Nr 49 z 9 grudnia 2015

Katarzyna Gójska-Hejke
Garstka tych, którzy to do tej pory czerpali profity z ograniczonej demokracji, nagle wcieliła się w role „oswobodzicieli” ciemiężonej przez prezydenta oraz rząd Prawa i Sprawiedliwości Polski. Przez całe lata wspierali słowem, czynem, radą system, który gwarantował nietykalność komunistycznym zbrodniarzom, pozwalał bezkarnie ograniczać prawa obywateli opozycyjnych wobec władzy, kneblować niezależne media i zwyczajnie łupić Polaków różnej maści peerelowskim kacykom, tajnym współpracownikom bezpieki czy samej bezpiece. Aż tu nagle doszło do niewyobrażalnej niegodziwości – bezczelny naród odrzucił ich hegemonię. I mamy zamach na demokrację! Bo nie wyszedł szwindel z załatwieniem pięciu swoim stanowisk w Trybunale Konstytucyjnym. Oczywiście gdyby chodziło o te kilka fuch, to zamach byłby...
Jan Pospieszalski
W sobotę w porannych serwisach radiowych pierwszą wiadomością była opinia z „The Economist, że „dobre relacje Polski z resztą Europy są zagrożone”. Kilka godzin później newsem nr 1 jest znów opinia, tym razem zatroskanego sytuacją w Polsce sekretarza generalnego Rady Europy Thorbjoerna Jaglanda, który oferuje pomoc w rozwiązaniu kryzysu w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Tego dnia przyszło mi jeszcze wysłuchać kilku serwisów, zawsze przywołujących jakiś tytuł zagranicznej prasy lub nazwę stacji telewizyjnej i najczęściej podawanych jako najważniejsze doniesienia ze świata. Wszystkie alarmują, że gdzieś na Zachodzie piszą lub mówią o Polsce źle. Dlaczego tak mówią? To oczywiście wina obecnej władzy w Polsce, czyli PiS. Po południu nareszcie coś z kraju. Pierwszą wiadomością jest...
Ryszard Czarnecki
9 grudnia, a więc w dniu, w którym ten numeru „GP” ukaże się w kioskach, obchodzony będzie Międzynarodowy Dzień Przeciwdziałania Korupcji. Jestem ciekaw, kto nad Wisłą, Odrą i Wartą w tym dniu, ustanowionym 12 lat temu przez ONZ, znów szczeknie na Mariusza Kamińskiego To doprawdy filmowa sytuacja, gdy szeryfa posyła się za kratki. W takich sytuacjach w amerykańskich westernach zwykle wszystko kończyło się dobrze – cóż, nagle się okazało, że w Polsce wreszcie jest jak na Dzikim Zachodzie, czyli prawo i sprawiedliwość jest górą, a bandyci dołem.  Tegoż 9 grudnia, w roku bitwy pod Grunwaldem, czyli 1410, zawarliśmy z Krzyżakami rozejm w Nieszawie. Czy wiedział o tym minister Witold Waszczykowski udający się ostatnio do Berlina? Zapewne tak. Ten rozejm słowiańsko-teutoński może...
Robert Tekieli
Od lat 60. trwa wojna kulturowa. Europa ją przegrała. Stany Zjednoczone przegrywają. Następne zwycięstwo partii „modernizacyjnych” pogrąży polskie społeczeństwo w otchłani ideologii poprawności politycznej Liberalno-lewicowy rząd Kanady legalizuje marihuanę. Legalną już w niektórych stanach USA. Politycy Zachodu skutecznie realizują dziś marzenia hipisów. Czytam autobiografię Carlosa Santany. Ten legendarny gitarzysta globalną karierę rozpoczął na historycznym koncercie w Woodstock. Nic z niego nie pamięta, tak był zaćpany. Kiedy w swojej książce opowiada o muzyce, przysłuchują mu się anioły, kiedy mówi o polityce, społeczeństwie i religii – żal go słuchać. Pokolenie dzieci kwiatów powoli schodzi ze sceny. Jednak ich dzieło kontynuuje drugie i trzecie pokolenie Woodstock. Kiedy...
Aby móc otworzyć drzwi, muszą one w ogóle istnieć. W Kościele zaś, wbrew opiniom niemieckich kardynałów, nie ma drzwi do komunii dla osób rozwiedzionych, które żyją w ponownych związkach Są takie komentarze, które trafiają w punkt. Z takim mieliśmy właśnie do czynienia w wywiadzie, którego udzielił ostatnio kardynał Raymon Burke, były prefekt Sygnatury Apostolskiej, a obecnie protektor Zakonu Maltańskiego i jeden z najwytrwalszych propagatorów liturgii i duchowości tradycyjnej i obrońców katolickiej ortodoksji. Ten znakomity prawnik kanoniczny, odnosząc się do kwestii rozwiedzionych osób, które żyją w nowych związkach, użył takiego oto stwierdzenia: nie da się otworzyć drzwi, których nie ma.  Ten komentarz kardynała Burke’a odnosi się do słów o. Antonio Spadaro SJ, bliskiego...
Marcin Wolski
Wpływy endecji w elitach opiniotwórczych, tak w kraju, jak i za granicą, nigdy nie dorównywały wpływom piłsudczyków Z ruchem narodowym jest trochę jak z tym dzieciakiem z anegdoty, co to drogę dom–szkoła–dom miał w obie strony pod górkę. Reprezentując wielki odłam społeczeństwa polskiego, do władzy dochodził rzadko, a odchodził szybko. W 20-leciu międzywojennym jego krótkotrwałe rządy zakończył zamach majowy, a znaczący wpływ na rząd RP na wychodźstwie nie zapobiegł jałtańskiej katastrofie. W dodatku jego odnogi, szukając konstruktywnych rozwiązań z sytuacji beznadziejnych, nader często wikłały się w ryzykowne kompromisy lub pospolitą agenturę (np. PAX Bolesława Piaseckiego). W dodatku wpływy endecji w elitach opiniotwórczych, tak w kraju, jak i za granicą, nigdy nie dorównywały...
Maciej Parowski
Marcin Koszałka, autor „Takiego pięknego syna urodziłam”, wciąż chadza swoimi drogami, tropi własne demony, śledzi prywatne obsesje. Dlatego jego opowieść o mordercy terroryzującym Kraków w latach 60. (schwytanym i powieszonym) sprawia wrażenie nieadekwatnej. Karol Kot, wcielenie „czystego zła”, był licealistą, mordował dla przyjemności, a zatrzymany – chwalił się krwawymi wyczynami.  „Czerwony pająk” wychodzi od innej, fikcyjnej legendy miejskiej owych lat. Młody sportowiec (Pławiak) podpatruje mordercę (Woronowicz) w wesołym miasteczku i zafascynowany idzie jego śladem. Zaczyna się gra między skromnym weterynarzem a odnoszącym sukcesy młodzieńcem z rodziny dysfunkcyjnej. Ojciec, lekarz (Kalita), cierpi odrzucenie przez żonę (Foremniak), która woli wysyłać dwuznaczne sygnały...
Ryszard Kapuściński
Członkowie klubu „Gazety Polskiej” Berlin-Brandenburg uczestniczyli w spotkaniu  „Mission accomplished”, zorganizowanym w Akademii Katolickiej w Berlinie przez Fundację Maksymiliana Kolbego pt.: „Czy niemiecko-polskie stosunki potrzebują pracy nad wybaczeniem?”. Na wstępie gości powitał dr Gerhard Albert. Podczas spotkania głos zabrał m.in. poseł do Bundestagu z ramienia SPD Dietmar Nietan, który w wulgarny sposób zaatakował wybrany demokratycznie przez Polaków rząd Prawa i Sprawiedliwości, porównując go do SED – reżimowej komunistycznej partii w byłej NRD. Ta bezprecedensowa wypowiedź spotkała się z natychmiastową ripostą członków klubu „Gazety Polskiej” Berlin-Brandenburg. Klubowicze przerwali jego wystąpienie, żądając sprostowania i wytłumaczenia skandalicznego porównania. Poseł...
Czystki w środowisku dziennikarskim po wprowadzeniu stanu wojennego do dzisiaj budzą emocje. Tym bardziej że nigdy nie zostały uczciwie rozliczone. Po latach coraz rzadziej spotyka weryfikatorów ostracyzm środowiskowy, a niektórzy z nich zrobili kariery nie tylko w PRL, ale i w wolnej Polsce. A inni nadal, jako oczywiście wybitni fachowcy, je robią… Po wprowadzeniu stanu wojennego poddano weryfikacji, czyli de facto czystkom o charakterze politycznym, dziennikarzy prasy (w tym nawet dziecięcej), radia i telewizji oraz pracowników administracji, wydawnictw, drukarni, kolportażu i techniki Polskiego Radia oraz Telewizji Polskiej. Nie zapomniano również o Polskiej Kronice Filmowej czy Centralnej Agencji Fotograficznej.  List Urbana „Zdecydowaliście, że naczelny redaktor określa, z...
Magdalena Piejko
Przez minione ćwierć wieku kwestionowaliśmy naszą tożsamość, próbowaliśmy ją przeistoczyć bądź porzucić. Trochę jak nastolatek, który buntuje się przeciwko rodzicom i ich anachronicznemu, jego zdaniem, światu. Jednak w miarę jak osiąga dojrzałość, z reguły powraca do korzeni, docenia odziedziczony spadek, adaptuje go do własnych potrzeb. Myślę, że odrodzona po totalitarnych doświadczeniach XX w. Polska wkracza właśnie w tę fazę mądrej dojrzałości - z wiceminister kultury Wandą Zwinogrodzką rozmawia Magdalena Piejko Niektórzy młodzi twórcy mówią dziś, iż mają nadzieję, że podczas przełożenia wajchy do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego wpadnie trochę świeżego powietrza, czyli znajdzie się miejsce dla tych, którzy wcześniej byli pomijani. Co Pani by im odpowiedziała? Że...
Po dwudziestu latach względnego pokoju w naszej części świata znów nad Polską zbierają się czarne chmury. Zawierucha na Ukrainie to kolejna odsłona agresywnej polityki Rosji, zagrożenie islamskie w zachodniej Europie. Coraz częściej wszyscy zadajemy sobie pytanie: czy Polska jest bezpieczna? Stanisław Wojtera dyrektor komunikacji PZL Świdnik W najbliższych latach będziemy musieli zmierzyć się z dwoma zupełnie różnymi zagrożeniami. Czym innym jest polityka Rosji, która działa na wielu obszarach: od dyplomacji, poprzez dostawy zasobów energetycznych, do wojny hybrydowej włącznie, a czym innym islamskie ogniska terrorystyczne, co rusz wypluwające kolejnych wojowników, gotowych iść na śmierć w walce z naszą cywilizacją.  Oznacza to, że szczególna uwaga i wsparcie powinno być...
Nowy podatek dla sieci handlowych zostanie wprowadzony w życie jak najszybciej. Będzie to raczej podatek od obrotów, a nie – jak wcześniej zapowiadano – od wielkości powierzchni handlowej. Prawdopodobnie nie zacznie obowiązywać już od 1 stycznia 2016 r., ale nieco później. Opracowanie projektu ustawy, która go wprowadzi, zostanie jednak poprzedzone szerokimi konsultacjami społecznymi Jednym z ich przykładów była debata publiczna „Gazety Polskiej” pt. „Korzyści dla budżetu bez szkody dla gospodarki: jaki model opodatkowania sieci handlowych w Polsce?”. W przekonaniu panelistów przyszły podatek z jednej strony nie powinien zaszkodzić polskim producentom i nie może doprowadzić do redukcji miejsc pracy w sieciach handlowych. Z drugiej – powinien być zgodny z prawem unijnym. Jak zauważył...
Maciej Pawlak
Zmienimy przepisy i normy dotyczące budowy dróg i autostrad. Obecne całkowicie nie odpowiadają potrzebom. Na przykład zwiększające koszty budowy ekrany akustyczne stawiane są w nadmiarze, często tam, gdzie nie są potrzebne. Chodzi też o przewymiarowanie ochrony przyrody (umieszczanie pod autostradami podziemnych przejść dla małych zwierząt). Nowe drogi są niepotrzebnie rozbudowane, ale przez to wcale nie są bardziej funkcjonalne, bezpieczne czy nowoczesne. Za to wiele kosztują - z Jerzym Szmitem, wiceministrem infrastruktury i budownictwa, rozmawia Maciej Pawlak  Decyzja Ministerstwa Infrastruktury o odwołaniu Tomasza Rudnickiego, p.o. Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad, została podjęta „ze względu na konieczność usprawnienia realizacji inwestycji drogowych”. Co jest...
Wszędzie na Zachodzie tzw. konserwatyści społeczni świętują wyborcze zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości. Można by rzec: w Polsce ziścił się sen konserwatysty – kraj, w którym partie lewicowe znalazły się poza parlamentem, a wachlarz reprezentacji w sejmie obejmuje jedynie partie od centroprawicy po prawicę. W polityce jednak nic nie jest stałe, zatem i to zwycięstwo, podobnie jak to bywało w przeszłości, może okazać się ulotne, o ile zwycięzcy nie zabiorą się do ciężkiej pracy Obecnie w Polsce konserwatyści będą kontrolować dwie z władz posiadających silny mandat demokratyczny: wykonawczą oraz ustawodawczą. Z kolei ugrupowania lewicowe będą mieć przewagę w obszarach tzw. władz niedemokratycznych: sądach i urzędach administracji państwowej („czwarta władza”). Nawet jeśli w Polsce nie...
Wojciech Mucha
Histeria wokół Trybunału Konstytucyjnego jest doskonałą ilustracją tego, co może czekać rząd Prawa i Sprawiedliwości, jeśli przeprowadzanych przez siebie zmian nie zakończy szybko i sprawnie. I choć na żenujące występy „obrońców demokracji” większość Polaków reaguje co najwyżej wzruszeniem ramion, nie należy tej sytuacji bagatelizować Henryka Krzywonos wymachująca na sali plenarnej kupionym w sejmowym kiosku egzemplarzem Konstytucji RP czy wreszcie barbarzyństwo symboliczne w postaci ustawienia przez działaczy PO zniczy i tabliczki z napisem „Konstytucja i Demokracja” przed łódzką siedzibą Prawa i Sprawiedliwości, w pobliżu tablicy upamiętniającej zamordowanego w październiku 2010 r. Marka Rosiaka, to jedynie migawki z ostatniego tygodnia. Współgrające z tonem nadawanym przez wiodące...
Antoni Rybczyński
Płonące opony na poboczach dróg i marsz gwiaździsty na stolicę. Wielki ogólnokrajowy protest kierowców ciężarówek przeciwko wprowadzeniu opłaty za jazdę po drogach federalnych to największy przejaw społecznego niezadowolenia od ponad pięciu lat. Nie ma na razie politycznych postulatów, ale polityka leży u źródeł kryzysu. Środki z opłat są za małe, by wystarczyło na utrzymanie i remont dróg, ale wystarczająco duże, by napełnić kieszenie przyjaciołom Władimira Putina. – Nie poddamy się. Nie ma dla nas drogi odwrotu. Wszyscy mamy długi, mamy rodziny i dzieci. Nie ma odwrotu. Musimy iść do końca – słowa jednego z kierowców zmierzających ku Moskwie oddają determinację protestujących. Trudno się dziwić, skoro nowa opłata podniosła koszty transportu o 15–20 proc. A dotyczy tych kierowców...
Ryszard Czarnecki
Inwazja imigrantów (zwanych też uchodźcami) może wpłynąć na geopolityczną kompozycję Europy. „Wspólny mianownik” w obszarze polityki migracyjnej już teraz powoduje zacieśnienie więzów w Grupie Wyszehradzkiej, a także między krajami Grupy a państwami bałkańskimi Oczywiście należy dostrzegać jawną sprzeczność interesów poszczególnych krajów, jak choćby Chorwacji i Słowenii czy Chorwacji i Węgier. Jednak w obliczu wspólnego zagrożenia kraje szeroko rozumianej Europy Środkowo-Wschodniej otrzymały silny bodziec zewnętrzny do swoistej integracji własnej polityki wobec bogatej Europy Zachodniej, która chce się z biedną „Europą Wschodnią” podzielić problemem setek tysięcy przybyszów spoza Europy. Dania ruszyła do boju  Ale rzecz cała zdecydowanie wychodzi poza „nową Unię” (zostawmy w...
Tomasz Mysłek
Słowacja i Węgry przeciwko decyzji UE Władze Słowacji, a dwa dni później władze Węgier złożyły sądowe skargi do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości na decyzję władz wykonawczych Unii Europejskiej w sprawie relokacji z Grecji i Włoch 160 tys. imigrantów do pozostałych krajów UE, w tym na Słowację i Węgry. Premier rządu Słowacji Robert Fico powiedział prasie, że narzucony przez unijną Brukselę mechanizm stałego rozdziału imigrantów jest „bezsensowny i technicznie niemożliwy” do zrealizowania. Za dużo imigrantów Premier rządu Francji Manuel Valls powiedział na spotkaniu z przedstawicielami europejskich mediów: Unia Europejska musi ogłosić, że już nie jest możliwe, aby Europa przyjmowała tylu migrantów. UE musi znaleźć takie rozwiązanie, aby ci, którzy uciekają z Syrii, zostali...
Hanna Shen
Wizyta  Andrzeja Dudy w Chinach Ludowych była ważna i trudna. Prezydent nie tylko nie mógł liczyć na jej obiektywny przekaz medialny w Polsce, ale przede wszystkim musiał na nowo zdefiniować nasze relacje z Państwem Środka, bo poprzednia ekipa dawała się ogrywać chińskiej propagandzie i nie potrafiła zadbać o polskie interesy Wcześniejsze wizyty przedstawicieli Polski w ChRL pokazywały, że władze nie mają spójnej polityki wobec Dalekiego Wschodu i łatwo stają się narzędziami w rękach propagandy komunistycznych władz w Pekinie.  Po wizycie prezydenta Bronisława Komorowskiego w 2011 r. media chińskie pisały, że Chiny mają wreszcie sojusznika na polu NATO i cieszyły się, że u władzy jest otwarty na Wschód Komorowski (pamiętając prozachodniego Lecha Kaczyńskiego). Tak samo...
Statystyczny obywatel USA każdego roku pochłania 68 kg cukru, zawartego w pożywieniu i gazowanych napojach. W listopadzie br. po raz pierwszy w historii amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) wprowadziła dzienny limit spożycia cukru i jego pochodnych, który nie powinien przekraczać 50 g. W światowej czołówce fanów słodkich produktów są również Polacy      Lekarze w Stanach Zjednoczonych robią, co mogą, by odciągnąć obywateli od pochłaniania produktów z dużą zawartością cukru. Plaga otyłości oraz cukrzycy, zwłaszcza typu II, na którą w USA choruje ponad 27,5 mln osób, sprawiła, że Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) wydała w listopadzie zalecenia, nawołujące do zmniejszenia spożycia „białej śmierci”, jak często nazywany jest cukier.  Różne pojęcia umiaru...
Olga Doleśniak-Harczuk
Nie przewiduję, by Turcy zaczęli na Ukrainie oficjalną wojnę przeciwko Rosji, ale jeżeli konflikt między Ankarą a Moskwą jeszcze bardziej się zaogni, to idea poszerzonego Międzymorza może się okazać dla Ankary bardzo nęcąca - z dr. Andreasem Umlandem, ekspertem ds. Europy Wschodniej, wykładowcą Akademii Kijowsko-Mohylańskiej, rozmawia Olga Doleśniak-Harczuk W ubiegłym tygodniu opublikował Pan na swoim blogu artykuł nawiązujący do projektu Międzymorza. Tyle że w nieco zmodyfikowanej formie, ponieważ w bliskim sojuszu z Polską widziałby Pan nie tylko np. Rumunię czy Ukrainę, ale i Turcję. Jaki interes miałaby mieć Ankara w przystąpieniu do tego typu sojuszu? Wszystko zaczyna się od Rosji. Jak wiemy, Rosja ma wokół siebie państwa, z którymi jest skonfliktowana lub z którymi nie ma...
Dorota Kania
W cywilnych i wojskowych służbach specjalnych jest przeprowadzany audyt, który ma pokazać, jak działały służby specjalne za rządów Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. Część kontroli będzie poświęcona inwigilacji PiS i konserwatywnych dziennikarzy, o czym pisała tydzień temu „Gazeta Polska”. Politycy zapowiadają podjęcie wszelkich działań, ze skierowaniem sprawy do prokuratury włącznie. Nie wykluczają także wniosku o powołanie sejmowej komisji śledczej w tej sprawie W ostatnim numerze „GP” ujawniliśmy, że co najmniej kilkanaście śledztw prowadzonych w ostatnich siedmiu latach umożliwiło inwigilację polityków Prawa i Sprawiedliwości oraz współpracujących z tą partią ekspertów. A także prawicowych dziennikarzy, m.in. z „Gazety Polskiej”, „wSieci”, „Do Rzeczy”, „...
34 lata temu komunistyczne władze wprowadziły w Polsce stan wojenny. Zachęcamy czytelników „GP” do wzięcia udziału w trzech zaplanowanych na 12 i 13 grudnia w Warszawie wydarzeniach związanych z upamiętnieniem ofiar i przypomnieniem winnych stanu wojennego 12 grudnia o godz. 20.00, warszawski klub „GP”: Spotkajmy się pod domem Urbana Agnieszka Zdanowska, przewodnicząca warszawskiego klubu „Gazety Polskiej”, apeluje, by 12 grudnia o godz. 20 spotkać się przed domem Jerzego Urbana (Konstancin-Jeziorna, ul. Niecała 8). – Wybór Urbana na adresata narodowego „Pamiętamy!” jest uzasadniony nie tylko jego rolą w tamtym okresie, ale także jego obecną pseudodziennikarską działalnością. Ta godząca nie tylko w wiarę milionów ludzi, ale i w podstawowe przymioty człowieczeństwa postawa stanowi...
Piotr Nisztor
Warszawska prokuratura zaledwie po czterech i pół miesiąca umorzyła sprawę dotyczącą rzekomych nieprawidłowości przy zakupie przez KGHM kanadyjskiej spółki górniczej za 9,5 mld zł. W tym czasie przesłuchano tylko czterech świadków, nie analizując żadnych dokumentów – ustaliła „Gazeta Polska” To była jedna z największych inwestycji zagranicznych spółki kontrolowanej przez skarb państwa. Na początku 2012 r. miedziowy gigant KGHM za blisko 9,5 mld zł (2,87 mld dol. kanadyjskich) nabył kanadyjską spółkę wydobywczą Quadra FNX, będącą właścicielem m.in. kopalni w Chile. Transakcja ta od samego początku budziła ogromne kontrowersje. Już po ujawnieniu informacji o niej kurs KGHM spadł o 10 proc. Z dokumentów, do których dotarła „Gazeta Polska”, wynika, że Prokuratura Apelacyjna w Warszawie...
Magdalena Michalska
Minister musi patrzeć znacznie szerzej, w perspektywie zrównoważonego rozwoju. Aktywiści często widzą tylko fragment rzeczywistości. Doceniam ich trud i zaangażowanie, zwykle są to ludzie o wielkim sercu. Dlatego większość przedsięwzięć, czy to gospodarczych, czy infrastrukturalnych, powinna być poprzedzona oceną oddziaływania na środowisko. Zadaniem ministra jest zapewnienie bezpieczeństwa ekologicznego państwa i prowadzenie dialogu tak, aby osiągając cele gospodarcze i rozwojowe, zachować zasoby przyrodnicze w nienaruszonym stanie -  z prof. Janem Szyszko, ministrem środowiska, rozmawia Magdalena Michalska Po raz kolejny obejmuje Pan funkcję ministra środowiska. Jak zamierza Pan wykorzystać swoje doświadczenie w piastowaniu tego stanowiska? Jakie będą priorytety Pańskiego...
Piotr Lisiewicz
Trudno o bardziej orwellowski obrazek niż członkowie partii Razem stojący z transparentem „Polska jest państwem prawa urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej” w czasie manifestacji przeciwko PiS w obronie… sędziów. Nie ma w Polsce miejsc, gdzie z większą bezwzględnością pomiata się biednymi niż polskie sądy. To liderzy kasty sędziowskiej zasiadają w Trybunale Konstytucyjnym czy Sądzie Najwyższym. Oczywiście warszawka z kawusią ze Starbunia nie ma pojęcia, o czym piszę Mój „List z sekty smoleńskiej do partii Razem”, opublikowany 29 października w „Gazecie Polskiej” i na portalu Niezależna.pl, wywołał sporo ciekawych reakcji po obu stronach. Internauci na Niezależnej częściej mnie krytykowali, niż chwalili. Ale jednocześnie wiele osób po naszej stronie uznało, że właśnie...
Grzegorz Wierzchołowski
Członkini Rady Legislacyjnej przy gen. Czesławie Kiszczaku, znajomy Romana Giertycha, senator i radny PO oraz prawniczy spec od komunistycznych rad narodowych – to niektórzy nominaci Platformy Obywatelskiej w rzekomo „zawłaszczonym przez PiS”, a wcześniej apolitycznym Trybunale Konstytucyjnym Od kilkunastu dni przez media przetacza się nawałnica oskarżeń pod adresem polityków Prawa i Sprawiedliwości. Z dziennikarskich relacji w kraju i za granicą wynika, że PiS będzie teraz „kontrolował” Trybunał Konstytucyjny (stwierdził tak centrolewicowy brytyjski „Guardian”), który wcześniej składać się miał z samych apolitycznych fachowców. Mało kto wskazuje oczywiście, że gdyby nie ostatnie zmiany, to w 15-osobowym składzie Trybunału zasiadałoby 14 sędziów wyznaczonych przez PO, SLD lub PSL....
Piotr Lisiewicz
Panowie z upadłego reżimu mają pretensje, że są wyrzucani przez sejm ze stołków w nocy. Moim zdaniem powinni się cieszyć, bo oznacza to, że – wbrew ich własnym prognozom – nie będziemy wpadać do ich mieszkań o szóstej rano. Nawet najbardziej sfanatyzowany faszysta musi kiedyś iść spać. Ponoć nawet Antoni Macierewicz śpi, choć raczej krótko. Zupełnie przypadkiem wpadł mi w oczy mój tekst z lipca tego roku zatytułowany „Czas na rząd skrajnie niepodległościowy”. Pisałem w nim pół roku temu: „Jeśli odchodzący sejm po bandzie zmienia ustawę o Trybunale Konstytucyjnym po to, by obsadzić go swoimi, to dlatego, by establishment miał możliwość blokowania niewygodnych dla siebie zmian w prawie. A gdy PiS będzie chciał tą samą metodą skład Trybunału zmienić, rozlegnie się wielodniowy medialny...
Marcin Wolski
Jeśli ktoś przypuszczał, że Andrzej Duda będzie prezydentem malowanym, dbającym wyłącznie o własny wizerunek, a PiS zadowoli się zdobyciem władzy dla samej władzy (ewentualnie dla posad w spółkach skarbu państwa), pomylił się haniebnie. Wola „dobrej zmiany” okazała się rzeczywista, a rządząca Zjednoczona Prawica przekroczyła punkt krytyczny. Cofnięcie się oznaczałoby de facto kapitulację i rezygnację z naprawy państwa. Trybunał Konstytucyjny, zdominowany przez opozycję w stosunku 12:3, w dodatku rozzuchwalony własną wszechmocą i wściekły z powodu krytyki, zablokowałby wszelkie reformatorskie działania sejmu i rządu. Z pieniędzmi na dzieci, wiekiem emerytalnym i podatkiem od banków włącznie. Trybunał stwierdzałby niezgodność każdej ustawy z konstytucją, a opozycja obłudnie krytykowała PiS...
Tomasz Sakiewicz
Kopanie po kostkach prawicowych rządów przez większość mediów nie jest niczym nadzwyczajnym ani w Polsce, ani w Europie, ani nawet w Stanach Zjednoczonych. Tego, co musiał doświadczyć Ronald Reagan od rodzimych mediów, co przeżyła Margaret Thatcher, nie potrafią zrobić nawet w „Wyborczej” czy TVN. Tak się składa, że od lat sześćdziesiątych większość dziennikarzy na Zachodzie jest lewicowa, popiera wszelkie ruchy dążące do wywrócenia tradycyjnego społeczeństwa, a chętnie robiła to i robi za pieniądze Moskwy. Rosjanie domagali się przestrzegania praw człowieka w USA i Izraelu, walki o czystą energię i oczywiście rozbrojenia. Można powiedzieć, że rządy prawicowe istniały w takiej sytuacji niemal cudem. Cud był możliwy przede wszystkim dlatego, że spora część biznesu i klasy średniej bała...