła,...
Hanna Shen
Napięcie, do jakiego doszło w ostatnich tygodniach na linii Hanoi–Pekin dowodzi, że racje mają eksperci twierdzący, że spór o Morze Południowochińskie to jedno z największych zagrożeń dla bezpieczeństwa regionalnego Dwa archipelagi położone w tym rejonie, Wysp Paracelskich i Wysp Spratly, mają duże znaczenie strategiczne. Tędy przebiegają ważne szlaki zaopatrzeniowe i trasy flot morskich i tu znajdują się złoża ropy naftowej, gazu ziemnego, bogate łowiska ryb i obfite ilości guana – naturalnego ptasiego nawozu. Nic więc dziwnego, że prawa do strategicznych terenów na Morzu Południowochińskim rości sobie wiele okolicznych państw, takich jak Chiny Ludowe, Wietnam, Filipiny, a także Malezja i Tajwan (Republika Chińska). ChRL wkarcza do akcji Pekin stoi na stanowisku, że wody Morza...
Hanna Shen
W 2002 r. Indie zalegalizowały praktyki zastępczego macierzyństwa. Od tego momentu dziesiątki tysięcy Hindusek urodziło dzieci, które potem trafiły do rodziców, samotnych kobiet, ale i homoseksualistów na Zachodzie Dla surogatek wynajmowanie własnego brzucha to sposób na wydobycie się z biedy. Wiele Hindusek decyduje się na to, by zarobić na edukację i opiekę medyczną dla swoich dzieci. 28-letnia Vasanti w filmie dokumentalnym stacji BBC4 opowiada, że za ciążę zastępczą otrzymała 8 tys. dol. Pieniądze te pozwolą jej zbudować nowy dom i wysłać pociechy do dobrej szkoły. Vasanti i jej mąż przyznają, że dzięki otrzymanej kwocie wzrośnie także ich status społeczny. Córka będzie miała szanse lepiej wyjść za mąż, będą w końcu pieniądze na posag. Fabryki rodzicielstwa Ale nie o te kilka...
Hanna Shen
Ellie Wiesel, żydowski pisarz, więzień Auschwitz i Buchenwaldu, laureat Pokojowej Nagrody Nobla, powiedział kiedyś, że „jeśli Jan XXIII otworzył okna Kościoła, to Jan Paweł II otworzył jego drzwi”. I to nie tylko w stosunkach żydowsko- -chrześcijańskich. Drzwi zostały otwarte także na Tajwanie i w Chinach Kilka tygodni przed kanonizacją Jana Pawla II na Tajwanie doszło do protestów studentów przeciwko umowie handlowej, jaką tutejszy rząd zawarł z Chinami Ludowymi. Rozmawiałam nieraz ze studentami okupującymi budynek tajwańskiego parlamentu. Kiedy powiedziałam im, że jestem z Polski, mogłam usłyszeć: „A, to z kraju Jana Pawła II”. Na placu przed parlamentem jedna ze studentek o nazwisku Su złapała mnie za rękę i powiedziała: „Wasz polski Papież był dla mnie zawsze święty. To dzięki...
Hanna Shen
Od wtorku 18 marca setki tajwańskich studentów okupują parlament w proteście przeciwko ratyfikacji z Chinami umowy o wolnym handlu (CSSTA). Protestujący obawiają się, że otwierając się na kolejne chińskie inwestycje, tym razem w sektorze usług, wyspa uzależnia się coraz bardziej od komunistycznego rządu w Pekinie Niezrozumiałe dla Tajwańczyków jest też to, że prezydent Ma Ying-jiu zgodził się na podpisanie porozumienia bez jakichkolwiek konsultacji z przedstawicielami średniego i małego biznesu, których umowa bezpośrednio dotyczy. Nie przygotowano jasnego procesu akceptacji dokumentu, a jego treść do momentu podpisania nie była znana nawet pracownikom Biura Bezpieczeństwa Tajwanu. Fakt, że porozumienie zezwala Chińczykom na otwieranie wydawnictw i drukarni na wyspie, tajwańskie...
Hanna Shen
Na przełomie lutego i marca doszło w Chinach i w kontrolowanym przez nie Hongkongu do wydarzeń, które pokazują, jak napięta sytuacja panuje w Państwie Środka. Konflikty na tle etnicznym przybierają coraz bardziej dramatyczne formy. Pozbawieni wolności obywatele protestują na ulicach, a władza, aby ich zastraszyć, stosuje przemoc A wszystko to dzieje się w drażliwym politycznie okresie. 5 marca rozpoczęło obrady Ogólnochińskie Zgromadzenie Przedstawicieli Ludowych, czyli chiński parlament. Trwają też wydarzenia na Ukrainie, które komunistyczna władza w ChRL przedstawiła w lokalnej prasie jako „wystąpienia tłumu, prowadzące do chaosu i dezintegracji kraju”. Atak nożowników 1 marca wieczorem dziesięciu ubranych na czarno napastników wtargnęło na główną stację kolejową w mieście...
Hanna Shen
Pierwsze informacje o tym, że Gunther von Hagens wykorzystuje w swoich wystawach na całym świecie ciała chińskich skazańców, opublikował w 2004 r. niemiecki tygodnik „Der Spiegel”. Hagens, zwany Doktorem Śmierć, zaprzeczył tym zarzutom twierdząc, że ciała pozyskuje legalnie Tymczasem oświadczenie, jakie opublikował organizator wystaw Hagensa, firma Body World Exhibtions, którą kieruje żona doktora Angelina Whalley, przyznała, że zwłoki Chińczyków wydała policja. „Możliwe, że chińska policja otrzymała te ciała z chińskich więzień” – napisano w oświadczeniu. Wkrótce media ujawniły, że niektóre wykorzystane przez Hagensa zwłoki miały w czaszkach otwory po kulach (w Chinach karę śmierci wykonuje się przez strzał w tył głowy). Von Hagens nie miał wyjścia – musiał potwierdzić, że były to...
Hanna Shen
Coraz więcej leków, które trafiają do naszych domowych aptek, jest produkowanych w Chinach. Z Państwa Środka pochodzi już 90 proc. światowej produkcji witaminy C, 70 proc. penicyliny i 50 proc. aspiryny. Liczne skandale z zatrutą żywnością made in China prowadzą do wniosku, że jest to niepokojący trend Fabryki produkujące leki w Chinach odwiedzają od czasu do czasu chińscy inspektorzy farmaceutyczni. Jednak jak zauważyli dziennikarze amerykańskiej gazety „The Seattle Times” w artykule „Chiny zmonopolizowały rynek witamin”, nie są oni bezstronnymi strażnikami zdrowia publicznego. Kontrolują sami siebie Są to urzędnicy lokalnych władz, a te są współwłaścicielami fabryk produkujących leki. Tak jest np. w przypadku firmy farmaceutycznej Weisheng w prowincji Hebei, jednego z czołowych...
Hanna Shen
Po dojściu do władzy w marcu zeszłego roku chiński prezydent Xi Jinping wymienił jako jeden z priorytetów dla partii komunistycznej kontrolę ideologiczną sieci. Cenzorzy bardzo poważnie podeszli do zadania. W chińskiej sieci nie można już nawet mówić, że zupka komuś smakowała. Reżim, który chce uchodzić za mocarstwo, boi się klusek w torebce Na spotkaniu z kierownictwem departamentu propagandy Komunistycznej Partii Chin Ludowych (KPChL), odpowiedzialnym za monitorowanie mediów, w tym internetu, Xi nakazał utworzenie „silnej armii internetowej”, aby „przejąć pełną kontrolę nad tym medium”. Dziś oddziały cenzorów walczą w internecie nie tylko z blogerami komentującymi wydarzenia w Państwie Środka, ale i potrafią dopatrzyć się zagrożenia nawet w nazwie firm i produktów sprzedawanych na...
Hanna Shen
Dwa dni przed końcem ubiegłego roku przed sądem w Chinach stanęła 55-letnia Zhang Shuxia, lekarka z prowincji Shaanxia. Przyznała się, że w latach 2011–2013 sprzedała siedmioro dzieci. Zaraz po porodzie pani doktor przekonywała rodziców, że ich pociechy cierpią na poważne choroby genetyczne i dlatego powinni zrezygnować z rodzicielstwa. Dzieci trafiały w ręce pośredników Jak poinformowała chińska agencja Xinhua: „Lekarka zabierała dzieci do domu, a następnie sprzedawała je za 3,5 tys. dol. Kilka dni później pośrednik przekazywał dziecko nowym rodzicom za 10 tys. dol.”. Poza dr Zhang w proceder zamieszani byli dyrektor szpitala, jego zastępca kierujący oddziałem położniczym, a także jedna z pielęgniarek. Sprawa wyszła na jaw, kiedy jednej z matek zachowanie lekarki wydało się...
Hanna Shen
W kręgu kultury europejskiej można adoptować osobę niepełnoletnią, bo adopcja jest dla nas równoznaczna z przejęciem opieki nad kimś, kto jeszcze nie potrafi się o siebie zatroszczyć. Zupełnie inne podejście do adopcji wykształciło się w Japonii Procedury adopcyjne w Japonii do łatwych nie należą. Proces jest długotrwały i zniechęcający. Według danych japońskiego Ministerstwa Zdrowia, Pracy i Opieki Społecznej, na 7 tys. par, które w latach 2006–2010 ubiegały się o adopcję dziecka, tylko 309 uzyskało zgodę. Paradoksalnie, to właśnie Japonia jest państwem, w którym dochodzi do największej liczby adopcji na świecie: ponad 80 tys. rocznie. To nie dzieci się jednak adoptuje. 98 proc. adoptowanych stanowią dorośli mężczyźni w wieku od 20 do 30 lat. – To zjawisko niespotykane na tak dużą...
Hanna Shen
Reprezentanci środowisk gejowskich na Tajwanie przekonali się, że społeczeństwo wyspy wcale nie zamierza tolerować ich dyktatu. Jeszcze pod koniec listopada 2013 r. 300 tys. osób wzięło udział w demonstracji przeciwko tzw. małżeństwom homoseksualnym i usunięciu z oficjalnych dokumentów określeń „matka” i „ojciec” Uczestnicy demonstracji nieśli transparenty, na których wypisano m.in.: „Chcemy rodziny z mamą i tatą”, „Chrońmy przyszłe pokolenia”, „Sprzeciwiamy się zmianom w artykule 972”.  Ludzie demonstrowali pod Pałacem Prezydenckim w reakcji na zgodę tajwańskiego parlamentu na rozważenie modyfikacji Kodeksu cywilnego, a dokładniej na zmiany w artykule 972, definiującym małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny. Orędownicy zmian w kodeksie proponują zastąpienie określenia „...
Hanna Shen
Chińczycy przejęli grupę Smithfield – największego amerykańskiego producenta wieprzowiny. Ta transakcja może mieć opłakane skutki. Nie tylko dla Amerykanów. Smithfield ma bowiem swoje spółki między innymi w Wielkiej Brytanii i Polsce Mimo iż Chiny są największym światowym producentem wieprzowiny, nie są w stanie zaspokoić ogromnego popytu wewnętrznego i są zmuszone do importu mięsa. Chiński konsument 10 lat temu spożywał tylko 19 kg wieprzowiny, dziś – 39 kg. Nie dziwią więc chińskie inwestycje, które mają zabezpieczyć dostawy mięsa. Na początku października tego roku sfinalizowano zakup przez chiński Shuanghui International Holdings notowanej na amerykańskiej giełdzie grupy Smithfield. Transakcje najpierw zatwierdzili akcjonariusze, a następnie zgodę na nią wydał amerykański nadzór...
Hanna Shen
Wspólne manewry chińsko-rosyjskie przeprowadzone na Morzu Japońskim w lipcu br. miały zademonstrować, że Moskwa i Pekin dogadują się. W rzeczywistości Putin jest zaniepokojony chińską ekspansją na Syberię.   Moskwa zdaje sobie sprawę, że choć Pekin jeszcze potrzebuje dziś rosyjskich technologii wojskowych,  to jednocześnie rozwija własne (a często też je kradnie) i za jakiś czas rosyjskie rozwiązania nie będą już Państwu Środka do niczego potrzebne. Co jest i będzie konieczne dla ChRL-u, to surowce, a więc bogata w nie Syberia. A Rosja się przecież Syberią nie podzieli...   Parę groszy na zachętę   Gdy w 2005 r. Anna Politkowska na łamach dziennika „Nowaja Gazieta”, powołując się na badania prof. Vilyi Gelbrasa, eksperta ds. chińskiej migracji, pisała, że chińscy...
Hanna Shen
Laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii Paul Krugman w artykule „Uderzając w Chiński Mur”, jaki ukazał sie w „New York Timesie”, twierdzi, iż skończył się chiński cud, a przed ChRL są raczej tylko schody. Czy ma rację?      Sposób prowadzenia działalności gospodarczej i system ekonomiczny, który przez ostatnie trzy dekady doprowadził do niesamowitego wzrostu, osiągnęły już swoje granice – pisze Krugman.   Koniec taniej siły roboczej   Przez lata Chiny mogły wytwarzać tanie produkty, ponieważ chińska siła robocza była tania. Jednak tylko w ciągu ostatniego roku płace w ChRL-u wzrosły od 12  do 25 proc., a w ramach „planu walki z nierównością” rząd obiecuje wzrost o kolejne 40 proc. w ciągu następnych kilku lat. Według danych Manpower,...
Hanna Shen
Już po pierwszym dniu szczytu amerykańsko-chińskiego, jaki odbył się 7 i 8 czerwca w posiadłości Sunnyland w Kalifornii, mainstreamowe media na Zachodzie pisały, że za sukces należy uznać to, iż prezydenci USA i ChRL mówili o „potrzebie stworzenia nowego modelu współpracy”. Na czym jednak miałaby ta nowa forma kooperacji polegać, nie wspomniano.   Jak oczekiwano, na spotkaniu poruszono kwestię internetowego szpiegowania, a szczególnie nasilające się ataki azjatyckich hakerów na amerykańskie systemy komputerowe. Pentagon i Departament Handlu USA wprost wskazują, że ataki pochodzą z Chin, ale w trakcie szczytu prezydent Chin Xi Jinping nie chciał rozmawiać o tym, kto za nimi stoi. Stwierdził jedynie, że Chiny także padają ich ofiarą. Ustalono, że od lipca w sprawie standardów...
Hanna Shen
Korea Północna zamknęła także jedyne przejście graniczne z Południem. Wprowadzono zakaz lotów i transportu morskiego wzdłuż granic i brzegów Korei Północnej. Kim wydaje się testować wytrzymałość USA i Korei Południowej, ale doskonale zdaje sobie sprawę, że otwarta konfrontacja w rzeczywistości będzie oznaczała koniec reżimu. Ponadto młody Kim zaczyna coraz bardziej irytować komunistycznych sprzymierzeńców w Pekinie. Potęga na papierze Wojska Lądowe Koreańskiej Armii Ludowej to pod względem liczebności czwarta co do wielkości armia świata, licząca ponad 1,1 mln osób. Do tego dochodzi jeszcze bogata rezerwa – ponad 7,7 mln gotowych do działań żołnierzy. Armia posiada 4 tys. czołgów, 18 tys. sprzętu artyleryjskiego oraz 21 tys. pocisków przeciwczołgowych i przeciwlotniczych. Tak na...
Hanna Shen
W Nowy Rok na pierwszej stronie „Southern Weekly”, zamiast tekstu przygotowanego przez dziennikarzy tygodnika, ukazał się materiał cenzorów zachwalający rządy przywódców ChRL. Pod artykułem znalazła się także informacja, że nowy tekst był napisany przez dziennikarzy tygodnika. Oryginał miał nosić tytuł „Marzenie o Chinach, marzenie o konstytucjonalizmie”, a jego głównym przesłaniem było stwierdzenie, że Chiny wtedy będą prawdziwie silnym i wolnym krajem, kiedy w państwie będzie przestrzegana konstytucja, gdy władze wykonawcza, ustawodawcza i sądownicza będą się wzajemnie uzupełniać, ale też ograniczać, i gdy obywatele będą mieli prawo krytykować władzę. Redaktor naczelny po przesłaniu tekstu cenzorom otrzymał wskazówki dotyczące małych korekt w tekście i zmiany tytułu na „Chińskie...
Hanna Shen
Mieszkańcy Hongkongu mają dość, twierdzą, że w ciągu ostatnich sześciu miesięcy pogorszył się ich standard życia. Ceny nieruchomości rosną w niesamowitym tempie, a masowy napływ Chińczyków powoduje chaos. Nic więc dziwnego, że coraz częściej można także usłyszeć głosy, iż „obce diabły” – jak określają Hongkończycy Brytyjczyków – zarządzały bardziej efektywnie. Wilkołak nigdy syty Leung obiecał obywatelom Hongkongu, że powstrzyma nielegalne budownictwo, na co pozwalają sobie VIP-y, często powiązane z komunistycznymi oficjałami w Pekinie. Leung Chun-ying krytykował swego czasu kontrkandydata na stanowisko lidera regionu Henry’ego Tanga właśnie za owe nielegalne budowle. Tymczasem ze zdumieniem odkryto, że Leung po dojściu do władzy sam przyjął podobne praktyki i zaczął bez stosownych...
Hanna Shen
Amiało być tak pięknie; lewicowe media na Zachodzie były zachwycone, gdy w 2009 r. pierwszy raz do władzy w Japonii doszli socliberałowie z Partii Demokratycznej (DP); DP prowadziła wtedy kampanię pod hasłem à la Obama, czyli: „Zmienimy Japonię” i obiecała położyć kres wpływom amerykańskim w Kraju Kwitnącej Wiśni, który od tej pory miał otworzyć się przed Azją, a zwłaszcza Chinami. Japońska lewica zapowiadała zwiększenie opieki społecznej, wzrost krajowego popytu i wskaźnika urodzeń (Japonia ma największą liczbę ludzi starszych i najniższy ludzi młodych na świecie) i redukcję bezrobocia. Gdy w połowie 2010 r. PD próbowała przeforsować usunięcie amerykańskich baz z Okinawy, spotkała się z ostrym sprzeciwem administracji USA, a ówczesny premier Yukio Hatoyama podał się do dymisji. Jego...
Hanna Shen
Xi Jingping należy do tej drugiej frakcji, ale wiadomo już, że nie należy się łudzić poważnymi zmianami w Państwie Środka. Większość wybranych podczas zjazdu członków Komitetu Centralnego Partii to twardogłowi. „Nie będziemy świadkami żadnych reform politycznych, bo zbyt wielu ludzi we władzach postrzega je jako prostą drogę do zagłady” – powiedział agencji Reuters David Shambaugh, specjalista ds. Chin z George Washington University. Brudne ręce „reformatorów” Premierem w rządzie Xi będzie Li Keqiang. W mediach przedstawia się Li, absolwenta prawa i ekonomii z dość dobrą znajomością angielskiego, jako „otwartego reformatora”. Jednak wielu, jak choćby chiński dysydent Wang Juntao – dawny kolega Li ze studiów, przypomina czasy, gdy Li Keqiang był gubernatorem prowincji Henan. To tu...
Hanna Shen
Wychowanek armii i partii Prawdziwe imię i nazwisko pisarza urodzonego w 1955 r. w „słusznej ideowo” rodzinie chłopskiej brzmi Guan Moye. Pseudonim Mo Yan oznacza w klasycznym chińskim „nie mów”. Wielu uważa, że właśnie owo „niemówienie” zapewniło Mo Yan sukces w komunistycznych Chinach. Laureat tegorocznej literackiej Nagrody Nobla nigdy nie zdobył się na krytykę chińskiego reżimu. W służalczej postawie wobec partii posunął się tak daleko, że w jednej z wypowiedzi sugerował, iż pisarze chińscy nie są narażeni na żadne kłopoty ani ingerencje cenzury. Jako 12-latek w czasie Rewolucji Kulturalnej Mo porzucił szkołę i rozpoczął pracę w rafinerii oleju. W 1976 r. wstąpił do Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej, gdzie był oficerem ochrony, instruktorem politycznym i oficerem propagandy. W...

Pages