Prawo szariatu, czyli jak legalnie upodlić kobietę

Modernizacja islamu nie powiodła się, a reakcją stała się próba powrotu do zasad życia społeczeństwa nomadów z VII wieku, tyle że wyposażonego w nowoczesną technikę i broń. Zanim barbarzyńcy pokonają naszą gnuśną cywilizację, warto zapoznać się z zasadami, według których będą żyli postępowcy, kiedy już zniszczą opresyjne chrześcijaństwo. Przeciwstawianie się obcej nam kulturze byłoby przecież dowodem braku tolerancji

Szaria, czyli odpowiednik naszego prawa, reguluje wszystkie dziedziny życia. Ten zespół norm powstał w VII wieku, a ostateczną formę przybrał 200 lat później. Opiera sią przede wszystkim na Hadisach, czyli relacjach o czynach i wypowiedziach Mahometa, które są wzorcem dla norm prawa.
W wielu państwach muzułmańskich system sądów szariackich zachowany został tylko dla spraw rodzinnych, fundamentaliści jednak chcą zlikwidować prawo cywilne, gdyż takie w tradycji islamskiej nie istnieje. Nie wszystkie normy szariatu są przestrzegane w wersji ortodoksyjnej, ale piszemy tu o wersji, którą fundamentaliści chcą respektować à la lettre i wprowadzają ją tam, gdzie zdobędą władzę.

Kobieta
Mężczyźni są istotami wyższymi od kobiet w sensie wartości. Dlatego np. świadectwo kobiety, przyjmowane w sądach tylko w sprawach majątkowych, ma wartość połowy świadectwa mężczyzny. Zgodnie z tą zasadą, kobieta dziedziczy połowę tego co mężczyzna.
Kobieta musi mieć strażnika, którym może być ojciec, mąż lub brat. To oni podejmują ważne decyzje w jej imieniu, np. zezwalają na podróżowanie, podjęcie studiów lub pracy (jeśli nie jest ona uważana za właściwą dla kobiety).
W Arabii Saudyjskiej obecnie powiadamia się męża SMS-em, gdy żona przekracza granicę. Kobieta nie może też prowadzić samochodu, co dotychczas jest tam przestrzegane.
Kobieta nie może mówić do mężczyzny, który nie jest jej mężem lub krewnym. W związku z tym koedukacja zabroniona jest w restauracjach, środkach transportu...
[pozostało do przeczytania 75% tekstu]
Dostęp do artykułów: