Nr 6 z 10 lutego 2016

Katarzyna Gójska-Hejke
Zgodnie z zapowiedziami ministra Antoniego Macierewicza już niebawem rozpocznie się badanie przyczyn tragedii z 10 kwietnia 2010 r. Po raz pierwszy powstała instytucja państwa polskiego zainteresowana poznaniem prawdy. Nieoceniony zespół parlamentarny nie miał tak silnego umocowania, a przede wszystkim z przyczyn oczywistych był pozbawiony dostępu do mnóstwa dowodów. Komisja kierowana przez inż. Wacława Berczyńskiego jeszcze nie zdążyła na dobre rozpocząć swojej misji, a już stała się obiektem niewybrednych ataków mediów, po uszy zanurzonych w kłamstwie smoleńskim. Gdyby sprawa nie dotyczyła śmierci niemal stu osób i żywotnego interesu Rzeczypospolitej, mogłaby być tematem niejednego dowcipu. Mamy oto niezwykłą sytuację: media, które każdego dnia krzyczą o wolności słowa i swobodzie...
Jan Pospieszalski
W wypowiedziach niemieckich polityków powraca znany refren – skoro Polska nie chce przyjąć imigrantów, trzeba ją pozbawić unijnej pomocy. Ostatnio z tym postulatem wystąpił Klaus Bouillon: „W Europie są kraje, które co roku dostają miliardy euro, kraje, którym my płacimy, i które postępują obecnie tak, jakby ich to wszystko nie obchodziło. Tak dalej być nie może” – mówił prominenty polityk CDU i ważny urzędnik odpowiedzialny za koordynację polityki wewnętrznej wszystkich 16 niemieckich landów. Przypomnę więc niemieckiemu ministrowi, ale też polskim pięknoduchom, którzy stosują ten rodzaj emocjonalnego szantażu, że miliardy z UE to nie jałmużna dla biedniejszych krajów ani prezent od Świętego Mikołaja. Środki unijne są narzędziem wspólnej polityki krajów członkowskich, które...
Ryszard Czarnecki
W Parlamencie Europejskim w Strasburgu przemawiałem w wielogodzinnej debacie (trwała pięć godzin, co w PE zdarza się rzadko) na temat uchodźców. Na początek zadałem pytanie – poprzedzając je uwagą, że nie chcę nikogo urazić – kto z dziesiątków mówców był w obozie uchodźców? Powiedziałem, że nie chcę prosić o podnoszenie rąk, ale niech każdy zada sobie to pytanie, zanim zacznie mówić o tym problemie. – Ja byłem – rzekłem ‒ i poświęciłem na to część swojego urlopu. Było to w Kurdystanie. Podkreśliłem, że ci uchodźcy wcale nie chcą jechać do Europy, lecz pragną wrócić do swoich domów, choćby w Mosulu zajętym przez tzw. Państwo Islamskie. I że warto dać pieniądze nie tylko Turcji, ale i Kurdystanowi, aby tych uchodźców zatrzymać w tamtych regionach, a nie żeby wędrowali do nas. To akurat...
Robert Tekieli
Odciśnięte w tej tradycji ludzkie wspomnienia, pragnienia i aspiracje utworzyły wielką syntezę, która uosobiła się w Jezusie Kogo czci ludzkość, odkąd zaczęła cokolwiek rozumieć? Męczenników i herosów. Ludzi zdolnych do poświęcenia się. Dokonujących wielkich czynów w jakimś ważnym celu. Sokratesa, ojca Pio, Karola Wielkiego, Matkę Teresę, Garibaldiego, Żołnierzy Wyklętych, Ludwikę Wawrzyńską – nauczycielkę ratującą dzieci z pożaru, Inkę, 300 Spartan, rotmistrza Pileckiego. Jaki okrzyk najsilniej zaciska gardło wszystkim Polakom na Marszu Niepodległości? Cześć i chwała bohaterom! Cała zatem historia i kultura mówi o hierarchii wartości. Na szczycie tej hierarchicznej piramidy jest poświęcenie, dawanie drugiemu siebie – z miłości. Święci i herosi. Męczennicy i nieznane nikomu babcie...
Tomasz Terlikowski
Spotkanie Franciszka i Cyryla ma znaczenie historyczne. Prawosławie i katolicyzm są obecnie najbliższymi sobie wyznaniami. Ich współpraca, szczególnie w obecnej sytuacji międzynarodowej, gdy chrześcijanie stają się głównym przedmiotem ataków, jest niezmiernie istotna. Ale warto pamiętać, że to bardzo trudny dialog Nie ma najmniejszych wątpliwości, że spotkanie papieża i patriarchy Moskwy to wydarzenie ogromnej wagi. I to zarówno z perspektywy ekumenicznej, eklezjalnej, symbolicznej, jak i politycznej.  O takim spotkaniu Jan Paweł II marzył przez całe lata. Benedykt XVI robił wszystko, by do niego doprowadzić. Sukces odniósł jednak dopiero papież Franciszek. Nie jest przy tym wykluczone, że patriarcha zdecydował się na spotkanie z papieżem Franciszkiem z powodu jego pochodzenia....
Ryszard Kapuściński
Kluby „GP”, jak w poprzednich latach, organizują Wielki Wyjazd na Węgry. Jedziemy po raz kolejny do Budapesztu. Pierwszy raz pojechaliśmy w 2012 r., w momencie, kiedy rząd Viktora Orbána był najbardziej atakowany przez większość rządów Europy Zachodniej. Wtedy kluby „GP” pojechały na Węgry, aby pokazać nasze poparcie dla polityki węgierskiego premiera. Dzisiaj atakowana jest Polska. Nasi przyjaciele z Węgier, rozumiejąc doskonale naszą sytuację, całym sercem są z polskim narodem. Życzą nam wytrwałości w naprawie Polski i zwycięstwa w walce z tymi, którzy doprowadzili nasz kraj niemal do ruiny. W swoim wystąpieniu na ubiegłorocznych uroczystościach Święta Niepodległości w Krakowie prezes CET dr László Csizmadia powiedział: „Polska i Węgry, wraz z innymi narodami...
Robert Swaczyński
Kraina rezerwatów z najbardziej znanym dębem Bartkiem w kniejach, zamki królewskie na turystycznych trasach, a także przepiękna krasowa jaskinia Raj sprzed milionów lat. Miasta, których nie sposób ominąć, i uzdrowiska, w których nie tylko ciało, ale i ducha można leczyć. To w wielkim skrócie opis województwa świętokrzyskiego. W Chęcinach na wzgórzu porośniętym lasem wznosi się zamek. Za czasów króla Władysława I Łokietka zjeżdżało tu polskie rycerstwo, a za panowania Kazimierza Wielkiego zamek stał się siedzibą starostów grodowych i rezydencją rodzin królewskich. W okolicy znajduje się również niezwykła atrakcja dla turystów – jaskinia Raj. Jest to najbardziej znana w Polsce jaskinia krasowa. To rezerwat przyrody...
Jest jeszcze 0,5 mld zł w Wołominie w tej chwili. To są ściągalne pożyczki, to jest czysta gotówka, to są nieruchomości – powiedział Jacek Kurski w programie Jana Pospieszalskiego w marcu ubiegłego roku. SKOK Wołomin znajdował się już wtedy pod zarządem syndyka z rekomendacji KNF, Lechosława Kochańskiego. Jak pokazały fakty ujawnione od tego czasu, Kurski trafił w sedno mechanizmu kolejnej fazy operacji „Wołomin” autorstwa WSI. Operacji, której ostatnia faza rozgrywa się właśnie teraz We wrześniu 2015 r., w aktach sprawy upadłej kasy został opublikowany przez syndyka Kochańskiego tzw. portfel kredytowy. Okazało się, że SKOK udzielił ok. 25 tys. kredytów o wartości księgowej 2,8 mld zł. Jaka jest ich faktyczna wartość obecnie – nie wiadomo. Nie dokonano bowiem audytu...
Co roku kilkanaście miliarów złotych nie wpływa do budżetu państwa w związku z istniejącą szarą strefą w transporcie drogowym. Jednym ze sposobów jej ograniczenia może okazać się wprowadzenie jednolitego systemu poboru opłat dla pojazdów ciężarowych, który dodatkowo poprawiłby stan bezpieczeństwa państwa. Takie rozwiązanie jest tańsze od manualnej opłaty za przejazd przez autostrady i nie zmusza kierowców do stania w korkach Przyjęty na początku stycznia przez rząd Beaty Szydło projekt nowelizacji ustawy o drogach publicznych oraz ustawy o autostradach płatnych i Krajowym Funduszu Drogowym przybliża Polskę do likwidacji bramek na autostradach. Zgodnie z nowymi przepisami będziemy mogli korzystać z EETS, czyli europejskiej usługi opłaty elektronicznej. Wdrożeniu tego rozwiązania mogłoby...
Wyścigi wygrywa się zimą – mówi Czesław Lang, wicemistrz olimpijskim w kolarstwie, organizator zawodowego wyścigu Tour de Pologne, w rozmowie z Klaudią Dadurą. W poprzedni weekend medalistę olimpijskiego można było spotkać na stoku w Czarnej Górze podczas akcji ,,Bezpieczna zima z GOPR” Dlaczego bezpieczeństwo na stoku jest takie ważne? Bezpieczeństwo jest zawsze ważne. Akcja ,,Bezpieczna zima z GOPR” jest istotna, ponieważ ruch na nartach jest dynamiczny. Ludzie często przyjeżdżają mało przygotowani. Dlatego w tej dyscyplinie sportu zdarza się wiele wypadków, kontuzji i złamań. Mówienie o zagrożeniach, z jakimi można mieć do czynienia na stoku, jest lepsze niż leczenie skutków nieprzemyślanych wyczynów narciarskich. Jazda na nartach to także okazja, by przygotować się do zawodów w...
TAURON wspiera górskich ratowników w szkoleniach dotyczących niesienia pomocy innym w ramach akcji,, Bezpieczna zima z GOPR”. Ostatnio konkursy oraz zabawy, propagujące bezpieczeństwo w górach, zorganizowano w Czarnej Górze, a w przyszły weekend odbędą się w Kluszkowcach. Na każdego turystę górskiego mogą czyhać zagrożenia. – Zimą najbardziej niebezpieczna na stoku jest brawura. Często górskim turystom brak także umiejętności narciarskich, które początkujący narciarze w Polsce niechętnie nabywają przy udziale instruktorów – mówi ,,Codziennej” Mariusz Grudzień, szkoleniowiec Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (GOPR), z którym rozmawialiśmy podczas pierwszej lutowej odsłony akcji promocyjnej „Bezpieczna zima z GOPR”. – Od kilku lat ja i moja rodzina odwiedzamy podczas ferii...
Marcin Wolski
Z relacji, rozmów, dokumentów powstaje porażająca układanka zbrodni Kiedy tak znakomity badacz zbrodni komunistycznych jak Tadeusz Płużański bierze się za życiorys rotmistrza  Pileckiego, efektem musi być pozycja znacząca. Postać tego wielkiego polskiego patrioty, przywrócona zbiorowej pamięci Polaków wysiłkiem takich ludzi jak Płużański, nie przestaje fascynować. Powstają kolejne książki i scenariusze filmów. Chwilowo niskobudżetowych. Ale przecież rotmistrz to materiał na wielki film w hollywoodzkim stylu. A nawet na kilka filmów. Konspiracja, dobrowolny pobyt w Auschwitz, śledztwo, proces i męczeńska śmierć doczekały się już wielu prac. Płużański idzie jednak dalej i w swojej najnowszej książce kieruje snop światła na oprawców Pileckiego. Tych, którzy go prześladowali, sądzili...
Maciej Parowski
Inarritu zaczyna „Zjawę” brawurową sekwencją ataku Indian na obozowisko traperów. Kamera wchodziła w gąszcz akcji, biali dziesiątkowani strzałami uciekają do barki, Indianie galopują, wpadają między nich, zabijają i sami są zabijani. Boleśnie i dosłownie – pandemonium. Wśród traperów ojciec (DiCaprio) i syn mieszaniec (Goodluck). Im i kilku traperom udaje się uciec, ostrzeliwani płyną rzeką w dół, gdzieś na brzegu ukrywają skóry, bo ich nie udźwigną, pójdą do osad przez góry. Część płynie dalej w nieznane, także po to, by odwrócić uwagę Indian. Surowy świat okrutnych ludzi, morderczej przyrody opowiedziany przez reżysera-mistyka i mistrza kamery. Lubezki, który wykreował kosmos „Grawitacji”, tu pokazuje Góry Skaliste niczym na zdjęciach Adamsa, celebruje mróz, śnieg, rwące lodowate...
Filip Rdesiński
„Don’t You” to płyta interesująca i przyjemna w odbiorze. Debiutancki krążek Wet stoi jednak w muzycznym rozkroku. Nie wiadomo, czy grupa zamierza tworzyć spokojne R&B, czy bujający syth-pop Ukazał się album „Don’t You”, debiutanckie wydawnictwo grupy Wet. I trzeba przyznać, że jest to debiut bardzo udany.  Synth-popowa kapela składająca się zaledwie z trojga artystów udowadnia, że współczesna muzyka wcale nie musi opierać się na mocnym beacie. Wet proponuje nam lekkie opadanie,  przeniesienie w przestrzeń pełną spokoju i pozytywnych emocji. Lekkie bujanie i ciepły głos wokalistki Kelly Zutrau ukoją nasze nerwy i pozwolą na chwilę oderwać się od problemów codzienności. Przestrzenny klimat utworów tworzą elektroniczne brzmienia wzbogacone o pogłosy, echa i podwojone wokale...
Krzysztof Wołodźko
Rewolucyjny poeta, człowiek złamany historią i alkoholem, legionista Piłsudskiego, który napisał „Słowo o Stalinie”, może jeden z ostatnich XIX-wiecznych polskich romantyków, którym przyszło żyć w czasach tak straszliwie nowoczesnych jak XX wiek. 10 lutego 1962 r. w lecznicy rządowej przy ul. Emilii Plater w Warszawie zmarł Władysław Broniewski Dla ludzi z mojego pokolenia, urodzonych pod koniec lat 70. XX w., to wciąż poeta okolicznościowych akademii. Ileż to razy na początku roku szkolnego dziewczęta i chłopcy w granatowych mundurkach, którym właśnie wypadały zęby mleczne, musieli recytować ze ściśniętymi stresem piąstkami szacowne strofy: „Za tę dłoń podniesioną nad Polską – kula w łeb!”. Później, już w III Rzeczypospolitej, o Broniewskim zrobiło się cicho. Młodych wilczków...
Wojciech Mucha
Wieść o tym, że w środowisku „Gazety Polskiej” narodził się pomysł postawienia pomnika Józefowi Mackiewiczowi, rozniosła się lotem błyskawicy. Sygnały płyną z całego kraju, ale także z zagranicy. Nieformalny patron antykomunistów, kontrrewolucjonistów, kontestatorów, wszelkich „old fashioned man-ów” (w typie nieodżałowanego Jacka Kwiecińskiego) na cokole? To się musi udać! Ale gdzie i jak? Z pomocą przyszedł nam prof. Włodzimierz Bolecki. Autor fundamentalnego „Ptasznika z Wilna” był jedną z pierwszych osób, która zareagowała na ogłoszoną w „Codziennej” inicjatywę. – W Warszawie na rogu ul. Chmielnej i Zgoda stoi kamienica, w której Józef Mackiewicz mieszkał po demobilizacji i w czasach krótkich studiów na Uniwersytecie Warszawskim – zwraca uwagę prof. Bolecki. – Przylega do malutkiego...
Tomasz Łysiak
Marcin Wolski napisał „Eurodżihad” w roku 2007. Na długo przed tym, zanim powstało ISIS, zwane obecnie al-Daesh, zanim na terytorium Iraku i Syrii wyrosło całe islamskie państwo – kalifat, który za oficjalny cel stawia sobie eksterminację cywilizacji zachodniej i ustanowienie w świecie nowego ładu opartego na słowie proroka Mahometa. Czytelnicy obecnego wydania tej powieści przecierają ze zdumienia oczy, mówiąc sobie półgłosem: „Skąd ten facet wiedział, że takie rzeczy wydarzą się w Europie, i to w tak niedługim czasie?” W istocie niektóre sceny z „Eurodżihadu” przywodzą na myśl zatrważające obrazki telewizyjne, które wszyscy mamy jeszcze przed oczami: krew płynącą ulicami Paryża, strzały, lecące na bruk kawałki szkła z witryn sklepowych, okrzyki przerażenia, odgłosy serii z broni...
Wojciech Mucha
„Staruch” to przeciwnik polityczny poprzedniej władzy. Do ataku na niego użyto świadka koronnego, ryzykując dochodzenie w poważnej sprawie kryminalnej – mówi „Gazecie Polskiej” adwokat uniewinnionego od zarzutu handlu narkotykami lidera kibiców warszawskiej Legii - z mec. Krzysztofem Wąsowskim rozmawia Wojciech Mucha „Staruch” jest według sądu niewinny. Kto jeszcze wygrał w tym procesie? Największym zwycięzcą jest sędzia Marcin Patro, ponieważ to na nim ciążyła największa odpowiedzialność i największa presja. Proszę zwrócić uwagę, że ten sam sędzia bardzo dbał o zabezpieczenie tego procesu – z jednej strony orzekał i wydał wyrok uniewinniający, a z drugiej wcześniej wnioskował o przetrzymywanie Piotra Staruchowicza w areszcie, zabezpieczając ten proces i nie dopuszczając do...
Sabina Treffler
Byłem porażony skalą problemu. Poruszyła mnie tragedia tych ludzi oraz wiele historii i powodów, które zmusiły ich do opuszczenia swoich domów. Myślę, że nie da się wykonywać tej pracy bez emocjonalnego zaangażowania - z Filipem Błażejowskim rozmawia Sabina Treffler Jaka jest historia nagrodzonego zdjęcia? To było w zaimprowizowanym w środku miasta obozie przejściowym w Preševie. Panowały tam straszne warunki. Tłumy ludzi tłoczyły się między barierkami oddzielającymi ich od ulicy. A wszystko to pod kontrolą policji i wojska. Wśród zalegających śmieci stały namioty i spali ludzie. W pobliżu barierek było małe wzniesienie, na którym zobaczyłem kobietę z dzieckiem na ręku. Jej sylwetka odbijała się w wielkiej kałuży powstałej po ulewie, która nawiedziła to miejsce noc wcześniej. W wodzie...
Tomasz Mysłek
Niemieckie ostrzeżenie Szef niemieckiej służby bezpieczeństwa Hans-Georg Maaßen po raz pierwszy potwierdził prasie, że ukryci bojownicy Państwa Islamskiego żyją wśród uciekinierów z krajów arabskich, którzy już przebywają w Niemczech. W wypowiedzi udzielonej dziennikowi „Berliner Zeitung” powiedział m.in., że jego urząd otrzymał w tej sprawie ponad 100 informacji. Maaßen zasugerował, że do IS należała trójka terrorystów, których niemieckie służby zatrzymały kilka dni wcześniej w czasie przygotowywania przez nich ataku w Berlinie. Szwedzkie plany deportacji Minister spraw wewnętrznych Szwecji Anders Ygeman poinformował prasę, że rząd rozważa wydalenie z kraju od 60 tys. do 80 tys. imigrantów i już zobowiązał odpowiednie urzędy do przygotowania sprawnego ich powrotu do krajów, z których...
Antoni Rybczyński
Alarmujące wieści napływają z północy Syrii, gdzie toczą się najbardziej zacięte walki od pięciu lat. Armia rządowa wspierana przez Iran i Rosję zaciska kleszcze wokół Aleppo. Od wyniku tej operacji zależeć mogą losy całej wojny. Dlatego rośnie ryzyko bezpośredniej interwencji Turcji czy Arabii Saudyjskiej. A Amerykanie? Zapewnili sobie alibi rokowaniami w Genewie, choć te zakończyły się, zanim na dobre się zaczęły Europa powinna się szykować na nową wielką falę imigrantów z Syrii. Ofensywa sił reżimowych w rejonie Aleppo może zakończyć się wielką humanitarną katastrofą.  Ludobójcze naloty Rosjan oraz lądowe natarcie armii rządowej i szyickich milicji już wygnały z tych terenów dziesiątki tysięcy cywilów. Masy uchodźców kierują się ku odległej o zaledwie 50 km granicy Turcji....
Antoni Rybczyński
Seria filmów i publikacji w zachodnich mediach, oskarżenia ze strony administracji USA, raport w sprawie Litwinienki, kryzys w stosunkach z Niemcami, przypominanie Krymu, a nawet powrót do agresji na Gruzję w 2008 r. To tylko część niedobrych dla Władimira Putina wydarzeń w ostatnim miesiącu. Jeśli dodamy załamanie gospodarcze w Rosji, nerwowe ruchy w elitach, pogłoski o chorobie czy śmierci przywódcy – to widzimy skalę problemów, z jakimi mierzy się dziś gospodarz Kremla. Reaguje na nie w typowy dla siebie sposób „Zasadniczo obserwujemy, że zagranica rozpoczęła przygotowania do wyborów prezydenckich w Rosji, do których zostały ponad dwa lata. Jest jasne, że zbiera się negatywne materiały, aby wykorzystać je przeciwko głowie naszego państwa, by wywrzeć presję i wpłynąć na ...
Hanna Shen
W poniedziałek rozpoczął się chiński Nowy Rok, czyli Święto Wiosny. Jest to jedno z najbardziej popularnych i najważniejszych wydarzeń dla mieszkańców Chin, Tajwanu, Singapuru, Hongkongu i Makao. Święto rodzinne, o bogatej tradycji Rozpoczynający się w tym roku 8 lutego Nowy Rok będzie Rokiem Małpy (w chińskim kalendarzu każdy rok przypisany jest innemu zwierzęciu, cykl powtarza się co 12 lat ). Zanim jednak Chińczycy na dobre zaczną go świętować, czekają ich długie podróże, zakupy i gotowanie. Wielka wędrówka ludów Dla wielu Chińczyków, zwłaszcza dla pracowników migracyjnych, chiński Nowy Rok jest jedyną okazją w roku, aby wrócić w rodzinne strony i spędzić czas z bliskimi. Pracujący w dużych miastach, z dala od swoich domów, mieszkańcy Państwa Środka muszą...
Ryszard Czarnecki
The return of the Ugly German – tak zatytułowany jest artykuł byłego ministra spraw zagranicznych Republiki Federalnej Niemiec, przez szereg lat lidera Zielonych, Joschki Fischera. Ten polityk przez lata prezentował w świecie lepszą twarz naszego zachodniego sąsiada, daleką od nacjonalizmu, jednocześnie poskramiając szalone propozycje własnej partii, która chciała, by państwo niemieckie redukować do minimum – skądinąd wbrew narastającej w RFN odwrotnej tendencji do zwiększania roli Berlina i w polityce zewnętrznej, i wewnętrznej do maksimum... Cóż, ten pięciokrotnie (!) żonaty polityk (czym przebił nawet swojego szefa w rządzie, kanclerza Gerharda Schroedera z SPD, żonatego zaledwie czterokrotnie) ma rację o tyle, że reputacja „niemieckiego żandarma”, jak nazywają Berlin Grecy, ale...
Iwo Bender
„Po pierwsze pozwólcie mi powiedzieć: »Bogu niech będzie chwała! «. Dzisiejszy wieczór to zwycięstwo prawdziwie oddolnego ruchu. Dzisiejszy wieczór to zwycięstwo dla odważnych konserwatystów w stanie Iowa i w całym tym wspaniałym kraju! … Następny prezydent Stanów Zjednoczonych nie zostanie wybrany przez media! Nie zostanie wybrany przez establishment Waszyngtonu, nie zostanie wybrany przez lobbystów; lecz zostanie wybrany przez tę nieprawdopodobnie potężną siłę, w której zawiera się cała suwerenność naszego kraju, przez nas, naród, amerykański naród!”. Tymi słowami dziękował swoim wyborcom triumfator pierwszych republikańskich prawyborów w tegorocznej kampanii – Ted Cruz Zwycięzca świętował też fakt, że jedno z haseł jego dotychczasowej kampanii właśnie nabrało prawdziwego...
Piotr Lisiewicz
Pamiętacie uśmieszek Adama Humera, gdy słuchał w sądzie zeznań torturowanych przez siebie ofiar? Ten sam pełen politowania uśmiech pojawiał się na twarzy resortowych dzieci, gdy w mediach szydziły z tych, którzy mówią o zamachu w Smoleńsku. Bo tym, co wyróżnia poststalinowską formację w III RP, jest przekonanie o niezwyciężonej sile kłamstwa. I pogarda dla marnych popłuczyn po zniszczonym niegdyś przez siebie silnym wrogu. Tak myślą o nas Ten pogardliwy ton słychać bardzo wyraźnie w agresywnych wypowiedziach szeregowych uczestników „szynszylowej rewolucji”, jak ochrzczone zostały manifestacje KOD. Słychać też, jak z trudem powstrzymują się przed jego używaniem oficjalni mówcy. Mateusz Kijowski, wnuk – jak pisze dziś Dorota Kania – komunistycznego oficera politycznego w Ludowym Wojsku...
Magdalena Złotnicka
Kibice byli kreowani na wrogów publicznych przede wszystkim dlatego, że śmieli przynosić na mecze antyrządowe transparenty. Oczywiście trzeba od tego oddzielić zachowanie tych, którzy naruszali prawo. Nie można tu jednak stosować odpowiedzialności zbiorowej, a tak wtedy czyniono. Jeśli dodamy do tego nie do końca wyjaśnioną sprawę prowokacji podczas Marszu Niepodległości związanej ze spaleniem budki wartowniczej pod ambasadą rosyjską oraz rolą Bartłomieja Sienkiewicza, co wynika z tzw. taśm prawdy, to widzimy, do czego poprzednia władza mogła wykorzystywać służby ochrony państwa – mówi wiceminister Jarosław Zieliński -  z wiceministrem spraw wewnętrznych i administracji Jarosławem Zielińskim rozmawia Magdalena Złotnicka Część mediów twierdzi, że w związku z nową ustawą o policji...
Piotr Nisztor
Firma brokerska senatora Platformy Obywatelskiej, właściciela toruńskiego klubu żużlowego, od sześciu lat zarabia na ubezpieczaniu państwowego giganta gazowego oraz spółek zależnych – ustaliła „Gazeta Polska” 45-letni Przemysław Termiński, senator Platformy Obywatelskiej z Torunia, to jeden z najbogatszych parlamentarzystów. Z jego oświadczenia majątkowego wynika, że posiada majątek warty przynajmniej 14 mln zł. W jego skład wchodzi m.in. dom, mieszkanie o powierzchni prawie 100 mkw., kilka działek, a także motocykl Harley Davidson, kolekcje obrazów, monet, książek i alkoholi. Oprócz tego Termiński jest właścicielem toruńskiego klubu żużlowego (posiadane akcje są warte 4,8 mln zł). Należy do niego również firma brokerska FST-Management, która od 2010 r. świadczy usługi dla państwowego...
Grzegorz Wierzchołowski
Ukryto podstawowe fakty i informacje. Przyczyny katastrofy smoleńskiej będą badane na nowo – oświadczył szef MON Antoni Macierewicz, ogłaszając powołanie nowej podkomisji smoleńskiej. Dziś wiemy, że za rządów PO zniszczono ponad czterysta kart informacji i meldunków, jakie zostały dostarczone 10 kwietnia 2010 r. do Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Do protokołu potwierdzającego niszczenie dokumentów dotyczących katastrofy smoleńskiej dotarli dziennikarze portalu Tvp.info. – Ministerstwo Obrony Narodowej ma wiedzę o tym, kto odpowiada za zniszczenie ponad czterystu kart informacji i meldunków, jakie zostały dostarczone 10 kwietnia 2010 roku do sztabu generalnego Wojska Polskiego – powiedział na antenie telewizji Republika Bartłomiej Misiewicz, rzecznik MON. ...
Grzegorz Wierzchołowski
Członkowie nowej komisji smoleńskiej z różnych krajów będą komunikować się za pomocą specjalnej platformy, a skład zespołu zostanie prawdopodobnie rozszerzony o prof. Piotra Witakowskiego – zdradza „Gazecie Polskiej” dr Wacław Berczyński, szef podkomisji do ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej. Podkomisję tworzy wielu znakomitych ekspertów z rozmaitych dziedzin nauki Po sześciu latach przyszedł czas na rzetelne wyjaśnienie przez polski rząd przyczyn katastrofy smoleńskiej. Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz podpisał rozporządzenie w sprawie organizacji oraz działania Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego (KBWL), zapowiadając, że specjalna podkomisja w ramach KBWL zajmie się badaniem na nowo wydarzeń z 10 kwietnia 2010 r. Podkomisja liczy 21...
Piotr Nisztor
Organy ścigania już w 2013 r. były informowane o nieprawidłowościach i podejrzeniu korupcji w upadłym dwa lata później spółdzielczym banku w Wołominie – dowiedziała się „Gazeta Polska” W listopadzie 2015 r. upadł największy bank spółdzielczy w Polsce – SK Bank w Wołominie (wcześniej działający pod nazwą Spółdzielczy Bank Rzemiosła i Rolnictwa). Poszkodowanych zostało ponad 30 tys. osób, a straty oszacowano na 4 mld zł. Powodem upadku banku był brak płynności finansowej i gigantyczne nieprawidłowości przy przyznawaniu wielomilionowych kredytów. Komisja Nadzoru Finansowego powiadomiła o sprawie prokuraturę dopiero pod koniec marca 2015 r. Jednak już dwa lata wcześniej organy ścigania były informowane o rzekomych nieprawidłowościach i korupcji w SK Banku w Wołominie – ustaliła „...
Dorota Kania
Maj 2015 r. Siedem dni po wygranej Andrzeja Dudy w pierwszej turze wyborów prezydenckich zostaje zarejestrowane stowarzyszenie „Stop gwałtom”, na czele którego staje bliżej nieznany Mateusz Kijowski. Dwa tygodnie później na Torwarze odbywa się konwencja założycielska stowarzyszenia Ryszarda Petru. Pół roku później w obronie „demokracji” Kijowski wraz z Petru będą maszerować na marszach KOD. Razem z nimi – byli esbecy, towarzysze partyjni i obrońcy starego układu. „Stop gwałtom”, Komitet Obrony Demokracji oraz Nowoczesna to projekty mające doprowadzić do upadku rządu PiS i powrotu do władzy ludzi doskonale umoszczonych w III RP. W projektach są osoby, które działają i w Nowoczesnej, i w stowarzyszeniach Kijowskiego Na zdjęciach z marszu KOD mój ksiądz  proboszcz rozpoznał...
Piotr Lisiewicz
No i w Poznaniu odbyła się kolejna manifestacja przeciwko PiS, tym razem, jak wyczytałem w lokalnych mediach, zorganizowana tylko przez Nowoczesną. Co uprawdopodabniałoby, że poznański KOD w wyniku jakichś tarć wewnętrznych szczęśliwie zdechł. Hasło manifestacji: „Ostatni dzień wolności w internecie”. Wiele osób w Poznaniu zaczepia mnie z pytaniem, czy nie powinienem wrócić do organizowania happeningów i popsuć tego typu spędów. A mnie nachodzi obawa, czym bym go nie dowartościował. Trudno ośmieszać hasło manifestacji Nowoczesnej „Ostatni dzień wolności w internecie”. Bo następnego dnia każdy poznański internauta może spróbować wejść na stronę Nowoczesnej albo Radia Maryja, a nawet – o zgrozo! – obejrzeć pornola. Weryfikacja prawdziwości hasła partii Petru jest prosta. Zero-jedynkowa....
Marcin Wolski
Wydawać się może, że piramida kłamstw smoleńskich dalej rośnie. Kiedy słucha się wypowiedzi skrajnie przerażonego Arabskiego, można odczuwać jedynie politowanie. Jeden ze współwinnych organizacji wizyty nie ma sobie nic do zarzucenia, oskarża natomiast przedstawicieli opozycji, że zjedli w Smoleńsku obiad (a co, powinni iść na bankiet z Putinem?) i wrócili do Warszawy. Bo cóż mogli zrobić wówczas na miejscu? Zbierać fragmenty wraku, do których by ich nie dopuszczono, czy czekać na „seryjnego samobójcę”? Inny prominent PO Andrzej Halicki twierdzi, że prezydent w ogóle nie powinien tam lecieć, bo lotnisko było nieodpowiednie. Ale trzy dni wcześniej Tusk na nim lądował. Czy to aby nie donos na kolegów odpowiedzialnych za przygotowanie? U podstaw wspomnianej piramidy leży kilka kłamstw...
Tomasz Sakiewicz
Muszę przyznać, że gęba, którą dorobiła mi „Gazeta Wyborcza”: bezwzględnego faceta dążącego do celu i z lubością likwidującego swoich wrogów, choć przynosi w życiu codziennym sporo pożytków (jak tu zadzierać z takim?), nie ma dużo wspólnego z prawdą. Generalnie w życiu wolę negocjować, budować kompromisy i nie krzywdzić ludzi. Wściekłość mija mi najdłużej po kilku dniach. Złe uczynki, jako niedoszły psycholog, chętnie tłumaczę trudną sytuacją w życiu, zagubieniem się słabych istot, a nawet głupotą. W jednej sprawie jednak jakoś nie mogę się przemóc. Chodzi o tragedię smoleńską. Nie piszę o tych, którzy do niej doprowadzili w taki czy inny sposób, są na razie poza moim zasięgiem. Nawet nie mam na myśli polityków, którzy mniej lub bardziej świadomie wzięli udział w grze z...
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.