O zamówieniach publicznych raz jeszcze

Mam nadzieję, że wybaczycie mi Państwo monotematyczność, kolejny bowiem raz chciałbym swój felieton poświęcić tematyce zamówień publicznych. Na swoje usprawiedliwienie dodam, że stoimy na progu radykalnych zmian dotykających tego zagadnienia, a doświadczenie uczy, że następna okazja o podobnej skali powtórzy się dopiero za kilkanaście lat. Chodzi mi oczywiście o plany uchwalenia nowej ustawy o zamówieniach publicznych. Pisać więc o tej sprawie warto, a na nawet trzeba. To tyle tytułem usprawiedliwienia.

Odnosząc się zaś do samego tematu, chciałbym odwołać się do jednej z najbardziej palących kwestii dotyczących zamówień publicznych w Polsce. Mam tutaj na myśli
[pozostało do przeczytania 71% tekstu]
Dostęp do artykułów: