Sowa pod paragrafem

Afera taśmowa \ Za co powinni siedzieć w więzieniu jej bohaterowie

Prokurator Andrzej Seremet mówił niedawno, komentując przeszukania ABW u szefa klubu PSL Jana Burego, że prokuratura nie dokonuje kalkulacji politycznych. Rewizja odbyła się tuż przed głosowaniem nad wotum nieufności dla ministra Bartłomieja Sienkiewicza. Jeśli prokuratura rzeczywiście jest apolityczna, powinna ścigać przestępców z urzędu, nawet jeśli są członkami rządu. A czy tak się dzieje? Na razie prowadzi postępowania jedynie w dwóch wątkach z taśm prawdy, a jest ich przecież o wiele więcej. Warto zatem spojrzeć na nagrania przez pryzmat prawa. Okaże się wówczas, jakie jeszcze przestępstwa zostały na nich ujawnione Pierwsze śledztwo dotyczy znanego dealu, który Bartłomiej Sienkiewicz w imieniu Donalda Tuska dobijał w restauracji Sowa i Przyjaciele z Markiem Belką. Prezes NBP domagał się większych uprawnień dla siebie i dymisji Jacka Rostowskiego, w zamian zaoferował wsparcie dla rządu przed wyborami tak, aby nie dopuścić do zwycięstwa PiS. Śledztwo wszczęto w
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze