Nr 37 z 16 września 2015

Katarzyna Gójska-Hejke
Po pięciu i pół roku od katastrofy smoleńskiej prokuratura odnalazła szczątki 20 ofiar. Gdzie? Czyje? Dlaczego przez tyle lat nie oddano ich rodzinom? Dlaczego w ogóle ich o nich nie powiadomiono? Pytań do wojskowych prokuratorów jest znacznie więcej. Zdaje się jednak, iż nie ma co liczyć na rzeczowe i uczciwe odpowiedzi. Dysponujemy potwierdzonymi informacjami świadczącymi o tym, że fragmenty ciał ofiar dramatu z 10 kwietnia 2010 r. były „gubione” także w Polsce. Kilka tygodni temu szczęśliwie zostały „odnalezione”, o czym prokuratorzy powiadomili członków rodzin. Chyba nikt, kto uważnie śledzi wiadomości dotyczące śledztwa smoleńskiego, nie ma wątpliwości, że stałym elementem tego postępowania – tak w polskiej, jak i w rosyjskiej jego mutacji, na wszystkich poziomach wyjaśniania – jest...
Jan Pospieszalski
Szanowni Panowie Imigranci,  zwracam się per „Panowie” nie dlatego, że akceptuję fakt, iż kobiet u Was nie traktuje się poważnie, ale dlatego, że w tej wyprawie to mężczyźni stanowią przytłaczającą większość. W tych dniach, choć wielu z Was nawet nigdy nie słyszało o moim kraju, rozstrzygnie się, jaka część z Was ma trafić do Polski (po Waszemu Bulanda). Jeżeli zmuszą Was do przyjazdu (czego ani Wam, ani nam nie życzę), zanim postawicie nogę w Polsce, powinniście o kilku sprawach wiedzieć. Większość z Was jedzie po zasiłki, a te, w porównaniu z Niemcami lub Szwecją, w moim kraju praktycznie nie istnieją. Pieniądze, jakie zaproponują Wam przez pierwszy rok nauki języka, ledwo starczą na abonament telefoniczny, a po pierwszym roku trzeba będzie wziąć się do pracy. Wszelkie szumnie...
Ryszard Czarnecki
Kontynuuję przedstawianie tego, co w Polsce mało znane, a jednocześnie dla Polski ważne, bo decyduje już o blisko 70 proc. (sic!) naszego ustawodawstwa. Chodzi o europarlament W największej i jednej z najbardziej prestiżowych komisji, Komisji Spraw Zagranicznych (AFET), prezydium stanowi pięciu polityków, z czego aż trzech z naszego regionu Europy. Szefem jest doświadczony, w europarlamencie od 1980 r., niemiecki polityk z partii Angeli Merkel (CDU) Elmar Brok, a jego zastępcami Polak Ryszard Legutko z PiS (pierwszy wiceprzewodniczący) oraz Rumun – socjalista (były minister obrony), a także Hiszpan – komunista.  W Podkomisji Praw Człowieka (DROI) przewodniczącą jest Hiszpanka –- socjalistka, a wiceprzewodniczącymi – Rumun i Węgier (obaj chadecy) oraz Niemka z Partii...
Robert Tekieli
Człowiek jest również małpą. Potrzebuje siedemdziesięciu małp, których twarze będzie rozpoznawał. To znajomi. Potrzebuje kilku małp, z którymi będzie się iskał. To przyjaciele. I tej jednej, z którą będzie jeszcze intymniej Bez relacji człowiek choruje. Samotny, na starość ma ściągniętą twarz i zaciśnięte usta. Jak nożem cięte. Od kilku dziesięcioleci powstają coraz doskonalsze narzędzia, dzięki używaniu których człowiek może oszukać tę potrzebę relacji. Wirtualna rzeczywistość to zagrożenie, które potrafi powstrzymać człowieka w rozwoju. Każdy zna uczucie zauroczenia. Dziś mylnie nazywane zakochaniem. Zauroczony zachowuje się nienormalnie. Chce cały czas przebywać z obiektem swoich westchnień. Czas na spotkaniu z tą osobą płynie mu w sposób niezauważalny. Zauroczony nie widzi wad...
Tomasz Terlikowski
To nie antyimigranckie fobie czy liberalny sprzeciw wobec islamistów, ale wiara w Chrystusa może ocalić Europę Nie jestem wielkim zwolennikiem Oriany Fallaci. Oczywiście w pewnych kwestiach ma ona rację, ale w istocie jej myślenie jest tylko żalem za tym, co nieuchronnie musiało umrzeć. Sen o liberalnej, ale pozbawionej wiary Europie, o hedonizmie, który może obronić samego siebie, jest skazany na porażkę. I nie inaczej jest z przekonaniem, że aby zatrzymać marsz muzułmanów, wystarczy zamknięcie granic, ostra selekcja i wytrwała praca służb specjalnych. Nic bardziej błędnego. Aby uratować Europę, trzeba wrócić do korzeni, i to nie na poziomie adeklaracji, ale własnego życia. A powód jest niezmiernie prosty. Otóż Europa nie umiera z powodu ogromnego najazdu imigrantów, uchodźców i...
Ryszard Kapuściński
Dla uczczenia 100. rocznicy walk Legionów Polskich w 1915 r. gliwicki klub „GP” wraz z komendantem Wojskowej Komendy Uzupełnień w Gliwicach ppłk. Romanem Nowogrodzkim zorganizował nad jeziorem Dzierżno Małe II Zawody Strzeleckie. Po powitaniu drużyn wykład o znaczeniu Legionów Polskich w historii kraju wygłosił dr Andrzej Drogoń. Modlitwę za Legionistów poprowadził ks. ppłk.  Mirosław Kwiatkowski, proboszcz kościoła garnizonowego w Gliwicach. W zawodach wzięło udział 10 zespołów, w tym  kluby „GP” z Opola, Raciborza, Tychów i Gliwic, oraz drużyna redakcji „Gazety Polskiej”. Poziom zawodów był wysoki, a wyniki lepsze niż w ubiegłym roku. Strzelanie z broni krótkiej i długiej wygrała drużyna Związku Strzeleckiego Rzeczypospolitej przed drużyną złożoną z żołnierzy, trzecie miejsce...
Marcin Wolski
Sławomir Koper pisze szybko, staram się jednak nie przegapić jego kolejnych pozycji, które stanowią mikrokompendia wiedzy o osobach wybitnych i wpływowych. Ostatnimi czasy głównie o kobietach Tom „Królowe salonów II RP” powinien raczej nosić tytuł „Błyskotliwe kariery” lub „Nadzwyczajne talenty”, królową można bowiem zostać z urodzenia lub dzięki udanemu mariażowi, a kobiety sportretowane przez Kopra zawdzięczały wszystko lub prawie wszystko sobie, swojemu talentowi, pracowitości i szczęściu. Niewątpliwie te elementy, dozowane w różnych proporcjach, przesądziły o losach bohaterek książki – Poli Negri, Tamary Łempickiej, Olgi Boznańskiej, Kazimiery Iłłakowiczówny, Haliny Konopackiej czy Lucyny Messal. Kariery zrobiły niezwykłe. Co prawda w różnych dziedzinach – więc trudno porównać...
Maciej Parowski
Filmy żywią się filmami; kto tego nie lubi, stwierdza, że obejrzał wszystko i rezygnuje z X Muzy. Ten proces zakłócają geniusze albo wariaci (co w przypadku np. Quentina Tarantino wychodzi na jedno). Dzięki nim wracamy do kina. Ritchie, reżyser m.in. „Porachunków” i „Sherlocka Holmesa” z Robertem Downeyem, czuje filmową formę, zręcznie bawi się gatunkami. Trudno rozstrzygnąć, czy sięgając po telewizyjny szlagier szpiegowski, serial USA z lat 1964–1968, dotknął granic własnych, czy słabizn niedzisiejszej luzackiej narracji. Oto ludzie w tzw. demoludach ciężko dyszą, Sowieci budują Mur, a Amerykanie udają, że istnieją potężniejsi od Sowietów wrogowie, których mogliby solidarnie zwalczać. Chodzi o pogrobowców faszyzmu z bronią atomową w rękach! Lata 60. kochały takie fabuły. Akcja...
Nasz protest trwał od dwóch i pół roku i przez cały ten czas premier nie znalazł nawet pięciu minut na spotkanie. Tak było i teraz, mimo że kampania wyborcza opierała się na pomyśle osobistych spotkań lidera PO z ludźmi. Skoro góra nie chciała przyjść do Mahometa, to Mahomet musiał przyjść do góry Spróbowaliśmy złapać premiera na pętli Tuskobusu, pod kancelarią w Alejach Ujazdowskich, skąd ruszał na objazdy po kraju. Była bardzo ciepła, październikowa sobota. Dzieci puszczały bańki mydlane i rysowały kredą na chodniku. Było zupełnie niekonfrontacyjnie, spokojnie, wręcz sielsko. Niektórzy rodzice przyjechali naprawdę z daleka, tak jak Krysia Bula z Rudy Śląskiej i Ela Ilnicka, koordynatorka akcji zbierania podpisów, z Katowic. Ale premier nie chciał z nami rozmawiać. Odjechał spod...
17 września 1980 r. w Gdańsku związkowcy z komitetów założycielskich z całego kraju podjęli decyzję o założeniu jednego ogólnopolskiego związku zawodowego NSZZ „Solidarność”. Obrady te były, co oczywiste, bacznie obserwowane przez bezpiekę. I to nie tylko cywilną (SB), ale też wojskową (WSW) Mało kto dzisiaj o tym pamięta, ale porozumienia sierpniowe (ani te gdańskie, ani tym bardziej szczecińskie) nie przesądzały o zasięgu nowych, niezależnych od władz związków zawodowych. Nikt chyba wówczas (ani władze, traktujące je jako regionalne, ani też strajkujący) nie myślał o utworzeniu jednej ogólnopolskiej organizacji. Zresztą prawo do tworzenia własnych niezależnych związków w pierwszej połowie września wywalczyli robotnicy w wielu regionach kraju – we wrześniu (szczególnie w jego...
Rankiem 17 września 1939 r. agresja sowiecka zaskoczyła Polaków zmagających się w ciężkich bojach z wojskami niemieckimi. Dowódcy polskich jednostek na wschodzie kraju byli w większości zdezorientowani wtargnięciem Armii Czerwonej w granice Rzeczypospolitej i czekali na rozkazy. Wydana wieczorem tego feralnego dnia dyrektywa naczelnego wodza nie poprawiła jednak sytuacji. Przeciwnie, przyniosła tragiczne skutki Agresja sowiecka była efektem zawartego 23 sierpnia 1939 r. paktu Ribbentrop–Mołotow. Oficjalnie był to tylko układ o nieagresji między III Rzeszą i Związkiem Sowieckim. Towarzyszył mu jednak tajny protokół o podziale stref wpływów w Europie Wschodniej, który rozstrzygał o losie Polski i krajów bałtyckich. W ciągu następnych dwóch dni treść tajnego protokołu poznały służby...
W świetle informacji dochodzących do opinii publicznej zmiany w służbach specjalnych są konieczne. Pomysły są różne i liczne. Opozycja uważa, że kwestią podstawową jest zmiana systemu kontroli nad służbami. Niezbędne są też nowe ramy prawne ich działania. Tak się bowiem nieszczęśliwie zdarzyło, że w roku 1990 prawie te same zespoły pisały ustawę o Policji i Urzędzie Ochrony Państwa, dzieląc służby na te, które prowadzą czynności operacyjno-rozpoznawcze i dochodzeniowo-śledcze, i te, które mogą prowadzić tylko czynności operacyjno-rozpoznawcze. Te dwa rodzaje czynności nie przenikają się, chociaż mogą się uzupełniać. Na tej dychotomii zbudowano cały gmach polskich służb i trwa on aż do dzisiaj Warto jednak postawić pytanie, czym różni się według obowiązującej koncepcji Centralne Biuro...
Maciej Pawlak
Podpisana na początku miesiąca umowa Gazpromu z największymi koncernami energetycznymi Europy Zachodniej o budowie dwóch nowych nitek gazociągu Nord Stream pod Bałtykiem (Nord Stream 2) uderza bezpośrednio w bezpieczeństwo energetyczne Polski, Ukrainy i Słowacji. To niezbicie dowodzi, że wspólna polityka energetyczna Unii Europejskiej jest fikcją W medialnym zgiełku spowodowanym problemem uchodźców z Bliskiego Wschodu niemal niezauważone zostało porozumienie Rosji z najpoważniejszymi graczami zachodnioeuropejskimi na rynku gazowym. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Gazprom podpisał umowę o utworzeniu z zachodnioeuropejskimi partnerami spółki joint venture New European Pipeline (NEP) AG, w której zapewnił sobie 51 proc. udziałów.  Ma ona zrealizować kolejne dwie nitki...
Ryszard Czarnecki
Samolot Kenya Airways leci na poziomie chmur. Wstaje świt. Schodzimy do lądowania w Nairobi, kenijskiej stolicy. Tylko godzina różnicy w porównaniu z Warszawą – tu jest 6.30 rano, u nas wcześniej o godzinę. Bardzo zimno, jak na powszechne wyobrażenie o Afryce: jest tylko 45 stopni Fahrenheita, czyli 6 stopni Celsjusza Kenia nie jest ostatecznym celem mojej podróży na Czarny Ląd – jakby to się kiedyś powiedziało ‒ dziś polityczna poprawność każe wielu szukać innych określeń. Stąd udaję się dalej, do sąsiedniej Tanzanii. Oba kraje łączy, poza granicą, także najwyższa góra na kontynencie, wznosząca się na poziom 5895 m n.p.m. Kilimandżaro. Większość z nas myśli, że znajduje się ona w Kenii ‒ bo stamtąd się ją zdobywa. Nie ‒ jest najwyższym szczytem Tanzanii.  Korupcja w cieniu...
Tomasz Mysłek
Prezydent Rumunii nie zgadza się na projekt komisarzy Prezydent Rumunii Klaus Iohannis w odniesieniu do projektu brukselskich komisarzy UE oświadczył, że nie ma mowy, aby Rumunia zgodziła się na obowiązkowe kwoty podziału uchodźców na poszczególne kraje Unii Europejskiej. Dodał, że władze UE starają się rozdzielić tysiące imigrantów bez wcześniejszych konsultacji z państwami członkowskimi. Według projektu przedstawionego w Parlamencie Europejskim przez szefa Komisji Europejskiej Jean-Claude’a Junckera, Rumunia, która w maju br. zgodziła się przyjąć 1785 uchodźców, obecnie miałaby przyjąć łącznie 6351 osób. Dzień wcześniej lewicowy premier Rumunii Victor Ponta zapowiedział, że jego rząd jest w stanie zgodzić się na przyjęcie dodatkowej liczby uchodźców, ale pod warunkiem zgody UE na...
Hanna Shen
3 września br. w Pekinie odbyły się uroczystości 70. rocznicy kapitulacji Japonii i ostatecznego zakończenia II wojny światowej. Była wielka defilada wojskowa, dużo teatralizacji i fałszu, a chińskie media robiły co mogły, aby nie pokazać wielkiej porażki prezydenta Xi Jinpinga – braku udziału w obchodach większości przywódców państw zachodnich  W trakcie przemówienia wygłoszonego na placu Tiananmen prezydent Xi Jinping aż 18 razy użył słowa „pokój”. Zapewniał, że rządzonemu przez komunistów Państwu Środka nie chodzi o nic innego, jak tylko o utrzymanie owego pokoju. Zaraz po tej wypowiedzi wypuszczono ponad 70 tys. białych gołębi, a na plac Tiananmen, pamiętający masakrę studentów 4 czerwca 1989 r., wjechał sprzęt wojskowy. Zaprezentowano m.in. pociski balistyczne Dongfeng-5B,...
Antoni Rybczyński
Są bogate, są arabskie, są muzułmańskie. Zamknęły drzwi przed uchodźcami, Arabami, muzułmanami. Gdy w Europie atakuje się Węgry czy Polskę za niechęć do wpuszczania obcych cywilizacyjnie imigrantów, warto spojrzeć, jak zachowują się petrodolarowe monarchie. Jak niedawno ogłosiła Amnesty International, „sześć krajów Zatoki – Katar, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Arabia Saudyjska, Kuwejt, Oman i Bahrajn – zaoferowały zero miejsc dla syryjskich uchodźców” Uciekinierzy z ogarniętej wojną Syrii decydują się opuścić dotychczasowe obozy (głównie w Turcji) i mimo trudów i wielkiego ryzyka zdążają do postrzeganych jako raj Niemiec. Dlaczego nie do nie mniej bogatych krajów Zatoki Perskiej, dużo bliższych w sensie zarówno geograficznym, jak i kulturowym i religijnym? Na takie pytanie postawione...
Zachód sprzedał nas kiedyś Sowietom i nie ma moralnego prawa do wydawania tak podłej opinii o Polsce. Za sytuację zaistniałą na Bliskim Wschodzie i w Afryce odpowiadają kraje Europy Zachodniej. Polska nigdy nie miała tam kolonii, nie wykorzystywała ich ekonomicznie, nie prowadziła tam wojen. To kraje Europy Zachodniej budowały swoje bogactwo, opierając się na koloniach. I mają teraz tego konsekwencje Jakie są, Pana zdaniem, przyczyny inwazji muzułmańskich imigrantów na Europę? Od wielu lat przybywali tu imigranci z dawnych kolonii europejskich, ale nie w takiej skali. Mamy już do czynienia z ich exodusem? Gdybym miał się odwoływać do spiskowej teorii dziejów, powiedziałbym, że ktoś steruje tym procesem. Media liberalno-lewicowe nagłaśniają wydarzenia związane z napływającą falą...
Wbrew powszechnej opinii, uciekinierzy z krajów Bliskiego Wschodu i Afryki swojej ziemi obiecanej wypatrują nie tylko w Berlinie i Budapeszcie, ale także na północy Europy, m.in. w Szwecji. Przez wiele lat witano tam imigrantów z otwartymi ramionami. Jednak gdy ci pokazali Szwedom swoje prawdziwe, w większości przestępcze oblicze, społeczeństwo rozpoczęło walkę z nielegalnym szturmem granic   Przez wiele lat Szwecja była jednym z nielicznych państw Europy, które bez ograniczeń przyjmowało imigrantów z krajów spoza Unii Europejskiej. Wpływ na to miało kilka czynników, m.in. niskie bezrobocie w Szwecji oraz bardzo dobra kondycja krajowej gospodarki. W takim układzie przybysze z obcych państw nie stanowili dla Szwedów zagrożenia. Nie zabierali im pracy, nie obciążali również systemu...
Olga Doleśniak-Harczuk
Napływ nielegalnych imigrantów stwarza wyśmienite warunki dla ISIS. Nadarzyła się po prostu okazja, by Państwo Islamskie zbudowało swoją siatkę w Europie - z Danielem Pipesem, amerykańsko-polskim historykiem, pisarzem, dyrektorem konserwatywnego think tanku Middle East Forum, rozmawia Olga Doleśniak-Harczuk Bruksela zażądała od Polski przyjęcia dodatkowo ponad 9 tys. imigrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu. Jeżeli nie spełnimy tego żądania, mogą zostać na nas nałożone kary finansowe. Szantaż to za mocne słowo? Mamy bez wątpienia do czynienia z formą szantażu. Zauważmy, że to rząd Niemiec zadecydował, by np. pozwolić rzeszom Syryjczyków na wstęp do swojego kraju, i wywiera presję na pozostałe państwa członkowskie UE, by zrobiły to samo. Innymi słowy, rząd Niemiec chce, by rządy innych...
Olga Doleśniak-Harczuk
Urzędnicy ministerstwa ds. migracji oklaskujący Angelę Merkel, tysiące wolontariuszy niosących ofiarnie pomoc przybyszom z Afryki i Bliskiego Wschodu, burmistrz, który nagminnie narzekał, że w jego miasteczku jest za mało imigrantów… Wystarczył tydzień, by urzędnicy zaczęli narzekać, wolontariusze stracili zapał, a burmistrz przyznał ze skruchą: „Nie tak miało być, to nas przerasta”. A do tego jeszcze się okazało, że nie wszyscy imigranci mają pokojowe zamiary i mogą się zradykalizować. Takie wahania nastrojów tylko w państwie Merkel Hamburg. Hala targowa oznaczona symbolem B6 jeszcze nie tak dawno ściągała miłośników jachtów i luksusowych łodzi. Dziś na 13 tys. mkw. powierzchni wystawowej na próżno szukać światowych marek. Wszędzie stoją polowe łóżka, prowizoryczne sypialnie dla 1200...
Grzegorz Wierzchołowski
Darmowe mieszkanie, wyżywienie i opieka zdrowotna, jak największe dopłaty na dzieci i comiesięczne zasiłki – to cel zdecydowanej większości imigrantów, których przedstawia się jako zdesperowanych, uciekających przed śmiercią uchodźców. „GP” podaje szokujące dane, których nie sposób znaleźć w polskich mediach głównego nurtu Ta historia zbulwersowała mieszkańców Śremu, 30-tysięcznego miasta w Wielkopolsce. Od lipca pod opieką parafii Najświętszego Serca Jezusa przebywała pięcioosobowa rodzina uchodźców z Syrii. Dzięki staraniom proboszcza, hojności parafian i wysiłkom samorządu Syryjczycy dostali wszystko, czego ludzie uciekający przed śmiercią mogliby potrzebować. A nawet o wiele więcej: mieszkanie w nowym bloku, żywność, pracę dla rodziców, szkolną edukację dla dzieci, telewizję z...
Grzegorz Wierzchołowski
Zdecydowana większość z nich przybyła do naszego kraju w ciągu ostatnich dwóch lat, czyli po Majdanie i agresji Rosji na Ukrainę. To dane, których pouczający nas urzędnicy unijni nie chcą brać pod uwagę W gorącej dyskusji o narzucanych nam przez Komisję Europejską tzw. kwotach uchodźców z Syrii często zapomina się, że jako sąsiad Ukrainy wzięliśmy na siebie główny ciężar przyjmowania obywateli tego kraju. Wydarzenia na Majdanie, a następnie rosyjska agresja sprawiły, że to właśnie w Polsce obywatele Ukrainy szukają bezpieczeństwa i lepszego życia. Statystyki mówią same za siebie: w ciągu ostatnich dwóch lat zgodę na czasowy lub stały pobyt w naszym kraju uzyskało ok. 40 tys. Ukraińców. To ponaddwukrotny wzrost w porównaniu z latami 2012–2013. Już otrzymują pomoc socjalną Oczywiście...
Piotr Nisztor
Z roku na rok rośnie liczba cudzoziemców nielegalnie przekraczających granice Polski. Tymczasem Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego prześwietla ich dopiero, gdy otrzyma w tej sprawie zapytanie od Urzędu ds. Cudzoziemców Przyjęcie przez Polskę blisko 10 tys. cudzoziemców uciekających przed wojną w Syrii to ogromne wyzwanie dla służb specjalnych.  Jednak nie wprowadzono żadnych szczególnych procedur, dzięki którym możliwe byłoby skuteczne eliminowanie związanych z tym zagrożeń. Powód? Według rządu nie ma takiej potrzeby, bo obecny stan rzeczy jest wystarczający, aby zapewnić nam bezpieczeństwo.  – Polskie służby są przygotowane, mają pewien opracowany mechanizm sprawdzania osób, które tutaj będą – przekonywał na antenie RMF FM Marek Biernacki, minister odpowiedzialny za...
Piotr Nisztor
Mazowiecki przedsiębiorca, były prezes Polskiego Związku Hokeja i członek Polskiego Komitetu Olimpijskiego, odpowiada przed sądem za zlecenie i udział w pobiciu. Była to zemsta za złe potraktowanie jego syna w jednym z siedleckich lokali 4 września 2011 r. To właśnie tego dnia w Siedlcach doszło do pobicia młodego mężczyzny przez grupę co najmniej dziesięciu osób. Stłuczony nos, uraz prawego ramienia, złamanie podstawy pięciu kości prawego śródręcza – to obrażenia, jakich doznał poszkodowany. Prokuratura bardzo szybko wzięła się do wyjaśniania sprawy. Okazało się, że zorganizowanie pobicia miał zlecić bardzo dobrze znany w kręgach biznesu i sportu 62-letni obecnie Zdzisław I. To szanowany mazowiecki biznesmen, doktor nauk prawnych, w latach 2008–2012 prezes Polskiego Związku Hokeja (...
Dorota Kania
Polska de facto nie posiada służb specjalnych, czyli o żadnej pseudoreformie nie może być mowy. I powtarzam tę tezę konsekwentnie od kilku lat. W ostatnich latach służby specjalne stały się narzędziem do dyscyplinowania zaplecza politycznego, zwalczania opozycji i ochrony podejrzanych interesów W poprzednim numerze „Gazety Polskiej” opublikowaliśmy ustalenia poczynione wspólnie z telewizją Republika na temat wejścia w życie nowelizacji ustawy o archiwach. Według nowych zapisów od 1 listopada będzie można niszczyć dokumenty na nowych zasadach, także w służbach specjalnych. Co w tej ustawie oraz w zarządzeniu szczegółowo określającym sposób niszczenia dokumentów w specsłużbach jest najbardziej niebezpieczne? Przede wszystkim sama zgoda na możliwość niszczenia, czyli brakowania...
Piotr Lisiewicz
Tuż przed wyborami prezydenckimi Bronisław Komorowski zaczął sypać obietnicami w sprawach, w których rządy PO nic nie zrobiły przez osiem lat. Przegrał, bo nikt mu nie uwierzył. W czasie sobotniej konwencji PO Ewa Kopacz powtórzyła ten manewr: obiecała likwidację ZUS i składek na NFZ, co ekonomiści uznali za kuriozum. – Kopacz ochoczo wchodzi w kalosze gajowego Komorowskiego – cieszy się Ryszard Czarnecki z PiS Zdaniem ekonomisty dr. Janusza Szewczaka Kopacz równie dobrze mogłaby obiecać każdemu Polakowi działkę na Księżycu. – Szansa realizacji tej obietnicy byłaby identyczna ze składanymi. Gdyby te pomysły traktować serio, wymagałoby to kwot astronomicznych, jakichś 250–300 mld zł – mówi „Gazecie Polskiej”. Nie mniej ostro o tych pomysłach wypowiedzieli się inni ekonomiści. Prof....
Dorota Kania
Pięć lat po traumie związanej z pogrzebami najbliższych dwadzieścia rodzin ofiar smoleńskiej katastrofy będzie przeżywało tę tragedię na nowo. Okazało się bowiem, że w ostatnich dniach prowadząca śledztwo Wojskowa Prokuratura Okręgowa zawiadomiła rodziny o zidentyfikowaniu szczątków ich najbliższych. Mimo że zostały one zidentyfikowane już w maju, rodziny o tym fakcie dowiedziały się dopiero teraz. Według nieoficjalnych informacji powodem tej decyzji była… kampania prezydencka Bronisława Komorowskiego, który nie chciał, by w jej trakcie mówiono o Smoleńsku i publicznie przypominano skandaliczny sposób przejęcia przez niego najwyższego urzędu w państwie. A także jego proputinowskiej postawy i tego, co mówił o katastrofie  – Kiedy ten koszmar wreszcie się skończy? – pyta Andrzej...
Piotr Lisiewicz
Jacek Dewódzki to muzyk, który przez pięć lat sfrustrowany był faktem, że musiał co chwilę wysłuchiwać, iż Ryśkiem Riedlem to on nie jest. Zastąpił bowiem na wokalu zmarłego legendarnego muzyka Dżemu – ze skutkiem nie najlepszym. Teraz Dewódzki wystąpił na konwencji PO z nonkonformistycznym, buntowniczym przesłaniem: „Jeszcze nie jest to raj, ale kocham ten kraj”. Uważajcie, Dewódzki, jeszcze wam ABW wjedzie na chatę, jak założycielowi strony Antykomor.pl. Za co? Jak to za co?! Za znieważanie władzy! Na jakiej podstawie niby twierdzicie, że nie ma tu raju? Wiele wyjaśnia fakt, że Dewódzki to były muzyk zespołu Gang Olsena. Rząd PO i PSL, który przygotował przepisy umożliwiające niszczenie dokumentów z czasów swego panowania, przypomina przecież komediowy Gang Olsena uciekający z łupem...
Marcin Wolski
Im bliżej jesiennej klęski, tym bardziej nasila się propaganda mainstreamu. Wygląda na to, że ci, którzy sterują tym łajdackim przemysłem, stracili nie tylko rozum, ale również instynkt samozachowawczy. Kolejne plagi spadają na partię i rząd (a to referendum Komorowskiego – klapa, a to zablokowanie referendum Dudy – jeszcze większa, jedna uchwała Senatu i 6 mln głosów z głowy!, a to sprawa uchodźców – raj dla prawicowych ksenofobów), tymczasem władcy mediów trzymają kurs swego Titanica na górę lodową. Obejrzałem z musu parę dzienników i nie wiedziałem, czy śmiać się, czy płakać. Chamska manipulacja na całego, a szwy takie, że nawet leming o najbardziej wyrobionym przełyku musi się nimi udławić. Jednym tchem osądza się ostrożne propozycje PiS jako pozbawione sensu, nie dopuszczając...
Tomasz Sakiewicz
Polska i kraje Europy Środkowej stanęły pod silnym pręgierzem elit politycznych UE, które domagają się od nas przyjęcia tysięcy, a być może dziesiątek tysięcy imigrantów z Syrii, Iraku, Afganistanu, Etiopii i innych państw. Wielu tych imigrantów jest muzułmanami. Opory mieszkańców krajów, które ćwierć wieku temu wyzwoliły się z komunizmu, wynikają przede wszystkim z biedy i słabości tych państw. Po prostu nie jesteśmy przygotowani na przyjęcie większej grupy imigrantów ani na podjęcie realnych zabezpieczeń przeciwko islamskiemu terroryzmowi. Jednocześnie rzeczywiście trudno zupełnie zamknąć oczy na rosnącą falę setek tysięcy uciekinierów.  Myślę, że Polska ma w tej sprawie coś do zaproponowania. Pożar jest nie tylko w Afryce i Azji, ale także w Europie. Ze wschodu Ukrainy uciekają...