Kapelan Wyklętych

100 lat temu urodził się Stefan Niedzielak, kapelan polskich żołnierzy, którzy mieli być wyklęci i zapomniani. Za swój trud, aby tak się nie stało, zapłacił przed 25 laty najwyższą cenę. Jego śmierć nie poszła jednak na marne

Ks. Stefan Niedzielak był jednym z trzech ostatnich księży zamordowanych w Polsce Ludowej. Podobnie jak pozostali dwaj (Stanisław Suchowolec i Sylwester Zych) poniósł ją z rąk „nieznanych sprawców”. Tak jak oni został zaliczony do ofiar szeroko rozumianego stanu wojennego, czyli okresu od 13 grudnia 1981 r. do końca lat 80., a nie czasu jego formalnego obowiązywania (czyli do 22 lipca 1983 r.). 
Warto w tym miejscu przypomnieć wielbicielom PRL-u, że utworzona w latach 90. sejmowa Komisja Nadzwyczajna do Zbadania Działalności MSW (ochrzczona od nazwiska jej przewodniczącego komisją Rokity) badała 122 takie przypadki, uznając, że w zdecydowanej większości kwalifikują się one do wszczęcia, wznowienia lub podjęcia postępowania karnego. Nie było wśród nich przypadku ks. Niedzielaka, gdyż postępowanie w sprawie jego zabójstwa prowadziła prokuratura, oczywiście bez powodzenia – sprawców nie wykryto, a śledztwo umorzono w październiku 1990 r.
Dlaczego zamordowano właśnie ks. Niedzielaka? Odpowiedź można znaleźć w mowie pożegnalnej wygłoszonej przez jego przyjaciela ks. Zdzisława Szpakowskiego: „Dzięki tobie, księże Stefanie, tu, w tej świątyni głosiliśmy prawdę, przywracaliśmy cześć organizacjom Polski Niepodległej, ludziom, którzy do końca walczyli o prawo niepodległości. Tutaj przywracaliśmy im cześć, mówiliśmy prawdę. Dzięki twojej niestrudzonej, odważnej działalności pomogliśmy wrócić na karty historii tym, których sponiewierano, opluto, zniszczono, wypędzono z kart historii narodowej”. Taka „wywrotowa” działalność nie mogła podobać się rządzącym.
Ksiądz, kapelan, kurier
Stefan Niedzielak urodził się 1 września 1914 r. w Podolszycach (dzisiaj jednej z dzielnic Płocka). W czasie II wojny...
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: