Artur Dmochowski

Artur Dmochowski
Podkreślił też Ksiądz Arcybiskup, że odważna wiara w Boga jest potrzebna dziś jak nigdy dotąd. Dlaczego? Jakie zagrożenia widzi Ks. Abp przed Kościołem w Polsce? Jednym z darów dobrze rozumianej Solidarności w latach 80. była msza św. w Polskim Radiu, a tym samym otwarcie na ewangelię. Zostało to dopełnione słusznym i sprawiedliwym powrotem religii do polskiej szkoły w roku 1990. To „wejście” nie było rodzajem jakiegoś kompromisu czy uzyskane „kuchennymi drzwiami”, ale oparte na prawie stanowionym pomiędzy Stolicą Apostolską a rządem RP w 1989 r. Myślę, że dzisiejsze „rozwiązania” są przede wszystkim milczącą próbą eliminowania wymiarów religijnych z procesu wychowania. Tu nie chodzi tylko o pieniądze samorządowe. Tutaj trwa nieustanna „walka o dusze”, o koncepcję człowieka. Dlatego...
Artur Dmochowski
Szczególnie bulwersujący jest sposób traktowania rodzin ofiar, które muszą interweniować w prokuraturze, aby uzyskać informacje o stanie śledztwa, a traktuje się ich często jak intruzów. Chyba nie tak powinno wyglądać podejście do pokrzywdzonych? Oczywiście, choć obowiązuje tajemnica postępowania przygotowawczego i pewna część informacji może być niejawna. W praktyce opinia publiczna jest informowana przede wszystkim przez zespół parlamentarny Antoniego Macierewicza, ale nie jest on przecież organem ścigania i dysponuje znacznie mniejszym zakresem środków procesowych. Ostatnio miała miejsce niezwykle istotna decyzja prokuratury o umorzeniu śledztwa smoleńskiego w tzw. wątku cywilnym. Czy oznacza to jego definitywne zakończenie, czy też jest to tylko jeden z etapów postępowania?...
Artur Dmochowski
Tajne dane Wskazując podstawowe metody manipulacji zastosowane przez komisję Millera, wypada zacząć od samej podstawy raportu, czyli danych, na których jest oparty. Obecnie większość cyfrowych parametrów źródłowych, zapisanych w rejestratorach Tu-154, wciąż pozostaje utajniona. Trudno w tej sytuacji o szczegółowe badanie przyczyn i przebiegu tragedii z 10 kwietnia 2010 r. Zwolennicy teorii rządowej próbują zresztą na tej podstawie dezawuować badania alternatywne, np. prof. Wiesława Biniendy. Odmawiają jednak jednocześnie udostępnienia danych, co umożliwiłoby sensowną debatę zgodną z regułami naukowymi. Następca Jerzego Millera, obecny przewodniczący KBWL LP, Maciej Lasek, nie tylko stwierdził, że dane te są i powinny być tajne, ale nawet zagroził tym, którzy weszliby bezprawnie w...
Artur Dmochowski
Chodzi o wolną Polskę Nie przyjechała sama. Jest z nią na tej demonstracji kilkadziesiąt osób. Grupę można rozpoznać po jednolitych koszulkach. Przybyli ze Szczecina i innych miast. Wszystko zaczęło się od kilku zaprzyjaźnionych szczecińskich rodzin, od ludzi związanych dawniej, jeszcze w PRL-u, z opozycją. Są wśród nich weterani z Solidarności, ludzie więzieni za komuny, jak Wojciech Woźniak, oraz z dawnej Federacji Młodzieży Walczącej, jak Paweł, Ewa i Robert. Wracają teraz po ćwierćwieczu na ulicę, widząc, co się stało z Polską, którą – jak im się w 1989 r. wydawało – udało się uwolnić. Ale wyraźną większość stanowią młodzi, dla których jest to pierwsze doświadczenie w walce o wolną Polskę. Później grupa przerodziła się w nieformalną organizację – ruch obywatelski, który cały...
Artur Dmochowski
Sukces i co z tego Dobrą okazją do tego, by zobaczyć sterujące systemem III RP zza kulis mechanizmy, jest informacja z ostatnich dni: „Gazeta Polska” zrównała się wielkością sprzedaży z tygodnikiem „Wprost”. Teoretycznie zatem powinna uzyskiwać zbliżone dochody z reklam. Jak jest naprawdę? Wystarczy wziąć do ręki egzemplarze obu tygodników, by dostrzec drastyczną wręcz różnicę. Porównajmy zatem. Z jednej strony tygodnik, który niegdyś, pod kierunkiem Marka Króla, pobudzał do myślenia, dopuszczał na swe łamy także autorów niepokornych, wpływał w istotny sposób na ton debaty publicznej kraju. Dziś, po przejęciu przez jeden z najdziwniejszych tworów biznesu III RP, „Platformę Mediową Point Group”, salonowy do znudzenia, błyskawicznie tracący czytelników, do tego stopnia jednostronny i...
Artur Dmochowski
Jednak z drugiej strony stopień dezinformacji społeczeństwa był nieporównanie wyższy niż dziś. Mało komu mieściło się wówczas w głowie, że Lech Wałęsa może stanąć po stronie sił komunistycznych i współdziałać z nimi ręka w rękę. Podobnie zdezorientowane było społeczeństwo w sprawie rzeczywistej roli takich sił jak Unia Demokratyczna czy KLD. Będąc więc silni społecznie, byliśmy wtedy słabi politycznie. Dzisiaj jest odwrotnie. Jesteśmy silni politycznie. Świadomość społeczna jest nieporównanie większa. Jesteśmy bogatsi o doświadczenia 20-lecia, które pokazują jednoznacznie, że obóz postkomunistyczny, choć rozwarstwiony na różne nurty, wspólnie dąży do destrukcji Narodu, ograniczenia, a nawet likwidacji Państwa Polskiego. Równocześnie jednak ukształtowała się i wykrystalizowała linia...
Artur Dmochowski
Ustawowy bubel Prawnicy od początku wskazywali na znajdujące się w niej liczne błędy i zapisy sprzeczne z konstytucją, a SKOK-i energicznie przeciwko niej protestowały. Zarzucały, że narusza prawa spółdzielni i ich członków oraz dyskryminuje je wobec innych instytucji finansowych, szczególnie banków. Posłowie PO, którzy zgłosili projekt, sami byli pracownikami banków, a zatem ich konflikt interesów widoczny był jak na dłoni, choć oni sami utrzymywali oczywiście, że mają czyste intencje i chodzi im wyłącznie o zabezpieczenie interesów klientów Kas. Natomiast zdaniem SKOK-ów wprowadzenie ustawy mogłoby oznaczać zmonopolizowanie rynku usług finansowych przez banki. Prezydent Lech Kaczyński, który jeszcze jako działacz „Solidarności” patronował rozwojowi Kas, odesłał ustawę jako...
Artur Dmochowski
Amerykańska kariera W 2003 r. został dziekanem Wydziału Inżynierii (Department of Civil Engineering) Uniwersytetu Akron. Jest promotorem licznych prac doktorskich i magisterskich, autorem kilku książek i ponad stu artykułów naukowych oraz redaktorem naczelnym kwartalnika naukowego „Journal of Aerospace Engineering”. Kieruje też Laboratorium Naukowo-Doświadczalnym Turbin Gazowych w Akron, które prowadzi badania nad silnikami dla lotnictwa wojskowego i pasażerskiego oraz dla NASA. Specjalizuje się w inżynierii materiałowej, metodach obliczeniowych i ich zastosowaniu w lotnictwie i astronautyce, m.in. w mechanice pękania materiałów złożonych i analizie zderzeń. Już sam przebieg jego kariery w USA i zdobyta pozycja dla każdego, kto zna panujące w tamtejszym świecie akademickim standardy...
Artur Dmochowski
Praktycznie przegrała większość Polaków, przegrała opozycja parlamentarna, przegrali także przeciwni tej zmianie eksperci – liczni, ale w mediach praktycznie nieobecni. Można było ich posłuchać tylko w miasteczku związkowym pod Sejmem, gdzie przedstawiali merytoryczne argumenty przeciw zmianom. A w mediach oglądaliśmy tylko reklamowe filmiki nakręcone za nasze pieniądze, naiwne, głupiutkie i, jak pokazują sondaże, bezskuteczne. Przegraliśmy wszyscy jako obywatele, bo nie dopuszczono do debaty, nie konsultowano decyzji ani ze związkami, ani z opozycją parlamentarną. A związek podjął w tej sprawie rzeczywiście intensywne działania; zbieranie podpisów, miasteczko namiotowe, konferencje, pikiety i demonstracje. To był poważny wysiłek organizacyjny, finansowy i merytoryczny. Moim zdaniem,...
Artur Dmochowski
Tak. Fenomen skuteczności laikatu w Polsce polega głównie na tym, że jego obecność nie jest głośna, lecz polscy świeccy od wieków realizują – lepiej lub gorzej – zadania płynące z wiary, tworząc zwyczaje i tradycję chrześcijańską. W dzisiejszych czasach to już jednak za mało. Dziś świat funkcjonuje w oparciu o zorganizowane stowarzyszenia – jawne, a także niejawne, ale to inna sprawa. Obecność dobra w świecie powinna być więc wzmacniana w zorganizowany sposób. Laikat polski jest aktywny. Wystarczy zobaczyć fakty. W ciągu ostatnich 19 lat w mojej diecezji przemyskiej poświęciłem 133 nowe kościoły, a w ciągu 27 lat posługi mojego poprzednika, abp. Ignacego Tokarczuka, wybudowano ich ponad 300. A przecież to nie sami księża je tworzyli. Powstawały wspólnym wysiłkiem świeckich i...
Artur Dmochowski
Co więcej, dużej części tych zgonów można było uniknąć. Doprowadziły do nich bowiem decyzje premiera Tuska i minister Kopacz oraz systematyczne wprowadzanie w błąd społeczeństwa i lekarzy co do charakteru epidemii. Dlatego rzadko stosowano na czas leki antywirusowe, na które wirus H1N1v był wrażliwy. Gdyby aplikowano je bezzwłocznie w grupach ryzyka, jak zalecały ministerstwa innych krajów, mogły ocalić od śmierci większość pacjentów. W państwie Tuska przedstawiciele władz właściwie za nic nie ponoszą odpowiedzialności. Wydawało się jednak, że tak bulwersująca kwestia jak śmierć setek, jeśli nie tysięcy osób musi mieć jakieś konsekwencje. Na razie mainstreamowe media zgodnie przemilczały naszą publikację, a reakcje polityków ograniczyły się do jednej interpelacji złożonej przez posła...
Artur Dmochowski
Autostrad nie będzie Odpowiedź na postawione na wstępie pytanie byłaby oczywista podczas poprzednich Mistrzostw Europy. W Niemczech, Austrii czy Szwajcarii istnieją autostrady, którymi bez najmniejszych problemów mogły się przemieszczać tysiące samochodów, a linie kolejowe mają infrastrukturę również gotową podołać zadaniu przewiezienia kilkudziesięciu tysięcy piłkarskich fanów. Jednak w naszym przypadku, jak wiadomo, podstawową przeszkodą jest prosty fakt nieistnienia połączenia autostradowego stolicy z jakimkolwiek miastem, a już na pewno nie z Wrocławiem. Wprawdzie ministrowie Grabarczyk i Nowak obiecywali tzw. przejezdność budowanych kawałków autostrad, ale obecnie, gdy właśnie okazało się, że niewłaściwie wykonane nawierzchnie popękały w setkach miejsc, nawet ta kuriozalna...
Artur Dmochowski
Czy widzi Pan obecnie realną możliwość powołania takiej komisji? Jaka byłaby najskuteczniejsza droga do jej utworzenia? Podstawowy problem z powołaniem międzynarodowej komisji, która miałaby zbadać tragedię smoleńską, polega m.in. na tym, że musiałaby ona działać na terytorium Rosji, a to byłoby oczywiście możliwe tylko za zgodą jej władz. Chyba że założymy, iż komisja badałaby sprawę poza Rosją, ale wówczas, bez dostępu do miejsca zdarzenia, do bezpośrednich dowodów, świadków i wraku, byłoby trudno wydać opinię, aczkolwiek nie jest to wykluczone. Najlepiej zatem, aby Rosja była również uczestnikiem umowy powołującej komisję międzynarodową. Komisja mogłaby zostać powołana przez instytucje międzynarodowe, np. Unię, albo przez poszczególne państwa. Każda z tych dróg może prowadzić do...
Artur Dmochowski
PO Wiadomościach Tendencyjność programów informacyjnych na różnych kanałach TVP zdążyła już nawet nieco spowszednieć. Przyzwyczailiśmy się już właściwie do tego, że prawdziwych informacji trzeba szukać w internecie i mediach niezależnych, bo w Jedynce redaktorzy odczuwają tak dużą sympatię do prezydenta i jego obozu, że przesłania im to zdolność rzetelnego relacjonowania faktów, a Dwójka i Info dzielą swoje poparcie raczej między SLD i PSL. Szczególnie wyraźnie widać to było w czasie kampanii wyborczej, gdy, jak wyliczyli eksperci, TVP Info trzem ministrom z PSL poświęciła więcej czasu niż wszystkim ministrom z Platformy. Skutek tak nachalnego upartyjnienia widać w wynikach oglądalności: kanał Info wśród wszystkich anten odnotował jej największy spadek– zmniejszyła się w porównaniu...
Artur Dmochowski
Ekspert, który odważył się mówić Misiak i Wierzchołowski dotarli do dr. inż. Stefana Bramskiego – wybitnego specjalisty w zakresie budowy samolotów i wieloletniego pracownika Instytutu Lotnictwa. Jego wypowiedzi przełamują nie do końca zrozumiałe tabu, które nie pozwalało zabierać głosu w sprawie Smoleńska przedstawicielom świata nauki. Bo zasłanianie się „dobrem wydziału i współpracowników” czy troską o finansowanie badań jedynie w części tłumaczy strach, który do niedawna paraliżował środowiska naukowe. Dr Bramski w sposób wyjątkowo profesjonalny tłumaczy przebieg katastrofy i zwraca uwagę na szczegóły widoczne jedynie okiem eksperta. Na podstawie analizy rozmaitych czynników dochodzi do wniosku, że był to starannie przygotowany zamach, składający się z dwóch etapów. W pierwszym...
Artur Dmochowski
Od 1989 r. przyjęto, że wojsko ma być apolityczne i żołnierze tak to traktowali. Jednak minister Klich bardzo wojsko upolitycznił. Gdy mój mąż miał prowadzić największe ćwiczenia ANAKONDA, które odbywają się co dwa lata, chciał rozesłać zaproszenia do wszystkich osób sprawujących ważne funkcje związane z obronnością kraju, niezależnie od opcji politycznych. Niestety minister Klich na to nie pozwolił. Stwierdził, że zrobi to sam. Potem okazało się, że nie zaprosił prezydenta ani jego ministra, Aleksandra Szczygło, szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Na każdy kontakt z Biurem mąż musiał mieć zgodę ministra Klicha. Wizyty w Kancelarii Prezydenta były ściśle nadzorowane i niechętnie widziane przez ministra. A mąż został wybrany przez prezydenta na przewodniczącego Kapituły Orderu Krzyża...
Dorota Kania
Szokujące ustalenia Najpierw okazało się, że Rosjanie sfałszowali dokumentację medyczną: w wielu przypadkach z ich opisem nie zgadzał się rzeczywisty wygląd i wiek danej osoby, nie mówiąc już o tym, że Rosja nie przekazała żadnych zdjęć ofiar. To właśnie ze względu na rażące nieścisłości w opisach ciał Zbigniewa Wassermanna, ministra koordynatora w rządzie PiS, Przemysława Gosiewskiego i Janusza Kurtyki prokuratura z urzędu zdecydowała o ekshumacji ich ciał. „Biorąc pod uwagę wątpliwości, które pojawiały się w toku przedmiotowego śledztwa [chodzi o postępowanie dotyczące smoleńskiej katastrofy – red.], związane z treścią dokumentacji sądowo-medycznej dotyczącej śp. Przemysława Gosiewskiego, Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie przeprowadziła szereg czynności procesowych,...
Artur Dmochowski
Szokujące ustalenia Najpierw okazało się, że Rosjanie sfałszowali dokumentację medyczną: w wielu przypadkach z ich opisem nie zgadzał się rzeczywisty wygląd i wiek danej osoby, nie mówiąc już o tym, że Rosja nie przekazała żadnych zdjęć ofiar. To właśnie ze względu na rażące nieścisłości w opisach ciał Zbigniewa Wassermanna, ministra koordynatora w rządzie PiS, Przemysława Gosiewskiego i Janusza Kurtyki prokuratura z urzędu zdecydowała o ekshumacji ich ciał. „Biorąc pod uwagę wątpliwości, które pojawiały się w toku przedmiotowego śledztwa [chodzi o postępowanie dotyczące smoleńskiej katastrofy – red.], związane z treścią dokumentacji sądowo-medycznej dotyczącej śp. Przemysława Gosiewskiego, Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie przeprowadziła szereg czynności procesowych,...
Artur Dmochowski
Nie bardzo wiadomo, co takiego złego od znienawidzonych „czarnych” premiera miało spotkać. Wydaje się wręcz, że zawsze mógł liczyć na daleko idące wsparcie ze strony oficjalnych przedstawicieli Kościoła. A może to pamięć o zawartym ze względów politycznych ślubie kościelnym jest traumą, której premier nie może do dziś zapomnieć ani wybaczyć? – Szczytem wszystkiego była zgoda na ten ślub – mówił Palikot o decyzji Tuska, by po wielu latach wspólnego życia zawrzeć kościelne małżeństwo, gdy kandydował na prezydenta w 2005 r. – Oto nagle dowiedziałem się, że sztab wyborczy doszedł do wniosku, że musi być ślub Małgosi i Donalda. To była decyzja sztabu, o takim samym charakterze jak później ta, że Komorowski już nie poluje. Zmieniony Tusk Palikot twierdzi, że Donald Tusk przeszedł w...
Artur Dmochowski
Zasadniczym motywem, który nas do tego pchnął, jest pragnienie, aby opozycja była merytoryczna, aby wiedziała, co i jak należy zmienić. Przecież coś jednak jest nie w porządku z tym całym aparatem państwowym. Pozornie wszystko funkcjonuje, ale spójrzmy choćby na sądy. Nie może być tak, że one wszystko za nas załatwią. Czy to sądy są od ocen etycznych? Czy wyrok sądu jest niezbędny, żeby stwierdzić, że stan wojenny był złem? Wydawałoby się, że powinna tu wystarczyć normalna przyzwoitość, połączona ze zdrowym rozsądkiem. Będziemy obserwować w miarę możliwości przebieg rozpraw sądowych, bo nie jest też przecież tak, że sądy są nieomylne. A są w tej chwili faktycznie pozbawione kontroli społecznej i efekt jest taki, że działają często niesprawnie i przewlekle. Procesy, np. w sądach pracy,...
Artur Dmochowski
Wielu bohaterów tej historii spotyka się co roku na gdańskich przyjęciach urodzinowych Lecha Wałęsy. Wśród kilkuset gości, w miłej atmosferze bawi się śmietanka polskiej oligarchii biznesowej, agenturalnej i politycznej. Starzy, dobrzy znajomi… Większość z nich zna się jeszcze z okresu założycielskiego III RP – z lat 80., kiedy byli w PZPR czy w rozmaitych służbach. W ciągu ostatnich 20 lat zasiadali w tych samych radach nadzorczych, wspólnie uczestniczyli w prywatyzacjach i aferach, niekiedy ich nazwiska pojawiały się w komunikatach prokuratury, jeszcze rzadziej na salach sądowych, a już zupełnie wyjątkowo w nakazach aresztowania. Afera Proxy To była jedna z pierwszych głośnych afer III RP. W 1991 r. rząd Jana Krzysztofa Bieleckiego postanowił, jak to się mówiło, „...
Artur Dmochowski
Choć zgonów było znacznie mniej niż w czasie poprzedniej pandemii grypy Hong-Kong w 1968 r., to jednak zagrożenie było poważne. Choćby dlatego, że wcześniej, podczas corocznych epidemii sezonowych, ponad 90 proc. zgonów dotyczyło osób starszych. Tymczasem H1N1v charakteryzowała zdolność do szybkiego wywoływania ciężkiego zapalenia płuc także u zdrowych i młodych pacjentów, mogącego prowadzić do nieodwracalnego ich uszkodzenia i śmierci. Wirus ostatecznie zabił ok. 20 tys. osób, przede wszystkim z powodu powikłań prowadzących do niewydolności oddechowej. W Polsce szczyt zachorowań trwał od listopada 2009 r. do lutego 2010 r. Oficjalnie stwierdzono 182 zgony z powodu grypy. W rzeczywistości jednak co dziesiąta ofiara na świecie zmarła w Polsce. Wyspa szczęścia? Gdy świat zmagał...
Artur Dmochowski
W tekście pt. „Operacja »Kłamstwo smoleńskie«” na portalu Niezalezna.pl pojawiła się analiza dokumentów lotu rządowego tupolewa jego autorstwa. „Plan lotu jest to depesza, którą musi nadać każdy statek powietrzny, żeby mógł wykonać lot w przestrzeni kontrolowanej. Według przepisów wykonywania lotu, według instrumentów był to lot wojskowy” – podkreślał. Licencje pilota za łapówki Szpineta znany stał się już jednak w 2009 r., gdy ujawnił korupcję w państwowym Urzędzie Lotnictwa Cywilnego. Poinformował wówczas prokuraturę o handlu licencjami pilota w ULC. CBA zatrzymało wtedy kilkunastu członków Lotniczej Komisji Egzaminacyjnej oraz wykładowców przedmiotów lotniczych. Przedstawiono im zarzuty przyjmowania łapówek i nadużywania uprawnień. Aresztowano też kilka osób, m.in. znanego...
Artur Dmochowski
Rogatą duszę zachował do dziś Kilka miesięcy temu wywołał burzę w Sejmie po premierze filmu o masakrze na Wybrzeżu w grudniu 1970 pt. „Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł”. Po filmie miała się odbyć dyskusja. Rządząca Platforma zdecydowała, że będzie ją prowadził jej poseł. Terlecki wstał, powiedział, że w takim razie posłowie PiS nie wezmą w niej udziału, bo prezydent z PO nobilituje Jaruzelskiego, jednego z odpowiedzialnych za zabijanie robotników. I demonstracyjnie opuścił salę wraz z posłami PiS. Platformersi zareagowali histerycznie. Urządzili szopkę medialną i obrzucili go inwektywami. Internetowa Encyklopedia Solidarności i Wikipedia wyliczają obszerną listę jego opozycyjnych działań przed 1989 r. Są tam np.: organizowanie zbiórki pieniędzy dla represjonowanych...

Pages