Szybkie przyjęcie euro nie jest korzystne dla polskiej gospodarki. Poszerzanie eurostrefy

Gospodarka [Wywiad]

Praktyka potwierdziła tezę tych ekonomistów, którzy uważają, że strefa jednej waluty w krajach o różnym poziomie rozwoju gospodarczego nie sprawdza się i wcześniej czy później dochodzi do napięć. Dziś takie kraje jak Grecja, Włochy czy Hiszpania mówią, że zdecydowanie lepiej poradziłyby sobie z kryzysem, gdyby miały własną walutę – z Andrzejem Gut-Mostowym, byłym posłem, przewodniczącym sejmowej komisji turystyki, przedsiębiorcą i wiceprzewodniczącym Rady Programowej ds. Rozwoju i Promocji Turystyki w Małopolsce, rozmawia Patrycja Modracka.W 2009 roku był Pan przewodniczącym Polsko-Słowackiej Grupy Parlamentarnej i świadkiem przygotowań do przyjęcia nowej waluty. Dlaczego konferencję w 10. rocznicę tego wydarzenia współorganizował Pan akurat w Nowym Targu? Bo to symboliczne miejsce. 10 lat temu razem z ambasadorem Słowacji, przedstawicielami Narodowego Banku Słowackiego i Mennicy Słowackiej, zorganizowaliśmy w tym mieście konferencję „Droga Słowacji
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze