Nr 30 z 28 lipca 2015

Tomasz Terlikowski
Od kilkunastu dni na ekranach telewizorów można oglądać zdjęcia imigrantów szturmujących granice Europy. I z tymi obrazami trzeba się oswoić. Czas „wiecznego pokoju” dobiegł już bowiem końca Zalane uchodźcami dworce, setki, a niekiedy tysiące ludzi próbujących dostać się do Wielkiej Brytanii przez tunel pod kanałem La Manche, i inni, którzy pontonami, a niekiedy niewielkimi kutrami chcą przepłynąć na drugi brzeg Morza Śródziemnego – to wszystko obrazy, do których musimy się przyzwyczaić. Nie ma bowiem najmniejszych wątpliwości, że w najbliższych latach staną się one, podobnie jak tłumy uchodźców w różnych miejscach zachodniej Europy, absolutną normą. Związane z uchodźcami czy imigrantami, a także ich integracją (a dokładniej jej brakiem) problemy będą określać politykę europejską w...
Urszula M. Radziszewska
Na zdjęciach się uśmiechają, przeglądają w lusterkach, czasem stoją w szeregu z chłopcami z oddziału. Przyciągają wzrok. Delikatne kwiaty w morzu ruin. Kwiaty twardsze od niejednego mężczyzny-żołnierza. Szły do Powstania. Po prostu. (…) Tak po prostu do Powstania poszła znana przedwojenna tancerka i aktorka Helena Grossówna. To tę artystkę zapamiętaliśmy jako uczennicę śpiewającą „Ach, jak przyjemnie” w znakomitym filmie „Zapomniana melodia”.  Śliczna dziewczyna, o której Eugeniusz Bodo w komedii „Piętro wyżej” śpiewał, że „dzisiaj ta i jutro ta”, a później w „Pawle i Gawle”, że „będzie jego królewną”, miała możliwość w 1940 r. ucieczki do USA. Została jednak, bez reszty angażując się w działalność konspiracyjną. (…) Artystka niechętnie wspominała czasy wojny. Dopiero po wielu...
Jan Pospieszalski
Argument Bronisława Komorowskiego, że ustawa o in vitro to odpowiedź na kryzys demograficzny, jest na porównywalnym poziomie jak jego znajomość ortografii. Podpisana przez ustępującego prezydenta ustawa jest sprzeczna z polskim prawem (m.in. z ustawą o ochronie życia), wprowadza zamęt pojęciowy, a w konsekwencji godzi w postawę szacunku do życia. Żadna refundacja głęboko niemoralnego i bardzo kosztownego zabiegu ani inna techniczna sztuczka nie zatrzymają spadku urodzeń. U źródeł katastrofy demograficznej są przede wszystkim zmiany światopoglądowe. Kryzys dzietności to przede wszystkim problem kulturowy, rozgrywający się w sferze mentalności i moralności. Mówiąc krótko: to potężny kryzys wartości. Dramat kurczącej się i starzejącej populacji (o czym pisałem w ubiegłym tygodniu)...
Ryszard Czarnecki
Świat nie kręci się już wokół Krymu i Donbasu. Świat kręci się teraz wokół Iranu To jest temat okładek najbardziej opiniotwórczych tygodników, o znaczeniu globalnym, takich jak brytyjski „The Economist” czy amerykański „Time”. Skądinąd ten pierwszy periodyk, wydawany w Londynie, ale dostępny wszędzie, od New Delhi po Buenos Aires, od Tel Avivu po Abu Dhabi, prezentuje swoiście angielskie poczucie humoru. Z pierwszej strony okładki pozdrawia nas irański przywódca Ali Chamenei znakiem „V”, której to litery nie ma ani w polskim ‒ co już zauważył Jaruzelski w stanie wojennym ‒ ani w irańskim alfabecie. Nad rozcapierzonymi palcami sędziwego Irańczyka (fotomontaż oczywiście) widnieje napis, będący dowcipną grą słów: „Hiyatollah!”. Amerykańskie (angielskie) „cześć” (hi) zniekształciło...
Robert Tekieli
Niedawno 114. urodziny obchodziła żarówka, którą włączono w budynku kalifornijskiej straży pożarnej w 1901 r., i która pali się od tamtego momentu nieprzerwanie aż do dzisiaj Byłem z siebie bardzo dumny, kiedy kilkanaście lat temu dostrzegłem, że niektóre kupowane przeze mnie przedmioty są specjalnie robione tak, by po niedługim czasie się psuły. Kiedy jednak zacząłem szukać informacji na temat zaplanowanej nieprzydatności wyrobów przemysłowych, mina rzedła mi coraz bardziej. Dajemy się robić w trąbę nieuczciwym producentom już od prawie 100 lat. Niedawno 114. urodziny obchodziła żarówka, którą włączono w budynku kalifornijskiej straży pożarnej w 1901 r., i która pali się od tamtego momentu nieprzerwanie aż do dzisiaj. W latach 20. ubiegłego wieku producenci żarówek zrozumieli, że...
Tomasz Terlikowski
Są takie miejsca, w których życie toczy się naprawdę. Powrót z nich do medialnych pozorów życia bywa naprawdę bolesny Urlop powinien być zakazany. I to nie dlatego, że w tym czasie człowiek nie pracuje, ale dlatego, że powrót niemal zawsze wiąże się z poczuciem straty. Tak jest przynajmniej u mnie, gdy odetnę się od mediów, pozostawię pracę (a przynajmniej jej znaczącą część) w domu i ruszę w miejsca, które już kiedyś uwiodły moje serce. Na początku jest tu nieodmiennie od pięciu lat, gdy pierwszy raz nas tam z rodziną przygnało, Kalwaria Pacławska (nie mylić z Zebrzydowską, bo to różne miejsca). W tym maryjnym, późnobarokowym sanktuarium (cudny obraz Matki Bożej Kalwaryjskiej), prowadzonym przez franciszkanów konwentualnych z prowincji południowej bł. Jakuba Strzemię, czas mi się...
Ryszard Kapuściński
Na spotkaniu autorskim z red. Dorotą Kanią w Fabryce Sztuk w Tczewie Stefan Kukowski, Wielki Kanclerz Orderu Świętego Stanisława, w wypełnionej po brzegi sali podziękował klubowi „GP” za kilka lat wspaniałej współpracy charytatywnej i patriotycznej działalności oraz wręczył Medal 250-lecia Orderu Świętego Stanisława klubowi „GP” w Tczewie. Medal odebrały przewodnicząca klubu pani Maria Woźniak oraz Anna Bubka. Uczestnicy spotkania podziękowali oklaskami za docenienie działalności klubu. Na stronie: „Przeorat Pomorski Orderu Świętego Stanisława” można przeczytać m.in.: „Order Świętego Stanisława Biskupa i Męczennika to historyczny polski order ustanowiony 7 maja 1765 r. przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Pierwszym Wielkim Mistrzem Kapituły został król (założyciel). Po...
Marcin Wolski
W wielobarwnym, muliti-kulturowym Londynie napotkany Europejczyk będzie prawdopodobnie Polakiem albo Rosjaninem Od 25 lat nasza znakomita koleżanka z łamów „Gazety Polskiej”, Elżbieta Królikowska-Avis, żyje w dwóch światach, można powiedzieć w dwóch rzeczywistościach równoległych. W III RP i Zjednoczonym Królestwie. Dla kogoś obdarzonego tak znakomitym piórem (docenionym swojego czasu nagrodą Irzykowskiego), z wielkim doświadczeniem życiowym (jako młoda dziewczyna zaliczyła dwuletni wyrok więzienia za udział w niepodległościowym ruchu), owa swoista bilokacja to niepowtarzalna okazja do obserwacji i porównań, które składają się na tom artykułów „Róg Piccadilly i Nowego Światu”. Doświadczenie krytyka filmowego sprawia, że zamieszczone teksty układają się w fascynujący witraż, ułożony z...
Maciej Parowski
Rozkwitają i więdną na oczach świata, który za późno spostrzega, że szło o tragedię. Wybrańcy bogów umierają młodo. „Czas ołowiu”, przebój Budki Suflera A.D. 1982, przypominał tych, którzy pięknie rozbłyśli, by odejść przedwcześnie: Jenis J., Jimmy M., Jimmy H., Anna J., Steve McQ., John L., Elvis P. Zbrakło na liście Mecury’ego czy Cobaina – straceńców następnych dekad. I oczywiście Amy Winehouse (1983–2011). Nie była gwiazdą mojego pokolenia, nasze śpiewające panie ubierały się jak pensjonarki, a pierwsi rockmani nosili krawaty. Amy, wychudzone czupiradło z ostrym makijażem, w mini i z absurdalnie natapirowanym kokiem wyglądała niedorzecznie. Dopiero głos, mroczny, głęboki, którym wyśpiewała choćby „Rehab” (a swoją drogą, kto z uczniów polskich szkół wiedział, że chodzi o „odwyk”?),...
Filip Rdesiński
Ta płyta to doskonała muzyka i cudowny klimat. To także dobre teksty i ich udane interpretacje. Problem w tym, że to wszystko słabo współgra z atmosferą Powstania Warszawskiego Z okazji 71. rocznicy Powstania Warszawskiego ukazała się płyta „Placówka ’44”. Jej autorami są muzycy zespołu Voo Voo. Jak na Wojciecha Waglewskiego i Mateusza Pospieszalskiego przystało, krążek ten trzyma bardzo wysoki poziom muzyczny. Słucha się go z wielką przyjemnością. Utwory utrzymane są głównie w klimacie nostalgicznym i melancholijnym. Słychać w nich lekką nutkę retro. Wielką wartością płyty jest jej warstwa tekstowa. Oparta jest na wierszach, jakie powstały w pierwszych dniach Powstania. Wiersze te pochodzą z konkursu poetyckiego rozpisanego przez mjr. Tadeusza Schollenberga „Rakowskiego”,...
Filip Rdesiński
Żona bliskiego współpracownika Jaruzelskiego, antyklerykałowie, genderyści i twórca plagiatów oskarżyli wrocławską młodzież protestującą przeciwko wykładowi prof. Zygmunta Baumana o antysemityzm, a broniącemu ją profesorowi zarzucili manicheizm Oskarżenie o antysemityzm, szczególnie w Niemczech, jest najgorszym z możliwych rodzajów naznaczenia. Osoby lub środowiska nim dotknięte niemal natychmiast tracą jakąkolwiek wiarygodność. Niemiecki kwartalnik naukowy „Information Philosophie” taką łatkę przypiął młodzieży, która w 2013 r. przerwała wykład prof. Zygmunta Baumana. Niemal natychmiast zareagował na to pomówienie prof. Andrzej Przyłębski z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Napisał on list do redakcji kwartalnika, w którym wyjaśnił, że protest nie miał podłoża...
Herbert zwraca uwagę na porzucenie kardynalnych cnót gospodarczych, których przestrzeganie chroni przed maniami, takimi jak tulipanowa gorączka. Chodzi o rozwagę i umiarkowanie powstrzymujące żądzę zysku. Wniosek nasuwa się natychmiast: jeżeli będziemy przestrzegać norm etycznych i nakazów zdrowego rozsądku, nie będziemy podatni na ekonomiczne szaleństwo, które może doprowadzić do tragedii Zbigniew Herbert był wielkim poetą i niezrównanym eseistą. Spróbujemy przeczytać jeden z jego esejów tak, jak student ekonomii przygotowujący się do egzaminu z historii gospodarki albo ktoś grający na giełdzie. Dlaczego? Ponieważ Herbert był magistrem ekonomii i ukończył Wyższą Szkołę Handlową w Krakowie (obecny Uniwersytet Ekonomiczny). Mało kto zauważył, że przez cały PRL, chociaż nie istniała...
Rząd i parlamentarzyści Platformy Obywatelskiej załatwili polskim dzieciom możliwość ich adopcji przez pary homoseksualne, równocześnie kładąc najmocniejszy fundament genderyzmu jako obowiązującej państwowej ideologii Rząd koalicji PO–PSL od początku swojego urzędowania przystąpił do zaszczepiania w Polsce ideologii gender-queer. Wspierał genderystowskie projekty w edukacji i kulturze oraz uczył urzędników teorii queer, jednak jawną ofensywę gender w Polsce rozpoczęło ogłoszenie Standardów Edukacji Seksualnej WHO na konferencji zorganizowanej w kwietniu 2013 r. przy współudziale MEN i PAN. Sprawy nabrały dodatkowego tempa rok temu po mianowaniu w lipcu Małgorzaty Fuszary na stanowisko pełnomocnika do spraw równości i powołaniu Ewy Kopacz na prezesa Rady Ministrów. Platforma...
Hanna Shen
Aresztowania prawników, pracowników kancelarii i działaczy na rzecz obrony praw człowieka, jakie miały miejsce na początku lipca w Chinach Ludowych, pokazują, jak bardzo władze w Pekinie obawiają się powstania w ich kraju ruchu obywatelskiego. Komuniści chińscy paranoicznie się boją, że Chińczycy mogliby stworzyć coś na wzór polskiej Solidarności. I duszą bunt w zarodku Od 9 lipca br. chińska służba bezpieczeństwa rozpoczęła zatrzymania prawników, pracowników kancelarii i działaczy na rzecz obrony człowieka. O tym, że była to dobrze zaplanowana akcja komunistycznej wierchuszki, świadczy fakt, że w krótkim czasie aresztowano ponad 250 osób w różnych regionach kraju. Represje dotyczą także członków rodzin pojmanych, w tym dzieci. Dokładnie w tym samym czasie w chińskiej telewizji...
Artur Dmochowski
W pewnym momencie zamiast walczyć z Assadem, który okazał się trudny i nieustępliwy, część jego przeciwników uznała, że za granicą iracką mają kuszącą próżnię, bo połowa kraju stoi otworem po wyjściu Amerykanów. Zajęli zatem i kontrolują oprócz części Syrii także znaczne tereny Iraku. Takie były de facto początki uzyskiwania obecnego znaczenia przez Państwo Islamskie – z Witoldem Waszczykowskim, byłym wiceministrem spraw zagranicznych i ambasadorem w Iranie, rozmawia Artur Dmochowski Państwo Islamskie – sensu stricte terrorystyczne – jest obecnie głównym wykwitem muzułmańskiego fundamentalizmu. Oni się nazywają państwem, jednak jest to raczej pewna struktura władzy, nie do końca odpowiadająca klasycznej definicji państwa. Używałbym raczej nazwy kalifat, nie państwo, jako bardziej...
Antoni Rybczyński
Rok po zestrzeleniu malezyjskiego boeinga nie ma żadnych wątpliwości, że zrobili to Rosjanie. Wskazują na to niezależne dziennikarskie ustalenia, takie wnioski płyną też z projektu raportu holenderskich śledczych. Dezinformacyjna kampania Moskwy tym razem zakończyła się klęską. Do końca pogrąży Rosję w oczach świata sprzeciw wobec powołania międzynarodowego trybunału w sprawie MH17 17 lipca 2014 r. był momentem przełomowym – zestrzelenie Boeinga 777 Malaysian Airlines (lot MH17) z 298 osobami na pokładzie uczyniło konflikt w Donbasie tematem globalnym. Co jeszcze ważniejsze, tego dnia już także w oczach zachodniej opinii publicznej putinowska Rosja stała się państwem-terrorystą. Moskwa oczywiście winę zrzuca na Ukrainę, oficjalne zaś śledztwa wciąż trwają, ale masa dowodów...
Ryszard Czarnecki
Rozkręca się najdroższa kampania wyborcza świata. Oczywiście chodzi o Stany Zjednoczone Ameryki Północnej. W tym kraju wybory (i prawybory) są najkosztowniejsze w skali globu. W Europie liderem jest – uwaga! – mimo bardzo trudnej sytuacji ekonomicznej... Ukraina. Ta amerykańska kampania będzie absolutnie rekordowa Na razie trwają przedwyborcze harce, czyli w obu partiach zgłaszają się kandydaci: Hillary Rodham Clinton u demokratów, Jeb Bush, Scott Walker, Marco Rubio u republikanów, ale też wielu takich, którym chodzi wyłącznie o chwilowy rozgłos (część z nich nie dotrwa nawet do formalnych prawyborów). Już w lutym na corocznej CPAC (Conservative Political Action Conference) w Waszyngtonie pojawili się wszyscy najważniejsi, choć jeszcze potencjalni kandydaci. Także ci, którzy – jak...
Przemysław Żurawski vel Grajewski
Widniejący niegdyś na malinowych chorągwiach wojska zaporoskiego Archanioł Michał przywołany został na powstańcze sztandary 231 lat po sejmie konwokacyjnym, który odrzucił postulaty kozaczyzny. Ileż by dano w 1863 r., by wojsko zaporoskie nadal istniało i nadal uważało się za „członków Rzeczypospolitej”, niczym w roku 1632! 17 lipca minęła rocznica najtragiczniejszej decyzji w dziejach Polski, Ukrainy, Białorusi, Litwy i Łotwy – o odepchnięciu Zaporoża od Rzeczypospolitej. Miała ona źródło w grzechu pychy, a zapoczątkowawszy upadek Polski i Litwy, oddała wszystkie wymienione wyżej narody w moskiewską niewolę i skutkowała pasmem ich wspólnych nieszczęść, ciągnących się do dziś. Narody te (w formie, w jakiej istniały w omawianych wiekach), póki żyły w zgodzie i wspierały się...
Tomasz Sakiewicz
Zgodnie z ostatnim raportem NIK, nasza polityka prorodzinna praktycznie nie istnieje, a państwo koncentruje się na doraźnie wprowadzanych rozwiązaniach, bez zapewnienia odpowiedniej koordynacji. Nic dziwnego, że na emigracji w Anglii i Walii współczynnik dzietności polskich kobiet to średnio 2,13, a w Polsce, według danych GUS, tylko 1,3 – z Rafałem Kożuchowskim, prezesem think tanku Instytut Zmian, rozmawiają Tomasz Sakiewicz i Maciej Pawlak W jakiej mierze ostatnie dane GUS o zmniejszeniu się oficjalnego bezrobocia do 10,4 proc. odzwierciedlają poważny problem odpływu, zwłaszcza młodych bezrobotnych, na emigrację zarobkową? Dane GUS należy skorygować o informacje o polskiej emigracji oraz niektóre trendy na naszym rynku pracy. Warto zwrócić uwagę, że zgodnie z badaniem rynku pracy...
Maciej Pawlak
Zgodnie z ostatnim raportem NIK, nasza polityka prorodzinna praktycznie nie istnieje, a państwo koncentruje się na doraźnie wprowadzanych rozwiązaniach, bez zapewnienia odpowiedniej koordynacji. Nic dziwnego, że na emigracji w Anglii i Walii współczynnik dzietności polskich kobiet to średnio 2,13, a w Polsce, według danych GUS, tylko 1,3 – z Rafałem Kożuchowskim, prezesem think tanku Instytut Zmian, rozmawiają Tomasz Sakiewicz i Maciej Pawlak W jakiej mierze ostatnie dane GUS o zmniejszeniu się oficjalnego bezrobocia do 10,4 proc. odzwierciedlają poważny problem odpływu, zwłaszcza młodych bezrobotnych, na emigrację zarobkową? Dane GUS należy skorygować o informacje o polskiej emigracji oraz niektóre trendy na naszym rynku pracy. Warto zwrócić uwagę, że zgodnie z badaniem rynku pracy...
Noc z piątku na sobotę, imprezowa część Warszawy. Pod jeden z klubów podjeżdża zamówiona taksówka. Wsiada młoda dziewczyna, ewidentnie na bani. Towarzyszy jej chłopak. Para podaje adres. W drodze wybucha awantura, bo on podrywał inną. Tymczasem ona wymiotuje na tapicerkę. Taryfa dojeżdża na miejsce. Wściekły chłopak, zamiast przeprosić za zachowanie nieprzytomnej już dziewczyny, fuka jedynie wymowne: „Ile?”. Rzuca odliczoną kwotę, wytaszcza na zewnątrz swą towarzyszkę i wychodzi, mocno trzaskając drzwiami. – Właśnie przez podobne sytuacje gorzkniejemy – mówi Mariusz Lis, przewodniczący warszawskiej taksówkarskiej Solidarności Kultowy już „piąteczek”, czyli czas, w którym zatrudnieni w korporacjach dwudziestokilkulatkowie idą w miasto, by się napić i pozbyć nagromadzonych w...
Piotr Nisztor
Większość pieniędzy przeznaczonych przez Ministerstwo Obrony Narodowej na zakup samolotów bezzałogowych ominie polski przemysł. Resort twierdzi, że rodzimym producentom brakuje doświadczenia i technologii. – To nieprawda – twierdzi branża Kulisy zakupów przez armię samolotów bezzałogowych, tzw. dronów, od kilku lat budzą bardzo wiele wątpliwości. Rozwiązaniem problemu miał być zakup maszyn krótkiego i średniego zasięgu w polskich przedsiębiorstwach lub przynajmniej z ich znaczącym udziałem. Pomysł ten wspierało Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, a Narodowe Centrum Badań i Rozwoju wydało już na projekt polskiego drona około 200 mln zł państwowych pieniędzy. Przeznaczyło też na ten cel kolejne 800 mln zł. Ostatecznie polski przemysł będzie uczestniczył w zamówieniach dla armii tylko...
Dorota Kania
Odchodzący prezydent na dzień awansów wyznaczył 1 sierpnia, pięć dni przed końcem kadencji. Wybierając tę datę, Komorowski złamał wieloletnią tradycję przydzielania awansów generalskich. Do tej pory były one ściśle związane ze świętem Wojska Polskiego, w rocznicę Cudu nad Wisłą, 15 sierpnia. Teraz Bronisław Komorowski postanowił nagrodzić ludzi, którzy sprawdzili się w czasie jego politycznej kariery. Nagrodzeni za wierność Wśród nagrodzonych wojskowych są tacy, którzy nieformalnie wspierali Komorowskiego w czasie kampanii, m.in. organizując mu spotkania z żołnierzami. Niektórzy z nich zostali przewidziani w awansie na stopień generała broni – np. powołany przez Komorowskiego na stanowisko Dowódcy Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych generał dywizji Mirosław Różański. Ukończył on Wyższą...
Magdalena Michalska
SLD stworzyło wielką lewicową koalicję, która zdaniem politologów ma zerowe szanse na przekroczenie progu wyborczego. O ile wcześniej w ogóle się nie rozleci. Leszek Miller, szef SLD, robi dobrą minę do złej gry, chociaż od końca maja wiadomo, że nie zamierza ponownie ubiegać się o przywództwo w partii. – Sam Miller mówił, że mężczyznę poznaje się po tym, jak kończy, a nie jak zaczyna. Cóż, on sam kończy marnie. Bez politycznego orgazmu – stwierdza politolog dr Wojciech Jabłoński Pod koniec maja odbyło się posiedzenie Rady Krajowej SLD. Po długich i burzliwych obradach ogłoszono, że partia ma dwóch nowych wiceprzewodniczących: rzecznika prasowego Sojuszu Dariusza Jońskiego i częstochowskiego posła SLD Marka Balta. Ten drugi wybór u wielu budził zdziwienie, ponieważ to właśnie Balt...
Grzegorz Wierzchołowski
Toasty, lasery, fajerwerki, koncerty, tańce, patetyczne słowa o „darze narodów radzieckich” – tak Warszawa uczciła 60-lecie wybudowania przez Sowietów Pałacu Kultury i Nauki im. Józefa Stalina. Uroczyście świętowano też rocznicę wzniesienia w polskiej stolicy... osiedla dla sowieckich budowniczych Pałacu Wydawałoby się, że ćwierć wieku po wyzwoleniu się z sowieckiej okupacji jej najbardziej wyrazisty symbol – Pałac Kultury i Nauki – zniknie z krajobrazu Warszawy. Ten najwyższy budynek w Polsce, zaprojektowany na zlecenie Józefa Stalina przez socrealistycznego architekta Lwa Rudniewa i ukończony w 1955 r., miał po wieczne czasy przypominać Polakom, kto tak naprawdę rządzi w ich kraju. Okazuje się, że 60 lat po oddaniu budowli do użytku Pałac im. Józefa Stalina (jak się pierwotnie...
Piotr Lisiewicz
Swoją masą przygniatającą miasto i obcością, i brzydotą symbolizuje, tak jak lepiej nie można, tę obcą przemoc, która przygniata i deformuje życie polskie. Nie można uciec od jego widoku” – pisał o Pałacu Kultury prof. Wiktor Weintraub z Uniwersytetu Harvarda. Fakt, iż mieszkańcom III RP nie przeszkadza dziś, że nad stolicą góruje symbol ustanowiony przez morderców ich dziadków, mówi wiele o okaleczeniu, zdeformowaniu ich mentalności przez lata niewoli To nie będzie kolejny pełen anegdot, ciekawostek i michałków tekst o Pałacu Kultury, który kiedyś zbudowany został na rozkaz Stalina, ale dziś jest oswojoną przez mieszkańców atrakcją turystyczną, obwieszoną kolorowymi świecidełkami. Owszem, będzie trochę o tym oswojeniu. Ale jako o jednym z objawów choroby Polaków, która...
Piotr Lisiewicz
Konkurencja pomiędzy tygodnikami zaostrza się niczym walka klasowa! Po tym jak „Gazeta Polska” wyprzedziła, gdy chodzi o sprzedaż, tygodnik „Wprost”, ten odpowiedział w ostatni poniedziałek okładką z prawdziwie nowatorskim pomysłem – gołą babą! To znaczy w miarę nowatorski był pretekst, jakim umieszczenie gołej baby uzasadniono: tekst o złym stanie zdrowia kobiet, szczególnie starszych. Z tym że baba na okładce wyglądała młodo i bardzo zdrowo, zarówno od przodu, jak i od tyłu. Za to – biednie. Przynajmniej w myśl zaktualizowanej wersji starego dowcipu, w którym córeczka redaktora „Wprostu” modli się przed mroźnymi świętami Bożego Narodzenia: „Panie Boże, daj ubranka tym wszystkim biednym paniom z komputera mojego tatusia”. „Gazecie Polskiej” wspomniany sukces przyniosły m.in. okładki...
Marcin Wolski
W komentarzach na temat aktualnych zachowań Platformy dominuje gniew, ale zarazem pewna bezradność. Partia stanowiąca od swoich początków eklektyczne połączenie wielu (również prawicowych) nurtów, uczęszczająca na rekolekcje w Tyńcu, partia, której lider demonstracyjnie wziął katolicki ślub, a większość posłów ślubowała, dodając „tak mi dopomóż Bóg”, przeobraża się w lewacką bojówkę, w ekspresowym tempie przepychając ustawy i nominacje wywołujące zdumienie i oburzenie większości społeczeństwa. Jakież moce sprawiły, że dawni ZChN-owcy (Niesiołowski czy Michał Kamiński) stanęli w jednym szeregu z Jerzym Urbanem? Dlaczego to robią? Z matematycznego punktu widzenia jest to działanie samobójcze, pozyskanie jednego lewicowego wyborcy może (i będzie) skutkować odstraszeniem kilku, kilkunastu...
Tomasz Sakiewicz
Telewizja Republika jest jednym z tych szalonych projektów prawicy, które były niezbędne do zwycięstwa i dokonania zmian w Polsce. Jednocześnie w normalnych warunkach nikt takiego przedsięwzięcia by się nie podjął. Założyliśmy tę telewizję, nie mając nawet minimalnego pokrycia najbardziej podstawowych potrzeb. Od początku liczyliśmy na Państwa hojność i choć odrobinę wsparcia uczciwego biznesu, którego wbrew pozorom w Polsce nie jest tak mało. Jednocześnie telewizja musiała zetrzeć się z realiami rynku III RP zdominowanego, a wręcz stworzonego dla prorządowych mediów. Wiedzieliśmy, że ryzyko jest ogromne, a jednak dotrwaliśmy do wyborów prezydenckich i walczymy, by projekt ten nie został zniszczony przez istniejący monopol medialno-polityczny. Wielu z Państwa ucieszyło pojawienie się...