Taktyka manipulacji

W antykatolickiej ofensywie, którą polska lewica prowadzi z wyraźnie rosnącym od kilku lat natężeniem, w atakach na Kościół wykorzystywane są głównie dwa wątki: finansowy i obyczajowy. Cel jest oczywisty: oczernianie Kościoła, podważanie jego reputacji i budzenie początkowo wątpliwości, a w kolejnym kroku wrogości do chrześcijaństwa
 
Prowadzona od wielu już lat działalność wielu mediów, aktywnie wspieranych przez lewicowych polityków z Platformy, SLD i Ruchu Palikota, przynosi niestety rezultaty. Wystarczy poczytać pełne nienawiści do Kościoła, duchownych i zwykłych wierzących wpisy na największych forach internetowych. Ich autorzy używają pełnego obelg i inwektyw języka nienawiści, który stworzył i upowszechnia od 1989 r. tygodnik „Nie” Jerzego Urbana. Wytrwałą pracę w tym samym kierunku, choć z użyciem zupełnie innego języka, pełnego pozornej troski i ładnie brzmiących haseł, jak „otwartość” czy „akceptacja”, prowadzi od 20 lat „Gazeta Wyborcza”. Niestety, w ostatnich latach dołączyły do nich także inne największe media mętnego nurtu.

Jak z „Krokodiła”

Na okładce ostatniego numeru tygodnika „Wprost” przedstawiono zamożnego duchownego (aby nikt nie miał wątpliwości co do wymowy ilustracji – z grubym plikiem banknotów w ręku) na tle złotej kopuły bazyliki w Licheniu. Wytłuszczony tytuł, w dosyć brukowym stylu: „Ile zarabia ksiądz?”, na tle takiego zdjęcia jest oczywistą sugestią. Ma w sposób podświadomy powiązać wizerunek Kościoła z pojęciami bogactwa i zachłanności. „Wprost”, kierowany od niedawna przez Sylwestra Latkowskiego, najwidoczniej stara się – godząc w Kościół poprzez budzenie prymitywnej zawiści i zazdrości – trafić do biedniejącego z powodu kryzysu czytelnika.

Tygodnik zamieszcza dwa teksty, mające uzasadnić propagandową wymowę okładki. Artykuły nie opisują właściwie żadnych istotnych nowych faktów, odgrzewając tylko raport Katolickiej Agencji Informacyjnej o finansach polskiego Kościoła...
[pozostało do przeczytania 58% tekstu]
Dostęp do artykułów: