Jak PO zabrała darmowe leki emerytom

Dodano: 20/08/2014 - Nr 34 z 20 sierpnia 2014

POLITYKA \ Senator-prowokator

Trudno w to uwierzyć, ale wydarzyło się to naprawdę. Senatorowie Platformy Obywatelskiej nie dopuścili do przyznania najuboższym emerytom darmowych lekarstw. A potem jeden z tych polityków zaczął demonstrować, iż jest z tego… dumny Chodzi o nowelizację ustawy o finansowaniu świadczeń zdrowotnych, przygotowaną przez Stowarzyszenie „Dzieci wojny”. Zgodnie z projektem rencistom i emerytom, pobierającym najniższe świadczenia, tzn. poniżej 845 zł miesięcznie, i mającym ponad 75 lat, przysługiwałyby bezpłatne leki, tak jak inwalidom wojennym. Projekt przepadł w senacie głosami PO. Jeden z senatorów Platformy, Jan Filip Libicki, zaczął następnie publicznie przechwalać się, że to właśnie on zainicjował akcję PO i że jest z tego dumny. W szeroko rozpowszechnianym wpisie internetowym stwierdził: „Piszę wprost: To ja złożyłem wniosek o odrzucenie tego projektu. To ja zabrałem te darmowe leki emerytom”. Pycha władzy Przechwałki senatora PO zostały – co zrozumiałe – fatalnie
     
21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze