Wszystkie radości Wielkanocy

Z czym kojarzy się Wielkanoc? Z pisankami, palmami, koszyczkiem, cukrowym barankiem? To prawda, choć chrześcijanie oprócz gorączkowego sprzątania domu i malowania jajek skupiają się przede wszystkim na rozważaniu Wielkiej Tajemnicy

Znamy to dobrze. Czasem w Wielką Sobotę w kościele zjawi się zagraniczny turysta, który z ciekawością robi zdjęcia wielkanocnym koszyczkom. W bogatej polskiej tradycji obyczajowość katolicka zlała się ze słowiańską, wywierając wpływ na inne wyznania chrześcijańskie. Nigdzie indziej Wielkanoc nie ma tylu barw co w Polsce.
Wielki Piątek protestantów
Dla protestantów najważniejszym świętem w roku jest Wielki Piątek. Wielu bierze tego dnia urlop – bo choć teoretycznie mają prawo mieć wolne, wielu pracodawców ignoruje ten przepis. Problemu nie ma w regionach, gdzie protestantów jest wielu, np. na Śląsku Cieszyńskim, gdzie indziej pracownik-protestant może mieć kłopot, by wytłumaczyć szefowi, dlaczego chce iść do kościoła. A przecież Wielki Piątek zajmuje szczególne miejsce w całej tradycji chrześcijańskiej. Protestanci tego dnia rozważają śmierć Chrystusa na krzyżu za każdego człowieka. Ponieważ w teologii protestanckiej odmiennie rozumie się Eucharystię, w kościołach ewangelickich – inaczej niż w katolickich, w których komunia jest rozdawana wiernym z komunikantów konsekrowanych w Wielki Czwartek – jest tego dnia prawie zwykłe nabożeństwo spowiednio-komunijne. Prawie, bo podobnie jak u katolików krzyż ołtarzowy zasłonięty jest kirem,  a centrum nabożeństwa to czytanie pasyjnych fragmentów Pisma Świętego. Nie ma dekorowanego Grobu Pańskiego.
Różnica wynika stąd, że w Kościele katolickim panuje przekonanie, iż w Wielki Piątek nie powinno się powtarzać Ofiary Chrystusa: jest ona w pewnym sensie powtarzana na każdej mszy św., a tego dnia sam Bóg ofiarowuje się na krzyżu. Ewangelicy uważają, że Ofiara dokonała się raz – na Golgocie. Dlatego za każdym razem, gdy ewangelik przystępuje do komunii,...
[pozostało do przeczytania 78% tekstu]
Dostęp do artykułów: