Historia wyśpiewana

Z pieśnią przez wieki \ Polskie kolędowanie

Boże Narodzenie niesie nadzieję na zbawienie i wiarę w Bożą łaskę. Dla Polaków pod zaborami w chwilach nieszczęścia kolęda stawała się pieśnią nadziei na wyzwolenie. Długie lata niewoli sprawiły, że tradycyjne kolędy zaczynały nabierać nowego kształtu Wystarczy przejrzeć zachowane kolędy powierzające Polskę Narodzonemu Bogu, by dostrzec zapis historii. Za pierwszą patriotyczną kolędę słusznie uchodzi „Pieśń o Narodzeniu Pańskim” Franciszka Karpińskiego z 1784 r., znana od pierwszych słów: „Bóg się rodzi”. Ostatnia zwrotka wspaniale wpisywała się w oświeceniowe ideały towarzyszące czasom uchwalenia Konstytucji 3 maja: Podnieś rękę Boże Dziecię, Błogosław krainę miłą, W dobrych radach, w dobrym bycie, Wspieraj jej siłę swą siłą, Dom nasz i majętność całą, I twoje wioski z miastami! A Słowo Ciałem się słało, I mieszkało między nami. Nic zatem dziwnego, że w dobie Powstania Listopadowego anonimowy twórca napisał kolędę od nowa: Patrz jak ciężkie są okowy, Któreśmy z 
     
3%
pozostało do przeczytania: 97%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze