Nr 44 z 30 października 2013

Jarosław Marek Rymkiewicz
Kot Białołap krąży wokół naszego domu od jakichś dwóch lat, próbując dostać się do środka, co niekiedy mu się udaje. Wygląda na dobrze odżywionego, z czego wnioskujemy, że mieszka u któregoś z naszych sąsiadów i jest tam przyzwoicie karmiony, ale wyraźnie ma chęć na zjedzenie czegoś smaczniejszego – czegoś takiego, co jadają nasze koty. Zjadłoby się, Białołapku złodziejaszku, trochę mielonego mięsa, co? Albo kawałeczek piersi kurczaka? Nazywamy go Białołapem, bo jest niemal w całości szarożółty, ale łapy ma odziane w cztery białe skarpetki. Siedzę więc w kuchni, przy śniadaniu lub przy obiedzie, tyłem do drzwi, gdzie stoją, właśnie tuż przy drzwiach, miseczki z kocim jedzeniem. Ewa siedzi bokiem do drzwi i też ich nie widzi. Wchodzi Białołap, bezszelestny, niemal niewidzialny, niemal...
Katarzyna Gójska-Hejke
Uruchomiono dobrze znany mechanizm: usłużne wobec rządzących media zwracają uwagę opinii publicznej na poważny problem, a  władza w te pędy zabiera się do rozwiązywania go. Obserwowaliśmy ostatnio tę synergię w sprawie ujawnienia zeznań profesorów współpracujących z zespołem parlamentarnym badającym przyczyny katastrofy smoleńskiej. Kilka dni temu na naszych oczach rozegrał się kolejny spektakl takiego współdziałania, tym razem dedykowany zespołowi kierowanemu przez posła Antoniego Macierewicza. W mediach pojawiło się wezwanie do zablokowania jego pracy, na które błyskawicznie zareagowała marszałek sejmu, rzecz jasna dopatrując się jego zasadności. Przez kilka następnych dni dziennikarze prorządowych mediów podważali wiarygodność zespołu. Nad sprawą pochyliło się nawet prezydium...
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Dzień 1 listopada kojarzy się prawie wszystkim z katolicką uroczystością Wszystkich Świętych. Niewielu jednak pamięta, że jest to także data wybuchu jednego z największych zrywów patriotycznych. 1 listopada 1918 r. rozpoczęło się bowiem powstanie we Lwowie. Była to spontaniczna odpowiedź polskiej ludności miasta na zajęcie najważniejszych obiektów przez wojska ukraińskie. Walki rozpoczęły się od szkoły im. Sienkiewicza i Domu Akademickiego, których to budynków bronili członkowie POW. Ich opór wsparli inni. W tym czasie mężczyźni byli wciąż w armii austriackiej, za broń chwycili więc młodzi ludzie – uczniowie, studenci, harcerze.  Najmłodszy z nich miał 9 lat. A najmłodszy, który za męstwo otrzymał order Virtuti Militarni, Antoś Pietrykiewicz, miał zaledwie 13 lat. Dlatego historia...
1. Dariusz Malejonek, Ania Brachaczek & Maleo Reggae Rockers „Noc”; 2. Raz.Dwa.Trzy „Zgodnie z planem”; 3. Magda Anioł „Buonasera”; 4. Armia „Pałacyk Michla”; 5. Luxtorpeda „Hymn”; 6. Monika Kuszyńska „Kiedy jesteś przy mnie”; 7. Bęsiu „Nie opuszczaj ich” (ft. Nikola); 8. New Life’m „Przemień mój czas”; 9. Twoje Niebo „Modlitwa o sens”; 10. Porozumienie „Informacja życia”; 11. Elektryczne Gitary „Wielka Solidarność – Historia”; 12. Grażyna Łobaszewska „Już drogę znasz”; 13. Fragua „Ciało”; 14. Paweł Kukiz „Koniec końców – Siła i honor”; 15. Mietek Szcześniak „Save the best for last” (ft. Basia); 16. PANdamusic „Jesteś”; 17. Kanaan „Tato”; 18. Arkadio „Jaram się każdą chwilą” (ft. Kinga Kielich); 19. Grzegorz Kloc „W tył nie patrzę”; 20. Albo i Nie „Nie do wiary”....
WIS
Ekspertka smoleńska Na łamach „Polski the Times” Janina Paradowska nie po raz pierwszy, ale jak zawsze zgodnie z linią rządu: „Dyskurs o brzozie jednak zmniejsza liczbę zwolenników zamachu, choć jednocześnie powiększa liczbę tych, którzy już niczego nie rozumieją. I mamy oto kolejny akt smoleńskiej sprawy, której główną bohaterką nieodmiennie jest brzoza. Można wręcz odnieść wrażenie, że pod Smoleńskiem nie wydarzyła się żadna narodowa tragedia, że nie zginęła czołówka polskiej polityki z prezydencką parą na czele, że zasadniczym i jedynym trwałym elementem tamtego wydarzenia jest spór o brzozę, której rola w istocie była przecież drugoplanowa, a przesłoniła wszystko. Pamięć, ból, żal, narodową żałobę. Tragedię sprowadziła do poziomu absurdu. A przecież to nie brzoza była przyczyną...
Ryszard Czarnecki
Donald Tusk mógłby zagrać w kinie absurdu. Niestety, nie byłby to film fabularny, lecz w polskich warunkach dokument prosto z życia Bracia Kaczyńscy zagrali – udanie – w filmie „O dwóch takich, co ukradli księżyc”. W jakim filmie mógłby zagrać Donald Tusk? Fabuła o podstarzałym panu, któremu wydaje się, że jest wciąż młody i dlatego gania po boisku za piłką? Ale to raczej byłby smutny film o złudzeniach znerwicowanego polityka, który wrzeszczy na wszystkich, upokarza wielu, a nie ufa nikomu. A może dokument o nowym wydaniu pogańskiego boga Światowida, który miał kilka twarzy, każdą zwróconą w inną stronę świata? Tak, to by pasowało. Tusk bowiem nie jest dwulicowy, on jest – chyba wymyśliłem nowy wyraz – „wielolicowy”. Polakom wmawia, że jest za dużym budżetem UE i morzem szmalu dla...
Krystyna Grzybowska
Niezależnym być to marzenie części dziennikarzy, także prawicowych, oraz celebrytów z dziedziny nauki, kultury i rozrywki. Co jakiś czas odzywają się głosy takich „niezależnych” osobowości, które zapewniają, że owszem, Kaczyński jest lepszy od Tuska, ale nie wygra wyborów, bo nie stawia na młodych. A w ogóle jest do niczego, choć PiS to licząca się partia. Niezależnie od poziomu wypowiadają się spece od zbiórki pieniędzy na chore dzieci, jakieś Owsiaki i całkiem poważni politycy. Do tych ostatnich należy niezrzeszony poseł Jarosław Gowin, który wystąpił z Platformy Obywatelskiej, bo jest „konserwatystą rynkowym” i nie po drodze mu z partią, w której zrobił karierę, bo panuje w niej moralna zgnilizna. Gowinowi też nie po drodze z PiS-em, a także z Republikanami Wiplera i PJN-em. Jemu...
Krystyna Grzybowska
Podobno NSA jest w posiadaniu 200 numerów telefonów 35 liderów świata. Tusk może spać spokojnie, nie jest jednym z liderów świata, nie jest nawet liderem naszego podświata. Dziś, dzięki elektronice, inwigilacja jest tak powszechna jak serwowane już na wszystkich kontynentach żarcie śmieciowe. Nareszcie mamy temat zastępczy o wymiarze globalnym. Służby wywiadowcze Stanów Zjednoczonych podsłuchiwały telefony, łącznie z komórkowymi, samej kanclerz Republiki Federalnej Niemiec Angeli Merkel. W tym tajną, łamaną przez poufną. Ciekawe, co ta Angela wygadywała np. na Baracka Obamę albo Putina. I na III Rzeczpospolitą Ludową, to znaczy na Tuska i jemu podobnych. Rzecznik Białego Domu zapewnił, że już nie podsłuchują, ale nie zaprzeczył, że podsłuchiwali, co twierdzi były pracownik Centralnej...
Robert Tekieli
Przed nami Halloween. Wielu ludzi dziwi się, że można go traktować poważnie. Cukierek albo psikus – jak można widzieć w tym coś groźnego? Marcin Jakimowicz z „Gościa Niedzielnego” mówi nawet: katolicy na każdym kroku tropią diabła. Czyżby? Zgadzam się z nim, że niezdrowa fascynacja ciemną stroną jest niechrześcijańska. Nakręcanie się opowieściami o  manifestacjach złego ducha, o skowycie opętanych, wypluwaniu gwoździ, opresjach, agresji, bluźnierstwach i wymiotowaniu na krzyż świadczy o niedojrzałości. Jednak co taka niezdrowa fascynacja ma wspólnego z realistycznym spojrzeniem na obecność osobowego zła we współczesnej kulturze? Zarzut, że pisząc o zagrożeniach duchowych, koncentruję się na złu, jest zwykłym nieporozumieniem. Broniąc wiary, często polemizuje się z tymi,...
Tomasz Terlikowski
Sprawę ks. Wojciecha Lemańskiego trzeba zakończyć. I, niestety, coraz więcej wskazuje na to, że nie wystarczy tu tylko nakaz milczenia Ks. Wojciech Lemański odlatuje coraz bardziej i zaczyna kwestionować kolejne elementy nauczania Kościoła. Wspieranie in vitro pod pozorem walki o dobre imię poczętych w jego trakcie dzieci już mu nie wystarcza. Zaczyna rozmywać jednoznaczne stanowisko Kościoła w sprawie eutanazji i związków partnerskich. A wszystko w ramach książki „Z krwi, kości i wiary”, która właśnie ukazała się nakładem – a jakże – „Gazety Wyborczej”. W książeczce tej znajdują się wypowiedzi ks. Lemańskiego, których nijak nie da się pogodzić z nauczaniem Kościoła. A żeby to zobaczyć, warto je przytoczyć w całości. Oto, co ks. Lemański mówi o eutanazji:  „Decydujemy o...
Ryszard Kapuściński
Po obu stronach Odry, we Frankfurcie i w Słubicach, demonstrowali członkowie klubów „GP”, broniąc prawdy o najnowszej historii Polski. Powodem demonstracji była wizyta prezydentów Polski i Niemiec – Bronisława Komorowskiego i Joachima Gaucka – na inauguracji roku akademickiego w Collegium Polonicum w Słubicach i w Europejskim Uniwersytecie Viadrina we Frankfurcie nad Odrą po stronie niemieckiej. Temat dyskusji brzmiał: „Uczmy się od siebie. Jakie wnioski może wyciągnąć Europa z własnej przeszłości”.  Podczas rozmowy ze studentami prezydent Komorowski powiedział między innym, że „nie wolno oddać środowiskom skrajnym monopolu na reprezentowanie interesu narodowego” oraz podkreślił, iż nowoczesny patriotyzm należy kształtować, namawiając do „działania na rzecz umocnienia poglądów...
Maciej Pawlak
Mimo wielu milionów z budżetu na wynagrodzenia dla kierujących państwową spółką zajmującą się przygotowaniami do wybudowania pierwszej polskiej elektrowni atomowej, mimo niezliczonych planów i dokumentów polski program jądrowy wciąż pozostaje na papierze i jest odsuwany w czasie. Specjaliści zastanawiają się, czy w obecnej sytuacji budżetowej inwestycje w atom mają u nas w ogóle sens Już ponad rok temu „GP” pisała o rządowym programie polskiej energetyki jądrowej (PPEJ). Przypomnijmy, że czołowy koncern energetyczny PGE – jej wyznaczony przez władze inwestor – obliczał wówczas koszt takiej inwestycji na 55 mld zł. Według ówczesnych planów miałaby ona zacząć działać w 2020 r. W planach PGE jest budowa dwóch elektrowni jądrowych o mocy około 3 tys. MW każda. Przetarg na wybór dostawcy...
Książę Józef zaskarbił sobie u Polaków miłość i szacunek, które tak silnie rzutują na naszą świadomość, że trudno doszukać się w rodzimej historiografii czy literaturze poważniejszych wobec tej postaci zarzutów. Owszem, wytyka mu się – niekiedy dość ostro – dziesięć lat oddzielających upadek Polski od utworzenia Księstwa Warszawskiego, które Pepi zmarnował na zabawach i hulance. Nie są to jednak grzechy, których nie dałoby się wybaczyć Zdrady nie wybaczylibyśmy księciu nigdy – jednak na szczęście nigdy się nią nie splamił. Co najwyżej brakiem umiejętności wojskowych podczas powstania kościuszkowskiego. Jak się zostaje bohaterem narodowym Nasz stosunek do Poniatowskiego można wyjaśnić za pomocą prostego sylogizmu. Polska zachowała serce dla Napoleona, by posłużyć się słowami Szymona...
Marcin Wolski
Ujęty w niezwykle precyzyjne ramy proces inkwizycyjny miał doprowadzić do pojednania kacerza z Bogiem. W większości wypadków wyznanie win i dobrowolna pokuta oznaczały ułaskawienie Chyba nie ma drugiego tak zmitologizowanego i zniekształconego wątku w dziejach powszechnych, przynajmniej od czasów reformacji, a już na pełną skalę od rewolucji francuskiej, jak historia Kościoła katolickiego. Do dyżurnych schematów powielanych w ateistycznych poradnikach agitatora doszły konstrukcje literackie w rodzaju Dana Browna, żerujące na dawno zdemaskowanych mitach i historycznych fałszerstwach. „Ciemne postacie w historii Kościoła” niemieckiego historyka Michaela Hesemanna są wspaniałym podręcznikiem poszukiwaczy prawdy. Nie są pisane z pozycji hagiograficznych, nie rozgrzeszają a priori...
Maciej Parowski
„Carrie”, powieść Kinga z 1974 r., sfilmowana dwa lata później przez Briana De Palmę, dała początek sławie króla horrorów, ale także jego dramatowi. Również potem sięgali po tę prozę giganci: Kubrick („Lśnienie”), Carpenter („Christine”), Cronenberg („Martwa strefa”), Darabont („Skazani na Shawshank”, „Zielona mila”), więc mówi się, że adaptacje Kinga bywają lepsze artystycznie od jego książek.   Powieść „Carrie” (złożoną z listów, reportaży, policyjnych raportów), którą sam pisarz uważał za nieforemną, zamienił Palma w prostą, przejmującą historię. Na ekranie wredne uczennice dręczą koleżankę wychowywaną przez nawiedzoną, samotną matkę. W 1976 r. krucha Sissy Spacek zagrała idealnie brzydkie kaczątko, które przeprasza, że żyje, aż na balu maturalnym odkrywa, że może być urocza,...
Filip Rdesiński
MUZYKA \ Francuska uczta „Soul Kitchen. France” to interesujące wydawnictwo, w szczególności dla miłośników kultury francuskiej. Zawiera ono dwie płyty z francuskimi hitami lat 50. i 60. oraz kulinarne przepisy na prawdziwą francuską kolację. Wśród muzycznych kucharzy na płytach znajdziemy m.in. Edith Piaf, Charles’a Aznavoura czy Isabelle Aubret. TEATR \ ENCLAVE 4\7 Już 2 listopada na Scenie Malarnia Teatru Wybrzeże w Gdańsku będzie realizowany projekt Teatru Dada von Bzdülöw, który wraz z hiszpańskim choreografem i reżyserem Roberto Olivanem wystawi premierowe przedstawienie ENCLAVE 4\7. Jest to sztuka taneczna, pełna dramaturgii i emocjonalnych wyzwań. Muzykę do przedstawienia stworzył Oleg Dziewanowski. MUZYKA \ Platynowy Podsiadło Debiutancki album Dawida Podsiadło „...
Filip Rdesiński
Rozmowa z prof. Andrzejem Przyłębskim, filozofem i kulturoznawcą z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Nakładem Wydawnictwa Poznańskiego ukazała się Pana najnowsza książka „Dlaczego Polska jest wartością? Wprowadzenie do hermeneutycznej filozofii polityki”. Tytuł wydaje się dość przewrotny. Sugeruje Pan nie wprost, że są osoby, a może środowiska, które tej wartości nie dostrzegają. To do nich kieruje Pan tę publikację? Chcę pokazać, że istnieje nowoczesna koncepcja filozoficzna, która wspiera i podkreśla rolę wartości wspólnotowych. W środowiskach akademickich dominuje postmodernistyczna wizja rzeczywistości, w której wartości wspólnoty narodowej, patriotyzmu, solidarności zostają zakwestionowane. A to właśnie nasze uczestnictwo w tej wspólnocie losu, kultury, języka,...
Tomasz Mysłek
Umowa z Kanadą o wolnym handlu Po czterech latach rozmów Kanada i Unia Europejska podpisały umowę o wolnym handlu. Jest to pierwsze tego rodzaju porozumienie UE z pojedynczym państwem z grupy G8 – najsilniejszych gospodarczo państw świata. Aby umowa weszła w życie, musi zostać ratyfikowana przez 28 krajów UE i prowincje kanadyjskie. Dla krajów UE Kanada jest 12. partnerem handlowym w świecie. Rząd Kanady ocenia, że dzięki tej umowie w jego kraju powstanie 80 tys. nowych miejsc pracy. Limity połowów ryb Ministrowie państw UE porozumieli się w sprawie limitów połowów ryb na Bałtyku na rok 2014. Polscy rybacy będą mogli wyłowić tylko ponad 30 tys. ton śledzi, zaledwie ok. 19 tys. ton dorszy i ponad 70 tys. ton szprota. Trybunał oddalił skargę KE Po sześciu latach procesu...
Antoni Rybczyński
Najbliższy miesiąc może być najważniejszy w historii postsowieckiego obszaru. Szczyt Partnerstwa Wschodniego śnić się musi kremlowskim urzędnikom w najgorszych koszmarach. Wydaje się, że Putin zlekceważył sytuację i ostry finisz może nie pomóc. A wtedy runie jego najważniejszy projekt ostatnich lat: Unia Euroazjatycka Rosja nie kryje frustracji z powodu wkroczenia „obcego” na jej podwórko. Bo w geopolitycznej logice Moskwy tak wygląda zbliżenie krajów postsowieckich do Unii Europejskiej. Szczyt Partnerstwa Wschodniego w Wilnie pod koniec listopada z dużym prawdopodobieństwem przyniesie podpisanie przez Ukrainę z UE umowy stowarzyszeniowej wraz z porozumieniem o pogłębionej strefie wolnego handlu. Analogiczne umowy parafować miały Mołdawia, Armenia i Gruzja. Moskwie udało się, póki co...
Olga Doleśniak-Harczuk
Miała być interaktywna edukacja seksualna, aborcja jako prawo człowieka, podkopanie klauzuli sumienia i nieograniczony dostęp do antykoncepcji dla nieletnich. Skończyło się na odesłaniu listy życzeń do lamusa. 22 października stosunkiem głosów 351:319 europarlamentarzyści w Strasburgu odrzucili tzw. raport Estreli. „To skandal” – nie kryli oburzenia lobbyści LGBT w PE 22 października 2013 r. przejdzie do historii UE jako zimny prysznic dla skrajnie lewicowych parlamentarzystów i ich zaplecza ideologicznego. Odrzucenie projektu rezolucji Komisji Praw Kobiet i Równouprawnienia „w sprawie zdrowia reprodukcyjnego i seksualnego oraz praw w tej dziedzinie” (od nazwiska sprawozdawczyni – portugalskiej deputowanej do PE – nazwanego „raportem Estreli”) zaskoczyło zwolenników upowszechnienia...
Marcin Wolski
Jak zwykle w okresie Wszystkich Świętych wspominamy tych, którzy odeszli w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy. Długa to lista. Dlatego dokonując wyboru, kierujemy się zasadą obowiązująca w naszej kulturze – o zmarłych wyłącznie dobrze. Albo wcale Pomijam zatem zmarłych w tym okresie dyktatorów i ludobójców, utalentowanych kapusiów czy seksualnych dewiantów – choć były to postacie niewątpliwie interesujące. Ich los znalazł się w rękach Wyższej Instancji, a noty i tak opublikują inne czasopisma. Pochylmy się nad tymi, którzy zasługują na pamięć, szacunek i modlitwę, nawet jeśli nie zawsze było nam z niektórymi z nich po drodze. 13 listopada 2012 r. zmarł Erazm Ciołek (ur. 24 czerwca 1937 r. w Łodzi) – fotograf Solidarności. To jego zdjęcia ze strajkującej Stoczni Gdańskiej stanowiły...
Joanna Lichocka
Mamy do czynienia z ciągłą presją Rosji zmierzającą do przejęcia kontroli nad strategicznymi gałęziami gospodarki w Polsce – z Piotrem Naimskim, posłem PiS, rozmawia Joanna Lichocka Jak wygląda stan gry, jeśli chodzi o bezpieczeństwo energetyczne Polski i uniezależnienie się od Rosji? Sytuacja pozostaje właściwie niezmieniona od początku III RP. Niemal cały gaz importowany do Polski pochodzi z Rosji. Także niemal sto procent ropy naftowej oferowanej w Polsce jest z Rosji. To drugie jednak, przy globalizacji rynku ropy, nie jest już tak bardzo niebezpieczne. Polskie rafinerie w razie konieczności mogą ten surowiec kupić gdziekolwiek na giełdzie, przejąć na środku oceanu i sprowadzić tankowcami do Polski – tu możemy być niezależni. Zupełnie inaczej jest z importem gazu ziemnego....
Marcin Gugulski
Trzy i pół roku po katastrofie smoleńskiej wiemy o jej przebiegu, przyczynach i miejscach pochówków ofiar mniej, niż trzy i pół roku po zbrodni w Katyniu wiedzieliśmy o jej przebiegu, sprawcach i miejscu pochówku ofiar Nie wyliczę tu wszystkich kłamstw, które powiedziano, napisano lub pokazano na temat katastrofy oraz badania i zacierania jej śladów. Rodziny ofiar, posłowie, senatorowie i doradcy zespołu parlamentarnego, uczestnicy konferencji smoleńskich oraz prasa i blogerzy naliczyli ich już grubo ponad 1000. Czy oni wszyscy kłamali? Na mapie konturowej ciągłym liniom urzędowych kłamstw smoleńskich towarzyszyłyby wężowe zygzaki manipulacji medialnych i przerywane linie krętactw prywatnych. Czerwonym kolorem wyróżniono ...
Piotr Lisiewicz
„Człowiek o moralności alfonsa” – mówił o Januszu Szpotańskim Władysław Gomułka. „Degradacja osobowościowa i moralna tego środowiska jest totalna” – tak filozof Jan Hartman napisał ostatnio o „smoleńszczykach”. Język nagonki na profesorów badających katastrofę smoleńską żywcem przeniesiony został z antyinteligenckich nagonek z czasów PRL „Człowiek szanujący własną godność broni swych przekonań w polemice, sięga po argumenty, pogardza zaś błotem kalumnii. Nigdy nie bierze udziału w nagonce” – napisał 16 września 2005 r., w czasach rządów PiS, Adam Michnik. Michnik o ohydzie nagonek Nagonki m.in. z czasów PRL Michnik opisał tak: „Bywały organizowane z nakazu władzy, ale bywały też inspirowane przez środowiska opiniotwórcze aspirujące do władzy; bywały również spontaniczną reakcją na...
Mateusz Matyszkowicz
Obniżenie wieku szkolnego należy do najdziwniejszych reform III RP. Mija piąty rok od jej uchwalenia, a rząd nadal nie potrafi jej dopiąć. Nie decyduje się ani na bardziej zdecydowany ruch, ani na wycofanie i przyznanie się do porażki Studium obniżania wieku szkolnego powinno być obowiązkowe nie tylko dla zainteresowanych edukacją – to jeden z punktów, które są kluczem do zrozumienia całych rządów PO. Nietypowa aktywność ministra Mieliśmy więc reformę, która miała być sztandarowym sukcesem tego rządu. Energia Katarzyny Hall tuż po objęciu urzędu w 2007 r. skierowana była na zmiany w systemie – od posłania sześciolatków do szkół, przez powiązaną z tym reformę programową, po zmiany w strukturze samego systemu – to wszystko wydawało się nie pasować do pasywnej raczej koncepcji rządów...
Anita Gargas
Dlaczego mieszkańcy Włocławka najpierw chcieli usunąć prezydenta Pałuckiego i zebrali wystarczającą liczbę podpisów, by przeprowadzić referendum w sprawie jego odwołania, a potem nie poszli głosować? Odpowiedź może zaszokować: bo byli na masową skalę zastraszeni przez policję. Akcja włocławskiej policji nie była odosobniona. Wcześniej taki mechanizm presji na wyborców wykorzystano m.in. w Obrazowie pod Sandomierzem To wydaje się nieprawdopodobne, ale w ostatnich tygodniach głównym zajęciem policji we Włocławku było nachodzenie osób, które podpisały się pod wnioskiem o odwołanie prezydenta Andrzeja Pałuckiego (SLD). Ten polityk w latach PRL był funkcjonariuszem MO, później działał w Komitecie Wojewódzkim PZPR. W ratuszu rządzi już... rok. Za jego kadencji dawne wojewódzkie miasto...
Dorota Kania
Była szefowa wydziału wychowawczo-politycznego w Akademii Spraw Wewnętrznych – kuźni kadr komunistycznej bezpieki w III RP – zajęła się edukacją młodzieży. Nauczyciel historii oraz wiedzy o społeczeństwie figuruje w dokumentach komunistycznej bezpieki jako jej tajny współpracownik. Obecny rektor wojskowej uczelni w czasach PRL był żołnierzem wojskowych służb specjalnych Te przykłady pokazują, w jakim stopniu w życiu społecznym nadal są obecne komunistyczne służby specjalne, i to w jednej z najważniejszych dziedzin – edukacji. Po 1989 r. pracownicy wojewódzkich i miejskich wydziałów PZPR masowo przechodzili do oświaty – miało to być chwilowe. Najczęściej spotykana wówczas argumentacja dotyczyła wieku: „Przecież ci ludzie zaraz pójdą na emeryturę”. Jednak – jak pokazują przytoczone...
Maciej Marosz
Była szefowa wydziału wychowawczo-politycznego w Akademii Spraw Wewnętrznych – kuźni kadr komunistycznej bezpieki w III RP – zajęła się edukacją młodzieży. Nauczyciel historii oraz wiedzy o społeczeństwie figuruje w dokumentach komunistycznej bezpieki jako jej tajny współpracownik. Obecny rektor wojskowej uczelni w czasach PRL był żołnierzem wojskowych służb specjalnych Te przykłady pokazują, w jakim stopniu w życiu społecznym nadal są obecne komunistyczne służby specjalne, i to w jednej z najważniejszych dziedzin – edukacji. Po 1989 r. pracownicy wojewódzkich i miejskich wydziałów PZPR masowo przechodzili do oświaty – miało to być chwilowe. Najczęściej spotykana wówczas argumentacja dotyczyła wieku: „Przecież ci ludzie zaraz pójdą na emeryturę”. Jednak – jak pokazują przytoczone...
Magdalena Michalska
Wypowiedzi wyrwane z kontekstu, ośmieszanie, kłamstwa i pytania obliczone na to, by na siłę wykazać brak kompetencji eksperta – w ten sposób media głównego nurtu starały się umniejszyć znaczenie II Konferencji Smoleńskiej. – Ludzie, którzy dla kariery, obrony własnych interesów bądź ze strachu przed Rosją głoszą kłamstwo smoleńskie, potrzebują swoją podłość zracjonalizować – komentuje politolog dr Jerzy Targalski W festiwalu kłamstwa i szczucia, z jakim musieli zmierzyć się biorący udział w debacie niezależni eksperci, przoduje – jak zawsze zresztą – „Gazeta Wyborcza”. Wystarczy prześledzić tytuły na związanym z dziennikiem portalu gazeta.pl, by zobaczyć, jakiego języka używa się, by zdezawuować znaczenie konferencji. „Oto dlaczego konferencji »ekspertów Macierewicza« nie da się...
Grzegorz Wierzchołowski
Utytułowani naukowcy różnych specjalizacji nie mają wątpliwości, że oficjalna wersja tragedii 10 kwietnia 2010 r. nie ma nic wspólnego z prawdą, a badanie katastrofy i dotyczące jej śledztwo prowadzone są pod dyktando Rosji. „Gazeta Polska” przygotowała raport dotyczący głównych tez, jakie postawili na II Konferencji Smoleńskiej niezależni uczeni Dwa dni obrad, cztery sesje, ponad 30 referatów, kilkudziesięciu prelegentów z Polski i ze świata, 49 członków Komitetu Naukowego (w większości posiadających tytuł profesora) – to liczbowe streszczenie imponującej inicjatywy polskiego środowiska naukowego. Niestety, wnioski, jakie płyną z wystąpień poszczególnych referentów, są przerażające. Wynika z nich, że samolot Tu-154 z 96 Polakami na pokładzie został zniszczony w wyniku eksplozji, a...
Piotr Lisiewicz
W czasie niedzielnego meczu mojego Lecha Poznań z Legią Warszawa dwaj piłkarze Legii Kosecki i Broź postanowili z całej siły zderzyć się głowami. W wyniku czego Broź pojechał do szpitala, a Kosecki biegał dalej z zaklejonym guzem na głowie. Analogicznie wygląda sytuacja w partii rządzącej po zeszłotygodniowej bratobójczej bitwie o władzę w regionach. Znokautowanego Schetynę odwieźli na sygnale do szpitala, a Tusk biega dalej, ale z potężną śliwą. Ponoć niemałe poruszenie w PSL wywołała informacja, że milicjant Zbigniew Owsiak, ojciec „Jurasa”, według dokumentów IPN „w dużej mierze przyczynił się do rozbicia PSL w gminie Mierzeszyn”. To będziemy mogli jeszcze kwestować na Wielką Orkiestrę, czy nie? – dopytywali się lokalni działacze. Dopiero Janusz Piechociński wytłumaczył im, że teraz...
Marcin Wolski
Ponieważ na dłuższą metę przekonywanie przekonanych jest zajęciem nudnym, zacząłem się zastanawiać nad możliwością stopniowego odleminżania lemingów. Oczywiście nie myślę o najcięższych przypadkach znanych medycynie jako „amok niesioła”, „syndrom owsiaka” czy „stupor kutza”, choć i tu terapia szokowa, polegająca na odcięciu od kasy czy pozbawieniu immunitetu mogłaby dać ciekawe rezultaty. Myślę raczej o lemingach umiarkowanych, których owczy pęd bierze się raczej z umysłowego lenistwa czy „kompleksu ćwoka”, każącego bezkrytycznie podążać za tłumem. W pierwszej kolejności należy odbić takiego osobnika od stada i próbować z nim rozmawiać, co czasami wymaga wprawdzie wkręcenia mu głowy w imadło, ale może skutkować stopniowym trzeźwieniem. Przekonywanie należy zaczynać od mniej...
Tomasz Sakiewicz
Po zdjęciu opublikowanym przez tygodnik „wSieci”, na którym widać uśmiechniętego premiera Tuska na miejscu tragedii w Smoleńsku 10.04.2010 r., niewiele – wydawało się – może już szokować. Jeżeli zdjęcie jest autentyczne, to Polską rządzą dzisiaj ludzie, którym podawanie ręki jest dyshonorem, a jedynym miejscem ich pobytu powinno być więzienie. Dosłownie kilka godzin później portal internetowy „Newsweeka” opublikował taśmy z nagraną rozmową dwóch działaczy PO, załatwiających posady w zamian za poparcie rywala Grzegorza Schetyny Jacka Protasiewicza. Praca w spółce, w której skarb państwa ciągle ma sporo do powiedzenia,  stała się nagrodą  za odpowiednie głosowanie. Rozmowa została nagrana przed pierwszą turą wyborów regionalnych w PO, którą Protasiewicz wygrał właśnie jednym...