Z jasnogórskich wałów pod gejowską tęczę

Hanna Gronkiewicz-Waltz zaczynała od przemówień na wałach Jasnej Góry i kościelnych ambonach, opowieści o Duchu Świętym i zawierzania stolicy Maryi. Dziś represjonuje prof. Bogdana Chazana, wspiera tęczę na pl. Zbawiciela oraz instalowane za pieniądze podatników „odgromniki bioenergoterapeutyczne”. Czy wyborcy nadążą za tą ewolucją wiceszefowej PO?

Gdy Hanna Gronkiewicz-Waltz ogłosiła decyzję o zwolnieniu prof. Bogdana Chazana ze stanowiska, środowiska lewicowe i sprzyjające im media nie taiły satysfakcji. Oto polityk, przedstawiająca się jako głęboko wierząca, osobiście represjonuje lekarza, którego jedyną winą było to, że starał się pozostać wierny własnemu
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: