Krymska operacja FSB

UKRAINA \ Rosja sięga po Krym

18 maja Tatarzy Krymscy będą obchodzili rocznicę wygnania z Krymu przez Stalina do Azji Środkowej. Po 1989 r. deportowani wrócili, ale stale spotykają się z atakami rosyjskiej większości sterowanej z Moskwy, która dąży do destabilizacji sytuacji na półwyspie.   Celem Rosji jest podporządkowanie sobie Autonomicznej Republiki Krymu i osłabienie zwartości terytorialnej Ukrainy. Na Krymie najgroźniejszym przeciwnikiem nie są zrusyfikowani Ukraińcy, ale dobrze zorganizowani i świadomi narodowo Tatarzy Krymscy, którymi kieruje Mustafa Dżemilew, ojciec narodu, wieloletni więzień sowieckich łagrów, walczący o prawo powrotu swego narodu na Krym. Likwidacja Dżemilewa i rozbicie Tatarów stało się celem Moskwy i władz Krymu, na czele których stoi premier, Rosjanin gen. Anatolij Mogilew. W 1989 r. Tatarzy uzyskali prawo powrotu do ojczystego Krymu z Uzbekistanu, dokąd zesłał ich Stalin w 1944 r. Na miejsce wygnanych Tatarów sprowadzono wówczas Rosjan, co sprawiło, że ich udział w ludności Krymu
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze