Nr 35 z 2 września 2015

Na początku sierpnia niemiecki dziennik „Bild” opublikował nieznane dotychczas zdjęcie z archiwów Stasi. Pochodzi z jesieni 1987 r., zostało zrobione w siedzibie bezpieki w Dreźnie, podczas uroczystości z okazji 70. rocznicy rewolucji październikowej. Widać na nim oficera KGB Władimira Putina, który odbiera dyplom i Złotą Honorową Odznakę Przyjaźni Niemiecko-Sowieckiej z rąk szefa miejscowej Stasi, generała-majora Horsta Böhma. Niemieckie media donoszą też, że cztery miesiące później sam szef Stasi gen. Erich Mielke osobiście wydał rozkaz odznaczenia Putina Brązowym Medalem Zasługi Narodowej Armii Ludowej „w uznaniu zasług w walce o utrzymanie pokoju”. Informacje o obu tych odznaczeniach nie są nowe, dlaczego akurat teraz to przypomniano? Odpowiedź kryje się w innej publikacji. 30...
Jan Pospieszalski
Złoty pociąg rozpala emocje. Co zawiera? Skąd pochodzą skarby? Czy jest tam bursztynowa komnata? Jak liczne są dzieła sztuki i ile ton złota? Komu zostały zrabowane? I pytanie najważniejsze: Komu się należą i komu powinny być przekazane? Spekulacje nie ustają, a chętnych do partycypowania w znalezisku jest coraz więcej. Zainteresowanie zagranicznych mediów i troska, z jaką obserwują sytuację, pokazuje, że gdyby doniesienia o bajecznym skarbie okazały się prawdą, wyłonią się zaraz różne międzynarodowe i unijne komisje, ciała eksperckie i gremia doradcze, chcące uczestniczyć w badaniach i co najważniejsze – w dzieleniu fruktów. Skoro ten pociąg istnieje naprawdę i rzeczywiście został odnaleziony gdzieś pod Wałbrzychem, co się z nim stanie? Choć nasze państwo to podobno kamieni kupa,...
Ryszard Czarnecki
Jest rok 2063. Przez Europę przetacza się rekordowa fala mrozów. Nawet na południu Starego Kontynentu temperatura spada zimą do minus 15 stopni Celsjusza. Powszechnie wyśmiewana jest obowiązująca przez lata ideologia globalnego ocieplenia Uważa się ją za przykład szarlatanerii pseudonaukowej oraz lobbingu niektórych międzynarodowych korporacji. Przy okazji media w różnych państwach ‒ a państwa narodowe wciąż istnieją i mają się świetnie ‒ krytykują dawno już nieistniejącą Unię Europejską za promowanie takich właśnie „postępowych ideologii”. Włoska „La Stampa” pisze, że UE musiała upaść, skoro opierała się na takich bzdurach. Nawet lewicowy brytyjski „Guardian” przyznaje, iż czas, kiedy zachodnioeuropejska lewica wierzyła i popierała teorię globalnego ocieplenia, to okres błędów i...
Robert Tekieli
Jeśli nie istnieje chemiczna czy biologiczna przyczyna poprawy zdrowia, powstaje pytanie, jaką mocą ona zaistniała. Wytłumaczenie może być duchowe i tak właśnie dzieje się w wypadku uzdrowicielek i szeptuch. Nie ma bowiem trzeciej drogi. Albo medycyna, albo duchowość Zamawiaczki, szeptunki, babki, szeptuchy – wielu sądzi, że to świat, który dawno zaginął. Jednak ludowe uzdrowicielstwo i czarostwo przetrwało oświeceniową agresję. Tradycja białej, wiejskiej magii przetrwała wieki ośmieszania na całkowitym marginesie nowożytnych społeczeństw Europy. W Polsce przetrwały dwie tradycje ludowego czarostwa. Na wschodzie zabobon związany jest ze środowiskiem prawosławnym, babki przelewają nad swoimi klientami wosk, babki z Polski centralnej specjalizują się w spalaniu lnu na konkretną chorobę....
Tomasz Terlikowski
Kościół i ludzie wierzący, wbrew temu, co nieustannie powtarzają zwolennicy laickości państwa, nie bronią życia w imię teologii. U podstaw tej działalności leży rozpoznanie rzeczywistości naturalnej Argument o rzekomo teologicznych źródłach obrony życia legł u podstaw tekstu prof. Jana Woleńskiego w „Polityce”. Filozof ten przekonuje, że całe nauczanie Kościoła w tej sprawie wynika z teologii. „Zarodek ludzki, niezależnie od tego, czy powstał naturalnie czy sztucznie, jest uważany za osobę ludzką. Z biologicznego punktu widzenia jest to kwalifikacja całkowicie arbitralna. Wszelka rzecz tak naprawdę nie dotyczy biologii, lecz teologii. Zarodek, wedle antropologii teologicznej, jest osobą, ponieważ został wyposażony przez Boga w duszę nieśmiertelną. To jest kwestią wiary, a nie...
Ryszard Kapuściński
W Sobótce k. Wrocławia odbył się II Bieg Niezłomnych – Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Trasę liczącą 10 km pokonało 1061 biegaczy, wśród nich znalazł się przewodniczący klubu „GP” we Wrocławiu Andrzej Górnik. Głównemu biegowi dla dorosłych towarzyszyły biegi krótkodystansowe dla dzieci i młodzieży. Meta biegu znajdowała się przy schronisku „Pod Wieżycą”. W tym miejscu, przy pamiątkowym kamieniu, który został poświęcony Witoldowi Pileckiemu, w asyście wojska i harcerzy odbyło się uroczyste wręczenie nagród. Po zakończeniu biegu można było obejrzeć dwie wystawy – „Skazani przez władzę ludową 1944–1954” oraz poświęconą Rotmistrzowi Pileckiemu. W namiotach edukacyjnych odbywały się spotkania z kombatantami, można było również zwiedzić leśne obozowisko zrekonstruowane przez Grupę Historyczno-...
Kazimierz Dadak
Prezydent Duda stoi przed historyczną okazją odmiany ekonomicznej doli Polaków. Kluczem do sukcesu jego prezydentury jest docenienie tego, co w USA określa się mianem „bully pulpit”, czyli tego, że pełni w państwie nadzwyczaj istotną rolę. I z tego powodu to, o czym i co mówi, musi być poważnie traktowane przez wszystkich polityków i media Nie bez znaczenia jest także przysługująca prezydentowi inicjatywa ustawodawcza. Aktywne działanie na polu głoszenia nowych rozwiązań gospodarczych może doskonale wpasować się w kampanię wyborczą do sejmu i tym samym przypieczętować zwycięstwo sił zdolnych do pełnego wykorzystania potencjału drzemiącego w rodakach. Zajmijmy się tylko kilkoma podstawowymi sprawami, z których żadna nie wymaga większych nakładów finansowych. Zniwelowanie...
Maciej Pawlak
Ostatnie tąpnięcia na giełdach chińskich mogą stanowić sygnał, że nadchodzi kolejny kryzys światowy. Analitycy giełdowi obliczyli, że w ciągu ostatnich dwóch miesięcy dwie największe chińskie giełdy, w Szanghaju i Szhenzen, straciły od 3 do 4 bln dol., tj. ponad 1/3 swojej wartości Choć opinie ekspertów gospodarczych na temat wpływu kryzysu w Chinach na naszą gospodarkę wykazują różnice, jest pewne, że świat, a wraz z nim Polska, jeszcze długo będzie odczuwać negatywne skutki sierpniowego czarnego poniedziałku. Tak pęka bańka spekulacyjna Pierwszym istotnym sygnałem zbliżającego się krachu były spadki obu chińskich parkietów na początku lipca, kiedy w niejasny sposób zniknęło z nich ok. 2 bln dol. (całoroczny PKB Polski to zaledwie jedna czwarta tej sumy). Tylko największa w kraju...
W 33 numerze „Gazety Polskiej” ukazała się recenzja Macieja Parowskiego poświęcona ostatniemu filmowi Jerzego Stuhra pt. „Obywatel”. Niestety, w przeciwieństwie do autora recenzji poświęciłem 20 zł, aby przed kilku miesiącami obejrzeć film tuż po premierze. Do dziś tego żałuję. „Obywatel” to kolejny film zrealizowany w ciągu ostatnich dwudziestu lat samodzielnie przez Jerzego Stuhra, który sam napisał scenariusz, wyreżyserował go i zagrał główną rolę. J. Stuhr, ze względu na wcześniejszą współpracę uważający się za kontynuatora twórczości Krzysztofa Kieślowskiego, tym razem – z racji swoich poglądów politycznych, którym często daje wyraz publicznie – popełnił straszliwego „knota”. Film jest bardzo słaby już na poziomie scenariusza, stanowiąc zbiór niezdarnych i niezbornych skeczy....
Bohdan Urbankowski
Trudno ocenić, czy większy wpływ na życie literackie PRL miały utwory jawne czy tajne Aleksandra Nawrockiego. Jednak odkąd się zaangażował w tworzenie literatury tajnej – jawna przestała mu wychodzić. Przedrukowuje w kółko stare teksty i wydaje we własnym wydawnictwie. Uprawiana do starości tajna twórczość zniszczyła niczym rak jawną, szykującą się do wysokich lotów poezję Otrzymałem – i to z dedykacją – dziwny, podwójnie dziwny zbiór wierszy. Gdybym opisał okoliczności owej darowizny, mogłaby powstać książka sensacyjno-liryczna, ograniczę się więc do faktów i dokumentów.   Szczyty sentymetalizmu Tom nosi tytuł „Dedykacje”, wydany został na początku 2009 r., autor Aleksander Nawrocki w nocie o sobie podaje datę urodzin – 1940 r., co nie zgadza się z datą podawaną np. w „Nowych...
Marcin Wolski
Trzeba przywrócić dumę z osiągnięć Zachodu, ale przede wszystkim czytać Koran, którego łaciński przykład był w sakwie każdego duchownego w trakcie krucjat Książkę Roberta Spencera należałoby polecić wykształciuchom, którzy twierdzą, że islam jest religią pokoju i tolerancji, a nieliczni dżihadyści wypaczają pokojowe nauki proroka. „Przewodnik po islamie i krucjatach” rozwiewa takie mrzonki, zestawiając fakty, a przede wszystkim teksty świętych ksiąg chrześcijan i muzułmanów. I jeśli w Nowym Testamencie pada: „Miłujcie nieprzyjaciół swoich!”, odnośny passus Koranu brzmi: „Mordujcie nieprzyjaciół waszych”. Nauczał Jezus: „Błogosławieni jesteście, gdy (ludzie) wam urągają i prześladują was i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie się, albowiem...
Maciej Parowski
Ten film to góra lodowa. Więcej pod spodem niż na wierzchu, no i nie warto czytać obrazu dosłownie, choć punkt wyjścia jest prawdziwy. Tadeusz Szymków (1958–2009), aktor najlepiej znany z filmów Władysława Pasikowskiego, odszedł po pięćdziesiątce na raka. Cezary Harasimowicz, renomowany scenarzysta, przed laty przyjaciel Szymkowa ze studiów (pod ręką Bogusława Lindy terminowali aktorstwo w Teatrze Wrocławskim), żegna kolegę scenariuszem elegią. Do końca byli blisko. Inni rozpierzchli się, odpłynęli na antypody, jak Sławek Wabik (który w Australii nie przeżył upałów), albo odjechali w celebrę, w sukcesy. Szymków został sam, rozmieniał się w reklamach, dawał twarz tandetnym show.  Takim pokazuje go Tomasz Kot w filmie Macieja Migasa. Jako Bartosza Kolano, aroganta i abnegata, z...
Filip Rdesiński
Rozmowa z pisarką Elżbietą Cherezińską, autorką m.in. „Legionu”, „Korony śniegu i krwi” oraz  „Turnieju cieni” Jest Pani autorką powieści, których fabuła mocno zasadza się w polskiej historii, kulturze i tradycji. Czy pójście tą drogą literacką podyktowane było obecną modą wśród młodego pokolenia na odkrywanie rodzimej historii i sięganie po symbolikę patriotyczną? Czy może wynika to z Pani osobistych fascynacji historycznych? Tematy powieści dyktuje moja osobista fascynacja przeszłością. Gdziekolwiek spojrzę, widzę wielobarwny gobelin i mam ochotę go natychmiast odkurzyć, wydobyć na światło dzienne i pokazać innym, z okrzykiem „Spójrzcie, jakie to fascynujące!”. A moda na polską historię? Zawsze marzyłam, że nastanie ta chwila. Pani najnowsza powieść „Turniej cieni” traktuje...
Filip Rdesiński
Jednym z problemów środowisk patriotycznych zawsze był brak integracji i formacji w ramach wspólnoty wartości. W ostatnim czasie zaczęło pojawiać się coraz więcej organizacji i imprez, będących odpowiedzią na ten problem. Wciąż jednak pozostaje w tej materii wiele do zrobienia. Dlatego tak bardzo cieszy pojawienie się nowej, interesującej inicjatywy, jaką jest „Przystanek Niepodległość” Pierwsza edycja tej integracyjno-formacyjnej imprezy odbędzie się w dniach 4–6 września w Lewinie Kłodzkim. Jest to urocza miejscowość położona pomiędzy Dusznikami a Kudową-Zdrój. O doskonałym przygotowaniu i randze tego wydarzenia świadczy patronat, jaki objął nad nią ks. bp Ignacy Dec, ordynariusz diecezji świdnickiej, a także poseł do Parlamentu Europejskiego Kazimierz Michał Ujazdowski i prof....
Tomasz Łysiak
Tytuł znakomitej powieści Wolskiego to odnowiona nuta, którą czuje każdy Polak, czytając wersy Mickiewicza z Konradowskiej celi: „Zemsta, zemsta, zemsta na wroga! Z Bogiem i choćby mimo Boga! ” czy śledząc rozgorączkowanego ducha Kordiana, pędzącego jak w malignie w stronę carskich komnat, by dokonać wiekopomnej pomsty. Może zresztą jakaś metafizyczna siła, nieludzką ręką rzucona w świat, już takiej zemsty na władcach rosyjskich dokonuje? „Dziwna książka. Nie weszła ona w poczet prac historycznych, nie została zaliczona ani do literatury pięknej, ani nawet do publicystyki. Przeorała całe społeczeństwa, spełniła tylko czynność pospolitego narzędzia. Zgrzeszyła bodaj swą gorączkowością, była dziecięciem niepokoju, wizyj, mar, bezsennych nocy, zapragnęła być równocześnie i sarkazmem, i...
Nie ma chwili do stracenia. Konieczne jest natychmiastowe podjęcie działań ratujących patriotyczno-chrześcijański charakter Polonii. Trzeba zatrzymać przejmowanie organizacji i stowarzyszeń polonijnych przez ludzi niszczących z premedytacją tradycyjne polskie wartości, nieprzerwanie od roku 1945 Równie pilne jest zaprzestanie ingerencji Ministerstwa Spraw Zagranicznych w środowiska polonijne. Od roku 1945 polskie MSZ prowadziło działania dywersyjno-wywiadowcze, a w ciągu ostatnich 25 lat,  z małymi przerwami, różne manipulacje. Konieczny jest natychmiastowy powrót do przedwojennego, historycznego modelu polityki, kiedy to służby MSZ były rzeczywiście służbami zagranicznymi Rzeczypospolitej, a celem ich działań była wierność polskiej racji stanu. Penetracja Dwa...
Przemysław Żurawski vel Grajewski
Wawrzyniec Goślicki herbu Grzymała, sekretarz króla Zygmunta Augusta, zwolennik Jana Zamoyskiego, biskup kamieniecki, przemyski, chełmski i poznański, żył i tworzył na żyznym kulturowo pograniczu polsko‑ukraińskim, w atmosferze intelektualnej złotego wieku Rzeczypospolitej. W 1568 r. opublikował książkę „De optimo senatore libri duo” (O najlepszym senatorze dwie księgi), w 1598 r. wydaną po angielsku. W 1773 r. ukazała się jej trzecia angielska edycja. Czy z niej właśnie twórcy Deklaracji niepodległości USA z 1776 r. zaczerpnęli słynne zdanie: „Uważamy za rzecz oczywistą samą przez się, że wszyscy ludzie są stworzeni równymi sobie”? Nie ma dowodów na to, że Thomas Jefferson znał ten tekst, choć może znali go jego sekretarze, ale jak mawiają Włosi: Se non è vero, è ben trovato (Jeśli...
Jak bumerang powraca pytanie o sens i znaczenie polskiego oporu we wrześniu 1939 r. Według zwolenników modnej ostatnio historii alternatywnej należało sprzymierzyć się z Hitlerem i pomaszerować na Moskwę. Jednakże władze II Rzeczypospolitej zakładały zupełnie inny, dużo mniej ryzykowny i bardziej korzystny dla nas scenariusz. To Hitler miał szybko przegrać wojnę, podejmując konfrontację z koalicją polsko-francusko-brytyjską Minister spraw zagranicznych Józef Beck, odrzucając ostatecznie żądania niemieckie w marcu 1939 r., postępował zupełnie racjonalnie. Był bowiem przekonany, że po zajęciu Czech przez Hitlera, a tym samym złamaniu postanowień konferencji w Monachium z 30 września 1938 r., Francja i Wielka Brytania porzucą skompromitowaną politykę ustępstw i powstrzymają...
Ryszard Czarnecki
Pierwsza w Niemczech, a druga zagraniczna wizyta nowego prezydenta RP unaoczniła po raz kolejny, że Pakt Północnoatlantycki nie jest jednolity, nie tylko w kwestii braku kompatybilnego uzbrojenia, ale też w zakresie geopolitycznym W tej chwili w NATO toczą się dwa spory. Pierwszy od wielu lat, choć chwilowo przycichł, ale wciąż jest ważnym punktem odniesienia, drugi rozpoczął się rok temu i przybiera na intensywności. Zgubna strategia Zachodu Pierwszy dotyczy więc tego, czy pakt poszerzać, czy nie. W sposób spektakularny ujawniło się to na szczycie NATO w Bukareszcie w 2008 r. Wówczas koalicja niemiecko-francusko-włoska zablokowała wejście, popierane przez USA i Polskę, Gruzji do NATO. Trójkąt Berlin–Paryż–Rzym nie zgadzał się nawet na podanie choćby odległej daty wstąpienia Tbilisi...
Hanna Shen
Pod koniec sierpnia chińska bezpieka zatrzymała Zhang Kaia, prawnika, który pomagał wspólnotom chrześcijańskim w Chinach. Aresztowanie znanego mecenasa to kolejna odsłona w walce, jaką władze ChRL wypowiedziały chrześcijaństwu Wykształcony w USA Zhang Kai prowadzi znaną w Pekinie kancelarię prawniczą i nieraz podejmował się spraw, które budziły duże emocje w Państwie Środka. Reprezentował m.in. rodziców, których dzieci zachorowały w wyniku spożycia mleka zatrutego melaminą. W 2008 r. melaminę wykryto w mleku produkowanym przez firmę Sanlu. Środka tego używa się m.in. do wyrobu farb i lakierów, a dodawano go w Chinach do mleka, by zafałszować wyniki badań jakości. Po spożyciu skażonego mleka zmarło sześcioro dzieci, a ponad 300 tys. się zatruło. Melamina jest nieprzyswajalna przez...

Pages