Leczyć, a nie liczyć. Świadomy wybór lekarza rodzinnego

Medycyna [Podstawowa opieka medyczna]

Za nami wybory samorządowe, w których zdecydowaliśmy, jak będzie wyglądało nasze otoczenie przez następne pięć lat. Tymczasem jeden z naszych najważniejszych wyborów życiowych przechodzi nam bezrefleksyjnie. Chodzi o wybór lekarza rodzinnego. Prawie żaden pacjent nie zna przysługujących mu programów profilaktycznych, nie wie, jakie badania może i powinien zlecić mu lekarz rodzinny i kiedy. Właśnie lekarz rodzinny, czyli taki, który leczy całą polską rodzinę, dba o zdrowe starzenie się seniorów rodu, zleca badania profilaktyczne Polce i Polakowi po 40. roku życia, zajmuje się ciążą młodych małżonków i wreszcie dba o harmonijny rozwój najmłodszych. Czy znam takich lekarzy? Tak. Są to wspaniali ludzie, którzy kierują się zawsze dobrem pacjenta, często sami dzwonią do członków rodziny, zapraszając na badania czy choćby na zwykłą wizytę. Niestety, w części przypadków podstawowa opieka zdrowotna działa jak maszynka do wypisywania skierowań do kolejnych specjalistów. Badania
     
35%
pozostało do przeczytania: 65%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze