Nr 23 z 10 czerwca 2015

Katarzyna Gójska-Hejke
Na nowego prezydenta czeka kilka spraw o fundamentalnym znaczeniu. Wśród nich jest i ta dotycząca WSI. Bronisław Komorowski z oczywistych względów nie był zainteresowany publikowaniem jakichkolwiek informacji o tej ukształtowanej przez rosyjskie służby formacji. A nawet dokładnie odwrotnie – był żywo zaangażowany w uniemożliwianie opinii publicznej zapoznania się z informacjami, do których dotarł zespół likwidujący i weryfikujący Wojskowe Służby Informacyjne. Mam nadzieję, że prezydent Andrzej Duda zrobi wszystko, by maksymalnie ograniczyć obszar tajności dotyczący WSI. Aneks musi zostać upubliczniony, bo tego wymaga interes publiczny. Polacy zwyczajnie mają prawo wiedzieć, czym w rzeczywistości zajmowały się wojskowe służby, kto był z nimi związany i w jakich sprawach. Im więcej...
Jan Pospieszalski
Rzucone przez Bronisława Komorowskiego pod adresem konkurenta na urząd prezydencki hasło o powrocie do średniowiecza było mało skutecznym zabiegiem. Okazało się jednak na tyle łatwe do zapamiętania, że do dziś na forach internetowych rzesze rozhisteryzowanych panienek roniąc łzy, nawołują, że z „tego kraju”, którym rządzi Podkarpacie, trzeba czym prędzej uciekać. Dla nich niespodziewane zwycięstwo Andrzeja Dudy postawiło pod znakiem zapytania realizowany przez PO lewicowy projekt modernizacji „tego średniowiecznego społeczeństwa”. Zrozpaczonym dziewczynkom polecam najnowsze badania przeprowadzone przez Fundację Mamy i Taty. Właśnie w tym tygodniu rusza kampania informacyjna pod hasłem „Nie odkładaj macierzyństwa na potem”. Autorzy kampanii zwracają uwagę, że Polki coraz później...
Ryszard Czarnecki
PiS popełnił w kampanii wyborczej prezydenckiej potworną zbrodnię – zataił przed PO internet. Partia Komorowskiego i Kopacz o jego istnieniu dowiedziała się dopiero między pierwszą a drugą turą wyborów, ale tak naprawdę ów fakt dotarł do niej po przegranych wyborach Dlatego pani premier i p.o. przewodnicząca PO mówi teraz, że trzeba wykorzystać internet do partyjnych celów. Jako żywo przypomina to bohatera komedii Moliera „Mieszczanin szlachcicem” pana Jourdaina, który nie wiedział, że mówi prozą. Europoseł Platformy i były minister Adam Szejnfeld skarżył się na hejt w internecie, którego ofiarą stała się jego partia. Zrobił to jakże subtelnie – zacytował e-mail od zwolennika PO, który osoby krytykujące w necie Komorowskiego, PO czy rząd nazwał krótko: „sk[...]synami”. Polityk PO może...
Robert Tekieli
Malutki przykład dzisiejszej ideologicznej przemocy. Nauczycielka wychowania seksualnego z Minneapolis w stanie Minnesota w USA w ramach zajęć wzięła swoich podopiecznych do sex-shopu. Jedenastolatki i prezerwatywy Nie wiadomo kiedy zrobił się czerwiec. Jeden z trzech najpiękniejszych miesięcy w roku. Czy jakiekolwiek perfumy mogą konkurować z zapachem truskawek? Sztuczne kompozycje zapachowe powstały, by zabić smród niemytych arystokratycznych ciał, więc ich twórcy z zasady nie mieli zamiaru konkurować z naturą. Ale nawet gdyby chcieli, nie mieliby szans. Również najwymyślniejsze kompozycje z ekstraktów cukrów prostych i złożonych, sprzedawane dziś w sklepach i cukierniach, nie dadzą się porównać z żółtymi czereśniami wielkości piłeczek pingpongowych, które zrywaliśmy 30 lat temu na...
Tomasz Terlikowski
Są sytuacje, gdy trzeba nazywać rzeczy po imieniu. Tak jest, gdy wspólnoty chrześcijańskie decydują się przyjąć nauczanie absolutnie sprzeczne z Ewangelią W: W minionych tygodniach prezbiteriański Kościół Szkocji i Zjednoczony Kościół Protestancki Francji zdecydowały się na całkowicie jawne odrzucenie nauczania Pisma Świętego i tradycji także niepodzielonego Kościoła, które potępiają akty homoseksualne. Wymienione powyżej wspólnoty uznały jednak, że ich Słowo Boże nie dotyczy, i w związku z tym w ich zborach będzie można błogosławić związki, które – według św. Pawła – prowadzą ludzi do piekła. I choć jest to absolutny skandal, to ekumeniści milczą. Nie słychać także reakcji polskich wyznań protestanckich, które są przecież często w rozmaitych relacjach zarówno ze szkockimi, jak i...
Takie wnioski nasuwają się po konferencji „Polska. Europa. Euro” zorganizowanej w Warszawie przez Fundację New Directione. W wydarzeniu wzięli udział wybitni eksperci w zakresie ekonomii. Dyskusję prowadził prof. Zdzisław Krasnodębski Wprowadzenie euro pogłębiło różnice między poszczególnymi gospodarkami UE. – Rozpad strefy euro jest pożądany, ale nie nieunikniony. Jeżeli nadal będziemy trwali w tej mieszance stagnacji, niekorzystnych ekonomicznie pożyczek i coraz dynamiczniejszej migracji na rynku pracy, ten stan rzeczy może utrzymywać się przez wiele dziesięcioleci. Znaczenie Europy na arenie światowej będzie coraz bardziej słabnąć – ocenił jeden z uczestników spotkania Peter Oppenheimer, emerytowany profesor ekonomii na Uniwersytecie Oksfordzkim oraz były główny ekonomista Shella....
Maciej Pawlak
Wzrasta nerwowość polityków Platformy. Rząd i koalicja robią wszystko, by kontrakt dopiąć i podpisać przed jesiennymi wyborami. Obecne władze prawdopodobnie obawiają się, że nowy rząd mógłby przyjrzeć się wnikliwie tej umowie i, być może, rozpocząć negocjacje od nowa Tak poseł Bartosz Kownacki, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Obrony Narodowej (PiS), ocenia postawę czołowych polityków PO w związku z finalizowaniem śmigłowcowego przetargu MON. Szef sejmowej Komisji Obrony, Stefan Niesiołowski, nie dopuścił na jej ostatnim posiedzeniu do głosowania nad dezyderatem posłów PiS w sprawie wstrzymania podpisania kontraktu na dostarczenie 50 śmigłowców dla armii do chwili powstania nowego rządu po jesiennych wyborach. Według Kownackiego, Niesiołowski nie dopuścił nawet do dyskusji nad...
Ryszard Kapuściński
Minęło pięć lat, odkąd kielecki klub „GP” podjął decyzję o spotykaniu się w każdą sobotę między godz. 8.30 a 9.00 na placu Artystów na pikiecie domagającej się wyjaśnienia przyczyn tragedii smoleńskiej. Intencją pomysłodawców – Macieja Sieniawskiego, Adama Leśniewskiego i przewodniczącego kieleckiego klubu „GP” Jerzego Keniga – było przypominanie o ofiarach tragedii smoleńskiej, jak i o Polakach zamordowanych w Katyniu, których to miała uczcić w 70. rocznicę zbrodni polska delegacja z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele. Pamiętano też o wszystkich osobach związanych z wyjaśnianiem tragedii smoleńskiej, którzy zginęli w niewyjaśnionych okolicznościach. W deszczu czy śniegu, zimą i latem, co tydzień od pięciu lat, przez 263 soboty, pod transparentami z napisem: „Ukarać sprawców mordu...
Marcin Wolski
Zemsta na amerykańskim dowódcy była na rękę Sowietom i pokonanym nazistom, ale Bill O’Reilly szuka sprawców również po własnej stronie Gen. George Patton zasłynął nie tylko jako znakomity dowódca pełen brawurowej odwagi, doskonały strateg, którego działania zbliżały się do granicy niesubordynacji, ale również człowiek o niewyparzonym języku. Sformułowania wobec wrogów, takie jak: „Nie tylko wystrzelamy tych sukinsynów co do jednego, lecz także wyprujemy z  nich flaki, których użyjemy do smarowania gąsienic naszych czołgów” – były u niego na porządku dziennym. Używany w sytuacjach beznadziejnych, np. do powstrzymania niemieckiej ofensywy w Ardenach, bywał systematycznie pomijany w awansach – nie objął więc dowództwa drugiego frontu w Europie ani nie znalazł się na czele wojsk...
Maciej Parowski
Hiszpański „Magical Girl”, wybrany przez polską widownię z wyselekcjonowanej światowej oferty w specjalnym systemie Scope50, to obraz interesujący, choć nieprzyjemny. Ludzie przyduszeni kryzysem nie potrafią się tu porozumieć ani poprosić o pomoc, nie widzą dla siebie szans, więc wybierają środki drastyczne. Dodatkowo to nakręca sprężynę nieszczęścia i przemocy, ale także gorzkiej groteski.  Nie od razu orientujemy się, co łączy bohaterów filmu i jak dramatycznie przetną się ich ścieżki. Nauczyciel wygłasza pochwałę matematyki, ale terroryzuje niepokorną uczennicę. Bezrobotny profesor literatury wyprzedaje książki, bo jego chora na białaczkę córka marzy o kostiumie księżniczki z mangi/anime, na co ojca oczywiście nie stać. Lekarz psychiatra poniża małżonkę, zmusza ją do zażywania...
Piotr Nisztor
Biegła sądowa sporządzająca opinie w ważnych śledztwach gospodarczych była zarejestrowana przez SB jako tajny współpracownik o pseudonimie Ludwik Włocławek. To tu znajduje się kontrolowana przez PKN Orlen chemiczna grupa Anwil. W przypadku wątpliwości bądź jakichkolwiek podejrzeń sprawy związane z działalnością spółek, ich relacjami z klientami oraz zawieranymi umowami badane są przez lokalne organy ścigania – prokuraturę i policję. Z ustaleń „GP” wynika, że w takich sprawach zgromadzony materiał dowodowy ocenia m.in. Elżbieta D., ekonomistka, od grudnia 2004 r. biegła z zakresu księgowości i rachunkowości, wpisana na listę Sądu Okręgowego we Włocławku. Opinie kobiety są bardzo istotne w śledztwie, są bowiem dla prokuratury bądź policji podstawą dalszych kroków w danym postępowaniu....
W powyborczym uniesieniu łatwo przestać myśleć o sprawach trudnych. Niestety są powody, by niepokoić się o bezpieczeństwo prezydenta elekta. Rozsądek nakazuje postawić pytania, kto i jak będzie chronić zwycięzcę ostatnich wyborów. Zupełnie nie uspokaja mnie to, co przekazały media: „BOR już chroni Dudę” Ochrona najważniejszej osoby w państwie to prawdziwa sztuka. Nie wiem, czy tak o tym myślą w Biurze Ochrony Rządu, ale jest wiele przesłanek, aby uważać, że nie. Do dzisiaj nie znaleziono przecież winnych zaniedbań ochrony prezydenta Lecha Kaczyńskiego w czasie lotu do Smoleńska, więc cień pada na całą służbę. Jej honor można było ocalić tylko poważnym postępowaniem wyjaśniającym, dymisją szefa i ukaraniem winnych. Jak wiadomo, nic z tego do tej pory się nie wydarzyło. Plama na honorze...
Tomasz Łysiak
Gdy statek tonie, nie ma nic gorszego niż podejmowanie panicznych decyzji, które mogą jedynie pogrążyć jednostkę pływającą. Czasem niekompetentny kapitan, wiedząc, iż za wszystko ponosi odpowiedzialność, próbuje udawać, że nic strasznego się właściwie nie dzieje – ot, po prostu mamy dziurę w burcie i nabieramy wody. Wtedy niestety decyzja o ogłoszeniu alarmu, wydawaniu kamizelek ratunkowych i spuszczaniu szalup zapada zbyt późno Tak działo się chociażby w wypadku włoskiej Costa Concordia, na której kapitan Schettino, pozbawiony wyobraźni, zapatrzony w siebie bufon popłynął zbyt blisko wybrzeży, aby zaszpanować przed kochanką, co stało się przyczyną tragedii. W tonącej Platformie mechanizm jest podobny, choć za klęskę nie odpowiada jedynie Gregorio Schettino ani nawet nieudolna Ewa...
Według informacji przedstawionych przez międzynarodową organizację AVERT, zajmującą się edukacją i badaniami na temat AIDS, od 2001 r. rozpowszechnienie wirusa HIV w Europie Wschodniej i Azji Środkowej wzrosło o 250 proc. To jeden z nielicznych regionów, gdzie liczba zarażonych wzrasta z każdym kolejnym miesiącem. Do 2020 r. np. w samej tylko Rosji może żyć nawet 3 mln nosicieli HIV. W 2010 r. było ich pół miliona Od 1994 r. eksperci z rosyjskiego Federalnego Centrum ds. Walki z AIDS publikują raporty dotyczące liczby osób będących nosicielami wirusa zespołu nabytego braku odporności, potocznie zwanego wirusem HIV, powodującego AIDS. Z pierwszych danych opublikowanych pod koniec 1994 r. wynika, że w Rosji zarażonych wirusem HIV było zaledwie 887 osób, w tym 265 dzieci. Z powodu...
Hanna Shen
Kraj pełen robotów. Nie, to nie jest tytuł filmu science fiction. Tak ma wyglądać Japonia za kilka lat, a pomóc w realizacji tej idei ma ogłoszona przez premiera Shinzo Abe w połowie maja br. inicjatywa „Rewolucja robotów”. Roboty mają poprawić kondycję japońskiej gospodarki – stanowić nową siłę roboczą i służyć do opieki nad starszymi ludźmi, których jest coraz więcej w Kraju Kwitnącej Wiśni Japończycy żyją dłużej niż inne narody. Średnia długość życia dla kobiet to 87 lat, dla mężczyzn 80 lat (dane Światowej Organizacji Zdrowia, 2014 r.). Poza tym, ze względu na szybki spadek dzietności (1,39 urodzeń na kobietę), populacja w Japonii starzeje się bardzo szybko. W 1990 r. tylko 12 proc. Japończyków miało ponad 65 lat, 20 lat później osoby w tym wieku stanowiły 23 proc. ogółu...
Wojciech Mucha
Miało być „rozpoznanie bojem” i zajęcie strategicznych miejscowości. Skończyło się klęską i „przemiałem mięsa”. Siły prorosyjskich terrorystów, które 3 czerwca zaatakowały kontrolowane przez siły ukraińskie miasta Marinka i Kurhanów, zostały rozbite, jednak walki trwają. Tymczasem dziennikarze Strefy Wolnego Słowa już w poniedziałek wyjechali w rejon konfliktu To było pierwsze, od momentu podpisania porozumienia w Mińsku w lutym tego roku, wznowienie działań zbrojnych w tak dużym zakresie. „Gazeta Polska” wielokrotnie informowała, że zawieszenie broni, które wówczas wynegocjowano, jest jedynie ciszą przed burzą. Rosjanie i ich poplecznicy okupujący Donbas muszą przedrzeć się co najmniej przez miasto Mariupol, by połączyć tzw. republiki ludowe (a docelowo Rosję) z pogrążającym się w...
Antoni Rybczyński
Stosunki Niemiec z Rosją są najgorsze od lat. Nie znaczy to jednak, że Berlin wywrócił do góry nogami swoją politykę wschodnią. Priorytetem wciąż pozostaje porozumiewanie się z Moskwą ponad głowami państw leżących między Niemcami a Rosją. Złagodzenie przez Niemcy krytyki pod adresem opozycji w Polsce czy wspieranie Ukrainy to tylko taktyczne posunięcia i wymuszone dostosowanie się do zmian w Europie Środkowej i Wschodniej. Jeśli okażą się one trwałe, jest szansa, że Niemcy przewartościują politykę wschodnią i zrezygnują z zasady „Rosja przede wszystkim” „Rozstrzeliwana jest resztka zaufania i rozsądku, na które liczono po zawarciu porozumienia w Mińsku (luty 2015 r.)” – ten komentarz w „Die Welt” do ataku rosyjskiego na ukraińską miejscowość Marinka celnie oddaje logikę niemieckiej...
Tomasz Mysłek
Obniżka VAT w Rumunii Od początku czerwca br. mieszkańcy Rumunii płacą mniej za żywność. Władze tego państwa obniżyły bowiem stawkę VAT na artykuły żywnościowe i napoje bezalkoholowe z 24 do 9 proc. Ta obniżka powinna przyczynić się do wzrostu wydatków konsumentów i powstania nowych miejsc pracy. Ekonomiści oceniają, że ww. obniżka spowoduje spadek cen detalicznych artykułów spożywczych o ok. 12 proc. Od stycznia rząd Rumunii zamierza również zmniejszyć stawkę VAT na inne towary i usługi: z 24 do 20 proc.  Zmuszą nas? Polska może zostać zmuszona przez brukselskie władze do przyjęcia ponad 3 tys. 600 imigrantów. Komisja Europejska przedstawiła bowiem plany podziału między kraje UE ok. 40 tys. uchodźców (spośród kilkuset tysięcy), którzy przedostali się do Europy przez Morze...
Olga Doleśniak-Harczuk
Partia Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) miała wszelkie instrumenty, by zdeklasować każdego przeciwnika politycznego. Media, władzę i kapitał w postaci 12 lat samodzielnych rządów, podczas których Turcja odcięła się od modelu państwa opartego na armii, wyrosła na prężną gospodarkę, a dla krajów regionu (przynajmniej w pierwszym etapie rządów) stała się wzorem udanej modernizacji. W ubiegłą niedzielę Turcy udowodnili jednak, że to już im nie wystarcza. Efekt? Po raz pierwszy w historii Republiki Turcji do parlamentu dostała się partia prokurdyjska. Dla AKP i jej faktycznego wodza, prezydenta Tayyipa Recepa Erdoğana, to mały koniec świata. Oznacza bowiem nie tylko pożegnanie z monopolem władzy, ale i sromotną klęskę polityki kurdyjskiej AKP i utratę części wyborców, którzy jeszcze w sierpniu...
Piotr Nisztor
Ojciec chrzestny „rodziny FIFA” po siedemnastu latach niepodzielnych rządów podał się do dymisji. To efekt śledztwa amerykańskich organów ścigania, które odkryły w światowej federacji piłkarskiej gigantyczną korupcję, oszustwa i nadużycia sięgające setek milionów dolarów 79-letni Szwajcar Sepp Blatter, od 1998 r. kierujący światową federacją piłkarską, uchodził za jednego z najbardziej wpływowych ludzi na świecie. Zagorzały katolik, multimilioner, fan futbolu, o spotkania z którym zabiegały głowy państw i monarchowie z całego świata, 2 czerwca 2015 r. niespodziewanie podał się do dymisji. Nastąpiło to kilka dni po tym, jak został wybrany na prezydenta FIFA na kolejną kadencję. – To była trudna, odważna i właściwa decyzja – komentował odejście Blattera prezydent UEFA Michel Platini....
Magdalena Michalska
Po ośmiodniowym ciągu weszłam do mieszkania. Zobaczyłam kobietę o opuchniętej twarzy, brudną, z tłustymi, zlepionymi włosami. Kobietę w wymiętej, nieświeżej odzieży. Osobę, której nigdy nie chciałabym zaprosić do domu. Tyle że to byłam ja, moje odbicie w lustrze wiszącym naprzeciw drzwi wejściowych. Wtedy zdecydowałam się na leczenie – opowiada Marta. Trzeźwa od 18 lutego. Piła przez siedem lat Siedzimy w Centrum Pomocy Bliźniemu Monar-Markot, mieszczącym się na warszawskiej Białołęce. Patrzę na Martę, ładną 44-latkę o południowym typie urody. Ma gęste, czarne włosy, ciemną oprawę oczu. Zadbane dłonie z pomalowanymi na zielono paznokciami. Mówi szybko i dużo, widać, że ma wyrazisty charakter. I że nie krępuje się opowiadać o sobie. – To właśnie w ośrodku nauczono mnie, by nie wstydzić...
Dorota Kania
1 czerwca 2015. W studiu Radia Zet gościem Moniki Olejnik jest Tomasz Siemoniak, wicepremier i minister obrony narodowej. Pytany o aneks do raportu z weryfikacji WSI Siemoniak – który nie zna jego zawartości – odradza prezydentowi Andrzejowi Dudzie publikację dokumentu. Ta sytuacja pokazuje, jak rządzący boją się ujawnienia działalności WSI Tajny aneks dotyczący Wojskowych Służb Informacyjnych jest najbardziej pożądanym dokumentem ostatnich lat. Chcieli go zdobyć dziennikarze, chciał go w 2007 r. zdobyć poseł Bronisław Komorowski, nawet za cenę złamania prawa. Gdy już jako prezydent poznał zawartość aneksu, w ciągu całego okres prezydentury nie zdecydował się na jego publikację. W czasie kampanii prezydenckiej sprawa zarówno aneksu, jak i związków Komorowskiego z Wojskowymi Służbami...
Piotr Lisiewicz
Bronisław Komorowski, zanim przegrał, podłożył granat pod polską demokrację. Jeśli Polacy w referendum zagłosują za likwidacją finansowania partii z budżetu, sprawią prezent przyjaciołom Komorowskiego z WSI, którzy stworzyli biznes III RP. – Ten, kto zgłasza taki postulat, jest agentem złodziei. Pola do dalszej dyskusji nie widzę – mówi Andrzej Gwiazda, legendarny lider Solidarności z 1980 r. Likwidacja subwencji państwowej oznaczałaby, że partie finansować będą wyłącznie osoby prywatne. Rzecz jasna, na miarę zasobności swojej kieszeni. Jest oczywiste, iż kilkudziesięciu biznesmenów z rodowodem w komunistycznych służbach specjalnych może dać swojej ukochanej partii więcej pieniędzy niż miliony zwykłych Polaków dyskryminowanych w III RP. Oligarchowie i słupy, czyli jak u Janukowycza W...
Grzegorz Wierzchołowski
Jednomandatowe okręgi wyborcze dość niespodziewanie stały się jednym z głównym tematów kampanii prezydenckiej. Wysokie notowania Pawła Kukiza wskazują, że także w wyborach do parlamentu o JOW-ach będzie bardzo głośno. Czy doświadczenia innych krajów są jednak na tyle zachęcające, by koncepcję JOW-ów traktować poważnie? Jak na razie polska dyskusja o JOW-ach ogranicza się do raczej jałowego sporu personalno-partyjnego. Najgłośniejsi są zwolennicy Pawła Kukiza, twierdzą oni, że wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych byłoby początkiem końca „partiokracji” III RP, natomiast przeciwnicy tego polityka szydzą, że to jedyny znany punkt jego programu. Mało się mówi natomiast o tym, jak JOW-y funkcjonują w innych krajach i w jaki sposób ich działanie przekłada się na jakość...
Piotr Nisztor
Biuro Bezpieczeństwa Narodowego to instytucja mająca wgląd we wszystkie istotne dla bezpieczeństwa państwa informacje. Ma też realny wpływ na siły zbrojne. Dlatego współpracownicy Bronisława Komorowskiego wpadli na karkołomny pomysł, by mimo przegranej w wyborach utrzymać BBN w swoich rękach  63-letni gen. Lech Majewski, ustępujący szef Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych, to jeden z najbardziej zaufanych żołnierzy prezydenta Bronisława Komorowskiego. Zgodnie z przepisami musi przejść na emeryturę. Jednak po zwycięstwie Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich pojawił się pomysł, aby zastąpił gen. Stanisława Kozieja i został na kilka najbliższych lat szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego. W jaki sposób? – Najbliżsi współpracownicy Komorowskiego zastanawiali się nad...
Magdalena Michalska
Poznali się na zimowisku harcerskim, kiedy obaj mieli po trzynaście lat. Później ich drogi schodziły się i rozchodziły. Chociaż Andrzej Duda poślubił koleżankę ze szkoły Wojciecha Kolarskiego, bywały lata, w których spotykali się tylko raz na rok. Zawsze jednak umieli znaleźć wspólny język, podobnie patrzyli na polską rzeczywistość. Dziś Kolarski jest jednym z najbliższych współpracowników prezydenta elekta. Skąd się wziął?  Przede wszystkim z Krakowa. Wielu z tych, którzy go znają, mówią o nim „mentalny krakus”. On sam ma jednak do tego dystans. – Jestem z Krakowa. Kocham to miasto i uważam, że jest cudowne – mówi bez ogródek. Zaraz jednak dodaje, iż nie ma w nim przekonania, że Kraków to pępek świata. – Ma swoją specyfikę. W sensie społecznym to bardzo małe miasteczko. Pełne...
Joanna Lichocka
Rzeszów, Szczecin, Elewarr, taśmy. To tylko cztery afery, cztery skandale, które są na rządowej agendzie. Ostrzał trwa i nie widać, by rząd Ewy Kopacz panował nad sytuacją. Przeciwnie – historia ruszyła w tempie dla tej władzy niekontrolowanym. Wygląda na to, że największy atak idzie z wnętrza obozu władzy. Wycinają się sami Każdy dzień przynosi nową odsłonę którejś z afer lub kolejną kompromitację któregoś z najważniejszych polityków władzy. Media rządowe starannie wprawdzie unikają informowania o tym, serwując nam jak zwykle pozór wiadomości – dowiadujemy się o tragicznych zgonach kolejnych dzieci, bijatykach kolejnych łobuzów i kolejnych wyjątkowych medycznych operacjach. Jeśli informują o „sporach w koalicji”, to na odległych miejscach w serwisach, tak by odbiorcom wydawało się, że...
Dorota Kania
Afera Jana Burego to bomba, która może wysadzić koalicję rządową i ostatecznie zakończyć rządy Platformy Obywatelskiej, mocno osłabionej po przegranych wyborach prezydenckich. Centralne Biuro Antykorupcyjne naruszyło bowiem interesy polityka numer dwa w Polskim Stronnictwie Ludowym, których początki sięgają samego jądra ciemności: czasów sowieckiej transformacji w naszym regionie Ta sprawa wywołała w ostatnich czasach polityczną burzę. Szef CBA Paweł Wojtunik zawiadomił premier Ewę Kopacz o „próbach destabilizacji pracy i obniżenia skuteczności funkcjonowania Biura” przez szefa klubu parlamentarnego PSL Jana Burego. Wojtunik zarzucił mu, że publikując na swojej stronie anonimy o działaniach CBA, sprowadza „realne zagrożenie na funkcjonariuszy”. To już otwarta wojna w obozie władzy. W...
Piotr Nisztor
Afera Jana Burego to bomba, która może wysadzić koalicję rządową i ostatecznie zakończyć rządy Platformy Obywatelskiej, mocno osłabionej po przegranych wyborach prezydenckich. Centralne Biuro Antykorupcyjne naruszyło bowiem interesy polityka numer dwa w Polskim Stronnictwie Ludowym, których początki sięgają samego jądra ciemności: czasów sowieckiej transformacji w naszym regionie Ta sprawa wywołała w ostatnich czasach polityczną burzę. Szef CBA Paweł Wojtunik zawiadomił premier Ewę Kopacz o „próbach destabilizacji pracy i obniżenia skuteczności funkcjonowania Biura” przez szefa klubu parlamentarnego PSL Jana Burego. Wojtunik zarzucił mu, że publikując na swojej stronie anonimy o działaniach CBA, sprowadza „realne zagrożenie na funkcjonariuszy”. To już otwarta wojna w obozie władzy. W...
Piotr Lisiewicz
Afera Jana Burego to bomba, która może wysadzić koalicję rządową i ostatecznie zakończyć rządy Platformy Obywatelskiej, mocno osłabionej po przegranych wyborach prezydenckich. Centralne Biuro Antykorupcyjne naruszyło bowiem interesy polityka numer dwa w Polskim Stronnictwie Ludowym, których początki sięgają samego jądra ciemności: czasów sowieckiej transformacji w naszym regionie Ta sprawa wywołała w ostatnich czasach polityczną burzę. Szef CBA Paweł Wojtunik zawiadomił premier Ewę Kopacz o „próbach destabilizacji pracy i obniżenia skuteczności funkcjonowania Biura” przez szefa klubu parlamentarnego PSL Jana Burego. Wojtunik zarzucił mu, że publikując na swojej stronie anonimy o działaniach CBA, sprowadza „realne zagrożenie na funkcjonariuszy”. To już otwarta wojna w obozie władzy. W...
Piotr Lisiewicz
Ryszard Petru w „Gazecie Wyborczej”: „W bajce o Filemonie był jeszcze Bonifacy, taki powolny kot, któremu nic się nie chciało. To nasza klasa polityczna”. Informuję Petru, że oprócz obu kotów w bajce tej występują jeszcze Plamiaki. Takie paskudne stwory, co wybrudziły pranie Babci: „Umorusani i brudni, jakby dopiero co wyszli z kałuży błota” (cytat za moim egzemplarzem książki z dzieciństwa, wydawnictwo „Nasza księgarnia”, 1977 r.). Plamiaki zostają w końcu wchłonięte przez bańki mydlane, wspierane przez kota Filemona. Błoto znika i jest czysto. „Siedzą teraz Plamiaki zamknięte i mają bardzo strasznie smutne miny” – cieszy się młody Filemon. No tak będzie wyglądać Polska jesienią. Był reset, będzie Jeb! Zwycięstwo prezydenta Andrzeja Dudy już przynosi zbawienne dla Polski skutki na...
Marcin Wolski
Kogo Bóg chce pokarać, temu rozum odbiera. Różnych wniosków można było się spodziewać po wyborach przegranych przez Platformę i popierającą ją elitę, jednak to, co się dzieje, przekracza najśmielsze oczekiwania przeciwników Partii Obciachu. Logika nakazywałaby, aby w efekcie klęski podało się do dymisji kierownictwo partii rządzącej, podobnie jak sam rząd. W końcu wiedzieli to nawet komuniści – tej samej ekipie nie da się odzyskać zaufania ani zdobyć bitewnego impetu. A przecież wzorem PRL-u można by postawić na jakiegoś Schetynę czy – biorąc wzór z Gomułki – sięgnąć nawet po zapomnianego Rokitę, który przyznałby, że partia popełniła liczne błędy, oderwała się od mas itp. Można by ujawnić całą prawdę o Smoleńsku, spektakularnie wsadzić paru złodziei (najlepiej z PSL-u), a nawet zrobić...
Tomasz Sakiewicz
Jarosław Kaczyński powiedział mi kiedyś, że gdyby został prezydentem, nie wiedziałby, czy mnie rozstrzelać za jedne sprawy, czy odznaczyć za to, co robię w sprawie Smoleńska. Prezydenturę oddał Andrzejowi Dudzie (oczywiście nie bez osobistych zasług tego ostatniego), więc na order nie mam już co liczyć. Za to jako premier będzie mógł mnie jeszcze rozstrzelać. Zresztą zawsze uważałem, że mimo licznych prób poderżnięcia mi gardła przez PO jedynym politykiem, który naprawdę gdyby chciał, mógłby mi zrobić coś złego, jest Kaczyński. Tylko on ma dostatecznie dużo męskich hormonów w polskiej polityce, mówiąc po meksykańsku ma dostatecznie duże cojones. Moje poparcie dla premierostwa Kaczyńskiego jest więc nie tylko zupełnie bezinteresowne, ale i zawiera sporą domieszkę romantyzmu młodego...