Ratujmy maluchy przed Tuskiem

Dodano: 05/06/2013

Spośród wielu szkód spowodowanych w kraju nieudolnymi rządami Platformy Obywatelskiej być może najdotkliwszą ze względu na przyszłe konsekwencje jest degrengolada szkolnictwa. Chaos organizacyjny, ideologizacja programów, obniżenie poziomu nauczania – to tylko niektóre widoczne na pierwszy rzut oka efekty działań ministrów Katarzyny Hall i Krystyny Szumilas.   Ponieważ eksperymenty na systemie edukacji dotykają jednej z najwrażliwszych sfer życia – wychowania i przyszłości dzieci – nic dziwnego, że właśnie w tej dziedzinie mamy w ostatnich latach do czynienia z największą chyba liczbą spontanicznych, oddolnych działań społecznych. Co więcej, często okazują się one skuteczne.Od głodówki po referendum Tak było z ubiegłoroczną głodówką protestacyjną przeciwko ograniczaniu nauczania historii w szkołach średnich. Zainicjowana przez krakowskich opozycjonistów z podziemnej Solidarności akcja objęła cały kraj i w rezultacie ministerstwo częściowo przywróciło ten przedmiot do
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze