Nr 28 z 15 lipca 2015

Katarzyna Gójska-Hejke
Paweł Kukiz zaprezentował listę swoich kluczowych przedstawicieli. Trudno na razie wskazać, jaka będzie ich rzeczywista rola i kompetencje. Moją uwagę zwróciła przede wszystkim osoba odpowiedzialna za Kresy, redaktor naczelna Radia Lwów, Maria Pakosz-Pyż. Paweł Kukiz był jednym z nielicznych polskich muzyków, którzy wystąpili podczas gorących dni protestów na kijowskim Majdanie. Pochodzi z rodziny o kresowych korzeniach, zna wartość polskiego dziedzictwa pozostałego za naszą wschodnią granicą. Jednak konia z rzędem temu, kto rozumie, czym kierował się, wybierając redaktorkę ze Lwowa, by reprezentowała w jego ruchu sprawy kresowe. Fakty są bowiem takie, że pani Pakosz-Pyż nie jest reprezentatywnym głosem polskiej społeczności na Wschodzie. A jeśli czyimkolwiek głosem jest – poza...
Jan Pospieszalski
Rzadko która ustawa ważna dla budżetu państwa, ekonomii czy życia gospodarczego procedowana było przy takim zaangażowaniu posłów koalicji PO–PSL jak obie przyjęte ostatnio ustawy światopoglądowe. Rząd, z uporem godnym lepszej sprawy, przepchnął przez parlament konwencję, zwaną dla niepoznaki konwencją o przemocy w rodzinie, która de facto jest przemocą wobec rodziny. Zarówno w komisjach, jak i potem na sali obrad posłowie koalicji dali przykład pracowitości, dyscypliny i, poza nielicznymi wyjątkami, jednomyślności. Teraz byliśmy świadkami podobnego zaangażowania przy pracach nad ustawą o in vitro. W żadnym wypadku nie oznacza to dbałości o jakość stanowionego prawa, troski o spójność z innymi ustawami czy namysłu nad konsekwencjami przyjętej ustawy. Nic podobnego! Zaangażowanie to...
Ryszard Czarnecki
W czasach burzy dziejowej Józef Piłsudski radził, by strzec się agentów. Miał rację. Ale ja dodam, że w czasie dziejowej zawieruchy warto pamiętać o korzeniach Nie poznałem osobiście żadnego z moich dziadków i tylko jedną babcię – ze strony ojca. Nie mam więc wspomnień, których trochę zazdroszczę innym: sadowienia się na dziadkowych kolanach, rozpieszczania prezentami, przyjazdu na wakacje, tych wszystkich specjalnych więzi, które powodują, że szczególną miłością i szczególnym sentymentem otaczamy rodziców naszych rodziców. Ale przecież nawet ich nie znając, wiele im zawdzięczam. Na każdego z nas pracują przecież całe pokolenia naszych poprzedników. Dlatego z wdzięcznością myślę o znanym mi tylko z fotografii dziadku Ryszardzie Bielińskim – ze strony mamy. Odziedziczyłem po nim imię...
Robert Tekieli
Dla chrześcijan ćwiczenie jogi jest duchowo szkodliwe. Hinduista ćwicząc jogę, nie narusza bowiem pierwszego przykazania, chrześcijanin praktykując jogę, to przykazanie łamie Wielokrotnie pytano mnie, jak jest możliwe, by człowiek, który nie ma żadnej duchowej intencji, wchodząc w jakąś praktykę, otwierał się na demoniczne dręczenia. Ktoś idzie do bioenergoterapeuty szukając zdrowia, a w efekcie cierpi duchowo i ma niedające się leczyć stany depresyjne. Ktoś inny idzie do tarocisty, szukając informacji o przyszłości, a w efekcie ma duchowe dręczenia. Otóż otwierając się na autorytet bioenergoterapeuty czy tarocisty, oczekując od niego czegoś dla nas istotnego, otwieramy się też na świat duchowy takiego człowieka. Jeśli jest on inicjowany w naszą duchową praktykę, otwieramy się na...
Tomasz Terlikowski
Prawosławny abp Hilarion kilka lat temu stwierdził, że niestety dialog ekumeniczny z protestantami nie ma większego sensu. I mamy coraz więcej dowodów na prawdziwość tej tezy Polski protestantyzm był do niedawna o wiele bardziej ortodoksyjny niż jego zachodnie odnogi. Teraz jednak i to zaczyna się zmieniać, a polscy luteranie dołączają do swoich zachodnich kolegów, którzy od dawna niewiele już mają wspólnego z chrześcijańską moralnością. Najnowszym tego dowodem jest wywiad, jakiego udzielił luterański biskup Marcin Hintz „Gazecie Wyborczej”. W  tym tekście atakuje on Kościół katolicki za jego postawę w sprawie in vitro. – Dlatego wypowiadanie się niektórych hierarchów Kościoła rzymskokatolickiego w imieniu całego chrześcijaństwa przekracza nie tylko debatę bioetyczną, ale też ramy...
Dopiero 10 lipca dotarła do nas wiadomość o śmierci 5 lipca wielkiego przyjaciela naszego klubu, księdza Józefa Greckiego. Ks. Józef Grecki urodził się 1 marca 1927 r. w miejscowości Łososina Dolna na ziemi nowosądeckiej. W czasie wojny był członkiem Batalionów Chłopskich, a następnie służył w I Pułku Strzelców Podhalańskich AK. Przypuszczalnie ta wojenna aktywność była przyczyną jego aresztowania podczas pobytu we Wrocławiu w 1946 r. Święcenia kapłańskie otrzymał 28 czerwca 1953 r. w Częstochowie. Był długoletnim proboszczem parafii pw. św. Mikołaja w Chróścinie. Po wprowadzeniu zmian w podziale administracyjnym Kościoła katolickiego w Polsce był kapłanem diecezji kaliskiej. Po przejściu na emeryturę mieszkał jako rezydent przy konkatedrze w Ostrowie Wielkopolskim. Aktywnie działał w...
Ryszard Kapuściński
Tak jak w ubiegłych latach kluby „GP” zorganizowały wyjazd na Wileńszczyznę, by oddać cześć bohaterom walk o wyzwolenie Wilna, czyli uczestnikom operacji „Ostra Brama”. Wyjazd na Litwę zorganizowała w br. Małgorzata Odyniec, wnuczka ppor. Zygmunta Odyńca (ps. Wiesław), dowódcy zwiadu konnego 6. Wileńskiej Brygady AK, który w lipcu 1944 r. poległ w walce.  wyprawie wzięli udział członkowie i sympatycy klubu, Paweł Piekarczyk oraz przedstawiciele klubów z Gdańska, Puław i Tczewa. Wyjazd – oprócz zwiedzania Wilna (Ostra Brama, Starówka, Katedra, cmentarz na Rossie) – miał na celu odwiedzenie mniej popularnych lub wręcz nieznanych miejsc na Wileńszczyźnie, pokazujących wielkość Pierwszej Rzeczypospolitej. To właśnie poza Wilnem, w dworach lub ruinach polskich rodów magnackich,...
Marcin Wolski
Pietrzak nie ma wątpliwości, że życie jest zbyt krótkie, by zajmować się drobiazgami – trzeba mówić przede wszystkim o rzeczach ważnych i najważniejszych Publikowanie najzabawniejszych nawet felietonów obciążone jest sporym ryzykiem. Felieton to przeważnie jętka jednodniówka, a czas bywa bezlitosnym weryfikatorem naszych ocen, opinii i prognoz. Jan Pietrzak należy do nielicznych wyjątków. Swoje felietony z lat 2008–2015, ukazujące się na łamach „Tygodnika Solidarność” i „Dziennika Polskiego”, może przypominać śmiało bez korekt i komentarzy. Co więcej, składają się one na kronikarski obraz lat dla III RP najtrudniejszych, przełamanych tragedią smoleńską. Nie bez powodu w przedmowie prof. Andrzej Nowak porównuje lata rządów Platformy do czasów saskiego grillowania. W odróżnieniu od...
Maciej Parowski
„Lost River”, reżyserski debiut młodego gwiazdora, wygwizdano w tegorocznym Cannes. Tamtejsi krytycy nie zrozumieli filmu, może nie chcieli zrozumieć, więc u nas spłoszony dystrybutor pośpiesznie odstąpił prawa drugiemu. Ale w sieci obraz zbiera pozytywne opinie.  Naszych widzów urzeka oryginalne wizjonerstwo Goslinga, mitologiczny patos onirycznej opowieści o umarłym mieście, po którym grasuje okrutny człowiek-smok. W mieścinie mają co wieczór miejsce spektakle sadystycznej pornografii, urządzane przez niegodnego króla. Tymczasem na zalanej jeziorem autostradzie czekają przyjazne potwory, a młody, niewinny bohater przygotowuje się do walki, która go na razie przerasta. Film zainspirowany losami i wyglądem Detroit, onegdajszej stolicy przemysłu samochodowego, zaczyna się jak...
Bohdan Urbankowski
W jednym z dramatów Szaniawskiego sprytny burmistrz wygrywa ze złotopiórym Ptakiem, który samym swoim istnieniem narusza spokój miasteczka: każe rajcom na wszelkie napomknienia o Ptaku reagować zdziwieniem: „Jaki ptak? ”. Potem mogą dorzucić wyrozumiale: „A, ptaszek! ”. Mieszkańcy otrzymują sygnał, że nie dzieje się nic wielkiego i dziwnego, a przeciwnie: rzecz „tycia, tyciutka”. Złocistopióry Ptak zamienia się w „tylko ptaka” Zatytułowany „Wierność” wybór tekstów o Herbercie został dokonany przez Annę Romaniuk wedle recepty małomiasteczkowego burmistrza Największą wadą książki jest to, że prawie nie ma w niej artykułów, które pokazałyby, na czym polegał fenomen Herberta w PRL i w III RP. Zamiast ukazania, czym Poeta zasłużył na podziw – przeważają w wyborze plotki udowadniające, że...
Jacek Lilpop
Była duża sala, pełna chorągwi. Przyszedłem na próbę i szukałem chorągwi polskich. Chorągwi polskich nie było. Byłem wściekły. Wstałem z krzesła i powiedziałem: Tutaj, w tej sali, chcecie urządzić szczęśliwą przyszłość świata. Brakuje mi chorągwi Polski, za którą walczyliście 25 czerwca 1945 r. minęła 70. rocznica podpisania w San Francisco Karty Narodów Zjednoczonych. W sali opery, w której odbywała się konferencja założycielska Organizacji Narodów Zjednoczonych, wisiały flagi państw całego świata. Zabrakło tylko jednej – polskiej. Polski, która była jednym ze współzałożycieli ONZ, nie było wśród sygnatariuszy podpisujących kartę, ponieważ na jej obecność zgody nie wyraził Stalin. W tym samym czasie w Moskwie uwięziono 16 przedstawicieli rządu polskiego, czemu początkowo zaprzeczał...
Jako proboszcz największej polskiej parafii w Paryżu dokonał niezwykłego dzieła – wprowadził ją bowiem w XXI wiek. Dał się jednocześnie poznać nie tylko jako bliski ludziom kapłan, ale także naukowiec, redaktor, organizator i po prostu dobry człowiek Jubileusz kapłański ks. kanonika Wacława Szuberta i jego posługa duszpasterska w środowisku Polonii francuskiej warte są szczególnego zauważenia i podkreślenia. Moja znajomość z ks. Wacławem zaczęła się jeszcze w latach 80. Pracując w podziemnym radiu „Solidarność” dość szybko nawiązaliśmy kontakty z wydawanym przez Polską Misję Katolicką w stolicy Francji „Głosem Katolickim”. Później doszły kontakty osobiste, łącznie z chrztem moich dzieci, a także plany powołania przy Misji naukowej placówki, które kilka lat później ks. Wacław Szubert...
Tadeusz Płużański
Od kiedy powstała Fundacja „Łączka”, czyli od pół roku, domagamy się dokończenia na Powązkach Wojskowych w Warszawie ekshumacji, identyfikacji i godnego upamiętnienia w wielkim narodowym panteonie wyklętych przez komunę polskich Żołnierzy Niezłomnych. Teraz musimy protestować przeciwko panteonikowi ministra Kunerta W niedzielę 28 czerwca przesłano nam zdjęcia z Powązek, z których wynikało, że fragment kwatery „Ł” został ogrodzony. Zrozumieliśmy, że to początek realizacji pomysłu ministra Andrzeja Kunerta. We wtorek 30 czerwca zorganizowaliśmy protest. Potem wydarzenia potoczyły się błyskawicznie. W dniu protestu przybyło na „Łączkę” kilkaset osób, które chciały obronić kwaterę „Ł” przed niegodnym tego miejsca pomnikiem. Niespodziewanie przybył też sprawca całego zamieszania –...
Marcin Wolski
Jeśli ktokolwiek zasłużył na miano człowieka orkiestry, to tym kimś był Waldemar Ochnia. Ten skromny, nieśmiało uśmiechnięty człowiek był gigantem sztuki parodii, zdolnym imitować każdy głos Pod warunkiem że ten był wystarczająco charakterystyczny, choć geniusz aktorski pozwalał Ochni wynaleźć ową charakterystyczność nawet u kogoś, kto na pierwszy rzut ucha wydawał się szary i przeciętny. Nieraz kiedy zdarzało mi się odebrać telefon od jakiegoś polityka, zaczynałem rozmowę słowami: „Waldek, nie wygłupiaj się!”, i dopiero po chwili orientowałem się, że mam do czynienia z oryginałem. Talent urodzonego w Radomiu artysty mógł zabłysnąć w pełni, gdy spadły okowy cenzury, a nie pojawiły się nowe – poprawności politycznej. W „Polskim Zoo” był niezastąpiony – dawał głos Wałęsie i...
Co możemy wywnioskować o stanie polskiego kontrwywiadu wojskowego po odsłuchaniu nagrania rozmowy Kalisz–Kwaśniewski i po kolejnych oświadczeniach różnych polityków? Przypomnę, że istotą systemu ochrony kontrwywiadowczej jest zdobycie wiedzy o przeciwniku, zanim on zorientuje się, że został rozpracowany. Aby ten cel osiągnąć, służba kontrwywiadu musi cieszyć się zaufaniem polityków. Nie można tego osiągnąć, gdy wykorzystuje się ją do rozgrywek politycznych lub biznesowych Służby o charakterze kontrwywiadowczym rzadko cieszą się dobrą opinią polityków, gdyż jeśli dobrze spełniają swoje zadanie, najczęściej przynoszą złe wiadomości. Wyobraźmy sobie, że minister obrony usłyszy od szefa kontrwywiadu, że jeden z wpływowych generałów jest zamieszany w korupcję, premier dowiaduje się, że...
Ryszard Czarnecki
Federacja Rosyjska po agresji na Krym i Donbas robi dosłownie wszystko, aby zneutralizować Zachód i nie dopuścić do jeszcze większej izolacji swojego kraju. Stosunki rosyjsko-unijne oraz rosyjsko-amerykańskie znalazły się na największym zakręcie od finalnego okresu zimnej wojny Warto prześledzić repertuar zagrywek Moskwy, których celem jest „obłaskawienie” instytucji międzynarodowych zachodnich państw i rządów oraz pozyskanie dla swoich celów nawet niewielkich środowisk politycznych w krajach członkowskich UE.  „Front zachodni” Kremla  Mamy tutaj do czynienia z niewątpliwą medialno-gospodarczo-polityczną ofensywą Rosji. Ciekawe, że Kreml nie skupia wszystkich sił na jednym ‒ zachodnim  – froncie, ale stara się atakować na kilku kierunkach. Właśnie, niestety, odnosi...
Hanna Shen
Kolorowy proszek holi, stosowany podczas Święta Holi w Indiach, jest coraz częściej wykorzystywany na popularnych w Europie i Stanach Zjednoczonych imprezach zwanych Festiwalami Kolorów. Rozsypywany na uczestników puder ma dodać imprezie, jak zapewniają organizatorzy, aury niepowtarzalności. Tragedia, jaką holi spowodował ostatnio na Tajwanie, pokazuje, że może to być produkt niebezpieczny Od dłuższego czasu na Tajwanie reklamowany był nowy festiwal pt. „Zabawa kolorami – Azja” („Color Play Asia”). Jego premiera miała się odbyć w parku rozrywki Formosa Fun Coast w sobotę 27 czerwca. Imprezie towarzyszyły koncerty m.in. muzyki hip-hop, ale główną atrakcją miało być rozpylenie kolorowego proszku. Jednak zaraz po jego rozrzuceniu wybuchł pożar, który bardzo szybko się rozprzestrzenił. W...
Rosja toczy szerszą wojnę. Przykładem może być Polska, gdzie rozpala się różnymi metodami polsko-ukraiński konflikt na tle historycznym. Tego samego można się spodziewać w stosunkach polsko-litewskich. Oczywiście rozumiem, że na tych „skrwawionych ziemiach”, jak określił Europę Środkową i Wschodnią historyk Timothy Snyder, jest wiele uśpionych konfliktów. Rosja je zna i może wykorzystać na potrzeby doraźnej polityki - z Jewhenem Mahdą, autorem książki „Wojna hybrydowa. Przetrwać i zwyciężyć”, rozmawiają Wojciech Mucha i Paweł Bobołowicz Jest Pan autorem chyba pierwszego kompleksowego opracowania dotyczącego wojny hybrydowej. Na czym polega taka wojna? Wojna hybrydowa to dążenia jednego kraju do podporządkowania sobie innego kraju za pomocą środków politycznych, ekonomicznych,...
Wojciech Mucha
Rosja toczy szerszą wojnę. Przykładem może być Polska, gdzie rozpala się różnymi metodami polsko-ukraiński konflikt na tle historycznym. Tego samego można się spodziewać w stosunkach polsko-litewskich. Oczywiście rozumiem, że na tych „skrwawionych ziemiach”, jak określił Europę Środkową i Wschodnią historyk Timothy Snyder, jest wiele uśpionych konfliktów. Rosja je zna i może wykorzystać na potrzeby doraźnej polityki - z Jewhenem Mahdą, autorem książki „Wojna hybrydowa. Przetrwać i zwyciężyć”, rozmawiają Wojciech Mucha i Paweł Bobołowicz Jest Pan autorem chyba pierwszego kompleksowego opracowania dotyczącego wojny hybrydowej. Na czym polega taka wojna? Wojna hybrydowa to dążenia jednego kraju do podporządkowania sobie innego kraju za pomocą środków politycznych, ekonomicznych,...
Olga Doleśniak-Harczuk
Stało się. Polki tak samo jak Niemki, Włoszki czy Hiszpanki (o ile nie mieszkają w Wielkiej Brytanii) coraz później decydują się na dziecko. Powody odkładania macierzyństwa są różne, przeważają jednak te natury ekonomicznej. Kryzys finansowy i wiążące się z nim poczucie braku stabilizacji odcisnął piętno na strukturze demograficznej całej Europy. W Polsce kryzys trwa permanentnie, a polityka prorodzinna nie istnieje, o czym zresztą dobitnie przypomniał ostatni raport NIK. Dzieci w Polsce jest coraz mniej, a jak nic w tym względzie się nie zmieni, w 2060 r. będą nas zaledwie 32 miliony Najwyższa Izba Kontroli alarmuje, że sytuacja demograficzna Polski jest dramatyczna, i podkreśla, że liczba ludności od dawna systematycznie spada. Jako najgorszy wymienia rok 2013, gdy liczba urodzeń...

Pages