Sarenka z Alzacji, togi z Luksemburga i fałszywy biskup z TVN
Spotkałem małą sarenkę na spacerze w lesie pod Strasburgiem. Miała może parę tygodni. Stała zagubiona na dróżce, by po chwili czmychnąć kilka kroków dalej, na polankę, gdzie, jak pewnie myślała,...