Wpisujemy się w gospodarcze priorytety polskiego rządu

WYWIAD \ Z Marcinem Chludzińskim, prezesem Agencji Rozwoju Przemysłu, rozmawia Patrycja Modracka

Specjalne strefy ekonomiczne przyczyniają się nie tylko do ożywienia rozwoju gospodarczego i poprawy sytuacji na rynku pracy regionów, w których są zlokalizowane. Działalność stref to również większe wpływy finansowe do lokalnych budżetów – mówi prezes Marcin ChludzińskiCzy funkcjonowanie specjalnych stref ekonomicznych (SSE) ma jeszcze sens, skoro w większości inwestują w nich podmioty zagraniczne, które zwalniane są z podatków? Czy to się nie kłóci z polityką obecnego rządu, kładącego nacisk na to, by wszystkie firmy, a zwłaszcza te zagraniczne, płaciły podatki? Nie możemy stosować tu podejścia zero-jedynkowego. Nasze doświadczenia z zarządzania strefami skłaniają nas do stwierdzenia, że są one dobrym narzędziem pobudzania polskiej gospodarki i rozwoju regionów. Inwestorzy, którzy działają w zarządzanych przez nas specjalnych strefach ekonomicznych, to często innowacyjne przedsiębiorstwa, rozwijające się w takich branżach jak elektromobilność,
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze