Filmy o Polsce i wolności

Na antenie telewizji Republika zobaczymy nie tylko informacje i publicystykę, ale również wiele interesujących i mało znanych filmów dokumentalnych. Oto niektóre z nich.
 
 „Dopóki żyję”

Film Ewy Stankiewicz i Jana Pospieszalskiego to obraz dzisiejszych Węgier, pokazany głównie przez pryzmat wielkiej demonstracji w obronie rządu Viktora Orbána, która odbyła się w ubiegłym roku w Budapeszcie z udziałem niemal miliona osób. Autorzy filmu rozmawiają z historykami, dziennikarzami i zwykłymi przechodniami na ulicach Budapesztu. Powstał w ten sposób niezwykle interesujący obraz podobieństw i różnic w porównaniu z sytuacją w Polsce.

Na osobne podkreślenie zasługuje rozmowa z Viktorem Orbánem. Premier Węgier, najwybitniejszy chyba obecnie mąż stanu Europy, kreśli obraz sytuacji w swoim kraju i przekonująco uzasadnia prowadzoną przez jego rząd politykę. Gdy ogląda się ten film, coraz bardziej nabiera się ochoty na jak najszybsze zobaczenie „Budapesztu w Warszawie”…

„Hakerzy wolności”

Nieemitowany wcześniej fabularyzowany film dokumentalny w reżyserii Marcina Gładycha to historia toruńskich opozycjonistów, którzy w latach stanu wojennego nadawali podczas „Dziennika Telewizyjnego” plansze z hasłami „Dość podwyżek cen, kłamstw i represji” oraz „Bojkot wyborów naszym obowiązkiem”, podpisane przez Solidarność. Dla Służby Bezpieczeństwa stali się tym samym przeciwnikami numer jeden, natomiast do historii przeszli jako pierwsi polscy hakerzy – hakerzy wolności.

Akcję Zygmunta Turło, Eugeniusza Pazderskiego i Jana Hanasza amerykański pisarz Buck Bloombecker uznał za jeden z najciekawszych spektakularnych ataków hakerskich świata i poświęcił jej cały rozdział swojej książki o najbardziej pomysłowych przestępcach komputerowych.

„Już niedługo”

Ciekawy, momentami wręcz chwytający za gardło reportaż Krzysztofa Siuciaka i Piotra Bugajewskiego...
[pozostało do przeczytania 62% tekstu]
Dostęp do artykułów: