Proces Radia „Solidarność”. Fake newsy według PRL-u

Dodano: 04/06/2019

Historia [WYMIAR (NIE)SPRAWIEDLIWOŚCI]

Podziemne Radio „Solidarność” było polskim fenomenem. Około ośmiu lat funkcjonowało w kilkudziesięciu różnych ośrodkach w kraju – w jednych krócej, ograniczając się do pojedynczych audycji, w innych dłużej, nieprzerwanie przez kilka lat. W Warszawie, w drugiej połowie lat 80. XX wieku, działały nawet trzy niezależne od siebie „programy”. Tam zresztą radio się narodziło. Pomysłodawcami byli Zofia i Zbigniew Romaszewscy, a korzenie pomysłu sięgały okresu legalnej działalności związku, kiedy to planowano – na wypadek ewentualnego kryzysu, np. blokady połączeń telefonicznych, teleksowych itp. – utworzenie sieci niezależnej łączności między zakładami pracy. Budowy nadajników podjął się inżynier Ryszard Kołyszko. Prace te przerwało oczywiście wprowadzenie stanu wojennego. Po 13 grudnia 1981 roku postanowiono jednak wykorzystać zaprojektowane nadajniki jako środek masowego przekazu. Pierwsze próbne audycje (zawierające jedynie program muzyczny) poszły w eter na początku 1982
     
21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze