Historia do zapamiętania. Odrobina musztry i nie tylko
Troszkę szkoda mi czasu, więc idę coraz szybciej. Przy budce strażniczej nie ma nikogo. Chyba można wejść. Zaraz dalej mijam żółty znak z wymalowanym czarnym orłem. Już wszystko jasne. Pruskie ślady...
